Reklama
Najnowsze
IAR: Praktyki Przyjazne Pracownikom
IAR: Żywność-wzrost cen-przyczyny
IAR: Żywność -Ceny-Wpływ powodzi
IAR: Okęcie - remont - Budimex
IAR: OPZZ chce społecznego nadzoru nad OFE
IAR: Paliwa - ceny - prognoza
IAR: KOMENTARZ Kuczyński-budżet rząd
IAR: Budżet-Krzysztoszek-komentarz
Najpopularniejsze
Od poniedziałku droższe kredyty walutowe
Zagadkowy stan amerykańskiej gospodarki
Rynek mieszkaniowy (lipiec 2010)
Fatalne dane makro szkodzą indeksom
Skandynawii grozi bańka na rynku nieurchomości
Nie najlepsze nastroje inwestorów
Znów męczarnia na GPW, WIG20 najniżej od miesiąca
Podatek bankowy w Polsce?
Szukaj
Artykuł
Dynamiczne lokaty się nie opłacają
12.03.2010 16:20 piątekBanki, poza ofertą tradycyjnych depozytów, kuszą swoich klientów lokatami dynamicznymi, gdzie oprocentowanie rośnie z miesiąca na miesiąc, nawet do 12 proc.
Lokaty dynamiczne mogą wydawać się więc bardzo atrakcyjne, ale to co się liczy z punktu widzenia klienta, to jednak nie stawka w ostatnim miesiącu, ale średnie oprocentowanie lokaty w całym okresie jej trwania. A to nie jest już tak wysokie, bo najwyższa stawka jaką można osiągnąć na rynku to 5,63 proc. w AIG Banku. To mniej niż na najlepszych tradycyjnych depozytach, bo ich oprocentowanie przekracza nawet 7 proc.
Konstrukcja lokat dynamicznych zakłada, że w każdym miesiącu zdeponowane pieniądze oprocentowane są według innej stawki. W AIG Banku oprocentowanie rocznej lokaty rośnie od 2 do 12 proc. W Citibanku od 2 do 11 proc., w Millennium od 4 do 8 proc., a w BOŚ od 2 do 8 proc. Te banki mają jedne z najwyższych stawek w ostatnim miesiącu trwania lokaty.
W innych nawet to końcowe oprocentowanie nie odbiega od tego co można uzyskać na lokatach z dzienną kapitalizacją. Jeśli spojrzymy na średnie oprocentowanie dynamicznych depozytów, to zaczyna się ono od wspomnianych 5,63 proc. i kończy na 0,38 proc. w Banku Pocztowym, czyli na produkcie, który zważywszy na wysokość oprocentowania, chyba przez pomyłkę nazywa się lokatą.
Jest jeden argument przemawiający za lokatami dynamicznymi. Mają one większą płynność niż tradycyjne depozyty. W przypadku tradycyjnej lokaty, nawet jak zerwiemy ją na kilka dni przed jej zakończeniem, dostaniemy z powrotem kapitał i ewentualnie odsetki liczone według śladowej stopy procentowej, na przykład odpowiadającej oprocentowaniu ROR-u. Jeśli przed czasem zerwiemy lokatę dynamiczną, to dostaniemy odsetki za te miesiące, w których pieniądze leżały na lokacie. Wtedy może się okazać, że zarobiliśmy więcej niż na zwykłej zerwanej lokacie.
W przypadku depozytów dynamicznych, rosnące oprocentowanie, jest po prostu marchewką, która ma kusić nas do trzymania pieniędzy na tym depozycie jak najdłużej. Wyjątkiem od wspomnianej reguły jest lokata Progresja w PKO BP, tu oprócz rosnących z miesiąca na miesiąc stawek, jest jeszcze premia w oprocentowaniu, jeśli doczekamy do końca lokaty. Ten produkt nie jest więc tak samo płynny jak inne lokaty dynamiczne.
Ciekawostką może też być lokata w Multibanku, gdzie z miesiąca na miesiąc oprocentowanie spada z 7 do 4 proc. Klient nie ma jednak możliwości zerwania lokaty i zabrania należnych mu odsetek. Środki można wypłacić w dowolnym momencie, ale dostaniemy tylko połowę wypracowanych zysków. Od pozostałych lokat dynamicznych różni się również propozycja Deutsche Banku, który co miesiąc dopisuje należne odsetki. Dzięki temu zysk może być wyższy, bo odsetki również mają szansę pracować. W większości banków odsetki naliczane są co miesiąc, ale dopisywane do rachunku dopiero na koniec czasu trwania lokaty.
Lokaty dynamiczne mogą wydawać się więc bardzo atrakcyjne, ale to co się liczy z punktu widzenia klienta, to jednak nie stawka w ostatnim miesiącu, ale średnie oprocentowanie lokaty w całym okresie jej trwania. A to nie jest już tak wysokie, bo najwyższa stawka jaką można osiągnąć na rynku to 5,63 proc. w AIG Banku. To mniej niż na najlepszych tradycyjnych depozytach, bo ich oprocentowanie przekracza nawet 7 proc.
Konstrukcja lokat dynamicznych zakłada, że w każdym miesiącu zdeponowane pieniądze oprocentowane są według innej stawki. W AIG Banku oprocentowanie rocznej lokaty rośnie od 2 do 12 proc. W Citibanku od 2 do 11 proc., w Millennium od 4 do 8 proc., a w BOŚ od 2 do 8 proc. Te banki mają jedne z najwyższych stawek w ostatnim miesiącu trwania lokaty.
Jest jeden argument przemawiający za lokatami dynamicznymi. Mają one większą płynność niż tradycyjne depozyty. W przypadku tradycyjnej lokaty, nawet jak zerwiemy ją na kilka dni przed jej zakończeniem, dostaniemy z powrotem kapitał i ewentualnie odsetki liczone według śladowej stopy procentowej, na przykład odpowiadającej oprocentowaniu ROR-u. Jeśli przed czasem zerwiemy lokatę dynamiczną, to dostaniemy odsetki za te miesiące, w których pieniądze leżały na lokacie. Wtedy może się okazać, że zarobiliśmy więcej niż na zwykłej zerwanej lokacie.
W przypadku depozytów dynamicznych, rosnące oprocentowanie, jest po prostu marchewką, która ma kusić nas do trzymania pieniędzy na tym depozycie jak najdłużej. Wyjątkiem od wspomnianej reguły jest lokata Progresja w PKO BP, tu oprócz rosnących z miesiąca na miesiąc stawek, jest jeszcze premia w oprocentowaniu, jeśli doczekamy do końca lokaty. Ten produkt nie jest więc tak samo płynny jak inne lokaty dynamiczne.
Ciekawostką może też być lokata w Multibanku, gdzie z miesiąca na miesiąc oprocentowanie spada z 7 do 4 proc. Klient nie ma jednak możliwości zerwania lokaty i zabrania należnych mu odsetek. Środki można wypłacić w dowolnym momencie, ale dostaniemy tylko połowę wypracowanych zysków. Od pozostałych lokat dynamicznych różni się również propozycja Deutsche Banku, który co miesiąc dopisuje należne odsetki. Dzięki temu zysk może być wyższy, bo odsetki również mają szansę pracować. W większości banków odsetki naliczane są co miesiąc, ale dopisywane do rachunku dopiero na koniec czasu trwania lokaty.
Z punktu widzenia klienta, lokaty dynamiczne mogą być alternatywą dla kont oszczędnościowych, a nie dla lokat. Jeśli bowiem ktoś jest pewien, że może zamrozić środki na określony czas, lepiej jeśli wybierze zwykłą lokatę, bo może znaleźć wyższe oprocentowanie, szczególnie jeśli skorzysta z popularnych ostatnio lokat antypodatkowych. Jeśli nie wiemy, kiedy pieniądze będą nam potrzebne, to pozostaje nam wybrać pomiędzy kontem oszczędnościowym a lokatą dynamiczną.
Mateusz Ostrowski, Michał Sadrak – Open Finance
@marta
16.03.2010 09:58 wtorek ~szwarc
zakladac mozna przez neta calkiem konkretne lokaty, wiec nie ma potrzeby nigdzie lazic
lokaty
15.03.2010 21:07 poniedziałek ~enduroman
bezbelkowa z noble, wg mnie jedna z najlepszych lokat o wysokim oprocentowaniu. Chyba aktualnie konkurencji nie ma, co pokazal ostatni ranking
@marta
15.03.2010 15:26 poniedziałek ~wafel
Niekonkretnie - lokata przez net. Konkretnie - wg rankingów najlepiej przez opena podobno. Ale to tez zależy na jak długo chcesz tą lokatę.
lokaty
14.03.2010 22:32 niedziela ~marta
Zastanawiam sie nad założeniem lokaty, tylko nie wiem gdzie? Nie wiem też czy zakładac przez internet czy iść do banku osobiście, poradczie coś konkretnego?
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Polska w ogonie światowych rynków nieruchomości2010-09-03 13:16:21Fundusze powiązane z rynkiem nieruchomości: niewielkie straty w sierpniu2010-09-02 12:44:06Najem na obrzeżach miasta o 300 zł tańszy2010-09-02 10:42:53Najłatwiej sprzedać mieszkanie w stanie dobrym2010-09-01 10:06:23Renty strukturalne: od dziś nabór wniosków2010-09-01 04:02:13 |
Złoty nadal rośnie w siłę2010-09-04 09:12:53Euro idzie w górę, frank blisko rekordów2010-09-04 09:01:33Udany początek nowego miesiąca2010-09-03 19:39:55Tydzień pod znakiem oczekiwania na dane z USA2010-09-03 17:35:14Dane z USA pozytywnie zaskoczyły2010-09-03 17:31:04 |






