Reklama
Najnowsze
Niemiecki rząd przyjął przyszły pakiet oszczędnościowy
Brytyjskie władze podatkowe wprowadzają system paszportu umowy podatkowej
KE rozpoczęła konsultacje w sprawie podatku od spadku
Amerykańskie władze podatkowe zamierzają wycofać powództwo przeciwko UBS
TPSA ze stratą
BM BPH: Komentarz rynku futures
IAR: NIK - autostrady - afera
IAR: SD - J.K. Bielecki - Forum w Krynicy
Najpopularniejsze
Od poniedziałku droższe kredyty walutowe
Rynek mieszkaniowy (lipiec 2010)
Fatalne dane makro szkodzą indeksom
Skandynawii grozi bańka na rynku nieurchomości
Nie najlepsze nastroje inwestorów
Znów męczarnia na GPW, WIG20 najniżej od miesiąca
Podatek bankowy w Polsce?
Rynki zastygły.UE ograniczy krótką sprzedaż?
Szukaj
Artykuł
Byki atakują w końcówce
12.03.2010 09:22 piątekW czwartek inwestorzy w USA nie dostali żadnych istotnych informacji, które pomogłyby im wyraźnie określić kierunek indeksów. Mówiło się sporo o danych makro z Chin (wzrost inflacji o 2,7 proc.), ale jest wysoce nieprawdopodobne, żeby akurat te dane paraliżowały aktywność graczy. Po prostu nie znajdowano najmniejszych powodów do kupowania/sprzedawania akcji, więc rynek trwał w marazmie.
Dane makro były niejednoznaczne. Tygodniowy raport z rynku pracy w USA na pozór powinien wywołać jedynie wzruszenie ramion, ale nie do końca tak było. Owszem, ilość nowych wniosków o zasiłek nie była specjalnie różna od prognoz (460 tys.), ale średnia czterotygodniowa wzrosła do poziomu najwyższego od listopada 2009. Wzrosła też ogólna liczba pobieranych zasiłków. Gdyby dane były lepsze to utwierdziłyby graczy w przekonaniu, że ich interpretacja miesięcznego raportu (gdyby nie śnieżyce to nastąpiłby wzrost zatrudnienia) była prawidłowa.
Takie dane nie mogły bykom pomóc. Neutralne były dane o bilansie handlu zagranicznego USA. Był mniejszy od oczekiwań 37,3 mld. USA. Nie dlatego jednak, że wzrósł eksport. Wręcz przeciwnie – spadł zarówno eksport jak i import, ale eksport o 0,3 proc. m/m, a import o 1,7 proc.
Rynek akcji kręcił się w okolicach poziomu środowego zamknięcia, ale po czerwonej stronie. Indeks S&P 500 dwa razy usiłował wrócić nad kreskę, ale bykom nie udawało się tej sztuki dokonać. Jednak w dalszym ciągu nie poddały się. W ostatniej godzinie sesji, wręcz na siłę, popyt wyciągnął indeksy doprowadzając do niewielkich wzrostów i do naruszenia przez indeks S&P 500 oporu. Wynikiem jest tylko to, że wykupienie techniczne rynku się zwiększyło.
W czwartek złoty nieco stracił do głównych walut. Być może to środowe i czwartkowe wypowiedzi członków RPP zmusiły rynek do korekty. W środę Andrzej Bratkowski mówił, że być może podwyżki stóp w tym roku nie będzie. W środę i w czwartek wypowiadał się Andrzej Rzońca ostrzegając, że mocny złoty zaszkodzi gospodarce. Zwrócił też uwagę, że umacniania się złotego jest substytutem podwyżek stóp. Więcej takich wypowiedzi i zagrożenie interwencją BGK (mało prawdopodobne) na pewien czas uspokoiłyby rynek.
GPW w zasadzie od początku czwartkowej sesji weszła w marazm. Na początku WIG20 nieco spadł, ale bardzo szybko wrócił do poziomu środowego zamknięcia. Potem, przez długie godziny oscylował wokół tego poziomu. Dużo lepiej zachowywały się mniejsze spółki (MWIG40. SWIG80) potwierdzając wybicie w kanału trendu bocznego. Po publikacji danych w USA WIG20 zabarwił się na czerwono i zakończył sesję spadkiem o 0,4 proc., co oczywiście nie ma najmniejszego znaczenia prognostycznego. MWIG40 i SWIG80 wzrosły potwierdzając swoją siłę.
Piotr Kuczyński
główny analityk
Xelion. Doradcy Finansowi
Dane makro były niejednoznaczne. Tygodniowy raport z rynku pracy w USA na pozór powinien wywołać jedynie wzruszenie ramion, ale nie do końca tak było. Owszem, ilość nowych wniosków o zasiłek nie była specjalnie różna od prognoz (460 tys.), ale średnia czterotygodniowa wzrosła do poziomu najwyższego od listopada 2009. Wzrosła też ogólna liczba pobieranych zasiłków. Gdyby dane były lepsze to utwierdziłyby graczy w przekonaniu, że ich interpretacja miesięcznego raportu (gdyby nie śnieżyce to nastąpiłby wzrost zatrudnienia) była prawidłowa.
Rynek akcji kręcił się w okolicach poziomu środowego zamknięcia, ale po czerwonej stronie. Indeks S&P 500 dwa razy usiłował wrócić nad kreskę, ale bykom nie udawało się tej sztuki dokonać. Jednak w dalszym ciągu nie poddały się. W ostatniej godzinie sesji, wręcz na siłę, popyt wyciągnął indeksy doprowadzając do niewielkich wzrostów i do naruszenia przez indeks S&P 500 oporu. Wynikiem jest tylko to, że wykupienie techniczne rynku się zwiększyło.
W czwartek złoty nieco stracił do głównych walut. Być może to środowe i czwartkowe wypowiedzi członków RPP zmusiły rynek do korekty. W środę Andrzej Bratkowski mówił, że być może podwyżki stóp w tym roku nie będzie. W środę i w czwartek wypowiadał się Andrzej Rzońca ostrzegając, że mocny złoty zaszkodzi gospodarce. Zwrócił też uwagę, że umacniania się złotego jest substytutem podwyżek stóp. Więcej takich wypowiedzi i zagrożenie interwencją BGK (mało prawdopodobne) na pewien czas uspokoiłyby rynek.
GPW w zasadzie od początku czwartkowej sesji weszła w marazm. Na początku WIG20 nieco spadł, ale bardzo szybko wrócił do poziomu środowego zamknięcia. Potem, przez długie godziny oscylował wokół tego poziomu. Dużo lepiej zachowywały się mniejsze spółki (MWIG40. SWIG80) potwierdzając wybicie w kanału trendu bocznego. Po publikacji danych w USA WIG20 zabarwił się na czerwono i zakończył sesję spadkiem o 0,4 proc., co oczywiście nie ma najmniejszego znaczenia prognostycznego. MWIG40 i SWIG80 wzrosły potwierdzając swoją siłę.
Piotr Kuczyński
główny analityk
Xelion. Doradcy Finansowi
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
TPSA ze stratą2010-09-09 08:51:39BM BPH: Komentarz rynku futures2010-09-09 08:43:11Warszawa na czele peletonu wzrostów2010-09-08 19:06:40Byki zaszalały na warszawskim parkiecie2010-09-08 19:02:26WIG20 najwyżej od miesiąca, bryluje w Europie2010-09-08 16:50:48 |
Niemiecki rząd przyjął przyszły pakiet oszczędnościowy2010-09-09 08:58:41Brytyjskie władze podatkowe wprowadzają system paszportu umowy podatkowej2010-09-09 08:57:49KE rozpoczęła konsultacje w sprawie podatku od spadku2010-09-09 08:56:38Amerykańskie władze podatkowe zamierzają wycofać powództwo przeciwko UBS2010-09-09 08:55:40TPSA ze stratą2010-09-09 08:51:39 |






