Reklama
Najnowsze
BM BPH: Komentarz rynku akcji
Niemiecki rząd przyjął przyszły pakiet oszczędnościowy
Brytyjskie władze podatkowe wprowadzają system paszportu umowy podatkowej
KE rozpoczęła konsultacje w sprawie podatku od spadku
Amerykańskie władze podatkowe zamierzają wycofać powództwo przeciwko UBS
TPSA ze stratą
BM BPH: Komentarz rynku futures
IAR: NIK - autostrady - afera
Najpopularniejsze
Od poniedziałku droższe kredyty walutowe
Rynek mieszkaniowy (lipiec 2010)
Fatalne dane makro szkodzą indeksom
Skandynawii grozi bańka na rynku nieurchomości
Nie najlepsze nastroje inwestorów
Znów męczarnia na GPW, WIG20 najniżej od miesiąca
Podatek bankowy w Polsce?
Rynki zastygły.UE ograniczy krótką sprzedaż?
Szukaj
Artykuł
Deweloperzy oddają za duże mieszkania
10.03.2010 13:29 środaPrzeciętne mieszkanie deweloperskie jest aż o 19,3 mkw. większe niż chcą kupić klienci – pokazuje analiza Home Broker. Powoduje to znaczne niedopasowanie podaży i popytu w wielu miastach, a przeciętna powierzchnia oddawanych mieszkań deweloperskich rośnie. W stosunku do grudnia zwiększyła się aż o 3,5 mkw. i była największa od listopada 2007 roku, czyli okresu boomu na rynku budownictwa mieszkaniowego.
Przeciętne mieszkanie deweloperskie oddane do użytku w styczniu tego roku miało powierzchnię 71,9 mkw. Po raz pierwszy od marca ub.r. średni metraż przekroczył poziom 70 mkw. i jednocześnie był największy od listopada 2007 r., kiedy wynosił 76,8 mkw. W stosunku do analogicznego okresu przed rokiem przeciętna powierzchnia lokali deweloperskich podniosła się o 5,1%.
W przypadku mieszkań spółdzielczych mamy stabilizację przeciętnej powierzchni na poziomie stycznia, tj.
60,2 mkw. W stosunku rocznym nastąpił jednak wzrost o 1,2%. Spora rozbieżność między przeciętnym metrażem lokali deweloperskich i spółdzielczych (11,7 mkw.) wynika stąd, że na dane od deweloperów zawyżają budynki apartamentowe, w których powierzchnie mieszkań są większe.
Duże niedopasowanie popytu i podaży
Mimo tego, przeciętna powierzchnia oddawanych mieszkań znacznie odbiega od aktualnych preferencji klientów dotyczących wielkości mieszkań. Z badań prowadzonych przez Home Broker wynika, że w styczniu br. w największych miastach kupujący poszukiwali lokali o średniej powierzchni 52,6 mkw. Oznacza to, że lokale oddawane przez spółdzielnie są średnio o 7,6 mkw. większe od oczekiwań klientów, a mieszkania deweloperskie aż o 19,3 mkw.!
Przeciętne mieszkanie deweloperskie oddane do użytku w styczniu tego roku miało powierzchnię 71,9 mkw. Po raz pierwszy od marca ub.r. średni metraż przekroczył poziom 70 mkw. i jednocześnie był największy od listopada 2007 r., kiedy wynosił 76,8 mkw. W stosunku do analogicznego okresu przed rokiem przeciętna powierzchnia lokali deweloperskich podniosła się o 5,1%.
W przypadku mieszkań spółdzielczych mamy stabilizację przeciętnej powierzchni na poziomie stycznia, tj.
Duże niedopasowanie popytu i podaży
Mimo tego, przeciętna powierzchnia oddawanych mieszkań znacznie odbiega od aktualnych preferencji klientów dotyczących wielkości mieszkań. Z badań prowadzonych przez Home Broker wynika, że w styczniu br. w największych miastach kupujący poszukiwali lokali o średniej powierzchni 52,6 mkw. Oznacza to, że lokale oddawane przez spółdzielnie są średnio o 7,6 mkw. większe od oczekiwań klientów, a mieszkania deweloperskie aż o 19,3 mkw.!
Źródło: Home Broker
Dane wskazują więc na dość duże niedopasowanie podaży i popytu na rynku. Częściowa można to tłumaczyć dwoma czynnikami. Po pierwsze kupujący poszukują nie tylko mieszkań nowych, ale także używanych, które mogą mieć mniejsze powierzchnie (np. „wielka płyta”). Po drugie, budowa mieszkań oddawanych dziś do użytku startowała mniej więcej dwa lata temu, gdy oczekiwania Polaków dotyczące zakupu mieszkań były inne.
Nie zawsze można zmniejszyć powierzchnię
Na zmiany popytu zareagowała tylko część deweloperów - Deweloperzy starają się dzielić duże ponad 80-metrowe mieszkania na dwa i takie lokale sprzedają się na pniu. Mało kto buduje teraz mieszkania 3-pokojowe na 100 metrach kwadratowych – mówi Grzegorz Maj, doradca Home Broker z Krakowa. Nie zawsze jednak możliwe jest wprowadzenie takich zmian w już rozpoczętych projektach deweloperskich. Wiąże się to chociażby z wymaganą liczbą miejsc postojowych w stosunku do liczby mieszkań. Niezachowanie odpowiednich proporcji (poprzez podzielenie dużych mieszkań na mniejsze i niezapewnienie dodatkowych miejsc postojowych) skutkuje bowiem brakiem możliwości oddania inwestycji do użytkowania.
Za duże mieszkania w Szczecinie
Duży problem z niedopasowaniem oferty deweloperów do oczekiwań kupujących jest w Szczecinie. – W stolicy Zachodniopomorskiego, w dalszym ciągu brakuje dostosowanych do klienta projektów deweloperskich. W drogich realizacjach sprzedają się mieszkania, ale głównie jedno- i dwupokojowe, a większe czekają bardzo długo na nabywców - mówi Magdalena Rudzińska – doradca Home Broker ze Szczecina. - Zdarzają się jednak inwestycje gdzie cena i rozkład mieszkań są atrakcyjne np. mieszkanie dwupokojowe za 200 tys. złotych. Sprzedają się wtedy jak ciepłe bułeczki – dodaje.
Atrakcyjne ceny w nowych inwestycjach w Łodzi
W Łodzi natomiast po kryzysowym zahamowaniu inwestycji jest szansa na ciekawe oferty – Ceny mieszkań rozpoczynanych podczas boomu są wysokie, dlatego jest na nie niewielki popyt. Obecnie natomiast deweloperzy w Łodzi powoli uruchamiają nowe projekty, ponieważ koszty budowy spadły do poziomów, które pozwalają na oferowanie mieszkań w bardziej przystępnych cenach – mówi Agata Lange, doradca Home Broker. Nabycie nowej inwestycji wiąże się jednak z koniecznością zaakceptowania niskiego poziomu zaawansowania robót i odległego terminu oddania lokalu do użytkowania.
Elastyczni deweloperzy w Białymstoku
Pozytywnie oceniają sytuację na rynku pierwotnym doradcy z Białegostoku – W Białymstoku mamy dużo inwestycji. Tylko dwaj deweloperzy, Rogowski i Yuniversal Podlaski, realizują obecnie około 15 projektów. Dużo buduje się także w Augustowie i Suwałkach. Na rynku pierwotnym jest ogromny popyt, który deweloperzy dodatkowo stymulują poprzez możliwość oddania starego mieszkania w rozliczeniu za nowe – mówi Bartłomiej Ogidel, doradca Home Broker ze stolicy Województwa Podlaskiego.

Katarzyna Siwek, Bartosz Turek,
Home Broker
kg
Dane wskazują więc na dość duże niedopasowanie podaży i popytu na rynku. Częściowa można to tłumaczyć dwoma czynnikami. Po pierwsze kupujący poszukują nie tylko mieszkań nowych, ale także używanych, które mogą mieć mniejsze powierzchnie (np. „wielka płyta”). Po drugie, budowa mieszkań oddawanych dziś do użytku startowała mniej więcej dwa lata temu, gdy oczekiwania Polaków dotyczące zakupu mieszkań były inne.
Nie zawsze można zmniejszyć powierzchnię
Na zmiany popytu zareagowała tylko część deweloperów - Deweloperzy starają się dzielić duże ponad 80-metrowe mieszkania na dwa i takie lokale sprzedają się na pniu. Mało kto buduje teraz mieszkania 3-pokojowe na 100 metrach kwadratowych – mówi Grzegorz Maj, doradca Home Broker z Krakowa. Nie zawsze jednak możliwe jest wprowadzenie takich zmian w już rozpoczętych projektach deweloperskich. Wiąże się to chociażby z wymaganą liczbą miejsc postojowych w stosunku do liczby mieszkań. Niezachowanie odpowiednich proporcji (poprzez podzielenie dużych mieszkań na mniejsze i niezapewnienie dodatkowych miejsc postojowych) skutkuje bowiem brakiem możliwości oddania inwestycji do użytkowania.
Za duże mieszkania w Szczecinie
Duży problem z niedopasowaniem oferty deweloperów do oczekiwań kupujących jest w Szczecinie. – W stolicy Zachodniopomorskiego, w dalszym ciągu brakuje dostosowanych do klienta projektów deweloperskich. W drogich realizacjach sprzedają się mieszkania, ale głównie jedno- i dwupokojowe, a większe czekają bardzo długo na nabywców - mówi Magdalena Rudzińska – doradca Home Broker ze Szczecina. - Zdarzają się jednak inwestycje gdzie cena i rozkład mieszkań są atrakcyjne np. mieszkanie dwupokojowe za 200 tys. złotych. Sprzedają się wtedy jak ciepłe bułeczki – dodaje.
Atrakcyjne ceny w nowych inwestycjach w Łodzi
W Łodzi natomiast po kryzysowym zahamowaniu inwestycji jest szansa na ciekawe oferty – Ceny mieszkań rozpoczynanych podczas boomu są wysokie, dlatego jest na nie niewielki popyt. Obecnie natomiast deweloperzy w Łodzi powoli uruchamiają nowe projekty, ponieważ koszty budowy spadły do poziomów, które pozwalają na oferowanie mieszkań w bardziej przystępnych cenach – mówi Agata Lange, doradca Home Broker. Nabycie nowej inwestycji wiąże się jednak z koniecznością zaakceptowania niskiego poziomu zaawansowania robót i odległego terminu oddania lokalu do użytkowania.
Elastyczni deweloperzy w Białymstoku
Pozytywnie oceniają sytuację na rynku pierwotnym doradcy z Białegostoku – W Białymstoku mamy dużo inwestycji. Tylko dwaj deweloperzy, Rogowski i Yuniversal Podlaski, realizują obecnie około 15 projektów. Dużo buduje się także w Augustowie i Suwałkach. Na rynku pierwotnym jest ogromny popyt, który deweloperzy dodatkowo stymulują poprzez możliwość oddania starego mieszkania w rozliczeniu za nowe – mówi Bartłomiej Ogidel, doradca Home Broker ze stolicy Województwa Podlaskiego.

Katarzyna Siwek, Bartosz Turek,
Home Broker
kg
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Deweloperzy wciąż czekają na eldorado2010-09-08 11:48:41Banki weryfikują dane o klientach na „Naszej Klasie”2010-09-07 11:03:17Wynajęcie pokoju w mieszkaniu tańsze niż w domu2010-09-06 13:39:54Polska w ogonie światowych rynków nieruchomości2010-09-03 13:16:21Fundusze powiązane z rynkiem nieruchomości: niewielkie straty w sierpniu2010-09-02 12:44:06 |
Dobre dane z Australii wsparły dolara australijskiego2010-09-09 09:04:54Nieudane odbicie na głównej parze2010-09-09 09:03:43Niemiecki rząd przyjął przyszły pakiet oszczędnościowy2010-09-09 08:58:41Brytyjskie władze podatkowe wprowadzają system paszportu umowy podatkowej2010-09-09 08:57:49KE rozpoczęła konsultacje w sprawie podatku od spadku2010-09-09 08:56:38 |






