Reklama
Najnowsze
Rekordowo niskie stopy w USA nie zachęcają do kupna domów
Fundusze otwarte w sierpniu: Dobry miesiąc funduszy obligacji
Gdzie po szybką hipotekę?
Dzisiaj: nie tylko bezrobocie w USA
Gracze widzą tylko dobre informacje
BM BPH: Komentarz rynku akcji
BM BPH: Komentarz rynku futures
IAR: Pyrzowice - lotnisko-Okęcie
Najpopularniejsze
Spokojny optymizm na rynkach akcji
Od poniedziałku droższe kredyty walutowe
Zagadkowy stan amerykańskiej gospodarki
Jeśli lokata, to tylko antypodatkowa
Giełdy w Europie w okolicach maksimów
Wyniki akcyjnych funduszy zagranicznych w lipcu
Rynek mieszkaniowy (lipiec 2010)
Fatalne dane makro szkodzą indeksom
Szukaj
Artykuł
Mniej transakcji na rynku mieszkaniowym
05.02.2010 12:06 piątekW styczniu liczba transakcji na rynku mieszkań w 16 miastach Polski spadła o ok. 10 proc. w porównaniu do grudnia – wynika z transakcji dokonanych przez klientów Open Finance i Home Broker.
Nie jest to sytuacja nadzwyczajna, bowiem styczeń i luty należą do najsłabszych miesięcy dla osób zajmujących się sprzedażą mieszkań. W tym roku dodatkowo ubijaniu interesów nie sprzyjała wyjątkowo nieprzyjemna aura. Mimo tego sezonowego wahnięcia liczba transakcji, które wzięliśmy pod uwagę przy obliczaniu indeksu cen jest dwuipółkrotnie wyższa niż w styczniu 2009 roku, kiedy na sezonowość rynku nałożyło się także apogeum kryzysu kredytowego w Polsce.
Pod względem cen styczeń nie przyniósł istotnych zmian. Indeks cen mieszkań skonstruowany na bazie transakcji klientów OF i Home Broker wzrósł o 0,1 proc., przy czym ceny w pięciu miastach spadły, a w 10 wzrosły (w Szczecinie nie zmieniły się).
Tylko w dwóch miastach w porównaniu do grudnia wzrosła liczba transakcji. W porównaniu do swojego najwyższego punktu z lutego 2008 roku, indeks cen znalazł się w styczniu niżej o 11,5 proc. Od dołka w czerwcu ub. r. wzrósł o 1,5 proc.
.gif)
W porównaniu do stycznia 2009 roku mediana cen mieszkań wzrosła w czterech miastach, a w dwunastu spadła. Spośród pięciu miast, w których notujemy najwięcej transakcji, najmocniej – o 6,1 proc. – spadły w skali roku ceny mieszkań w Warszawie. W Krakowie wzrosły w tym czasie o 2 proc.
.gif)
Komentarz i prognoza
Styczeń był – zgodnie z oczekiwaniami – spokojnym miesiącem na rynku mieszkaniowym i tego samego spodziewamy się także po lutym. Od marca możliwe jest ożywienie handlu, zwłaszcza że banki wyraźnie przechodzą do ofensywy poprawiając ofertę kredytów hipotecznych. W szczególności kredyty walutowe stały się dostępne także dla osób o przeciętnych dochodach, co jeszcze pół roku temu było niemożliwe.
Wiosną do sprzedaży powinny trafić nowe projekty deweloperskie. Sądzimy, że ceny sprzedawanych projektów we wczesnej fazie ich realizacji będą istotnie odbiegać w dół od cen mieszkań gotowych lub bliskich ukończenia. Nie da się wykluczyć, że taka sytuacja wpłynie na spadek średnich cen, mimo że mieszkania już istniejące nie zmienią wartości w tym czasie.
Emil Szweda, Bernard Waszczyk – Open Finance
jn
Nie jest to sytuacja nadzwyczajna, bowiem styczeń i luty należą do najsłabszych miesięcy dla osób zajmujących się sprzedażą mieszkań. W tym roku dodatkowo ubijaniu interesów nie sprzyjała wyjątkowo nieprzyjemna aura. Mimo tego sezonowego wahnięcia liczba transakcji, które wzięliśmy pod uwagę przy obliczaniu indeksu cen jest dwuipółkrotnie wyższa niż w styczniu 2009 roku, kiedy na sezonowość rynku nałożyło się także apogeum kryzysu kredytowego w Polsce.
Pod względem cen styczeń nie przyniósł istotnych zmian. Indeks cen mieszkań skonstruowany na bazie transakcji klientów OF i Home Broker wzrósł o 0,1 proc., przy czym ceny w pięciu miastach spadły, a w 10 wzrosły (w Szczecinie nie zmieniły się).
.gif)
W porównaniu do stycznia 2009 roku mediana cen mieszkań wzrosła w czterech miastach, a w dwunastu spadła. Spośród pięciu miast, w których notujemy najwięcej transakcji, najmocniej – o 6,1 proc. – spadły w skali roku ceny mieszkań w Warszawie. W Krakowie wzrosły w tym czasie o 2 proc.
.gif)
Komentarz i prognoza
Styczeń był – zgodnie z oczekiwaniami – spokojnym miesiącem na rynku mieszkaniowym i tego samego spodziewamy się także po lutym. Od marca możliwe jest ożywienie handlu, zwłaszcza że banki wyraźnie przechodzą do ofensywy poprawiając ofertę kredytów hipotecznych. W szczególności kredyty walutowe stały się dostępne także dla osób o przeciętnych dochodach, co jeszcze pół roku temu było niemożliwe.
Wiosną do sprzedaży powinny trafić nowe projekty deweloperskie. Sądzimy, że ceny sprzedawanych projektów we wczesnej fazie ich realizacji będą istotnie odbiegać w dół od cen mieszkań gotowych lub bliskich ukończenia. Nie da się wykluczyć, że taka sytuacja wpłynie na spadek średnich cen, mimo że mieszkania już istniejące nie zmienią wartości w tym czasie.
Emil Szweda, Bernard Waszczyk – Open Finance
jn
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Fundusze powiązane z rynkiem nieruchomości: niewielkie straty w sierpniu2010-09-02 12:44:06Najem na obrzeżach miasta o 300 zł tańszy2010-09-02 10:42:53Najłatwiej sprzedać mieszkanie w stanie dobrym2010-09-01 10:06:23Renty strukturalne: od dziś nabór wniosków2010-09-01 04:02:13Dziecko w szkole, zdolność kredytowa rodziców mniejsza o 37 tys. zł2010-08-31 11:45:06 |
Rekordowo niskie stopy w USA nie zachęcają do kupna domów2010-09-03 11:34:42Funt traci po publikacji PMI-usługi2010-09-03 10:53:38Eurodolar czeka na dane z USA2010-09-03 10:34:29Gdzie po szybką hipotekę?2010-09-03 10:11:55Gracze widzą tylko dobre informacje2010-09-03 10:06:16 |






