oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 14:56:03 -6h
Tokio (Japonia) 04:56:03 +8h
Sydney (Australia) 05:56:03 +9h
Londyn (Anglia) 19:56:03 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

JEST 3000 NA WIG 20 !!!

15.04.2006 11:19 sobota

W ciągu 15 lat indeks WIG 20 zanotował wzrost o 3000 punktów. Daje to 200 punktów wzrostu na jeden rok. Dla jednych to mało dla innych zbyt dużo i jak zwykle zdania są podzielone. Najważniejsze jednak jest to, że to co miało mieć miejsce w poprzednim wydarzyło się w minionym tygodniu. Na dodatek tydzień ze względu na święta wielkanocne okrojony został do czterech sesji. W piątek na zamknięciu rekordowy WIG 20 wynosił 3 023,69 pkt.


Nawet wtorkowa korekcyjna sesja, która przyniosła spadek głównego indeksu o 0,6 % nie miała wpływu na optymizm panujący na rynku. W poniedziałek tak jak przez cały tydzień najważniejsze wydarzenia związane były ze spółkami związanymi z hossą surowcową. Dodatkowo pomagały akcje Biotonu. W poniedziałek zwyżkujący WIG 20 kontynuował trend rosnący dzięki KGHM oraz Biotonowi, którego hurtowo kupowano  ponieważ władze spółki ogłosiły zamiar emisji z prawem poboru. Ci co chcą w niej uczestniczyć, skupują dotychczasowe akcje, a to podbija kurs. Spółka zamierza wyemitować dodatkowo 300 mln akcji w cenie 1 pln co oznacza, że posiadać 10 starych akcji będzie mógł objąć 17 nowych walorów. Natomiast nadal nie słabło zainteresowanie inwestorów rynkiem metali co sugeruje, że cena miedzi powyżej 6 000 dolarów za tonę przyniesie wymierne korzyści KGHM. A to z kolei przełożyło się na  ceny akcji, które zakończyły tydzień powyżej 100 złotych Na kolejnej fali zwyżki cen ropy na światowych rynkach doprowadziła do  wzrostu zainteresowania akcjami spółek paliwowych, w tym PKN Orlen i Grupy Lotos. W środę zaś, choć w ciągu dnia WIG20 spadł do 2.947 punktów, ostatecznie zdołał się odbić do 2.990 punktów. Nawet skala obrotów wynosząca 1,3 mld i będąca o 100 mln wyższa jak we wtorek nie popsuła nastroju. Z jednej strony docenienie PGNiG, które zapowiada wypłacenie dywidendy w wysokości 0,16 pln na akcję oraz zmienne nastroje przy akcjach Agory i Elektrimu jedynie były akompaniamentem tego co wydarzyło się w czwartek. Wydawca Gazety Wyborczej zmuszony do wojny cenowej z koncernem Axel Sprinter odrobił część wcześniejszych strat. Od połowy stycznia Agora była w niełasce inwestorów, którzy zareagowali wyprzedażą jego akcji na coraz bliższą perspektywę inauguracji nowego tytułu przez konkurencję. Elektrim z kolei po fali zniżek zanotował ponownie mało racjonalny wzrost. Trzeba pamiętać, że chociaż spółka mocno walczy o odzyskanie zaufania inwestorów to stoi przed trudnymi chwilami ze względu na zobowiązania, które przyjdzie mu zapłacić. Na koniec tygodnia opublikowano informację, że wiceminister skarbu państwa poinformował Gazetę Prawną, że resort jest gotowy negocjować sprzedaż akcji, które mogłyby zapewnić spółce kontrolę kapitałową nad PAK-iem. Strony mogą usiąść do rozmów już po świętach. Elektrim ma długi związane z obligacjiami wyemitowanymi jeszcze w 1999 r. Obligatariusze próbowali już dwukrotnie doprowadzić do upadłości spółki, co pozwoliłoby im odzyskać choćby część pieniędzy. Za drugim razem sąd wyznaczył biegłych do zbadania majątku spółki. Mają na to czas do 31 maja. Dzienne zadłużenie spółki z tytułu tych obligacji wynosi około 96 tys. euro. Natomiast jeśli chodzi o ZE PAK to że wartość nominalna ponad 4,3 mln akcji, należących do Skarbu Państwa wynosi 52 mln zł. Za 50 proc. pakiet akcji resort może uzyskać jednak znacznie korzystniejszą cenę. Nawet autorzy informacji w Gazecie Prawnej nie podejmują się oszacowania wartości tego pakietu. Wiadomo jedynie, że w marcu 1999 roku, gdy Elektrim kupował 20 proc. pakiet akcji ZE PAK od Skarbu Państwa, zapłacił za niego około 88 mln USD. W rok później, podwyższając kapitał akcyjny firmy i zwiększając tym samym swój stan posiadania do 39 proc. akcji, zapłacił już 100 mln USD. Przyjmując więc wtedy obowiązujące ceny za 50 proc. pakiet akcji PAK Skarb Państwa mógłby zainkasować około 250 mln USD. Były takie czasy kiedy na giełdzie notowane były akcje Universalu. W tamtym czasie wymyśliłem określenie, że jest to tzw. król spekulacji. Jeśli Universal był królem to dla Elektrimu wyznaczyłem określenie Cesarza. Nie ma w tym nic dziwnego jeśli zastosujemy analogię z życia gwiazd kina. Otóż w czasach kiedy Kazimierza Rudzkiego nazywano profesorem to tylko dlatego żeby Bogdana Łazukę można było nazywać magistrem. A wracając do rynku akcji to w czwartek należał ponownie do akcji KGHM i PGNiG. Reszta była tłem chociaż wydatnie pomagała liderom. O wysokości dywidendy PGNiG trochę miejsca wcześniej poświęciłem ale warto wspomnieć, że kurs w odpowiedzi na tą informację kurs wzrósł o prawie 10 procent zamykając tydzień na poziomie 3,88 pln. Jeśli chodzi o KGHM to piątkowe notowania zakończyły się na poziomie 101,5 pln czyli wzrost o 5,4 %, chociaż chwilami kurs wynosił 103 pln. Odpowiedź przyszła w piątek (dzień wolny od handlu na giełdzie) kiedy to mowy Zarząd KGHM poinformował, że podwyższył plan wypłaty dywidendy do około 50 procent ubiegłorocznego zysku wobec 30 procent, które rekomendował poprzedni zarząd spółki. Oznacza to, że szósty wytwórca miedzi na świecie chce, by z zysku netto za 2005 rok, który wyniósł 2,3 miliarda złotych, akcjonariusze dostali 5,5 złotego dywidendy na akcję czyli o 2,0 złotego więcej niż pierwotnie zakładano. Z zysku za 2004 rok KGHM płacił 2 złote na akcję dywidendy. Tak jak w przypadku PGNiG tak samo w przypadku KGHM największym akcjonariuszem jest Skarb Państwa.

 

Ministerstwo skarbu państwa już wcześniej deklarowało, że będzie dążyć do wypłaty wyższej dywidendy, zwłaszcza że osiągnięcie zaplanowanych w budżecie na ten rok 5,5 miliarda złotych wpływów z prywatyzacji jest obarczone dużym ryzykiem. Proponowany dzień ustalenia prawa do dywidendy to 23 czerwca, a wypłaty 11 lipca. Jeśli chodzi o wskaźnik Div Yield to dla KGHM po ostatniej sesji piątkowej wynosi 5,42 ( a więc zdecydowanie więcej jak w przypadku PGNiG). Następne atrakcyjne wskaźniki dla tej spółki to P/Bv wynoszący 3,23 oraz ROE (na bazie wyników za 2005 rok) wynoszące 40,7 % oraz ROA na poziomie 23,8 %. Nawet wskaźnik P/E wynoszący 8,57 nie powinien odstraszać inwestorów. W przypadków firm z sektora surowcowego jest naprawdę na niskim poziomie. Warto zauważyć, że DTL (stopień dźwigni połączonej jako iloczyn dźwigni operacyjnej i finansowej) dla spółki wynosi 2,66 oraz 2,02 na bazie wyników skonsolidowanych za 2005 rok. Jeśli przychody spółki wzrosną o 10 % to zysk netto powinien wzrosnąć o 26,6 %. Przy takich parametrach oraz rekordowych cenach miedzi ( w czwartek za tonę płacono ponad 6 100 usd) nie dziwią stopy zwrotu z inwestycji jaką jest KGHM. Otóż kurs w ostatnim roku prawie nieprzerwanie rósł od kwietnia 2005 roku czyli z poziomu 30 pln do stycznia bieżącego roku kiedy to wynosił na zamknięciu wynosił 83,5 pln (w notowaniach ciągłych doszedł do 84,8 pln). Następnego dnia tj.31 stycznia br., na rynek dotarła błędnie skalkulowana prognoza wyników na 2006 rok (min. zakładała średnioroczną cenę miedzi na poziomie 4,2-4,7 tyś. usd za tonę) i kurs zniżkował o 12,5 % do 73 pln. Okres stabilizacji ceny w przedziale 70-73 pln za akcję trwał do połowy marca br. Od tego momentu trwa nieprzerwanie festiwal KGHM pod względem ustalania rekordowych notowań. Nic nie wskazuje na to, że historia nie powtórzy się ze scenariuszem jaki był udziałem KGHM od marca do stycznia bieżącego roku. Jeśli zastosujemy pewną analogię do zachowań sprzed roku to najbliższa znacząca korekta będzie miała miejsce na poziomie 130 pln ale w długim terminie kurs powinien dotrzeć w okolice 195-200 pln. W skali ostatnich 365 dni stopa zwrotu z tych akcji wyniosła 214,24 %. Na koniec sekwencji poświęconej spółkom surowcowym warto przywołać inne wskaźniki dla PGNiG. Otóż po piątkowej sesji P/Bv wynosi 2,01 a P/E 23,52. Jeśli chodzi o wymieniany już Div Yield to w momencie ogłoszenia informacji 1 akcja PGNiG kosztowała 3,6 pln co daje parametr na poziomie 4,4 %. Wskaźniki z analizy wskaźnikowej takie jak ROE dla danych za 2005 rok wynosi 10 % a ROA 5,7%. DTL (stopień dźwigni połączonej jako iloczyn dźwigni operacyjnej i finansowej) dla spółki wynosi 1,83 oraz 0,15 na bazie wyników skonsolidowanych za 2005 rok. Jeśli przychody spółki wzrosną o 10 % to zysk netto powinien wzrosnąć o 18,3 %. Za ostatnie 6 miesięcy stopa zwrotu wyniosła 4,58 % za 3 miesiące 12,8 %. W skali ostatniego miesiąca te akcje wzrosły już o 13,1 % i nic nie zapowiada zakończenia trendu wzrostowego. Chociaż spółka ma gorsze parametry od KGHM to jednak nie zabraknie tych akcji w portfelach zarządzających bo za tym przemawiają jej dobre parametry analizy wskaźnikowej.


Z innych wydarzeń piątkowej sesji warto kilka zdań poświęcić rekordziście stóp zwrotu czyli Skotanowi. Zarząd Spółki działając na podstawie upoważnienia zawartego w uchwale NWZ Skotan S.A. Nr 4 z dnia 21.03.2006r. określił cenę emisyjną akcji serii C na 1,22 zł za każdą jedna emitowaną akcję Spółki. Akcjonariusze Zakładów Chemicznych Skotan zgodzili się na podwyższenie kapitału zakładowego o 63,24 mln zł poprzez publiczną emisję 51.840.000 akcji serii C z zachowaniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Za jedną posiadaną akcję dotychczasowym akcjonariuszom przysługiwały 24 nowe akcje serii C. Dzień prawa poboru ustalono na 18 kwietnia. W ostatni czwartek kursem odniesienia dla akcji Skotanu była cena 19,6 pln i….. w trakcie sesji cena wynosiła nawet 46 zł, czyli 137 proc. powyżej ceny odniesienia. Inwestorzy kupowali bez opamiętania akcje już bez prawa poboru. Wolumen obrotów wyniósł 307 121 akcji. Gigantyczny wzrost zwrócił uwagę Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Pozostaje mieć nadzieję, że skoro rynek uznał, że gotowy jest płacić za te akcje 116,84 % więcej to znaczy, że na tyle je wycenia. Również warto mieć nadzieję, że KPWIG zwróci uwagę na to, że podczas czwartkowych notowań w wielu tabelach znajdowały się informacje, że te akcje spadają o 90 % a nie tylko na to, że inwestorzy uznali, że tyle wzrosły. Inni już szykują podobne ruchy i w niedługim czasie Bioton i Hygienika zamierzają przeprowadzić operację z emisją nowych akcji z prawem poboru. Jak podał Reuters w swoim piątkowym serwisie producent środków higieny osobistej Hygienika SA zamierza dwukrotnie powiększyć swój kapitał akcyjny, poprzez emisję 3.538.125 akcji serii C z prawem poboru, poinformowała spółka w projektach uchwał na nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy zaplanowane na 25 kwietnia. Celem emisji jest między innymi pozyskanie środków na realizację zawartych w tym roku kontraktów terminowych.


Najważniejszym wydarzeniem na rynku walutowym, który pracował w piątek było podanie przez GUS danych o inflacji w marcu bieżącego roku. Niższe niż oczekiwano dane o inflacji w marcu wzmocniły w piątek ceny obligacji, ale reakcja rynku była niewielka, ponieważ inwestorzy ograniczyli aktywność przed Świętami. Złoty zakończył notowania bez większych zmian. W marcu inflacja wyniosła 0,4 procent i okazała się niższa od prognoz rynkowych. Głównym czynnikiem, który przyczynił się do tak niskiego jej poziomu był spadek cen żywności. W tym tygodniu złoty umocnił się o około 0,8 procent wobec euro i dolara odreagowując serię ostatnich spadków, które doprowadziły kurs polskiej waluty w pobliże najniższego poziomu od prawie 5 miesięcy. Rentowność obligacji nie uległy większym zmianom. W piątek za euro płacono 3,9356 wobec 3,9341 w czwartek. Złoty na koniec tygodnia nieznacznie umocnił się do dolara zamykając przedświąteczny tydzień na poziomie 3,2480 wobec 3,2550 w czwartek. Ostatnio rentowność papierów skarbowych w USA i strefie euro cały czas pięła się w górę, co zmniejszało atrakcyjność aktywów rynków wschodzących. W czwartek, po raz pierwszy od czerwca 2002 roku, dochodowość 10-letnich amerykańskich obligacji pokonała psychologiczny poziom 5 procent. Rentowność niemieckich Bundów sięgnęła zaś 18-miesięcznego szczytu. Większość rynków finansowych Europy Zachodniej i USA była w piątek zamknięta w związku z Wielkim Piątkiem.


W czwartek notowania na Wall Street zakończyły się wzrostami, a ich liderem okazał się producent mikroprocesorów Intel, ponieważ inwestorzy wykazują nadzieję, że spółka może obniżyć ceny swoich produktów, by zwiększyć udział w rynku. Zwyżki były jednak ograniczone z powodu wzrostu cen ropy i spadku kursu koncernu General Electric, którego wyniki nie usatysfakcjonowały inwestorów. Innym liderem wzrostów okazały się akcje IBM, którego kurs wzrósł w reakcji na podniesienie ceny docelowej papierów spółki. Wartość IBM-u wzrosła o 2 procent, ponieważ dom maklerski Lehman Brothers podniósł cenę docelową jego akcji do 92 z 90 dolarów.

 

W czwartek na zamknięciu za te akcje płacono 81,98 usd. Inwestorzy chętnie kupowali także papiery producenta kart pamięci Sandisk. Wartość spółki zyskała 5 procent, ponieważ agencja Standard and Poor's zapowiedziała, że akcje Sandisk wejdą wkrótce w skład prestiżowego indeksu S&P 500. Cena baryłki ropy na zakmięciu wyniosła 70,82 usd czyli o 73 centy. Indeks Dow Jones wzrósł na zamknięciu o 0,07 procent do 11.137,65 punktu. Nasdaq Composite wzrósł o 0,49 procent i zamknął się na poziomie 2.326,11 punktu. W całym tygodniu Dow Jones wzrósł o 0,16, a Nasdaq spadł o 0,55 procent.
Niekwestionowanym liderem wzrostów na rynkach światowych była miedź. W czwartek trzymiesięczne kontrakty na dostawę tego metalu na Londyńskiej Giełdzie Metali po raz siódmy ustanowiły maksimum cenowe na poziomie 6 117 USD za tonę. Jednocześnie tego dnia zapasy metalu po raz kolejny skurczyły się o 100 ton do 111 650 ton, co stanowi ilość wystarczającą na zaspokojenie światowego zapotrzebowania przez niepełne 3 dni. Miedź, która wykorzystywane jest głównie w budownictwie, energetyce i elektronice, bije rekordy notowań z powodu niedostatecznej podaży. Analitycy Bloomsbury Minerals Economics Ltd. szacują, że w bieżącym roku wytwórcom może zabraknąć aż 193 tys. ton.

 

Poza czynnikami czysto fundamentalnymi rosnące ceny są zachętą dla inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych do lokowania kapitału w metale – w oczekiwaniu na wyższe zyski niż w przypadku tradycyjnych aktywów. A te robią bez wątpienia mocne wrażenie - od początku roku inwestycja w miedź przyniosła już blisko 39% stopę zwrotu. Z kolei za tonę cyny  płacono 8950 dolarów, o 1,7 procent drożej niż poprzedniego dnia. Była to już czwarta z rzędu zwyżka notowań metalu używanego głównie do powlekania blachy żelaznej, z której wyrabiane są puszki oraz do lutowania. Od początku tygodnia cena wzrosła o ponad 6 procent. Po zwyżce osiągnęła najwyższy poziom od blisko półtora roku. Oprócz cyny swoje rekordy ustanowił cynk i nikiel. Dodatkowo w czwartek ceny srebra w Londynie wyniosły 12,61 USD za uncję. Złoto w Londynie zakończyło ceną 593 USD za uncję, pokonując wcześniej psychologiczny poziom 600 USD. Na Nymex w Nowym Jorku uncja złota zamknęła tydzień na poziomie 600,1 usd czyli o 1,2 usd niżej jak w środę.
Tydzień był udany więc święta również zapowiadają się udanie i na koniec składam  życzenia zdrowych, spokojnych i udanych świąt wielkanocnych.

 


Andrzej Filipek

 

 





no jaja
15.12.2006 19:30 piątek ~zz
z 1000 na 3000 to jest wzrost o 3000??? kim jest autor tego artykułu ?? jakiś muł!!!
Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:

Podsumowanie sesji na GPW

2008-09-08 19:05:49

Insiderzy w USA kupują akcje banków

2008-09-08 19:01:05

Saxon Financials członkiem GPW

2008-09-08 14:42:58

Giełda spada, szukamy winnych

2008-09-08 12:55:58

Huśtawka eurodolara

2008-09-08 11:59:32

Reklama

Notowania

Chcesz otrzymywać nasz newsletter? Wystarczy, że podasz swój adres email



Zobacz newsletter waluty.com.pl

Sonda

Kurs złotówki jest:

Za wysoki
Optymalny
Za niski

Reklama