Reklama
Najnowsze
Problemy z oporem 2100 pkt
W Europie poprawa, na Książęcej zastój
Rynki czekają na bodźce do dalszych wzrostów
Kryzys w hipotekach trwa
Kredyt w euro znów korzystny, ale trudno dostępny
Rating Japonii poszedł w dół
Wskaźniki zapowiadają powrót koniunktury na rynki akcji
Trzy kluczowe publikacje
Najpopularniejsze
Majówka bez sześciu złotych
To kluczowa niedziela dla Unii Europejskiej
Hiszpański rząd traci główne źródło finansowania
Polityka monetarna EBC: Gra na czas, która wymknęła się spod kontroli?
Trzy sesje - trzy spadki
Giełdowa majówka rozpoczęta
Czas na przesilenie
Nastroje mogą się poprawić
Szukaj
Artykuł
Europejska gospodarka na grząskim gruncie
22.02.2012 17:44 środa
WYDARZENIE DNIA
Wskaźniki aktywności gospodarczej w strefie euro rozczarowały, dając impuls spadkom na giełdach. Nastrojów nie poprawiły lepsze dane dotyczące zamówień w przemyśle. Korekta ma szanse się rozwinąć.
Obawy związane z kondycją i perspektywami europejskiej gospodarki znów dały znać o sobie. Rozczarowanie przyniosła publikacja większości wskaźników aktywności w przemyśle i usługach krajów strefy euro. Największy zawód sprawiły dane dotyczące Niemiec, gospodarki dotychczas wyglądającej niemal kwitnąco. Co prawda w lutym indeksy PMI obrazujące sytuację w usługach i przemyśle nadal trzymały się powyżej 50 punktów, ale okazały się niższe niż przed miesiącem i gorsze niż oczekiwano. W połączeniu z niedawno opublikowaną informacją o sięgającym 0,2 proc. spadku PKB w czwartym kwartale, doje to obraz niezbyt optymistyczny. Nie były w stanie zmienić go ani nieco lepsze dane dotyczące przemysłu Francji i całej strefy euro, ani wynosząca 1,9 proc., ponad trzykrotnie wyższa niż oczekiwano, dynamika nowych zamówień w europejskim przemyśle w grudniu
. W porównaniu do grudnia 2010 r. była ona niższa o 1,7 proc., ale ten spadek był dużo słabszy niż się obawiano.
Po lekko optymistycznym początku handlu, gdy indeksy w Paryżu i Frankfurcie zyskiwały po 0,1-0,3 proc., nastroje błyskawicznie się pogorszyły. Wczesnym popołudniem CAC40 tracił 0,6 proc., a DAX szedł w dół o 1,2 proc. Dopiero po osiągnięciu tych poziomów oba indeksy przystąpiły do odrabiania strat, choć o wyjściu nad kreskę trudno było marzyć. Strat nie musiał odrabiać londyński FTSE. Po porannej zwyżce o 0,2 proc., w południe zwiększył jej skalę do 0,5 proc. Na plusie trzymały się także wskaźniki w Bukareszcie i Stambule.
Indeksy w Warszawie na otwarciu rosły po około 0,2 proc. WIG20 zdołał się jednak utrzymać nad kreską jedynie przez pierwszą godzinę handlu. W najgorszym momencie zniżkował o 1,5 proc., spadając poniżej 2320 punktów. Późniejsze odreagowanie tej przeceny nie było imponujące. Jej skala zmniejszyła się do około 1 proc. W fazie spadków najmocniej traciły na wartości akcje PBG, przeceniane o ponad 4 proc. i GTC, zniżkujące o prawie 3 proc. Po ponad 2 proc. w dół szły też walory Pekao, PKO, KGHM i Kernela.
Indeksy na Wall Street zaczęły dzień od spadków po około 0,1 proc. W pierwszych godzinach inwestorzy nie wykazywali chęci do większych zmian. Lekko rozczarowujące dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym nieznacznie pogorszyły nastroje, ale bardziej trwałej i wyraźnej reakcji nie spowodowały. Gracze na naszym kontynencie nerwowo jednak spoglądali na to, co działo się za oceanem.
Indeks naszych największych spółek zakończył dzień spadkiem o 1,01 proc., WIG spadł o 0,95 proc., mWIG40 o 0,6 proc., a sWIG80 o 1,04 proc. Obroty wyniosły nieco ponad miliard złotych.
...Więcej informacji w załączniku
KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Roman Przasnyski, Open Finance
az
Wskaźniki aktywności gospodarczej w strefie euro rozczarowały, dając impuls spadkom na giełdach. Nastrojów nie poprawiły lepsze dane dotyczące zamówień w przemyśle. Korekta ma szanse się rozwinąć.
Obawy związane z kondycją i perspektywami europejskiej gospodarki znów dały znać o sobie. Rozczarowanie przyniosła publikacja większości wskaźników aktywności w przemyśle i usługach krajów strefy euro. Największy zawód sprawiły dane dotyczące Niemiec, gospodarki dotychczas wyglądającej niemal kwitnąco. Co prawda w lutym indeksy PMI obrazujące sytuację w usługach i przemyśle nadal trzymały się powyżej 50 punktów, ale okazały się niższe niż przed miesiącem i gorsze niż oczekiwano. W połączeniu z niedawno opublikowaną informacją o sięgającym 0,2 proc. spadku PKB w czwartym kwartale, doje to obraz niezbyt optymistyczny. Nie były w stanie zmienić go ani nieco lepsze dane dotyczące przemysłu Francji i całej strefy euro, ani wynosząca 1,9 proc., ponad trzykrotnie wyższa niż oczekiwano, dynamika nowych zamówień w europejskim przemyśle w grudniu
Po lekko optymistycznym początku handlu, gdy indeksy w Paryżu i Frankfurcie zyskiwały po 0,1-0,3 proc., nastroje błyskawicznie się pogorszyły. Wczesnym popołudniem CAC40 tracił 0,6 proc., a DAX szedł w dół o 1,2 proc. Dopiero po osiągnięciu tych poziomów oba indeksy przystąpiły do odrabiania strat, choć o wyjściu nad kreskę trudno było marzyć. Strat nie musiał odrabiać londyński FTSE. Po porannej zwyżce o 0,2 proc., w południe zwiększył jej skalę do 0,5 proc. Na plusie trzymały się także wskaźniki w Bukareszcie i Stambule.
Indeksy w Warszawie na otwarciu rosły po około 0,2 proc. WIG20 zdołał się jednak utrzymać nad kreską jedynie przez pierwszą godzinę handlu. W najgorszym momencie zniżkował o 1,5 proc., spadając poniżej 2320 punktów. Późniejsze odreagowanie tej przeceny nie było imponujące. Jej skala zmniejszyła się do około 1 proc. W fazie spadków najmocniej traciły na wartości akcje PBG, przeceniane o ponad 4 proc. i GTC, zniżkujące o prawie 3 proc. Po ponad 2 proc. w dół szły też walory Pekao, PKO, KGHM i Kernela.
Indeksy na Wall Street zaczęły dzień od spadków po około 0,1 proc. W pierwszych godzinach inwestorzy nie wykazywali chęci do większych zmian. Lekko rozczarowujące dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym nieznacznie pogorszyły nastroje, ale bardziej trwałej i wyraźnej reakcji nie spowodowały. Gracze na naszym kontynencie nerwowo jednak spoglądali na to, co działo się za oceanem.
Indeks naszych największych spółek zakończył dzień spadkiem o 1,01 proc., WIG spadł o 0,95 proc., mWIG40 o 0,6 proc., a sWIG80 o 1,04 proc. Obroty wyniosły nieco ponad miliard złotych.
...Więcej informacji w załączniku
KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Roman Przasnyski, Open Finance
az
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Problemy z oporem 2100 pkt2012-05-22 17:53:09W Europie poprawa, na Książęcej zastój2012-05-22 17:47:13Rynki czekają na bodźce do dalszych wzrostów2012-05-22 17:29:37Rating Japonii poszedł w dół2012-05-22 11:55:35Wskaźniki zapowiadają powrót koniunktury na rynki akcji2012-05-22 11:42:55 |
Eurodolar ważniejszy dla złotego niż skok inflacji2012-05-22 18:52:07Problemy z oporem 2100 pkt2012-05-22 17:53:09W Europie poprawa, na Książęcej zastój2012-05-22 17:47:13Rynki czekają na bodźce do dalszych wzrostów2012-05-22 17:29:37Mieszane nastroje przed jutrzejszym nieformalnym szczytem UE2012-05-22 17:23:53 |



