Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Eurodolar ważniejszy dla złotego niż skok inflacji
Mieszane nastroje przed jutrzejszym nieformalnym szczytem UE
Surowce zawsze na czasie
Lekki niepokój
Rynki koncentrują się na jutrzejszych danych Banku Japonii o stopach procentowych
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Waluty świata: Raport popołudniowy
Popyt na złoto wysoki dzięki inwestycjom
Najpopularniejsze
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Dzisiaj w centrum uwagi była Grecja i Facebook
Korekta na świecie wymusza umocnienie złotego
Euro nie skorzystało z giełdowych wzrostów
Szansa na korektę
Czy korekta na EURUSD rozszerzy się?
EURUSD - powiew optymizmu
Ostrożnie z dolarowymi inwestycjami
Szukaj
Artykuł
EUR/PLN i EUR/USD na nowych szczytach
09.02.2012 10:45 czwartekDzisiaj rano EUR/USD zanotował ceny powyżej 1,3300 i co ciekawe szło to w parze ze wzrostami kursu głównych par z udziałem polskiej waluty (np. EUR/PLN przetestował 4,1900). Nadal jednak nie ma pewności co do dalszej ścieżki zmian EUR/USD.
Rynek polski
Warszawski parkiet podczas środowej sesji charakteryzował się wzlotami i upadkami, które na koniec dnia sprawiły, że WIG20 zyskał 0,08%, a indeks szerokiego rynku WIG wzrósł o 0,31%. Obroty towarzyszące tym zmianom zbliżyły się do 980 milionów złotych i potwierdziły zainteresowanie akcjami na GPW w Warszawie. Pary złotowe po wygenerowaniu wczoraj rano nowych minimów pozostają w tendencji wzrostowej pomimo deprecjacji dolara na świecie i coraz większej liczby przecieków z negocjacji greckich, które wskazują na pozytywne zakończenie rozmów. Wczorajszy komunikat Rady Polityki Pieniężnej nie zaskoczył analityków i dotychczasowy poziom stóp procentowych został zachowany
. Zwrócono uwagę na wyraźnie wyższy poziom inflacji CPI od celu NBP (Rada oczekuje utrzymania tej tendencji w średnim terminie) oraz rosnącą inflację bazową i oczekiwania inflacyjne osób prywatnych. Pojawia się ponadto kolejny raz kwestia kształtowania się kursu złotego, gdyż członkowie Rady wskazują go jak czynnik niepewności (chodzi o trwałość aprecjacji). Marek Belka (prezes NBP) podtrzymał stanowisko z poprzedniego posiedzenia, że prawdopodobieństwo podwyżek jest większe niż obniżek w najbliższym czasie. Ciekawe stwierdzenie padło za to z ust Adama Glapińskiego (członka RPP), który zapowiedział złożenie wniosku o podwyżkę stóp, jeśli po pierwszym kwartale inflacja będzie w rejonie 4,5%, a tempo wzrostu PKB relatywnie wysokie.
Pierwsze godziny dzisiejszego handlu przynoszą nieznaczne, ale jednak osłabienie złotego. Co wydaje się szczególnie istotne, wzrosty na głównych parach z udziałem polskiej waluty obserwowane są w momencie wzrostów eurodolara. Na rynku pary EUR/PLN rano doszło do ataku na rejon pierwszego istotnego oporu: rejon 4,1850. Szczyt ustanowiony został na poziomie 4,1905. Z technicznego punktu widzenia powoli można mówić o pierwszych symptomach możliwej korekty. W celu potwierdzenia kurs musiałby trwale pokonać 4,1850. Lokalne wsparcie wykreślić można obecnie w pobliżu 4,1650. Na rynku pary USD/PLN cały czas pozostajemy w dolnym zakresie ostatnich zmian: 3,1200 – 3,1650. Główną przyczyną jest bez wątpienia wyraźnie wzrostowy rynek eurodolara. Technicznie dopiero po pokonaniu – wyjściu powyżej 3,1650 mówić można byłoby o możliwości wejścia tego rynku w okres korekty.
Rynek światowy
Niewielka przecena indeksów giełdowych w Europie (np. DAX stracił wczoraj tylko 0,08%) i symboliczne wzrosty za Oceanem (np. DJI zanotował +0,04%) potwierdziły niepewność inwestorów, co do dalszej ścieżki zmian na rynku akcji. Podobnie wypadł handel w Azji, gdzie nie było jednoznacznej odpowiedzi, kto uzyskał przewagę: byki czy niedźwiedzie? Mimo przecieków z nocnych negocjacji greckich polityków w sprawie pakietu oszczędnościowego, to nadal optymizm nie jest tak wszechobecny jak mogłoby się wydawać. Jak wynika z ujawnionych przez polityków Hellady informacji większość spornych kwestii zostało rozwiązanych i tylko pozostaje problem emerytur. Zgoda na tak drastycznie cięcia związana jest z chęcią uratowania wartego 130 miliardów EUR pakietu pomocy, bez którego wykup obligacji w marcu jest niemożliwy. Nie można jednak zapominać o braku porozumienia z wierzycielami prywatnymi w sprawie umorzenia części greckiego długu, co może wkrótce stanowić problem dla inwestorów. Poza sprawą Grecji czekają nas dzisiaj dwie decyzje banków centralnych i choć ekonomiści nie spodziewają się zmiany kosztu pieniądza ani w Wielkiej Brytanii, ani w Eurolandzie, to sama konferencja prasowa Mario Draghi (szefa ECB) może być dla EUR/USD brzemienna w skutkach.
Wczorajszy brak aprecjacji dolara względem euro poniżej 1,3200 dał techniczny impuls do kontynuacji wzrostów. Najnowszy szczyt obecnie to 1,3311! Krótkoterminowo pozostajemy w związku z tym w potwierdzonym na przestrzeni ostatnich godzin trendzie wzrostowym. Krótkoterminowo, ponieważ skala wzrostów w zestawieniu zarówno z szerokością konsolidacji (1,3020 – 1,3220) jak i dynamiką wybicia się z niej górą może być zastanawiająca (zbyt słaba). Analizując poranny obraz (wykres H1 oraz H4) widać, że zakres ostatnich szczytów 1,3310 – 1,3315 stanowi obecnie pierwszą poważną barierę techniczną. O poważniejszych sygnałach korekty mówić można będzie dopiero po spadku kursu poniżej 1,3200.
dr Jarosław Klepacki
Arkadiusz Wiśniewski
es
Rynek polski
Warszawski parkiet podczas środowej sesji charakteryzował się wzlotami i upadkami, które na koniec dnia sprawiły, że WIG20 zyskał 0,08%, a indeks szerokiego rynku WIG wzrósł o 0,31%. Obroty towarzyszące tym zmianom zbliżyły się do 980 milionów złotych i potwierdziły zainteresowanie akcjami na GPW w Warszawie. Pary złotowe po wygenerowaniu wczoraj rano nowych minimów pozostają w tendencji wzrostowej pomimo deprecjacji dolara na świecie i coraz większej liczby przecieków z negocjacji greckich, które wskazują na pozytywne zakończenie rozmów. Wczorajszy komunikat Rady Polityki Pieniężnej nie zaskoczył analityków i dotychczasowy poziom stóp procentowych został zachowany
Pierwsze godziny dzisiejszego handlu przynoszą nieznaczne, ale jednak osłabienie złotego. Co wydaje się szczególnie istotne, wzrosty na głównych parach z udziałem polskiej waluty obserwowane są w momencie wzrostów eurodolara. Na rynku pary EUR/PLN rano doszło do ataku na rejon pierwszego istotnego oporu: rejon 4,1850. Szczyt ustanowiony został na poziomie 4,1905. Z technicznego punktu widzenia powoli można mówić o pierwszych symptomach możliwej korekty. W celu potwierdzenia kurs musiałby trwale pokonać 4,1850. Lokalne wsparcie wykreślić można obecnie w pobliżu 4,1650. Na rynku pary USD/PLN cały czas pozostajemy w dolnym zakresie ostatnich zmian: 3,1200 – 3,1650. Główną przyczyną jest bez wątpienia wyraźnie wzrostowy rynek eurodolara. Technicznie dopiero po pokonaniu – wyjściu powyżej 3,1650 mówić można byłoby o możliwości wejścia tego rynku w okres korekty.
Rynek światowy
Niewielka przecena indeksów giełdowych w Europie (np. DAX stracił wczoraj tylko 0,08%) i symboliczne wzrosty za Oceanem (np. DJI zanotował +0,04%) potwierdziły niepewność inwestorów, co do dalszej ścieżki zmian na rynku akcji. Podobnie wypadł handel w Azji, gdzie nie było jednoznacznej odpowiedzi, kto uzyskał przewagę: byki czy niedźwiedzie? Mimo przecieków z nocnych negocjacji greckich polityków w sprawie pakietu oszczędnościowego, to nadal optymizm nie jest tak wszechobecny jak mogłoby się wydawać. Jak wynika z ujawnionych przez polityków Hellady informacji większość spornych kwestii zostało rozwiązanych i tylko pozostaje problem emerytur. Zgoda na tak drastycznie cięcia związana jest z chęcią uratowania wartego 130 miliardów EUR pakietu pomocy, bez którego wykup obligacji w marcu jest niemożliwy. Nie można jednak zapominać o braku porozumienia z wierzycielami prywatnymi w sprawie umorzenia części greckiego długu, co może wkrótce stanowić problem dla inwestorów. Poza sprawą Grecji czekają nas dzisiaj dwie decyzje banków centralnych i choć ekonomiści nie spodziewają się zmiany kosztu pieniądza ani w Wielkiej Brytanii, ani w Eurolandzie, to sama konferencja prasowa Mario Draghi (szefa ECB) może być dla EUR/USD brzemienna w skutkach.
Wczorajszy brak aprecjacji dolara względem euro poniżej 1,3200 dał techniczny impuls do kontynuacji wzrostów. Najnowszy szczyt obecnie to 1,3311! Krótkoterminowo pozostajemy w związku z tym w potwierdzonym na przestrzeni ostatnich godzin trendzie wzrostowym. Krótkoterminowo, ponieważ skala wzrostów w zestawieniu zarówno z szerokością konsolidacji (1,3020 – 1,3220) jak i dynamiką wybicia się z niej górą może być zastanawiająca (zbyt słaba). Analizując poranny obraz (wykres H1 oraz H4) widać, że zakres ostatnich szczytów 1,3310 – 1,3315 stanowi obecnie pierwszą poważną barierę techniczną. O poważniejszych sygnałach korekty mówić można będzie dopiero po spadku kursu poniżej 1,3200.
dr Jarosław Klepacki
Arkadiusz Wiśniewski
es
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Eurodolar ważniejszy dla złotego niż skok inflacji2012-05-22 18:52:07Mieszane nastroje przed jutrzejszym nieformalnym szczytem UE2012-05-22 17:23:53Lekki niepokój2012-05-22 16:17:21Rynek złotego: komentarz popołudniowy2012-05-22 15:43:19Waluty świata: Raport popołudniowy2012-05-22 15:40:57 |
Eurodolar ważniejszy dla złotego niż skok inflacji2012-05-22 18:52:07Problemy z oporem 2100 pkt2012-05-22 17:53:09W Europie poprawa, na Książęcej zastój2012-05-22 17:47:13Rynki czekają na bodźce do dalszych wzrostów2012-05-22 17:29:37Mieszane nastroje przed jutrzejszym nieformalnym szczytem UE2012-05-22 17:23:53 |



