Reklama
Najnowsze
Problemy z oporem 2100 pkt
W Europie poprawa, na Książęcej zastój
Rynki czekają na bodźce do dalszych wzrostów
Kryzys w hipotekach trwa
Kredyt w euro znów korzystny, ale trudno dostępny
Rating Japonii poszedł w dół
Wskaźniki zapowiadają powrót koniunktury na rynki akcji
Trzy kluczowe publikacje
Najpopularniejsze
Majówka bez sześciu złotych
To kluczowa niedziela dla Unii Europejskiej
Hiszpański rząd traci główne źródło finansowania
Polityka monetarna EBC: Gra na czas, która wymknęła się spod kontroli?
Trzy sesje - trzy spadki
Giełdowa majówka rozpoczęta
Czas na przesilenie
Nastroje mogą się poprawić
Szukaj
Artykuł
Giełdy rosną bez entuzjazmu
08.02.2012 17:50 środa
WYDARZENIE DNIA
Od kilku dni zmiany indeksów na giełdach są niewielkie. Na razie trudno ocenić, czy to oznaka wyczerpywania się potencjału zwyżki, czy tylko odpoczynek przed dalszymi wzrostami.
Środowa sesja należała do jednych z najnudniejszych w ostatnim czasie. Na warszawskim parkiecie cokolwiek dział się jedynie do południa. Indeksy zaczęły dzień od wzrostów o 0,4-0,5 proc. W trakcie pierwszej godziny handlu WIG20 znalazł się nieznacznie pod kreską. Byki podjęły próbę kontrataku, ale siły nie starczyło im na zbyt wiele. Zakres wahań sięgał w tym czasie zaledwie 25 punktów. Kolejne godziny przyniosły stabilizację wokół poziomu wtorkowego zamknięcia.
W gronie największych spółek rano najlepiej radziły sobie akcje banków. Papiery Banku Handlowego zyskiwały chwilami 3 proc., o ponad 2 proc. w górę szły papiery BRE, o niemal 1,5 proc. zwyżkowały akcje Pekao. Z czasem skala zwyżki nieco się zmniejszyła
. Na pozycję lidera wyszły walory TVN, zyskujące po południu ponad 6 proc. O prawie 3 proc. w górę szły akcje Lotosu. O ponad 1 proc. zniżkowały papiery Telekomunikacji Polskiej.
Niewielki ruch panował także na pozostałych europejskich parkietach. Indeks w Paryżu zyskiwał na otwarciu 0,6 proc., a DAX szedł w górę o 0,9 proc. przez większą część dnia oba wskaźniki nie wykazywały chęci do większych zmian i trzymały się około 0,5 proc. powyżej wtorkowego zamknięcia. Najgorzej radził sobie londyński FTSE. Po poranne zwyżce o 0,2 proc. niemal przez całą sesję przebywał nieznacznie pod kreską.
Inwestorzy pozbawieni byli jakichkolwiek impulsów z zewnątrz. Wrażenia nie zrobił na nich ani kolejny udany przetarg niemieckich obligacji, ani słabe dane dotyczące 4,3 proc. spadku eksportu tej największej europejskiej gospodarki. Dwukrotnie przesuwano godzinę rozpoczęcia planowanego na środę spotkania greckich polityków, ale i tym nikt się już nie przejmował.
Sesja na Wall Street zaczęła się od symbolicznego wzrostu indeksów, sięgającego kilku setnych procent. W pierwszej godzinie handlu jego skala zwiększyła się do 0,1-0,2 proc., jednak później wskaźniki znalazły się pod kreską. Na naszym kontynencie w końcówce sesji także widać było narastające zniechęcenie inwestorów i osuwanie się indeksów.
WIG20 zakończył dzień zwyżką o 0,08 proc., WIG wzrósł o 0,31 proc., mWIG40 o 0,5 proc., a sWIG80 o 0,76 proc. Obroty wyniosły 970 mln zł.
KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Roman Przasnyski, Open Finance
mp
Od kilku dni zmiany indeksów na giełdach są niewielkie. Na razie trudno ocenić, czy to oznaka wyczerpywania się potencjału zwyżki, czy tylko odpoczynek przed dalszymi wzrostami.
Środowa sesja należała do jednych z najnudniejszych w ostatnim czasie. Na warszawskim parkiecie cokolwiek dział się jedynie do południa. Indeksy zaczęły dzień od wzrostów o 0,4-0,5 proc. W trakcie pierwszej godziny handlu WIG20 znalazł się nieznacznie pod kreską. Byki podjęły próbę kontrataku, ale siły nie starczyło im na zbyt wiele. Zakres wahań sięgał w tym czasie zaledwie 25 punktów. Kolejne godziny przyniosły stabilizację wokół poziomu wtorkowego zamknięcia.
W gronie największych spółek rano najlepiej radziły sobie akcje banków. Papiery Banku Handlowego zyskiwały chwilami 3 proc., o ponad 2 proc. w górę szły papiery BRE, o niemal 1,5 proc. zwyżkowały akcje Pekao. Z czasem skala zwyżki nieco się zmniejszyła
Niewielki ruch panował także na pozostałych europejskich parkietach. Indeks w Paryżu zyskiwał na otwarciu 0,6 proc., a DAX szedł w górę o 0,9 proc. przez większą część dnia oba wskaźniki nie wykazywały chęci do większych zmian i trzymały się około 0,5 proc. powyżej wtorkowego zamknięcia. Najgorzej radził sobie londyński FTSE. Po poranne zwyżce o 0,2 proc. niemal przez całą sesję przebywał nieznacznie pod kreską.
Inwestorzy pozbawieni byli jakichkolwiek impulsów z zewnątrz. Wrażenia nie zrobił na nich ani kolejny udany przetarg niemieckich obligacji, ani słabe dane dotyczące 4,3 proc. spadku eksportu tej największej europejskiej gospodarki. Dwukrotnie przesuwano godzinę rozpoczęcia planowanego na środę spotkania greckich polityków, ale i tym nikt się już nie przejmował.
Sesja na Wall Street zaczęła się od symbolicznego wzrostu indeksów, sięgającego kilku setnych procent. W pierwszej godzinie handlu jego skala zwiększyła się do 0,1-0,2 proc., jednak później wskaźniki znalazły się pod kreską. Na naszym kontynencie w końcówce sesji także widać było narastające zniechęcenie inwestorów i osuwanie się indeksów.
WIG20 zakończył dzień zwyżką o 0,08 proc., WIG wzrósł o 0,31 proc., mWIG40 o 0,5 proc., a sWIG80 o 0,76 proc. Obroty wyniosły 970 mln zł.

KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Roman Przasnyski, Open Finance
mp
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Problemy z oporem 2100 pkt2012-05-22 17:53:09W Europie poprawa, na Książęcej zastój2012-05-22 17:47:13Rynki czekają na bodźce do dalszych wzrostów2012-05-22 17:29:37Rating Japonii poszedł w dół2012-05-22 11:55:35Wskaźniki zapowiadają powrót koniunktury na rynki akcji2012-05-22 11:42:55 |
Eurodolar ważniejszy dla złotego niż skok inflacji2012-05-22 18:52:07Problemy z oporem 2100 pkt2012-05-22 17:53:09W Europie poprawa, na Książęcej zastój2012-05-22 17:47:13Rynki czekają na bodźce do dalszych wzrostów2012-05-22 17:29:37Mieszane nastroje przed jutrzejszym nieformalnym szczytem UE2012-05-22 17:23:53 |




