Reklama
Najnowsze
Problemy z oporem 2100 pkt
W Europie poprawa, na Książęcej zastój
Rynki czekają na bodźce do dalszych wzrostów
Kryzys w hipotekach trwa
Kredyt w euro znów korzystny, ale trudno dostępny
Rating Japonii poszedł w dół
Wskaźniki zapowiadają powrót koniunktury na rynki akcji
Trzy kluczowe publikacje
Najpopularniejsze
Majówka bez sześciu złotych
To kluczowa niedziela dla Unii Europejskiej
Hiszpański rząd traci główne źródło finansowania
Polityka monetarna EBC: Gra na czas, która wymknęła się spod kontroli?
Trzy sesje - trzy spadki
Giełdowa majówka rozpoczęta
Czas na przesilenie
Nastroje mogą się poprawić
Szukaj
Artykuł
Wall Street bije rekordy, Europa na wstecznym
08.02.2012 09:16 środa
Amerykańscy inwestorzy przestali przejmować się Grecją. Europejscy takiego komfortu nie mają. Greccy politycy znów odłożyli decyzje. Podobno mają je podjąć dziś. Równie dobrze może to potrwać do niedzieli.
Główne indeksy na Wall Street zwyżkowały we wtorek po około 0,2 proc., a Nasdaq poszedł w górę o niecałe 0,1 proc. Temu ostatniemu nawet tak skromny wzrost wystarczył do osiągnięcia poziomu najwyższego od 8 grudnia 2000 r., czyli od 11 lat. W tamtym momencie wskaźnik był w trakcie gwałtownego korygowania internetowej manii. Najbardziej cierpliwi inwestorzy być może doczekają jego powrotu do szczytu z marca 2000 r., choć pewnie nie nastąpi to prędko. Brakuje mu do tego jeszcze prawie 75 proc. Wówczas takie dystanse indeksy pokonywały w ciągu kilku miesięcy, ale teraz giełdowe życie toczy się jednak trochę wolniej.
Swoje zwycięstwo, choć nieco skromniejsze, mógł wczoraj ogłosić także Dow Jones
. Znalazł się bowiem na poziomie najwyższym od maja 2008 r., kiedy to korygował pierwszą falę spadków po pęknięciu bańki na amerykańskim rynku nieruchomości. Tylko S&P500 nie może wciąż pochwalić się osiągnięciami zbliżonymi do tych, które świętują dwaj jego koledzy. W jego przypadku na rekordy przyjdzie jeszcze trochę poczekać. Patrząc na to, co dzieje się na parkiecie w Nowym Jorku trudno oprzeć się wrażeniu, że wbrew wielu niekorzystnym okolicznościom, na tamtejszym rynku akcji rozpoczęta w marcu 2009 r. hossa ma się całkiem nieźle i solidnie przygotowuje się do zdmuchnięcia trzeciej świeczki na swym urodzinowym torcie.
W Europie zamiast tortu mamy ciągle pasztet i to coraz bardziej nieświeży. Trzy miesiące temu minęła druga rocznica tragifarsy z Grecją w roli głównej. O żadnych rekordach na giełdach nie może być mowy. Rekordy mamy jedynie w opieszałości rozwiązywania problemów. Do niedawna bili je politycy europejscy. Ale wydarzenia ostatnich dni pokazały, że greccy też potrafią. Od soboty termin kluczowego dla przyjęcia reform spotkania przesuwali już czterokrotnie. Ciekawe, kto od kogo się tego uczył? Patrząc na negocjacje z prywatnymi wierzycielami i przedstawicielami Trojki, można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia bardziej z zabawą w kotka i myszkę, niż walką z czasem, w której stawką jest przetrwanie strefy euro w obecnym składzie. Coraz większe jest przekonanie, że gra nie warta jest świeczki.
Na giełdach azjatyckich dziś o Grecji i Europie z pewnością nikt nie myślał. Po kilku dniach słabości, indeksy gremialnie poszły w górę. Średnią, wyznaczoną na około 1 proc. osiągnęły indeksy w Japonii, Hong Kongu, Korei, na Filipinach, w Indiach i Tajlandii. Ponad 2 proc. zwyżkami wyróżniły się Szanghaj i Tajwan.
Rosnące po kilka dziesiątych procent kontrakty na amerykańskie i europejskie indeksy sugerują niezły dla byków początek dzisiejszego handlu. Inwestorzy na greckie problemy najwyraźniej już się uodpornili.
KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Roman Przasnyski, Open Finance
es
Główne indeksy na Wall Street zwyżkowały we wtorek po około 0,2 proc., a Nasdaq poszedł w górę o niecałe 0,1 proc. Temu ostatniemu nawet tak skromny wzrost wystarczył do osiągnięcia poziomu najwyższego od 8 grudnia 2000 r., czyli od 11 lat. W tamtym momencie wskaźnik był w trakcie gwałtownego korygowania internetowej manii. Najbardziej cierpliwi inwestorzy być może doczekają jego powrotu do szczytu z marca 2000 r., choć pewnie nie nastąpi to prędko. Brakuje mu do tego jeszcze prawie 75 proc. Wówczas takie dystanse indeksy pokonywały w ciągu kilku miesięcy, ale teraz giełdowe życie toczy się jednak trochę wolniej.
Swoje zwycięstwo, choć nieco skromniejsze, mógł wczoraj ogłosić także Dow Jones
W Europie zamiast tortu mamy ciągle pasztet i to coraz bardziej nieświeży. Trzy miesiące temu minęła druga rocznica tragifarsy z Grecją w roli głównej. O żadnych rekordach na giełdach nie może być mowy. Rekordy mamy jedynie w opieszałości rozwiązywania problemów. Do niedawna bili je politycy europejscy. Ale wydarzenia ostatnich dni pokazały, że greccy też potrafią. Od soboty termin kluczowego dla przyjęcia reform spotkania przesuwali już czterokrotnie. Ciekawe, kto od kogo się tego uczył? Patrząc na negocjacje z prywatnymi wierzycielami i przedstawicielami Trojki, można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia bardziej z zabawą w kotka i myszkę, niż walką z czasem, w której stawką jest przetrwanie strefy euro w obecnym składzie. Coraz większe jest przekonanie, że gra nie warta jest świeczki.
Na giełdach azjatyckich dziś o Grecji i Europie z pewnością nikt nie myślał. Po kilku dniach słabości, indeksy gremialnie poszły w górę. Średnią, wyznaczoną na około 1 proc. osiągnęły indeksy w Japonii, Hong Kongu, Korei, na Filipinach, w Indiach i Tajlandii. Ponad 2 proc. zwyżkami wyróżniły się Szanghaj i Tajwan.
Rosnące po kilka dziesiątych procent kontrakty na amerykańskie i europejskie indeksy sugerują niezły dla byków początek dzisiejszego handlu. Inwestorzy na greckie problemy najwyraźniej już się uodpornili.

KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Roman Przasnyski, Open Finance
es
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Problemy z oporem 2100 pkt2012-05-22 17:53:09W Europie poprawa, na Książęcej zastój2012-05-22 17:47:13Rynki czekają na bodźce do dalszych wzrostów2012-05-22 17:29:37Rating Japonii poszedł w dół2012-05-22 11:55:35Wskaźniki zapowiadają powrót koniunktury na rynki akcji2012-05-22 11:42:55 |
Eurodolar ważniejszy dla złotego niż skok inflacji2012-05-22 18:52:07Problemy z oporem 2100 pkt2012-05-22 17:53:09W Europie poprawa, na Książęcej zastój2012-05-22 17:47:13Rynki czekają na bodźce do dalszych wzrostów2012-05-22 17:29:37Mieszane nastroje przed jutrzejszym nieformalnym szczytem UE2012-05-22 17:23:53 |




