Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Eurodolar ważniejszy dla złotego niż skok inflacji
Mieszane nastroje przed jutrzejszym nieformalnym szczytem UE
Surowce zawsze na czasie
Lekki niepokój
Rynki koncentrują się na jutrzejszych danych Banku Japonii o stopach procentowych
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Waluty świata: Raport popołudniowy
Popyt na złoto wysoki dzięki inwestycjom
Najpopularniejsze
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Dzisiaj w centrum uwagi była Grecja i Facebook
Korekta na świecie wymusza umocnienie złotego
Euro nie skorzystało z giełdowych wzrostów
Szansa na korektę
Czy korekta na EURUSD rozszerzy się?
EURUSD - powiew optymizmu
Ostrożnie z dolarowymi inwestycjami
Szukaj
Artykuł
Bernanke (znów) daje pretekst
08.02.2012 09:00 środaW zasadzie po ostatnim posiedzeniu Fed wszystko jest już jasne: rynki mogą świętować powrót ożywienia gospodarczego bez groźby najmniejszego zacieśnienia monetarnego. To wraz z ożywieniem w Europie sprawiło, iż nasze oczekiwania co do tego roku na rynkach znacznie wzrosły (o czym pisaliśmy dwa tygodnie temu po wstępnych wskaźnikach PMI).
Wczorajsze wystąpienie Bernanke w Kongresie w zasadzie niczego nie zmieniło, jednak rynki wykorzystały je jako doskonały pretekst do dalszego marszu w górę.
EURUSD, rynki akcji – pretekst z USA
Ben Bernanke zapewniał wczoraj w Kongresie, iż polityka Fed musi pozostać luźna przez kolejne trzy lata. W zasadzie mówił to samo, co po poprzednim posiedzeniu Fed, ale tym razem kontekst był o tyle inny, iż jesteśmy po świetnych danych z rynku pracy za styczeń. Część inwestorów mogła obawiać się, iż zmienią one optykę Fed, ale Bernanke dał jasno do zrozumienia, iż dopiero spadek stopy bezrobocia znacznie poniżej poziomu 8% (czyli seria kilku miesięcy tak dobrych danych) mógłby go skłonić do zmiany zdania
. Argumentował on, iż stopa bezrobocia nie oddaje problemów rynku pracy, gdyż wiele osób w ogóle tej pracy nie szuka (a zatem nie jest branych pod uwagę przy kalkulowaniu stopy bezrobocia). W sytuacji gdy szef amerykańskiego banku centralnego mówi, iż „czarne jest białe” na rynek powrócić mogą nawet spekulacje o uruchomieniu kolejnej rundy luzowania ilościowego, a mając na uwadze brak wyraźnego czynnika strachu, reakcja rynków wydaje się zrozumiała.
Sytuacja na rynkach akcji jest na ten moment dość klarowna – amerykańskie indeksy wyraźnie mają chęć przetestować zeszłoroczne maksima (1373 pkt. dla S&P500), a to powinno pomóc kontraktom na WIG20 przynajmniej dojść do poziomu 2450 pkt. Niewykluczone, iż test tych poziomów (być może nawet w pierwszym momencie udany) mógłby być wstępem do nieco dłuższej w czasie korekty, co sugerowałby niemal niezmącony już na tę chwilę optymizm rynkowy.
Wystąpienie Bernanke było natomiast rozstrzygające dla notowań EURUSD, które od kilku dni pozostawały w raczej wąskiej konsolidacji. Przy dobrych danych makro, brak ryzyka podwyżek stóp w USA oznacza brak presji na umocnienie dolara i dobre wiadomości dla euro. Kurs EURUSD w końcu poradził sobie z barierą na poziomie 1,3230, otwierając sobie drogę do 1,3430 (klasyczny zasięg wybicia z konsolidacji).
Merkel o Grecji i chińska pomoc
Rozmowy w Grecji nie zostały jeszcze zakończone, ale na rynku w tej materii panuje optymizm. Kanclerz Niemiec powiedziała, iż nie chciałaby aby Grecja wystąpiła ze strefy euro i dla niej ten temat nie istnieje. Z kolei coraz częściej mówi się, iż Chiny miałyby pożyczyć 100 mld EUR funduszowi EFSF lub ewentualnie MFW i w ten sposób przyczynić się do poprawy sytuacji rynkowej.
Naturalnie pomimo obecnych nastrojów Grecja pozostaje czynnikiem ryzyka. Na Kwiecień zaplanowano tam wybory parlamentarne i jeśli grecki rząd zgodzi się na aktualne postulaty (wyeliminowanie dodatkowych pensji, cięcia zatrudnienia w budżetówce, niższe emerytury, niższa płaca minimalna) może się okazać, iż część ugrupować wykorzysta to do walki wyborczej, wmawiając Grekom, iż tak dotkliwe posunięcia nie są konieczne. To jednak na moment obecny nie zajmuje inwestorów i równie dobrze może dać o sobie znać za kilka tygodni.
W kalendarzu – RPP, zapasy paliw, chińska inflacja
Środowy kalendarz jest relatywnie ubogi w dane - w tym tygodniu kluczowe wydarzenia przypadają na czwartek. Dziś czeka nas posiedzenie RPP, ale nie oczekujemy, aby miało ono szczególnie duży wpływ na rynek. Wobec bardzo silnego ostatnio umocnienia złotego Rada będzie bardziej spokojna co do perspektyw inflacji, zaś poprawa sytuacji gospodarczej na świecie i lepsze dane z Polski nie dają na chwilę obecną podstaw aby oczekiwać obniżek stóp. Dlatego w perspektywie najbliższych miesięcy (a być może nawet całego roku) oczekujemy, iż nie zostaną one zmienione. O 16.30 poznamy dane o zapasach paliw w USA, zaś w nocy potencjalnie ważne dane o chińskiej inflacji (konsensus 4,1% R/R).
dr Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
kk
Wczorajsze wystąpienie Bernanke w Kongresie w zasadzie niczego nie zmieniło, jednak rynki wykorzystały je jako doskonały pretekst do dalszego marszu w górę.
EURUSD, rynki akcji – pretekst z USA
Ben Bernanke zapewniał wczoraj w Kongresie, iż polityka Fed musi pozostać luźna przez kolejne trzy lata. W zasadzie mówił to samo, co po poprzednim posiedzeniu Fed, ale tym razem kontekst był o tyle inny, iż jesteśmy po świetnych danych z rynku pracy za styczeń. Część inwestorów mogła obawiać się, iż zmienią one optykę Fed, ale Bernanke dał jasno do zrozumienia, iż dopiero spadek stopy bezrobocia znacznie poniżej poziomu 8% (czyli seria kilku miesięcy tak dobrych danych) mógłby go skłonić do zmiany zdania
Sytuacja na rynkach akcji jest na ten moment dość klarowna – amerykańskie indeksy wyraźnie mają chęć przetestować zeszłoroczne maksima (1373 pkt. dla S&P500), a to powinno pomóc kontraktom na WIG20 przynajmniej dojść do poziomu 2450 pkt. Niewykluczone, iż test tych poziomów (być może nawet w pierwszym momencie udany) mógłby być wstępem do nieco dłuższej w czasie korekty, co sugerowałby niemal niezmącony już na tę chwilę optymizm rynkowy.
Wystąpienie Bernanke było natomiast rozstrzygające dla notowań EURUSD, które od kilku dni pozostawały w raczej wąskiej konsolidacji. Przy dobrych danych makro, brak ryzyka podwyżek stóp w USA oznacza brak presji na umocnienie dolara i dobre wiadomości dla euro. Kurs EURUSD w końcu poradził sobie z barierą na poziomie 1,3230, otwierając sobie drogę do 1,3430 (klasyczny zasięg wybicia z konsolidacji).
Merkel o Grecji i chińska pomoc
Rozmowy w Grecji nie zostały jeszcze zakończone, ale na rynku w tej materii panuje optymizm. Kanclerz Niemiec powiedziała, iż nie chciałaby aby Grecja wystąpiła ze strefy euro i dla niej ten temat nie istnieje. Z kolei coraz częściej mówi się, iż Chiny miałyby pożyczyć 100 mld EUR funduszowi EFSF lub ewentualnie MFW i w ten sposób przyczynić się do poprawy sytuacji rynkowej.
Naturalnie pomimo obecnych nastrojów Grecja pozostaje czynnikiem ryzyka. Na Kwiecień zaplanowano tam wybory parlamentarne i jeśli grecki rząd zgodzi się na aktualne postulaty (wyeliminowanie dodatkowych pensji, cięcia zatrudnienia w budżetówce, niższe emerytury, niższa płaca minimalna) może się okazać, iż część ugrupować wykorzysta to do walki wyborczej, wmawiając Grekom, iż tak dotkliwe posunięcia nie są konieczne. To jednak na moment obecny nie zajmuje inwestorów i równie dobrze może dać o sobie znać za kilka tygodni.
W kalendarzu – RPP, zapasy paliw, chińska inflacja
Środowy kalendarz jest relatywnie ubogi w dane - w tym tygodniu kluczowe wydarzenia przypadają na czwartek. Dziś czeka nas posiedzenie RPP, ale nie oczekujemy, aby miało ono szczególnie duży wpływ na rynek. Wobec bardzo silnego ostatnio umocnienia złotego Rada będzie bardziej spokojna co do perspektyw inflacji, zaś poprawa sytuacji gospodarczej na świecie i lepsze dane z Polski nie dają na chwilę obecną podstaw aby oczekiwać obniżek stóp. Dlatego w perspektywie najbliższych miesięcy (a być może nawet całego roku) oczekujemy, iż nie zostaną one zmienione. O 16.30 poznamy dane o zapasach paliw w USA, zaś w nocy potencjalnie ważne dane o chińskiej inflacji (konsensus 4,1% R/R).
dr Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
kk
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Eurodolar ważniejszy dla złotego niż skok inflacji2012-05-22 18:52:07Mieszane nastroje przed jutrzejszym nieformalnym szczytem UE2012-05-22 17:23:53Lekki niepokój2012-05-22 16:17:21Rynek złotego: komentarz popołudniowy2012-05-22 15:43:19Waluty świata: Raport popołudniowy2012-05-22 15:40:57 |
Eurodolar ważniejszy dla złotego niż skok inflacji2012-05-22 18:52:07Problemy z oporem 2100 pkt2012-05-22 17:53:09W Europie poprawa, na Książęcej zastój2012-05-22 17:47:13Rynki czekają na bodźce do dalszych wzrostów2012-05-22 17:29:37Mieszane nastroje przed jutrzejszym nieformalnym szczytem UE2012-05-22 17:23:53 |




