Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Eurodolar ważniejszy dla złotego niż skok inflacji
Mieszane nastroje przed jutrzejszym nieformalnym szczytem UE
Surowce zawsze na czasie
Lekki niepokój
Rynki koncentrują się na jutrzejszych danych Banku Japonii o stopach procentowych
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Waluty świata: Raport popołudniowy
Popyt na złoto wysoki dzięki inwestycjom
Najpopularniejsze
Szukaj
Artykuł
Grecy ustawią rynek na cały tydzień
06.02.2012 12:21 poniedziałekWbrew piątkowym spekulacjom, grecki premier jeszcze nie zrezygnował, ale rozmowy w sprawie reform są bardzo trudne. Rośnie prawdopodobieństwo realizacji scenariusza chaotycznego bankructwa w marcu, co miałoby fatalne skutki dla rynków finansowych. Czy jest się czego obawiać?
W piątek po południu rynek ubiegły spekulacje, iż premier Lukas Papademos miałby podać się do dymisji, jeżeli weekendowe rozmowy z szefami głównych partii dotyczące wypełnienia kolejnych punktów reform (w tym najbardziej kontrowersyjnej obniżki minimalnej płacy o 25 proc. i likwidacji dodatkowych bonusów do wynagrodzeń) nie przyniosłyby żadnych efektów. Weekendowe spotkania były dość burzliwe, ale wczoraj wieczorem biuro prasowe premiera wydało komunikat, że udało się uzgodnić część spornych kwestii – będą dodatkowe cięcia wydatków na kwotę 1,5 pkt. proc. PKB w tym roku. To wciąż poniżej postulowanych przez Troikę 2 proc
. PKB, ale zawsze coś… Tyle, że w tym samym czasie szefowie greckich partii dość „głośno” dawali do zrozumienia, iż nie zgodzą się na dodatkowe cięcia, które ich zdaniem mogą prowadzić do „społecznej rewolucji”. W efekcie przekaz dla rynków nie jest precyzyjny… i większość czeka na oficjalny komunikat po kolejnym spotkaniu greckich polityków i decyzje, które mają zapaść dzisiaj – teoretycznie do godz. 11:00, ale bardziej prawdopodobne jest to, że po południu, lub wieczorem. Dzisiaj rano biuro prasowe premiera informowało, że spotkanie premiera z liderami greckich partii ma mieć miejsce około południa. Czy jednak uda się znaleźć kompromis? Rozważmy kilka scenariuszy.
Jeżeli uznać wczorajszy komunikat premiera za wiarygodny (cięcia na 1,5 pkt. proc. PKB), to jest to pewna baza do znalezienia porozumienia z międzynarodowymi wierzycielami. Jest oczywiste, że na 2 miesiące przed wyborami parlamentarnymi, żaden grecki polityk nie zgodzi się na drastyczne cięcia wynagrodzeń. To można by „przełknąć”, jeżeli grecka scena polityczna zawarłaby ciche porozumienie z Troiką, że drastyczne reformy będą kontynuowane po wyborach (tyle, czy takie działania są praktykowane we współczesnym świecie?). Ewentualnie wzięto by na poważnie pod uwagę zwiększenie skali drugiego pakietu pomocowego ponad ustalone 130 mld EUR i rozważono by opcję udziału Europejskiego Banku Centralnego w procesie umorzenia części długów. To teoretycznie wydaje się być mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę chociażby dość krytyczne słowa szefa Eurogrupy wygłoszone pod adresem Grecji w sobotę, a także wcześniejszy opór Niemiec i przedstawicieli ECB do dodatkowych działań, ale czy społeczność międzynarodowa pozwoli na chaotyczny upadek Grecji w sytuacji, kiedy ryzyko rozwoju pesymistycznego scenariusza w strefie euro wciąż pozostaje duże? Dzisiaj wieczorem w Paryżu spotkają się Nicholas Sarkozy i Angela Merkel – oficjalnie spotkanie ma dotyczyć kwestii koordynacji polityki gospodarczej w dobie kryzysu i tematu Syrii po ostatnim głosowaniu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, ale wydaje się, że kwestia grecka może okazać się kluczowa.
Zwłaszcza, jeżeli będziemy mieć do czynienia z negatywnym scenariuszem – program cięć wart 1,5 pkt. proc. o którym wczoraj mówił premier Papademos okaże się być mało realny, w efekcie szef rządu poda się do dymisji, co będzie równoznaczne z zawieszeniem rozmów na temat drugiego pakietu pomocowego i porozumienia z prywatnymi wierzycielami w temacie umorzenia ponad 70 proc. długu. Reakcja rynków będzie w takiej sytuacji dramatyczna – zwracałem na to uwagę już w piątek po południu.
Strach przed nieuporządkowanym bankructwem Grecji doprowadzi do negatywnych ruchów na europejskim rynku długu, powrotu obaw związanych z kondycją banków, a także szybko przesunie zainteresowanie rynków na Portugalię, która ma duże szanse zostać kolejną „czarną owcą” w Europie.
EUR/USD – 3-tygodniowa korekta wzrostowa została zakończona?
Spadki jakie miały miejsce dzisiaj rano sprowadziły notowania w okolice 1,3028. Teoretycznie, zatem obroniliśmy dolne ograniczenie kluczowej strefy wsparcia 1,3030-80, ale nie w stylu, który daje szanse na jego trwalszą obronę. Układ zaczyna być mocno spadkowy, co jednocześnie wspiera ujęcie tygodniowe koszyków BOSSA_EUR i BOSSA_USD (wszystkie 3 wykresy poniżej). Jeżeli przyjąć, że obserwowane na przestrzeni ostatnich 3 tygodni odreagowanie EUR/USD w górę było tylko ruchem powrotnym do linii szyi widocznej formacji głowy i ramion, to teraz czeka nas dość gwałtowny ruch w dół w ciągu najbliższych tygodni. A problemów będzie coraz więcej.
Wykres dzienny EUR/USD
.jpg)
Wykres tygodniowy EUR/USD
.jpg)
Kluczowe wsparcia: 1,3145; 1,3100; 1,3080; 1,3030
Kluczowe opory: 1,3000; 1,2985; 1,2940; 1,2890
Wykres tygodniowy BOSSA_EUR
.jpg)
Wykres tygodniowy BOSSA_USD
.jpg)
Złoty – zaczynamy spadki?
Realizacja negatywnego scenariusza dla Grecji w oczywisty sposób podcięłaby dotychczasowy optymizm wokół złotego, który jeszcze dzisiaj rano był kontynuowany (echa piątkowych bardzo dobrych danych z amerykańskiego rynku pracy).
Niemniej warto na chwilę spojrzeć na koszyk złotego (BOSSA_PLN), który właśnie generuje nam dość ciekawe sygnały). Przypomnę – to ujęcie tygodniowe, a zatem mogące zwiastować złe nastroje na nieco dłużej, niż tylko kilka dni.
Wykres tygodniowy BOSSA_PLN
.jpg)
Opracował:
Marek Rogalski – Główny analityk walutowy DM BOŚ
kk
W piątek po południu rynek ubiegły spekulacje, iż premier Lukas Papademos miałby podać się do dymisji, jeżeli weekendowe rozmowy z szefami głównych partii dotyczące wypełnienia kolejnych punktów reform (w tym najbardziej kontrowersyjnej obniżki minimalnej płacy o 25 proc. i likwidacji dodatkowych bonusów do wynagrodzeń) nie przyniosłyby żadnych efektów. Weekendowe spotkania były dość burzliwe, ale wczoraj wieczorem biuro prasowe premiera wydało komunikat, że udało się uzgodnić część spornych kwestii – będą dodatkowe cięcia wydatków na kwotę 1,5 pkt. proc. PKB w tym roku. To wciąż poniżej postulowanych przez Troikę 2 proc
Jeżeli uznać wczorajszy komunikat premiera za wiarygodny (cięcia na 1,5 pkt. proc. PKB), to jest to pewna baza do znalezienia porozumienia z międzynarodowymi wierzycielami. Jest oczywiste, że na 2 miesiące przed wyborami parlamentarnymi, żaden grecki polityk nie zgodzi się na drastyczne cięcia wynagrodzeń. To można by „przełknąć”, jeżeli grecka scena polityczna zawarłaby ciche porozumienie z Troiką, że drastyczne reformy będą kontynuowane po wyborach (tyle, czy takie działania są praktykowane we współczesnym świecie?). Ewentualnie wzięto by na poważnie pod uwagę zwiększenie skali drugiego pakietu pomocowego ponad ustalone 130 mld EUR i rozważono by opcję udziału Europejskiego Banku Centralnego w procesie umorzenia części długów. To teoretycznie wydaje się być mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę chociażby dość krytyczne słowa szefa Eurogrupy wygłoszone pod adresem Grecji w sobotę, a także wcześniejszy opór Niemiec i przedstawicieli ECB do dodatkowych działań, ale czy społeczność międzynarodowa pozwoli na chaotyczny upadek Grecji w sytuacji, kiedy ryzyko rozwoju pesymistycznego scenariusza w strefie euro wciąż pozostaje duże? Dzisiaj wieczorem w Paryżu spotkają się Nicholas Sarkozy i Angela Merkel – oficjalnie spotkanie ma dotyczyć kwestii koordynacji polityki gospodarczej w dobie kryzysu i tematu Syrii po ostatnim głosowaniu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, ale wydaje się, że kwestia grecka może okazać się kluczowa.
Zwłaszcza, jeżeli będziemy mieć do czynienia z negatywnym scenariuszem – program cięć wart 1,5 pkt. proc. o którym wczoraj mówił premier Papademos okaże się być mało realny, w efekcie szef rządu poda się do dymisji, co będzie równoznaczne z zawieszeniem rozmów na temat drugiego pakietu pomocowego i porozumienia z prywatnymi wierzycielami w temacie umorzenia ponad 70 proc. długu. Reakcja rynków będzie w takiej sytuacji dramatyczna – zwracałem na to uwagę już w piątek po południu.
Strach przed nieuporządkowanym bankructwem Grecji doprowadzi do negatywnych ruchów na europejskim rynku długu, powrotu obaw związanych z kondycją banków, a także szybko przesunie zainteresowanie rynków na Portugalię, która ma duże szanse zostać kolejną „czarną owcą” w Europie.
EUR/USD – 3-tygodniowa korekta wzrostowa została zakończona?
Spadki jakie miały miejsce dzisiaj rano sprowadziły notowania w okolice 1,3028. Teoretycznie, zatem obroniliśmy dolne ograniczenie kluczowej strefy wsparcia 1,3030-80, ale nie w stylu, który daje szanse na jego trwalszą obronę. Układ zaczyna być mocno spadkowy, co jednocześnie wspiera ujęcie tygodniowe koszyków BOSSA_EUR i BOSSA_USD (wszystkie 3 wykresy poniżej). Jeżeli przyjąć, że obserwowane na przestrzeni ostatnich 3 tygodni odreagowanie EUR/USD w górę było tylko ruchem powrotnym do linii szyi widocznej formacji głowy i ramion, to teraz czeka nas dość gwałtowny ruch w dół w ciągu najbliższych tygodni. A problemów będzie coraz więcej.
Wykres dzienny EUR/USD
.jpg)
Wykres tygodniowy EUR/USD
.jpg)
Kluczowe wsparcia: 1,3145; 1,3100; 1,3080; 1,3030
Kluczowe opory: 1,3000; 1,2985; 1,2940; 1,2890
Wykres tygodniowy BOSSA_EUR
.jpg)
Wykres tygodniowy BOSSA_USD
.jpg)
Złoty – zaczynamy spadki?
Realizacja negatywnego scenariusza dla Grecji w oczywisty sposób podcięłaby dotychczasowy optymizm wokół złotego, który jeszcze dzisiaj rano był kontynuowany (echa piątkowych bardzo dobrych danych z amerykańskiego rynku pracy).
Niemniej warto na chwilę spojrzeć na koszyk złotego (BOSSA_PLN), który właśnie generuje nam dość ciekawe sygnały). Przypomnę – to ujęcie tygodniowe, a zatem mogące zwiastować złe nastroje na nieco dłużej, niż tylko kilka dni.
Wykres tygodniowy BOSSA_PLN
.jpg)
Opracował:
Marek Rogalski – Główny analityk walutowy DM BOŚ
kk
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Eurodolar ważniejszy dla złotego niż skok inflacji2012-05-22 18:52:07Mieszane nastroje przed jutrzejszym nieformalnym szczytem UE2012-05-22 17:23:53Lekki niepokój2012-05-22 16:17:21Rynek złotego: komentarz popołudniowy2012-05-22 15:43:19Waluty świata: Raport popołudniowy2012-05-22 15:40:57 |
Eurodolar ważniejszy dla złotego niż skok inflacji2012-05-22 18:52:07Problemy z oporem 2100 pkt2012-05-22 17:53:09W Europie poprawa, na Książęcej zastój2012-05-22 17:47:13Rynki czekają na bodźce do dalszych wzrostów2012-05-22 17:29:37Mieszane nastroje przed jutrzejszym nieformalnym szczytem UE2012-05-22 17:23:53 |




