Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Eurodolar ważniejszy dla złotego niż skok inflacji
Mieszane nastroje przed jutrzejszym nieformalnym szczytem UE
Surowce zawsze na czasie
Lekki niepokój
Rynki koncentrują się na jutrzejszych danych Banku Japonii o stopach procentowych
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Waluty świata: Raport popołudniowy
Popyt na złoto wysoki dzięki inwestycjom
Najpopularniejsze
Szukaj
Artykuł
Raport tygodniowy z rynku walut
06.02.2012 09:56 poniedziałek
EUR/USD
Dotarcie przez kurs EUR/USD do ważnych oporów prezentowanych na pierwszym z powyższych wykresów wywołało korektę, która póki co przybrała postać konsolidacji. Tak jak pisałem to w raportach dziennych konsolidacja ta wygląda na formację rozszerzającego się, opadającego trójkąta, który w takim położeniu jest w przeważanie formacją korekcyjną. Tym samym z czysto statystycznego punktu widzenia mamy na rynku eurodolara spore szanse na kontynuację wzrostów, czego sygnałem byłoby pokonanie okolic 1,3195. Jeśli takie wybicie nastąpi, to pierwszych oporów szukałbym na 1,3440 (patrz drugi z powyższych wykresów), a w wariancie bardzo optymistycznym w pobliżu 1,37. Jeśli jednak spojrzymy na otoczenie rynkowe, to sytuacja wydaje się zagęszczać.
Z jednej strony duża część indeksów giełdowych dotarła do ważnych oporów, a to może wkrótce nasilić presję korekcyjną
. Dla przypomnienia indeksy są często ujemnie skorelowane z rynkiem dolara. Z drugiej strony weekendowe serwisy podają, iż mogą być duże problemy z przyjęciem kolejnych pakietów reform przez Grecję, a przecież rynki czekają już od kilku dni na pozytywne informacje dotyczące redukcji jej zadłużenia. Nie sądzę, aby negatywny scenariusz „Greckiej tragedii” był wliczony w ceny, a tym samym wzrost presji podażowej na początku nadchodzącego tygodnia jest możliwy.
Moim zdaniem warto chyba wskazać gdzie znajdują się ważne wsparcia na wykresie EUR/USD, gdyż ich test w świetle przedstawionych wyżej czynników jest możliwy. Pierwsze, istotne znajdują się w strefie 1,2970-1,290, której geneza została pokazana na wykresie 60-cio minutowym. Kluczowe wsparcia znajdują się natomiast w okolicach 1,2690 i póki co ich test czy przełamanie są mało prawdopodobne. Układ średnioterminowych cykli wspiera na rynku eurodolara stronę popytową, choć mamy pewne ostrzeżenia przed przesileniem. Jak zatem widać decydujące dla dalszego trendu na EUR/USD mieć będą informacje około rynkowe, choć to chyba żadna niespodzianka.
USD/CHF
Test ważnych wsparć kreślonych na wykresie USD/CHF (patrz powyższe wykresy) wywołał kontrę strony popytowej, jednak póki co sił wystarczyło tylko na zbudowanie lokalnej konsolidacji. W takich przypadkach czeka się zazwyczaj na kierunek wybicia i taka też wydaje się obecnie najlepsza strategia. Punkty brzegowe tego trendu bocznego znajdują się na 0,9320 oraz na 0,9130, a ich geneza została pokazana na pierwszym z powyższych wykresów. W przypadku wybicia dołem, kolejnych wsparć szukałbym w strefie 0,8895-0,8780, której to genezę prezentuję na drugim z powyższych wykresów. Jeśli jednak od szczytu z października 2011 buduje się korekta płaska rozszerzona (pisałem o tym w poprzednich raportach), to zapewne cofnięcie na rynku USD/CHF byłoby głębsze. Jak na razie jednak są to tylko spekulacje. Z drugiej strony jeśli rynek przełamałby 0,9320, to sygnał rozpoczęcia większej korekty budującej się od 9 stycznia sekwencji spadkowej zostałby wygenerowany. W takim przypadku kolejnych oporów szukałbym na 0,9420. To w zasadzie tyle co obecnie można powiedzieć o tym rynku.
GBP/USD
W minionym tygodniu rynek GBP/USD dotarł do ważnych oporów prezentowanych w poprzednim raporcie tygodniowym i po ich naruszeniu rozpoczęła się na nim korekta spadkowa. Jak na razie jest ona dość płytka i moim zdaniem trudno jest powiedzieć czy już się zakończyła czy też w ciągu najbliższych dni przedłuży się. Na wykresach krótkoterminowych przy odrobinie wyobraźni można próbować odszukać kształt budującej się formacji korekcyjnego trójkąta rozszerzającego się z ograniczeniami na 1,5852 oraz na 1,5726. Tym samym rozsądnym wydaje się być czekanie z boku na wypełnienie tej hipotetycznej póki co formacji lub na pokonanie jednego z ww. jej ograniczeń. W przypadku wybicia górą zapewne oglądalibyśmy kolejną falę wzrostową w obrębie dużej korekty płaskiej rozszerzonej budującej się od października 2011. Moim zdaniem byłaby to już jednak jedna z ostatnich faz tej korekty. Modelowy zasięg tej fali to strefa 1,5990-1,62, której to genezę pokazałem na drugim z powyższych wykresów. Jeśli jednak czynniki zewnętrzne wywołają już teraz większe cofnięcie na rynku GBP/USD, to pierwszych wsparć szukałbym w strefie 1,5680-1,5630. Kluczowe wsparcia znajdują się zaś w strefie 1,5530-1,5460, której genezę pokazałem na drugim z powyższych wykresów.
USD/JPY
Wybicie dołem z dużej konsolidacji i próba powrotu do jej wnętrza na sesji piątkowej, to najkrótszy opis tego co działo się w minionym tygodniu na rynku USD/JPY. Jak na razie rynek stanął na dolnym ograniczeniu tej konsolidacji a to oznacza, iż dalszy kierunek trendu omawianej pary jest jeszcze sprawą otwartą. Jeśli jednak kurs USD/JPY wzrośnie znacząco powyżej 76,60, to powrót do konsolidacji stanie się faktem, a to w analizie technicznej jest zazwyczaj sygnałem kupna. W naszym przypadku mogłoby to oznaczać, iż cała sekwencja spadkowa budująca się od 31 października 2011 uległą wypełnieniu, a to zapewne sugerowałoby atak na kluczowe, usytuowane w okolicach 78,0 opory. Dopóki jednak zdecydowany powrót nad 76,60 nie nastąpi , to obowiązującym trendem na rynku USD/JPY będzie trend spadkowy, który sygnalizowany jest przez większość strategii mechanicznych. Pierwsze wsparcia znajdują się w strefie 76,16-75,86, a ważne w okolicach 75,50. Geneza tych wsparć pokazana została na drugim z powyższych wykresów.
...Więcej informacji w załączniku
Tomasz Marek
EFIX POLSKA
az
Dotarcie przez kurs EUR/USD do ważnych oporów prezentowanych na pierwszym z powyższych wykresów wywołało korektę, która póki co przybrała postać konsolidacji. Tak jak pisałem to w raportach dziennych konsolidacja ta wygląda na formację rozszerzającego się, opadającego trójkąta, który w takim położeniu jest w przeważanie formacją korekcyjną. Tym samym z czysto statystycznego punktu widzenia mamy na rynku eurodolara spore szanse na kontynuację wzrostów, czego sygnałem byłoby pokonanie okolic 1,3195. Jeśli takie wybicie nastąpi, to pierwszych oporów szukałbym na 1,3440 (patrz drugi z powyższych wykresów), a w wariancie bardzo optymistycznym w pobliżu 1,37. Jeśli jednak spojrzymy na otoczenie rynkowe, to sytuacja wydaje się zagęszczać.
Z jednej strony duża część indeksów giełdowych dotarła do ważnych oporów, a to może wkrótce nasilić presję korekcyjną
Moim zdaniem warto chyba wskazać gdzie znajdują się ważne wsparcia na wykresie EUR/USD, gdyż ich test w świetle przedstawionych wyżej czynników jest możliwy. Pierwsze, istotne znajdują się w strefie 1,2970-1,290, której geneza została pokazana na wykresie 60-cio minutowym. Kluczowe wsparcia znajdują się natomiast w okolicach 1,2690 i póki co ich test czy przełamanie są mało prawdopodobne. Układ średnioterminowych cykli wspiera na rynku eurodolara stronę popytową, choć mamy pewne ostrzeżenia przed przesileniem. Jak zatem widać decydujące dla dalszego trendu na EUR/USD mieć będą informacje około rynkowe, choć to chyba żadna niespodzianka.
USD/CHF
Test ważnych wsparć kreślonych na wykresie USD/CHF (patrz powyższe wykresy) wywołał kontrę strony popytowej, jednak póki co sił wystarczyło tylko na zbudowanie lokalnej konsolidacji. W takich przypadkach czeka się zazwyczaj na kierunek wybicia i taka też wydaje się obecnie najlepsza strategia. Punkty brzegowe tego trendu bocznego znajdują się na 0,9320 oraz na 0,9130, a ich geneza została pokazana na pierwszym z powyższych wykresów. W przypadku wybicia dołem, kolejnych wsparć szukałbym w strefie 0,8895-0,8780, której to genezę prezentuję na drugim z powyższych wykresów. Jeśli jednak od szczytu z października 2011 buduje się korekta płaska rozszerzona (pisałem o tym w poprzednich raportach), to zapewne cofnięcie na rynku USD/CHF byłoby głębsze. Jak na razie jednak są to tylko spekulacje. Z drugiej strony jeśli rynek przełamałby 0,9320, to sygnał rozpoczęcia większej korekty budującej się od 9 stycznia sekwencji spadkowej zostałby wygenerowany. W takim przypadku kolejnych oporów szukałbym na 0,9420. To w zasadzie tyle co obecnie można powiedzieć o tym rynku.
GBP/USD
W minionym tygodniu rynek GBP/USD dotarł do ważnych oporów prezentowanych w poprzednim raporcie tygodniowym i po ich naruszeniu rozpoczęła się na nim korekta spadkowa. Jak na razie jest ona dość płytka i moim zdaniem trudno jest powiedzieć czy już się zakończyła czy też w ciągu najbliższych dni przedłuży się. Na wykresach krótkoterminowych przy odrobinie wyobraźni można próbować odszukać kształt budującej się formacji korekcyjnego trójkąta rozszerzającego się z ograniczeniami na 1,5852 oraz na 1,5726. Tym samym rozsądnym wydaje się być czekanie z boku na wypełnienie tej hipotetycznej póki co formacji lub na pokonanie jednego z ww. jej ograniczeń. W przypadku wybicia górą zapewne oglądalibyśmy kolejną falę wzrostową w obrębie dużej korekty płaskiej rozszerzonej budującej się od października 2011. Moim zdaniem byłaby to już jednak jedna z ostatnich faz tej korekty. Modelowy zasięg tej fali to strefa 1,5990-1,62, której to genezę pokazałem na drugim z powyższych wykresów. Jeśli jednak czynniki zewnętrzne wywołają już teraz większe cofnięcie na rynku GBP/USD, to pierwszych wsparć szukałbym w strefie 1,5680-1,5630. Kluczowe wsparcia znajdują się zaś w strefie 1,5530-1,5460, której genezę pokazałem na drugim z powyższych wykresów.
USD/JPY
Wybicie dołem z dużej konsolidacji i próba powrotu do jej wnętrza na sesji piątkowej, to najkrótszy opis tego co działo się w minionym tygodniu na rynku USD/JPY. Jak na razie rynek stanął na dolnym ograniczeniu tej konsolidacji a to oznacza, iż dalszy kierunek trendu omawianej pary jest jeszcze sprawą otwartą. Jeśli jednak kurs USD/JPY wzrośnie znacząco powyżej 76,60, to powrót do konsolidacji stanie się faktem, a to w analizie technicznej jest zazwyczaj sygnałem kupna. W naszym przypadku mogłoby to oznaczać, iż cała sekwencja spadkowa budująca się od 31 października 2011 uległą wypełnieniu, a to zapewne sugerowałoby atak na kluczowe, usytuowane w okolicach 78,0 opory. Dopóki jednak zdecydowany powrót nad 76,60 nie nastąpi , to obowiązującym trendem na rynku USD/JPY będzie trend spadkowy, który sygnalizowany jest przez większość strategii mechanicznych. Pierwsze wsparcia znajdują się w strefie 76,16-75,86, a ważne w okolicach 75,50. Geneza tych wsparć pokazana została na drugim z powyższych wykresów.
...Więcej informacji w załączniku
Tomasz Marek
EFIX POLSKA
az
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Irlandczycy powiedzą "tak" Francuzom?2012-05-21 11:06:45Waluty świata: Raport tygodniowy2012-05-21 11:06:42Rynki czekają na G8 i… greckie sondaże2012-05-18 18:03:33Grecja znów rządziła rynkami2012-05-18 16:33:11 |
Eurodolar ważniejszy dla złotego niż skok inflacji2012-05-22 18:52:07Problemy z oporem 2100 pkt2012-05-22 17:53:09W Europie poprawa, na Książęcej zastój2012-05-22 17:47:13Rynki czekają na bodźce do dalszych wzrostów2012-05-22 17:29:37Mieszane nastroje przed jutrzejszym nieformalnym szczytem UE2012-05-22 17:23:53 |




