Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl FinansoSfera.pl
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 00:25:25 -6h
Tokio (Japonia) 14:25:25 +8h
Sydney (Australia) 15:25:25 +9h
Londyn (Anglia) 05:25:25 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

48

Podaż wygrała w końcówce

03.02.2012 18:09 piątek
Piątkowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych odbywały się w kontekście oczekiwania na publikowany w USA raport z rynku pracy. W efekcie już od poranka gracze w Warszawie, jak i na innych rynkach europejskich skoncentrowali się raczej na konsolidacjach niż zmianach cen.

W przypadku WIG20 skupienie uwagi na spokojnych rynkach otoczenia przełożyło się na kosmetyczną zmianę na otwarciu i kilkugodzinny trend boczny, który przetrwał do momentu upublicznienia raportu amerykańskiego Departamentu Pracy.

Dane okazały się więcej niż zaskakujące. Optymiści oczekiwali, iż w styczniu przybędzie maksymalnie 225 tys. miejsc pracy. Pesymiści mówili o 120 tys. etatów. Odczyt pokazał 243 tys i spadek stopy bezrobocia do 8,3 procent, co jest najniższym poziomem od trzech lat. Większość giełd przywitała raport zwyżkami i WIG20 podporządkował się nastrojowi chwili. Niestety skok na północ i nowe maksima miesięcznego trendu wzrostowego były jednocześnie spotkaniem indeksu z psychologicznym 2400 pkt, w rejonie którego od jesieni zeszłego roku łamały się próby byków.

Kontra sprzedających w rejonie 2400 pkt była na tyle dynamiczna, iż GPW zignorowała dobry początek sesji w USA i silne wcześniejszym ruchem na północ rynki otoczenia
. Bilansem dnia jest skromny wzrost WIG20, który na zamknięciu dnia zyskał ledwie 0,14 procent, gdy np. niemiecki DAX wzrósł dziś o 1,67 procent. Słaby finał sesji łagodzi nieco wynik w skali tygodnia. Licząc piątek do piątku WIG20 zyskał przeszło 3 procent i poszerzył zwyżkę w ramach konsekwentnej fali wzrostowej do przeszło 160 punktów.

Niestety trzytygodniowe umocnienie bez poważnej korekty niesie zagrożenie w postaci realizacji zysków, której część objawiła się w dzisiejszym finale dnia. W praktyce należy oczekiwać, iż na początku nowego tygodnia rynek będzie szukał raczej korekty niż szybkiego wyjścia nad strefę 2400-2433 pkt. Jednak do czasu przełamania linii trendu, która prowadzi wykres od  11 stycznia, każdy ruch na południe będzie tylko przygotowaniem do spotkania z kluczową barierą techniczną. W lokalnym układzie popyt zachował kontrolę nad rynkiem. W szerszej perspektywie obecne zmiany pozostają ledwie częścią kilkumiesięcznej konsolidacji, która czeka na zakończenie.

Adam Stańczak
DM BOŚ

az








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły: