Reklama
Najnowsze
Kryzys w hipotekach trwa
Kredyt w euro znów korzystny, ale trudno dostępny
Rating Japonii poszedł w dół
Wskaźniki zapowiadają powrót koniunktury na rynki akcji
Trzy kluczowe publikacje
100 mld EUR poprawi nastroje
Twarde stanowisko USA w sprawie Iranu
Giełdy szybko odrabiają straty
Najpopularniejsze
Majówka bez sześciu złotych
To kluczowa niedziela dla Unii Europejskiej
Hiszpański rząd traci główne źródło finansowania
Polityka monetarna EBC: Gra na czas, która wymknęła się spod kontroli?
Trzy sesje - trzy spadki
Giełdowa majówka rozpoczęta
Czas na przesilenie
Nastroje mogą się poprawić
Szukaj
Artykuł
Kiedy euro nad Wisłą...
31.01.2012 07:52 wtorek
Premier Donald Tusk potwierdził, że 2015 rok to data możliwego spełnienia przez Polskę wszystkich kryteriów wejścia do strefy euro, a nie samego przyjęcia wspólnej waluty.
Nieco zamieszania wprowadził na szczycie przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz. Powołując się na rozmowę z szefem polskiego rządu wymienił on 2015 rok jako datę przyjęcia przez Polskę wspólnej waluty. Donald Tusk mówi o nieporozumieniu. Dodaje, że ta data nie byłaby realna. Szef polskiego rządu tłumaczył wpadkę Martina Schulza jego debiutem na unijnym szczycie, a nie złą wolą.
- Jego pozytywna emocja do Polski jest tak powszechnie znana, że ja kładę to na karb raczej chęci wzmocnienia naszych argumentów i pokazania jak bardzo Polska zasługuje, żeby być traktowana na równi w sensie politycznym z państwami strefy euro - powiedział premier.
Każdy kraj, który chce wejść do strefy euro musi spełnić kilka kryteriów
. Warszawa spełnia obecni limit długu publicznego, który nie może przekroczyć 60 procent PKB. Dozwolony poziom deficytu finansów publicznych to 3 procent PKB, a z tym Polska przez kilka lat miała problemy. Ponadto inflacja w Polsce przekracza średnią unijną. Poza tym przez minimum 2 lata każdy kraj musi przebywać w tak zwanym przedsionku, czyli mechanizmie stabilizującym kurs waluty.
IAR
Nieco zamieszania wprowadził na szczycie przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz. Powołując się na rozmowę z szefem polskiego rządu wymienił on 2015 rok jako datę przyjęcia przez Polskę wspólnej waluty. Donald Tusk mówi o nieporozumieniu. Dodaje, że ta data nie byłaby realna. Szef polskiego rządu tłumaczył wpadkę Martina Schulza jego debiutem na unijnym szczycie, a nie złą wolą.
- Jego pozytywna emocja do Polski jest tak powszechnie znana, że ja kładę to na karb raczej chęci wzmocnienia naszych argumentów i pokazania jak bardzo Polska zasługuje, żeby być traktowana na równi w sensie politycznym z państwami strefy euro - powiedział premier.
Każdy kraj, który chce wejść do strefy euro musi spełnić kilka kryteriów
IAR
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Trzy kluczowe publikacje2012-05-22 10:34:41Twarde stanowisko USA w sprawie Iranu2012-05-22 10:13:56Wciąż mało by liczyć na risk-on, ale coraz trudniej widzieć tylko risk-off…2012-05-22 09:52:31Odbicie na rynku ropy2012-05-21 13:25:40Trzy kluczowe publikacje2012-05-21 11:15:14 |
Ostrożnie z dolarowymi inwestycjami2012-05-22 13:44:37Funt traci po danych o inflacji2012-05-22 13:03:29Euro lekko w dół w reakcji na wyniki hiszpańskiej aukcji2012-05-22 13:01:57OECD wpływa na notowania2012-05-22 12:42:39Kryzys w hipotekach trwa2012-05-22 12:25:10 |



