Reklama
Najnowsze
Kryzys w hipotekach trwa
Kredyt w euro znów korzystny, ale trudno dostępny
Rating Japonii poszedł w dół
Wskaźniki zapowiadają powrót koniunktury na rynki akcji
Trzy kluczowe publikacje
100 mld EUR poprawi nastroje
Twarde stanowisko USA w sprawie Iranu
Giełdy szybko odrabiają straty
Najpopularniejsze
Majówka bez sześciu złotych
To kluczowa niedziela dla Unii Europejskiej
Hiszpański rząd traci główne źródło finansowania
Polityka monetarna EBC: Gra na czas, która wymknęła się spod kontroli?
Trzy sesje - trzy spadki
Giełdowa majówka rozpoczęta
Czas na przesilenie
Nastroje mogą się poprawić
Szukaj
Artykuł
Unijny szczyt nie budzi nadziei
30.01.2012 17:50 poniedziałek
WYDARZENIE DNIA
Przed szczytem Unii Europejskiej nastroje na rynkach nie były dobre. Niemal wszystkie indeksy na naszym kontynencie szły w dół. Inwestorzy nie liczą na przełom, a obawy o Grecję i Portugalię są coraz większe.
W poniedziałek handel na warszawskiej giełdzie toczył się pod dyktando wydarzeń na głównych parkietach europejskich. Nastroje na nich nie były najlepsze, jednak mimo to naszym bykom dwukrotnie w pierwszej połowie sesji udało się na krótko wydźwignąć indeks największych spółek nad kreskę. Te przebłyski trudno jednak uznać za sukces. Przez większą część dnia WIG20 tracił na wartości, choć znacznie mniej niż wskaźniki pozostałych giełd naszego kontynentu.
Indeks naszych blue chips na otwarciu spadał o 0,3 proc. Po pierwszej, przedpołudniowej próbie wyjścia na plus, kontra niedźwiedzi sprowadziła go w dół, o kilkanaście punktów poniżej 2300 punktów. W tym czasie spadek sięgał prawie 0,9 proc
. Determinacja byków ponownie doprowadziła wskaźnik powyżej piątkowego zamknięcia, a podaż nie była już tak agresywna. Niemal do końca dnia trwała jednak walka o utrzymanie poziomu 2300 punktów.
Polaryzacja, zarysowana w gronie blue chips już rano, z niewielkimi wyjątkami utrzymywała się przez niemal całą sesję. Akcje Lotosu konsekwentnie notowane były 2 proc. poniżej piątkowego zamknięcia. Walory Bogdanki, Pekao, PZU i GTC traciły po około 1,5 proc. Po ponad 1 proc. w górę szły akcje Tauronu i TVN. Z kolei papiery JSW po porannym spadku o 1 proc., po południu zyskiwały niemal 2 proc., a pod koniec dnia rosły o 1 proc.
Na otwarciu indeksy w Paryżu i Frankfurcie zniżkowały po 0,7-0,8 proc., a londyński FTSE tracił 0,5 proc. Wczesnym popołudniem skala spadku w ich przypadku zwiększyła się do 1,2-1,5 proc. Należały one do najgorzej zachowujących się wskaźników na naszym kontynencie. Nieznacznie większe spadki były udziałem jedynie indeksy w Madrycie, Mediolanie i Brukseli. Do nielicznych zwyżkujących należały parkiety w Rydze, Tallinie i Stambule.
Publikowane w poniedziałek dane makroekonomiczne nie były najlepsze. Rozczarowały nieco wskaźniki koniunktury gospodarczej w strefie euro. Dochody Amerykanów wzrosły w grudniu o 0,5 proc., nieznacznie mocniej niż się spodziewano. W porównaniu do listopada wydatki pozostały jednak na niezmienionym poziomie, a oczekiwano ich wzrostu o skromne 0,1 proc. W trakcie przetargu we Włoszech zanotowano zdecydowany spadek rentowności obligacji. Coraz większy niepokój budzi jednak wzrost rentowności papierów portugalskich na rynku wtórnym, dochodząc do prawie 17 proc.
Indeksy na Wall Street zaczęły dzień od spadku po 0,8-1 proc. i w trakcie pierwszych godzin handlu nie było widać oznak poprawy sytuacji. Na inwestorach europejskich nie robiło to już jednak wrażenia.
WIG20 trzecią sesję z rzędu zdołał zakończyć powyżej 2300 punktów, zyskując 0,44 proc., WIG wzrósł o 0,33 proc., a sWIG80 o 0,64 proc. mWIG40 spadł o 0,13 proc. Obroty wyniosły 617 mln zł.
...Więcej informacji w załączniku
KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Roman Przasnyski, Open Finance
az
Przed szczytem Unii Europejskiej nastroje na rynkach nie były dobre. Niemal wszystkie indeksy na naszym kontynencie szły w dół. Inwestorzy nie liczą na przełom, a obawy o Grecję i Portugalię są coraz większe.
W poniedziałek handel na warszawskiej giełdzie toczył się pod dyktando wydarzeń na głównych parkietach europejskich. Nastroje na nich nie były najlepsze, jednak mimo to naszym bykom dwukrotnie w pierwszej połowie sesji udało się na krótko wydźwignąć indeks największych spółek nad kreskę. Te przebłyski trudno jednak uznać za sukces. Przez większą część dnia WIG20 tracił na wartości, choć znacznie mniej niż wskaźniki pozostałych giełd naszego kontynentu.
Indeks naszych blue chips na otwarciu spadał o 0,3 proc. Po pierwszej, przedpołudniowej próbie wyjścia na plus, kontra niedźwiedzi sprowadziła go w dół, o kilkanaście punktów poniżej 2300 punktów. W tym czasie spadek sięgał prawie 0,9 proc
Polaryzacja, zarysowana w gronie blue chips już rano, z niewielkimi wyjątkami utrzymywała się przez niemal całą sesję. Akcje Lotosu konsekwentnie notowane były 2 proc. poniżej piątkowego zamknięcia. Walory Bogdanki, Pekao, PZU i GTC traciły po około 1,5 proc. Po ponad 1 proc. w górę szły akcje Tauronu i TVN. Z kolei papiery JSW po porannym spadku o 1 proc., po południu zyskiwały niemal 2 proc., a pod koniec dnia rosły o 1 proc.
Na otwarciu indeksy w Paryżu i Frankfurcie zniżkowały po 0,7-0,8 proc., a londyński FTSE tracił 0,5 proc. Wczesnym popołudniem skala spadku w ich przypadku zwiększyła się do 1,2-1,5 proc. Należały one do najgorzej zachowujących się wskaźników na naszym kontynencie. Nieznacznie większe spadki były udziałem jedynie indeksy w Madrycie, Mediolanie i Brukseli. Do nielicznych zwyżkujących należały parkiety w Rydze, Tallinie i Stambule.
Publikowane w poniedziałek dane makroekonomiczne nie były najlepsze. Rozczarowały nieco wskaźniki koniunktury gospodarczej w strefie euro. Dochody Amerykanów wzrosły w grudniu o 0,5 proc., nieznacznie mocniej niż się spodziewano. W porównaniu do listopada wydatki pozostały jednak na niezmienionym poziomie, a oczekiwano ich wzrostu o skromne 0,1 proc. W trakcie przetargu we Włoszech zanotowano zdecydowany spadek rentowności obligacji. Coraz większy niepokój budzi jednak wzrost rentowności papierów portugalskich na rynku wtórnym, dochodząc do prawie 17 proc.
Indeksy na Wall Street zaczęły dzień od spadku po 0,8-1 proc. i w trakcie pierwszych godzin handlu nie było widać oznak poprawy sytuacji. Na inwestorach europejskich nie robiło to już jednak wrażenia.
WIG20 trzecią sesję z rzędu zdołał zakończyć powyżej 2300 punktów, zyskując 0,44 proc., WIG wzrósł o 0,33 proc., a sWIG80 o 0,64 proc. mWIG40 spadł o 0,13 proc. Obroty wyniosły 617 mln zł.
...Więcej informacji w załączniku
KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Roman Przasnyski, Open Finance
az
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Rating Japonii poszedł w dół2012-05-22 11:55:35Wskaźniki zapowiadają powrót koniunktury na rynki akcji2012-05-22 11:42:55100 mld EUR poprawi nastroje2012-05-22 10:21:33Giełdy szybko odrabiają straty2012-05-22 09:58:54Rynki odbiły się od dna2012-05-22 09:28:37 |
Ostrożnie z dolarowymi inwestycjami2012-05-22 13:44:37Funt traci po danych o inflacji2012-05-22 13:03:29Euro lekko w dół w reakcji na wyniki hiszpańskiej aukcji2012-05-22 13:01:57OECD wpływa na notowania2012-05-22 12:42:39Kryzys w hipotekach trwa2012-05-22 12:25:10 |



