Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Ostrożnie z dolarowymi inwestycjami
Funt traci po danych o inflacji
Euro lekko w dół w reakcji na wyniki hiszpańskiej aukcji
OECD wpływa na notowania
CHFPLN - niepewna sytuacja
Korekta trwa
Bankowe spekulacje nie psują nastrojów (na razie)
Złoty znów w kręgu zainteresowania inwestorów
Najpopularniejsze
Korekta trwa
Kilka powodów do optymizmu, choć nie brakuje także negatywów
Złoty znów w kręgu zainteresowania inwestorów
Waluty świata: Raport poranny
W poszukiwaniu światła w tunelu
Euro i złoty przed szansą na umocnienie
Bankowe spekulacje nie psują nastrojów (na razie)
Ostrożnie z dolarowymi inwestycjami
Szukaj
Artykuł
Lizbona będzie kolejnym celem dla spekulantów?
30.01.2012 15:09 poniedziałekW piątek Europejski Bank Centralny poinformował, że w grudniu ub.r. odnotowano największy od 1997 r. spadek udzielanych pożyczek przez tamtejsze banki – o blisko 5 mld EUR. Informacja ta przeszła by pewnie bez większego echa, gdyby nie fakt, że od kilkunastu dni Portugalia staje coraz większym zmartwieniem dla tych analityków, którzy twierdzili, że strefa euro może na kilka miesięcy odetchnąć… Nic z tego. Ale po kolei.
Kiedy 13 grudnia agencja S&P zdecydowała się obniżyć ratingi dla 9 państw strefy euro, mało kto zastanawiał się na tym, że oceny dla Portugalii zostały obniżone do poziomu „śmieciowego”. Tymczasem to był pierwszy wyraźny sygnał, że zakładany w zeszłym roku powrót tego kraju na rynki finansowe w 2013 r. jest tak naprawdę coraz mniej realny. Siłą rzeczy, kolejny pakiet pomocowy okaże się koniecznością – wbrew temu co twierdzi premier Pedro Coelho, mający świadomość, że będzie się to wiązać z kolejną rundą trudnych dla społeczeństwa wyrzeczeń
. Już teraz Portugalia to chyba najbiedniejszy kraj w strefie euro – PKB per capita to zaledwie 21 tys. USD. Co gorsza, prognozy na ten rok nie są dobre – gospodarka może skurczyć się o ponad 5 proc. i raczej nie odbije się w 2013 r. Siłą rzeczy nie uda się wypełnić kryteriów narzuconych przez Unię Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy – na początku stycznia rząd zrewidował oczekiwania dotyczące redukcji deficytu – w tym roku będzie to 5,9 proc. PKB wobec zakładanych 4,5 proc. PKB. Relacja długu do PKB oscyluje wokół 100 proc., ale bardziej niepokojące są inne fakty – ogólne zadłużenie zagraniczne kraju to już 479 proc. PKB, wobec analogicznej relacji dla Grecji na poziomie 296 proc. (dane BIS). Gorzej na tle Aten prezentują się też dane nt. całkowitej ekspozycji zagranicznych banków – to 244 mld USD wobec 204 mld dla Grecji. Główni wierzyciele to instytucje z Niemiec, Francji i Hiszpanii.
Rentowności portugalskich obligacji znów pną się w górę – trend przyspieszył od połowy stycznia. Obecnie dla papierów 10-letnich to już ponad 15 proc., a 5-letnie przebiły barierę 20 proc. Kiedy inwestorzy uznają, że Portugalia może stanowić duży problem? Chyba wtedy, kiedy „domknięta” zostanie kwestia grecka, a także w jaki sposób. Brak zgody na większe zaangażowanie się sektora publicznego, a także wcześniejsze stwierdzenia niemieckiej kanclerz, iż precedens w postaci „dobrowolnego” umorzenia części długów przez prywatnych wierzycieli, to „jednorazowe” wydarzenie w strefie euro, mogą zacząć budzić niepokój. Zwłaszcza, że zdaniem części ekonomistów, kolejne pompowanie pieniędzy w Portugalię nie ma sensu, jeżeli jednocześnie nie rozważy się umorzenia dotychczasowych długów. Nawet w 50 procentach…
Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
kk
Kiedy 13 grudnia agencja S&P zdecydowała się obniżyć ratingi dla 9 państw strefy euro, mało kto zastanawiał się na tym, że oceny dla Portugalii zostały obniżone do poziomu „śmieciowego”. Tymczasem to był pierwszy wyraźny sygnał, że zakładany w zeszłym roku powrót tego kraju na rynki finansowe w 2013 r. jest tak naprawdę coraz mniej realny. Siłą rzeczy, kolejny pakiet pomocowy okaże się koniecznością – wbrew temu co twierdzi premier Pedro Coelho, mający świadomość, że będzie się to wiązać z kolejną rundą trudnych dla społeczeństwa wyrzeczeń
Rentowności portugalskich obligacji znów pną się w górę – trend przyspieszył od połowy stycznia. Obecnie dla papierów 10-letnich to już ponad 15 proc., a 5-letnie przebiły barierę 20 proc. Kiedy inwestorzy uznają, że Portugalia może stanowić duży problem? Chyba wtedy, kiedy „domknięta” zostanie kwestia grecka, a także w jaki sposób. Brak zgody na większe zaangażowanie się sektora publicznego, a także wcześniejsze stwierdzenia niemieckiej kanclerz, iż precedens w postaci „dobrowolnego” umorzenia części długów przez prywatnych wierzycieli, to „jednorazowe” wydarzenie w strefie euro, mogą zacząć budzić niepokój. Zwłaszcza, że zdaniem części ekonomistów, kolejne pompowanie pieniędzy w Portugalię nie ma sensu, jeżeli jednocześnie nie rozważy się umorzenia dotychczasowych długów. Nawet w 50 procentach…
Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
kk
Spekulanci!!!!!
30.01.2012 20:10 poniedziałek ~pankracy
Trzeba mieć otwarty umysł,a nie słuchać (pseudo analityków)i tyle na ten temat.
BARANY!!
30.01.2012 15:34 poniedziałek ~żałosne
przecież jeszcze dziś wszyscy pisaliście że euro wzrośnie nawet do 1,33 !!! żałośni jesteście,,lepiej zamknijcie tą stronę,,bo płakać się chce !!
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Ostrożnie z dolarowymi inwestycjami2012-05-22 13:44:37Funt traci po danych o inflacji2012-05-22 13:03:29Euro lekko w dół w reakcji na wyniki hiszpańskiej aukcji2012-05-22 13:01:57OECD wpływa na notowania2012-05-22 12:42:39CHFPLN - niepewna sytuacja2012-05-22 11:43:27 |
Ostrożnie z dolarowymi inwestycjami2012-05-22 13:44:37Funt traci po danych o inflacji2012-05-22 13:03:29Euro lekko w dół w reakcji na wyniki hiszpańskiej aukcji2012-05-22 13:01:57OECD wpływa na notowania2012-05-22 12:42:39Kryzys w hipotekach trwa2012-05-22 12:25:10 |




