Reklama
Najnowsze
Kryzys w hipotekach trwa
Kredyt w euro znów korzystny, ale trudno dostępny
Rating Japonii poszedł w dół
Wskaźniki zapowiadają powrót koniunktury na rynki akcji
Trzy kluczowe publikacje
100 mld EUR poprawi nastroje
Twarde stanowisko USA w sprawie Iranu
Giełdy szybko odrabiają straty
Najpopularniejsze
Majówka bez sześciu złotych
To kluczowa niedziela dla Unii Europejskiej
Hiszpański rząd traci główne źródło finansowania
Polityka monetarna EBC: Gra na czas, która wymknęła się spod kontroli?
Trzy sesje - trzy spadki
Giełdowa majówka rozpoczęta
Czas na przesilenie
Nastroje mogą się poprawić
Szukaj
Artykuł
Kolejny tydzień dla byka
27.01.2012 18:53 piątekPiątkowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych skończyły się zwyżkami głównych indeksów. Najsłabszym okazał się WIG20, który zyskał skromne 0,04 procent. Najmocniejszym był indeks spółek o średniej kapitalizacji, który wzrósł 0,7 procent.
Rynek oglądany przez pryzmat szerokiego indeksu WIG zyskał 0,19 procent. Nie ma jednak wątpliwości, iż zmiana średnich WIG i WIG20 nie do końca oddaje przebieg sesji. Cieniem na wyniku dnia położył się końcowy fixing, w trakcie którego skokowa przecena części spółek odebrała indeksowi WIG20 blisko 10 punktów a plusowy wynik WIG zredukowała o połowę.
W istocie właściwie cały dzień warszawskie średnie zachowywały się lepiej od otoczenia. Już na starcie sesji WIG20 wybijał się na tle innych indeksów europejskich próbą kontynuacji zwyżki z sesji czwartkowej. Gdy średnie na rynkach niemieckim, francuskim i angielskim traciły od 0,4 do 0,6 procent WIG20 notował lekki plus
. Gdy Europa docierała do poziomu równowagi warszawskie blue chipy zyskiwały nawet 0,5 procent. Wreszcie w trakcie zawahania byków po słabszym od oczekiwań odczycie dynamiki PKB w USA podaż w Europie zaatakowała mocniej, strona popytowa nie pozwoliła sobie na błąd w postaci przebicia psychologicznej bariery 2300 pkt, w czym znaczący udział miała czytelna obrona połamanego oporu na 2305 pkt.
Szczęśliwie dla byków słaba końcówka sesji piątkowej nie zmienia oceny całego tygodnia,w trakcie którego WIG20 zyskał 2 procent, czym wzmocnił wymowę przeszło czteroprocentowej zwyżki w tygodniu poprzednim. Efektem jest oddalenie się wykresu indeksu od strefy wsparcia na około 200 punktów, co przy stale spadającej zmienności zbudowało margines bezpieczeństwa indeksu na blisko pięć standardowych dziś sesji. W praktyce bezpieczna odległość od kluczowych poziomów na południu sprzyja spoglądaniu na północ. Pokonanie 2305-2300 pkt w naturalny sposób kieruje uwagę rynku na rejon 2400 pkt.
Niestety na optymistyczny scenariusz należy nałożyć zagrożenia, z których pierwszym jest są naturalna potrzeba rynku do zrealizowana zysku z niespełna dziesięcioprocentowego wzmocnienia w zaledwie dwa tygodnie. Kolejnym jest zadyszka rynków zagranicznych, które oglądane przez pryzmat wskaźników stosowanych w analizie technicznej znalazły się w strefach wykupienia. Trudno również nie wspomnieć o kondycji euro, która w trakcie ostatnich sesji zaczęła w większym stopniu koncentrować uwagę rynków poszukujących wskaźników akceptacji ryzyka. W praktyce należy liczyć się z sesjami, w trakcie których GPW będzie śledziła raczej nastroje na rynkach otoczenia niż koncentrowała się na poszukiwaniu własnej ścieżki.
Adam Stańczak
Analityk
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
kk
Rynek oglądany przez pryzmat szerokiego indeksu WIG zyskał 0,19 procent. Nie ma jednak wątpliwości, iż zmiana średnich WIG i WIG20 nie do końca oddaje przebieg sesji. Cieniem na wyniku dnia położył się końcowy fixing, w trakcie którego skokowa przecena części spółek odebrała indeksowi WIG20 blisko 10 punktów a plusowy wynik WIG zredukowała o połowę.
W istocie właściwie cały dzień warszawskie średnie zachowywały się lepiej od otoczenia. Już na starcie sesji WIG20 wybijał się na tle innych indeksów europejskich próbą kontynuacji zwyżki z sesji czwartkowej. Gdy średnie na rynkach niemieckim, francuskim i angielskim traciły od 0,4 do 0,6 procent WIG20 notował lekki plus
Szczęśliwie dla byków słaba końcówka sesji piątkowej nie zmienia oceny całego tygodnia,w trakcie którego WIG20 zyskał 2 procent, czym wzmocnił wymowę przeszło czteroprocentowej zwyżki w tygodniu poprzednim. Efektem jest oddalenie się wykresu indeksu od strefy wsparcia na około 200 punktów, co przy stale spadającej zmienności zbudowało margines bezpieczeństwa indeksu na blisko pięć standardowych dziś sesji. W praktyce bezpieczna odległość od kluczowych poziomów na południu sprzyja spoglądaniu na północ. Pokonanie 2305-2300 pkt w naturalny sposób kieruje uwagę rynku na rejon 2400 pkt.
Niestety na optymistyczny scenariusz należy nałożyć zagrożenia, z których pierwszym jest są naturalna potrzeba rynku do zrealizowana zysku z niespełna dziesięcioprocentowego wzmocnienia w zaledwie dwa tygodnie. Kolejnym jest zadyszka rynków zagranicznych, które oglądane przez pryzmat wskaźników stosowanych w analizie technicznej znalazły się w strefach wykupienia. Trudno również nie wspomnieć o kondycji euro, która w trakcie ostatnich sesji zaczęła w większym stopniu koncentrować uwagę rynków poszukujących wskaźników akceptacji ryzyka. W praktyce należy liczyć się z sesjami, w trakcie których GPW będzie śledziła raczej nastroje na rynkach otoczenia niż koncentrowała się na poszukiwaniu własnej ścieżki.
Adam Stańczak
Analityk
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
kk
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Rating Japonii poszedł w dół2012-05-22 11:55:35Wskaźniki zapowiadają powrót koniunktury na rynki akcji2012-05-22 11:42:55100 mld EUR poprawi nastroje2012-05-22 10:21:33Giełdy szybko odrabiają straty2012-05-22 09:58:54Rynki odbiły się od dna2012-05-22 09:28:37 |
Ostrożnie z dolarowymi inwestycjami2012-05-22 13:44:37Funt traci po danych o inflacji2012-05-22 13:03:29Euro lekko w dół w reakcji na wyniki hiszpańskiej aukcji2012-05-22 13:01:57OECD wpływa na notowania2012-05-22 12:42:39Kryzys w hipotekach trwa2012-05-22 12:25:10 |



