Reklama
Najnowsze
Kryzys w hipotekach trwa
Kredyt w euro znów korzystny, ale trudno dostępny
Rating Japonii poszedł w dół
Wskaźniki zapowiadają powrót koniunktury na rynki akcji
Trzy kluczowe publikacje
100 mld EUR poprawi nastroje
Twarde stanowisko USA w sprawie Iranu
Giełdy szybko odrabiają straty
Najpopularniejsze
Majówka bez sześciu złotych
To kluczowa niedziela dla Unii Europejskiej
Hiszpański rząd traci główne źródło finansowania
Polityka monetarna EBC: Gra na czas, która wymknęła się spod kontroli?
Trzy sesje - trzy spadki
Giełdowa majówka rozpoczęta
Czas na przesilenie
Nastroje mogą się poprawić
Szukaj
Artykuł
Gorący tydzień w środku zimy
27.01.2012 12:07 piątek
Komentarz do sytuacji na rynku ropy i paliw w okresie 23 - 27 stycznia 2012 r.
Unijne sankcje wobec Iranu, wypowiedź szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej i coraz bliższe porozumienie w Grecji skutecznie zapobiegły przecenie „czarnego złota”. Na krajowym rynku, głównie za sprawą umocnienia złotówki, obniżki jednak zawitały. Na początek w cennikach rafinerii.
Wydarzeń na rynku światowym o dodatnim wpływie na ceny ropy nie brakowało. Nie przeważyły ich chwilowe emocje odnośnie negatywnej sytuacji portugalskiego zadłużenia. Warto zwrócić uwagę, że w tym tygodniu natężenie dobrych wyników i decydujących o kształcie rynku wiadomości było nadzwyczajne.
Unia mówi „stop” irańskiej ropie
Decyzja ministrów spraw zagranicznych UE, choć spodziewana, była niewątpliwie najpoważniejszym wydarzeniem dla naftowego świata w mijającym tygodniu
. Dla wstrzymania perskiego programu nuklearnego Bruksela zdecydowała się poprzeć Stany Zjednoczone i zablokowała aktywa władz w Teheranie i wprowadziła zakaz importu ropy, który ma być w mocy od 1 lipca. Zwłoka ma duże znaczenie dla niektórych państw basenu Morza Śródziemnego, zaopatrujących się w irański surowiec, takich jak Grecja czy Hiszpania. Dzięki okresowi zawieszenia będą one w stanie zagwarantować sobie dostawy alternatywne. Aby jednak bojkot odniósł poważny skutek, musiałyby do niego dołączyć kraje, takie jak Indie, Japonia czy Chiny, do których trafia lwia część eksportu z Iranu.
Groźba blokady cieśniny Ormuz nadal nie cichnie, choć dziś pojawiła się informacja, że prezydent Ahmadineżad wyraża gotowość do rozmów i oskarża kraje zachodnie o unikanie rozwiązań kompromisowych. Prawdopodobnie przez najbliższe dni będziemy jeszcze mieć do czynienia z retorycznymi popisami przedstawicieli obu stron, a niepokoje rynku i szacunki o możliwych zwyżkach cen w razie konfliktu będą przewijać się w tle. Szacunki Międzynarodowego Funduszu Walutowego wskazują na ryzyko podbicia cen baryłki o 30 dolarów w wypadku zamknięcia cieśniny Ormuz.
Amerykańska „dźwignia optymizmu” i greckie umiejętności negocjacyjne
Dlaczego możemy mówić o „dźwigni”? W tym tygodniu amerykańskie dane makro i komunikat Fed były jednymi z głównych danych przyczyniających się do wyraźnej poprawy nastrojów na rynku, a tym samym skutecznie zablokowały możliwość obniżenia się cen ropy w krótkiej perspektywie.
Z jednej strony zapowiedź szefa Fed, Bena Bernanke, była przewidywana – czy może raczej przeczuwana – przez rynek, a jednak sugestia utrzymania niskich stóp procentowych, które będą obowiązywały aż do 2014 roku i dorzucenie kolejnych kwot pieniędzy na rynek z całą pewnością zaowocuje wzmocnieniem płynności i sygnałem poprawienia ogólnej koniunktury w USA.
Czynnikiem dodatkowego optymizmu był kompromis pomiędzy rządem w Grecji i prywatnymi pożyczkodawcami – tamtejsza „grecka tragedia” wokół zadłużenia wydaje się kierować w dobrą stronę. Redukcje zadłużenia nabierają realnych kształtów, a tym samym widmo kryzysu dla całej strefy waluty europejskiej staje się (przynajmniej chwilowo) mniej straszne.
Samoobrona kierowców pomoże?
W ostatnich dniach nasilają się protesty kierowców, którzy zmęczeni wysokimi cenami paliw postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i wymusić na firmach paliwowych obniżki na stacjach. Trzeba jednak pamiętać, że zmienność cen paliw w Polsce jest uzależniona w głównej mierze od czynników zewnętrznych, na które nie mamy bezpośredniego wpływu, czyli notowań ropy na światowych giełdach i kursu złotego w relacji do dolara. Istotną składową wpływającą na koszty tankowania są też podatki, których wysokość jest mało podatna na zmiany.
Protesty polegające na tankowaniu za złotówkę, czy celowym spowalnianiu ruchu na drogach, odczują z pewnością pozostali kierowcy, ale ich skuteczność w osiągnięciu założonego celu – obniżki cen paliw, jest raczej wątpliwa.
Rafinerie obniżają ceny
Na pocieszenie wszystkim zmotoryzowanym pozostaje to, że wyraźne umocnienie naszej waluty powinno niedługo przełożyć się na spadki na stacjach tankowania. Pozytywny efekt rosnącej w siłę złotówki widać już w hurtowych cennikach rafinerii, gdzie w mijającym tygodniu kierunek zmian był jednoznaczny – dominowały spadki.
W porównaniu z tegorocznymi szczytami z pierwszej połowy tego miesiąca średnie hurtowe ceny benzyny bezołowiowej 95 spadły o 145,40 zł i za metr sześcienny tego paliwa płacimy na koniec tygodnia 4367,70 zł. Obniżka jest jeszcze wyraźniejsza w przypadku oleju napędowego – sięga ona 236,10 zł. W rafineriach kosztuje on dzisiaj średnio 4427,20 zł/metr sześc. Trzeba jednak pamiętać, że zarówno benzyna bezołowiowa 95, jak i olej napędowy, nadal są w hurcie droższe, niż na koniec 2011 r.
Prognozy po myśli kierowców
W tym tygodniu podwyżki na stacjach wyraźnie wyhamowały – według monitoringu e-petrol.pl benzyna bezołowiowa 95 zdrożała już tylko o 2 grosze do poziomu 5,61 zł/l, podwyżkę tej samej skali odnotowaliśmy w przypadku autogazu, który kosztuje aktualnie 2,87 zł/l. Nie zmieniła się cena oleju napędowego, która wynosi 5,79 zł/l.
W nadchodzących dniach kierowcy w końcu powinni płacić mniejsze rachunki za tankowanie. Obniżki nie będą jednak bardzo wyraźne. Prognozy e-petrol.pl na przyszły tydzień zakładają, że ceny benzyny bezołowiowej 95 powinny mieścić się w przedziale 5,54-5,65 zł/l, za litr oleju napędowego możemy płacić 5,69-5,78 zł, a szacowany przedział cenowy dla autogazu to 2,82-2,89 zł/l.
Kalendarium najważniejszych wydarzeń na 30 stycznia - 5 lutego 2012 r.:
Poniedziałek
USA – wydatki Amerykanów
Wtorek
USA – indeks zaufania konsumentów Conference Board
Środa
- Chiny – indeks PMI dla przemysłu
- USA – raport ADP
- USA – indeks ISM dla przemysłu
Piątek
- USA – zmiana zatrudnienia i stopa bezrobocia
- USA- zamówienia na dobra trwałego użytku
- USA – indeks ISM dla usług
Oprac. Jakub Bogucki, Grzegorz Maziak, e-petrol.pl
es
Unijne sankcje wobec Iranu, wypowiedź szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej i coraz bliższe porozumienie w Grecji skutecznie zapobiegły przecenie „czarnego złota”. Na krajowym rynku, głównie za sprawą umocnienia złotówki, obniżki jednak zawitały. Na początek w cennikach rafinerii.
Wydarzeń na rynku światowym o dodatnim wpływie na ceny ropy nie brakowało. Nie przeważyły ich chwilowe emocje odnośnie negatywnej sytuacji portugalskiego zadłużenia. Warto zwrócić uwagę, że w tym tygodniu natężenie dobrych wyników i decydujących o kształcie rynku wiadomości było nadzwyczajne.
Unia mówi „stop” irańskiej ropie
Decyzja ministrów spraw zagranicznych UE, choć spodziewana, była niewątpliwie najpoważniejszym wydarzeniem dla naftowego świata w mijającym tygodniu
Groźba blokady cieśniny Ormuz nadal nie cichnie, choć dziś pojawiła się informacja, że prezydent Ahmadineżad wyraża gotowość do rozmów i oskarża kraje zachodnie o unikanie rozwiązań kompromisowych. Prawdopodobnie przez najbliższe dni będziemy jeszcze mieć do czynienia z retorycznymi popisami przedstawicieli obu stron, a niepokoje rynku i szacunki o możliwych zwyżkach cen w razie konfliktu będą przewijać się w tle. Szacunki Międzynarodowego Funduszu Walutowego wskazują na ryzyko podbicia cen baryłki o 30 dolarów w wypadku zamknięcia cieśniny Ormuz.
Amerykańska „dźwignia optymizmu” i greckie umiejętności negocjacyjne
Dlaczego możemy mówić o „dźwigni”? W tym tygodniu amerykańskie dane makro i komunikat Fed były jednymi z głównych danych przyczyniających się do wyraźnej poprawy nastrojów na rynku, a tym samym skutecznie zablokowały możliwość obniżenia się cen ropy w krótkiej perspektywie.
Z jednej strony zapowiedź szefa Fed, Bena Bernanke, była przewidywana – czy może raczej przeczuwana – przez rynek, a jednak sugestia utrzymania niskich stóp procentowych, które będą obowiązywały aż do 2014 roku i dorzucenie kolejnych kwot pieniędzy na rynek z całą pewnością zaowocuje wzmocnieniem płynności i sygnałem poprawienia ogólnej koniunktury w USA.
Czynnikiem dodatkowego optymizmu był kompromis pomiędzy rządem w Grecji i prywatnymi pożyczkodawcami – tamtejsza „grecka tragedia” wokół zadłużenia wydaje się kierować w dobrą stronę. Redukcje zadłużenia nabierają realnych kształtów, a tym samym widmo kryzysu dla całej strefy waluty europejskiej staje się (przynajmniej chwilowo) mniej straszne.
Samoobrona kierowców pomoże?
W ostatnich dniach nasilają się protesty kierowców, którzy zmęczeni wysokimi cenami paliw postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i wymusić na firmach paliwowych obniżki na stacjach. Trzeba jednak pamiętać, że zmienność cen paliw w Polsce jest uzależniona w głównej mierze od czynników zewnętrznych, na które nie mamy bezpośredniego wpływu, czyli notowań ropy na światowych giełdach i kursu złotego w relacji do dolara. Istotną składową wpływającą na koszty tankowania są też podatki, których wysokość jest mało podatna na zmiany.
Protesty polegające na tankowaniu za złotówkę, czy celowym spowalnianiu ruchu na drogach, odczują z pewnością pozostali kierowcy, ale ich skuteczność w osiągnięciu założonego celu – obniżki cen paliw, jest raczej wątpliwa.
Rafinerie obniżają ceny
Na pocieszenie wszystkim zmotoryzowanym pozostaje to, że wyraźne umocnienie naszej waluty powinno niedługo przełożyć się na spadki na stacjach tankowania. Pozytywny efekt rosnącej w siłę złotówki widać już w hurtowych cennikach rafinerii, gdzie w mijającym tygodniu kierunek zmian był jednoznaczny – dominowały spadki.
W porównaniu z tegorocznymi szczytami z pierwszej połowy tego miesiąca średnie hurtowe ceny benzyny bezołowiowej 95 spadły o 145,40 zł i za metr sześcienny tego paliwa płacimy na koniec tygodnia 4367,70 zł. Obniżka jest jeszcze wyraźniejsza w przypadku oleju napędowego – sięga ona 236,10 zł. W rafineriach kosztuje on dzisiaj średnio 4427,20 zł/metr sześc. Trzeba jednak pamiętać, że zarówno benzyna bezołowiowa 95, jak i olej napędowy, nadal są w hurcie droższe, niż na koniec 2011 r.
Prognozy po myśli kierowców
W tym tygodniu podwyżki na stacjach wyraźnie wyhamowały – według monitoringu e-petrol.pl benzyna bezołowiowa 95 zdrożała już tylko o 2 grosze do poziomu 5,61 zł/l, podwyżkę tej samej skali odnotowaliśmy w przypadku autogazu, który kosztuje aktualnie 2,87 zł/l. Nie zmieniła się cena oleju napędowego, która wynosi 5,79 zł/l.
W nadchodzących dniach kierowcy w końcu powinni płacić mniejsze rachunki za tankowanie. Obniżki nie będą jednak bardzo wyraźne. Prognozy e-petrol.pl na przyszły tydzień zakładają, że ceny benzyny bezołowiowej 95 powinny mieścić się w przedziale 5,54-5,65 zł/l, za litr oleju napędowego możemy płacić 5,69-5,78 zł, a szacowany przedział cenowy dla autogazu to 2,82-2,89 zł/l.
Kalendarium najważniejszych wydarzeń na 30 stycznia - 5 lutego 2012 r.:
Poniedziałek
USA – wydatki Amerykanów
Wtorek
USA – indeks zaufania konsumentów Conference Board
Środa
- Chiny – indeks PMI dla przemysłu
- USA – raport ADP
- USA – indeks ISM dla przemysłu
Piątek
- USA – zmiana zatrudnienia i stopa bezrobocia
- USA- zamówienia na dobra trwałego użytku
- USA – indeks ISM dla usług
Oprac. Jakub Bogucki, Grzegorz Maziak, e-petrol.pl
es
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Trzy kluczowe publikacje2012-05-22 10:34:41Twarde stanowisko USA w sprawie Iranu2012-05-22 10:13:56Wciąż mało by liczyć na risk-on, ale coraz trudniej widzieć tylko risk-off…2012-05-22 09:52:31Odbicie na rynku ropy2012-05-21 13:25:40Trzy kluczowe publikacje2012-05-21 11:15:14 |
Ostrożnie z dolarowymi inwestycjami2012-05-22 13:44:37Funt traci po danych o inflacji2012-05-22 13:03:29Euro lekko w dół w reakcji na wyniki hiszpańskiej aukcji2012-05-22 13:01:57OECD wpływa na notowania2012-05-22 12:42:39Kryzys w hipotekach trwa2012-05-22 12:25:10 |




