Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Ostrożnie z dolarowymi inwestycjami
Funt traci po danych o inflacji
Euro lekko w dół w reakcji na wyniki hiszpańskiej aukcji
OECD wpływa na notowania
CHFPLN - niepewna sytuacja
Korekta trwa
Bankowe spekulacje nie psują nastrojów (na razie)
Złoty znów w kręgu zainteresowania inwestorów
Najpopularniejsze
Korekta trwa
Kilka powodów do optymizmu, choć nie brakuje także negatywów
Złoty znów w kręgu zainteresowania inwestorów
W poszukiwaniu światła w tunelu
Waluty świata: Raport poranny
Euro i złoty przed szansą na umocnienie
Bankowe spekulacje nie psują nastrojów (na razie)
Dane z USA pozytywnie zaskoczą
Szukaj
Artykuł
Waluty świata - raport tygodniowy
22.01.2012 21:31 niedziela
EUR/USD
Wyraźne umocnienie walut europejskich czemu tradycyjnie już towarzyszyły spadki dolara oraz jena, to najkrótszy opis tego, co w minionym tygodniu działo się na rynku walutowym. Na obecnym etapie ruchy te klasyfikuję jako lokalne korekty, choć biorąc pod uwagę obraz niektórych par, ale również niektórych indeksów reprezentujących siłę poszczególnych walut można zacząć się zastanawiać, czy aby te korekty nie przerodzą się w zdecydowanie większe ruchy.
W krótkim terminie jednak (najbliższe 2-3 sesje) powinniśmy zobaczyć ruchy znoszące część trendów oglądanych w minionym tygodniu, co zresztą zostało już zapoczątkowane na sesji piątkowej. Dopiero zasięg i struktura tych zniesień pokaże nam czy wariant z większym umocnieniem walut europejskich oraz mocniejszym osłabieniem dolara i jena będzie realizowany.
Jeśli chodzi o rynek eurodolara, to w minionym tygodniu oglądaliśmy największy wzrost od kilku miesięcy, jednak strona popytowa ustąpiła w momencie testu kluczowych oporów znajdujących się w okolicach 1,2980
. Od tego oporu oglądamy wyraźny ruch w kierunku „południowym”, choć jego skala jest póki co ograniczona. Wskaźniki skorelowane z krótkoterminowymi cyklami oraz krótkoterminowy obraz indeksu dolarowego sugerują moim zdaniem, że korekta spadkowa EUR/USD może się pogłębić.
Wydaje się, iż celem dla omawianej pary mogą być okolice 1,2770, gdzie usytuowane są kluczowe dla mnie wsparcia i dopiero po ich teście zobaczymy kolejną próbę umocnienia euro względem dolara. Gdzie znajduje się punkt obrony dla scenariusza z głębszą korektą ? Moim zdaniem nieco powyżej 1,300. Ewentualne pokonanie tego poziomu otworzyłoby drogę do testu strefy 1,3160-1,3310, której genezę pokazałem na pierwszym z powyższych wykresów.
USD/CHF
Wyraźny ruch w dół oglądaliśmy w minionym tygodniu na rynku USD/CHF i pierwsze wsparcia opisywane w raportach dziennych zostały pokonane. Zważywszy na sygnały mechaniczne oraz wynikające z klasycznej analizy technicznej, ale również obraz tworzących tą parę indeksów wydaje się, iż większy ruch w dół na tym rynku dopiero się rozwija. Tak to wygląda w ujęciu średnioterminowym. W krótkim zaś, oglądamy wzrostową korektę, która moim zdaniem może być kontynuowana w pierwszej części nadchodzącego tygodnia.
Maksymalny zasięg takiej korekty, to strefa 0,9410-0,9490, której genezę pokazałem na drugim z powyższych wykresów. Jeśli po takiej korekcie trend w dół będzie na USD/CHF kontynuowanym, to ważnych wsparć szukałbym w strefie 0,9120-0,9100, których genezę pokazałem na obydwu powyższy wykresach. Poziom obrony dla scenariusza spadkowego znajduje się na 0,9670, choć już ewentualne dotarcie do 0,9560 byłoby bardzo poważnym ostrzeżeniem przed zanegowaniem sygnałów spadkowych na tej parze. Zważywszy na ilość i jakość sygnałów pro spadkowych, taki scenariusz jednak wydaje się mniej prawdopodobny.
GBP/USD
Bardzo duży wzrost oglądaliśmy w minionym tygodniu na rynku GBP/USD, a jego techniczną przyczyną był z jednej strony układ średnioterminowych cykli, z drugiej zaś powrót do wnętrza pokonanej uprzednio średnioterminowej konsolidacji. Zazwyczaj nawet w czasie trwania trendu spadkowego faza wzrostowa średnioterminowych cykli powodowała na rynku GBP/USD minimum miesięczne ożywienie, a to oznacza, iż trend umacniania funta względem dolara może być jeszcze w znaczącym stopniu kontynuowany. Moim zdaniem przy takich założeniach celem dla tej pary mogą być okolice 1,600-1,6050, gdzie znajdują się wewnętrzne linie kreślone w obrębie średnioterminowej konsolidacji.
W krótkim terminie jednak szanse na korektę spadkową zaczynają moim zdaniem rosnąć, gdyż z jednej strony impulsowa struktura zaczyna się wypełniać, z drugiej zaś jesteśmy dość blisko pierwszych istotnych oporów a i wskaźniki skorelowane z krótkoterminowymi cyklami są już wysoko. Jeśli korekta rozpocznie się z poziomu piątkowego zamknięcia, to jej pierwszym celem powinna być strefa 1,55-1,5450, choć ostateczny cel może być niżej (np. w okolicach 1,5380). Jeśli jednak rynek zdoła na początku nadchodzącego tygodnia przetestować strefę 1,5650-1,570, to maksymalnego zasięgu korekty szukałbym z okolicach 1,5450.
USD/JPY
Dynamiczne wybicie górą z formacji opisywanego w raportach dziennych klina kończącego oglądaliśmy w minionym tygodniu na rynku USD/JPY, jednak po dotarciu od szczytu z 6 stycznia zapał kupujących wyraźnie osłabł. Konsekwencją jest wyraźne cofniecie kursu tej pary oglądane na sesji piątkowej, które jednak póki co ma moim zdaniem znamiona korekty.
Taka interpretacja będzie obowiązująca, dopóki utrzymywać się będziemy ponad poziomem 76,60, gdzie znajduje się dolna część ważnej strefy wsparć. Dopóki pokonanie ww. poziomu nie nastąpi oczekiwałbym kontynuacji umacniania dolara względem jena z poważnym celem usytuowanych w okolicach 77,50-77,85. Na tym poziomie znajdują się kluczowe opory wyznaczane na wykresach w różnych horyzontach czasowych. Tym samym po dotarciu do nich oczekiwałbym ponownego uaktywnienia strony podażowej. Ewentualne pokonanie ww. oporu byłoby sygnałem zmiany długoterminowego trendu na tym rynku.
...więcej informacji w załączniku
Tomasz Marek
EFIX Dom Maklerski S.A.
mp
Wyraźne umocnienie walut europejskich czemu tradycyjnie już towarzyszyły spadki dolara oraz jena, to najkrótszy opis tego, co w minionym tygodniu działo się na rynku walutowym. Na obecnym etapie ruchy te klasyfikuję jako lokalne korekty, choć biorąc pod uwagę obraz niektórych par, ale również niektórych indeksów reprezentujących siłę poszczególnych walut można zacząć się zastanawiać, czy aby te korekty nie przerodzą się w zdecydowanie większe ruchy.
W krótkim terminie jednak (najbliższe 2-3 sesje) powinniśmy zobaczyć ruchy znoszące część trendów oglądanych w minionym tygodniu, co zresztą zostało już zapoczątkowane na sesji piątkowej. Dopiero zasięg i struktura tych zniesień pokaże nam czy wariant z większym umocnieniem walut europejskich oraz mocniejszym osłabieniem dolara i jena będzie realizowany.
Jeśli chodzi o rynek eurodolara, to w minionym tygodniu oglądaliśmy największy wzrost od kilku miesięcy, jednak strona popytowa ustąpiła w momencie testu kluczowych oporów znajdujących się w okolicach 1,2980
Wydaje się, iż celem dla omawianej pary mogą być okolice 1,2770, gdzie usytuowane są kluczowe dla mnie wsparcia i dopiero po ich teście zobaczymy kolejną próbę umocnienia euro względem dolara. Gdzie znajduje się punkt obrony dla scenariusza z głębszą korektą ? Moim zdaniem nieco powyżej 1,300. Ewentualne pokonanie tego poziomu otworzyłoby drogę do testu strefy 1,3160-1,3310, której genezę pokazałem na pierwszym z powyższych wykresów.
USD/CHF
Wyraźny ruch w dół oglądaliśmy w minionym tygodniu na rynku USD/CHF i pierwsze wsparcia opisywane w raportach dziennych zostały pokonane. Zważywszy na sygnały mechaniczne oraz wynikające z klasycznej analizy technicznej, ale również obraz tworzących tą parę indeksów wydaje się, iż większy ruch w dół na tym rynku dopiero się rozwija. Tak to wygląda w ujęciu średnioterminowym. W krótkim zaś, oglądamy wzrostową korektę, która moim zdaniem może być kontynuowana w pierwszej części nadchodzącego tygodnia.
Maksymalny zasięg takiej korekty, to strefa 0,9410-0,9490, której genezę pokazałem na drugim z powyższych wykresów. Jeśli po takiej korekcie trend w dół będzie na USD/CHF kontynuowanym, to ważnych wsparć szukałbym w strefie 0,9120-0,9100, których genezę pokazałem na obydwu powyższy wykresach. Poziom obrony dla scenariusza spadkowego znajduje się na 0,9670, choć już ewentualne dotarcie do 0,9560 byłoby bardzo poważnym ostrzeżeniem przed zanegowaniem sygnałów spadkowych na tej parze. Zważywszy na ilość i jakość sygnałów pro spadkowych, taki scenariusz jednak wydaje się mniej prawdopodobny.
GBP/USD
Bardzo duży wzrost oglądaliśmy w minionym tygodniu na rynku GBP/USD, a jego techniczną przyczyną był z jednej strony układ średnioterminowych cykli, z drugiej zaś powrót do wnętrza pokonanej uprzednio średnioterminowej konsolidacji. Zazwyczaj nawet w czasie trwania trendu spadkowego faza wzrostowa średnioterminowych cykli powodowała na rynku GBP/USD minimum miesięczne ożywienie, a to oznacza, iż trend umacniania funta względem dolara może być jeszcze w znaczącym stopniu kontynuowany. Moim zdaniem przy takich założeniach celem dla tej pary mogą być okolice 1,600-1,6050, gdzie znajdują się wewnętrzne linie kreślone w obrębie średnioterminowej konsolidacji.
W krótkim terminie jednak szanse na korektę spadkową zaczynają moim zdaniem rosnąć, gdyż z jednej strony impulsowa struktura zaczyna się wypełniać, z drugiej zaś jesteśmy dość blisko pierwszych istotnych oporów a i wskaźniki skorelowane z krótkoterminowymi cyklami są już wysoko. Jeśli korekta rozpocznie się z poziomu piątkowego zamknięcia, to jej pierwszym celem powinna być strefa 1,55-1,5450, choć ostateczny cel może być niżej (np. w okolicach 1,5380). Jeśli jednak rynek zdoła na początku nadchodzącego tygodnia przetestować strefę 1,5650-1,570, to maksymalnego zasięgu korekty szukałbym z okolicach 1,5450.
USD/JPY
Dynamiczne wybicie górą z formacji opisywanego w raportach dziennych klina kończącego oglądaliśmy w minionym tygodniu na rynku USD/JPY, jednak po dotarciu od szczytu z 6 stycznia zapał kupujących wyraźnie osłabł. Konsekwencją jest wyraźne cofniecie kursu tej pary oglądane na sesji piątkowej, które jednak póki co ma moim zdaniem znamiona korekty.
Taka interpretacja będzie obowiązująca, dopóki utrzymywać się będziemy ponad poziomem 76,60, gdzie znajduje się dolna część ważnej strefy wsparć. Dopóki pokonanie ww. poziomu nie nastąpi oczekiwałbym kontynuacji umacniania dolara względem jena z poważnym celem usytuowanych w okolicach 77,50-77,85. Na tym poziomie znajdują się kluczowe opory wyznaczane na wykresach w różnych horyzontach czasowych. Tym samym po dotarciu do nich oczekiwałbym ponownego uaktywnienia strony podażowej. Ewentualne pokonanie ww. oporu byłoby sygnałem zmiany długoterminowego trendu na tym rynku.
...więcej informacji w załączniku
Tomasz Marek
EFIX Dom Maklerski S.A.
mp
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Irlandczycy powiedzą "tak" Francuzom?2012-05-21 11:06:45Waluty świata: Raport tygodniowy2012-05-21 11:06:42Rynki czekają na G8 i… greckie sondaże2012-05-18 18:03:33Grecja znów rządziła rynkami2012-05-18 16:33:11 |
Ostrożnie z dolarowymi inwestycjami2012-05-22 13:44:37Funt traci po danych o inflacji2012-05-22 13:03:29Euro lekko w dół w reakcji na wyniki hiszpańskiej aukcji2012-05-22 13:01:57OECD wpływa na notowania2012-05-22 12:42:39Kryzys w hipotekach trwa2012-05-22 12:25:10 |




