Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Funt traci po danych o inflacji
Euro lekko w dół w reakcji na wyniki hiszpańskiej aukcji
OECD wpływa na notowania
CHFPLN - niepewna sytuacja
Korekta trwa
Bankowe spekulacje nie psują nastrojów (na razie)
Złoty znów w kręgu zainteresowania inwestorów
Forex: Złoto testowane ponownie
Najpopularniejsze
W poszukiwaniu światła w tunelu
Korekta trwa
Kilka powodów do optymizmu, choć nie brakuje także negatywów
Złoty znów w kręgu zainteresowania inwestorów
Euro i złoty przed szansą na umocnienie
Bankowe spekulacje nie psują nastrojów (na razie)
Waluty świata: Raport poranny
Dane z USA pozytywnie zaskoczą
Szukaj
Artykuł
Dolar najdroższy od czerwca 2010, euro od czerwca 2009
12.12.2011 19:19 poniedziałekJeszcze w piątek inwestorzy mieli duże wątpliwości jak interpretować decyzje podjęte przez polityków podczas szczytu Unii Europejskiej. Rynki akcji i surowców przyjęły je optymistycznie. Na rynku walutowym oraz długu panowało niezdecydowanie. Dziś już nikt nie miał wątpliwości.
Silne spadki na europejskich parkietach (CAC -2,7%, DAX -3,4%). Mocna przecena surowców (ropa -2%; miedź -3,4%). Czy też zdecydowane osłabienie euro w relacji do dolara, co zakończyło się testem poziomów poniżej 1,32, nie oglądanych od początku października br. To wszystko sygnalizuje, że inwestorzy są rozczarowani.
Decyzje podjęte przez europejskich polityków to wprawdzie krok w dobrą stronę, ale krok zbyt mały. Potwierdzają to sami politycy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz przedstawiciele agencji ratingowych. Forsowane są rozwiązania długoterminowe, który implementacja przez 26 państw (z porozumienia wyłamała się Wielka Brytania) stoi pod sporym znakiem zapytania
. Brakuje natomiast rozwiązań krótkoterminowych. A to one mogłyby szybko poprawić nastroje. I to na nie inwestorzy czekali. Zamiast tego na horyzoncie pojawiają się nowe zagrożenia, mogące jeszcze bardziej skomplikować sytuację.
Wiele wskazuje na to, że w najbliższych dniach agencja Standard & Poor's Ratings Services (S&P) obniży ratingi prawie wszystkim krajom Strefy Euro (z wyjątkiem Grecji). To naturalna konsekwencja zeszłotygodniowej decyzji agencji o umieszczeniu ratingów 15 państw Strefy Euro na liście obserwacyjnej z możliwością ich obniżenia o 1 lub 2 stopnie, co było warunkowane wynikami szczytu. Brak decyzji dających nadzieję na zakończenie kryzysu nie pozostawia S&P większego wyboru.
W poniedziałek cięciem ratingów zagroziła także inna agencja, Moody’s., zapowiadając rozpoczęcie przeglądu ratingów krajów Unii Europejskiej w I kwartale 2012 roku. W jej opinii, unijny szczyt nie przyniósł ostatecznego rozwiązania kryzysu zadłużenia. Podobny pogląd wyraziła też agencji Fitch uznając, że wyniki szczytu nie są wyczerpującą odpowiedzią na kryzys.
Powrót obaw o przyszłość strefy euro, w tym strach przed cięciem ratingów poszczególnych państw, jak również ucieczka inwestorów od ryzyka, odcisnęła silne piętno na notowaniach złotego. Kurs USD/PLN wzrósł do 3,4629 zł, a EUR/PLN do 4,5666 zł. Obie pary pokonały maksima z listopada br. Dolar w ciągu ostatnich trzech dni podrożał o 21 gr i był najdroższy od czerwca 2010 roku. Euro w tym czasie podrożało o 10 gr i ostatni raz tak drogie było w czerwcu 2009 roku.
Obserwowane od ostatniego czwartku mocne osłabienie polskiej waluty może zwrócić uwagę Narodowego Banku Polskiego, który przed tygodniem zapowiedział interwencje w momentach destabilizacji. Jednak, bez przynajmniej chwilowej poprawy nastrojów na rynkach globalnych, takie próby umocnienia złotego nie mogą się udać.
We wtorek złoty w dalszym ciągu będzie pozostawał pod wpływem nastrojów na rynkach finansowych. Marginalny wpływ na jego notowania będą miały publikowane tego dnia dane z Polski o inflacji CPI w listopadzie (prognoza: 4,4% R/R) i saldzie rachunku bieżącego w październiku (prognoza: -1,84 mld EUR). Znacznie większy wpływ będzie miał publikacja indeksu instytut ZEW, danych o sprzedaży detalicznej w USA, czy też wieczorny komunikat po posiedzeniu Rezerwy Federalnej.
Marcin R. Kiepas
X-Trade Brokers DM S.A.
kk
Silne spadki na europejskich parkietach (CAC -2,7%, DAX -3,4%). Mocna przecena surowców (ropa -2%; miedź -3,4%). Czy też zdecydowane osłabienie euro w relacji do dolara, co zakończyło się testem poziomów poniżej 1,32, nie oglądanych od początku października br. To wszystko sygnalizuje, że inwestorzy są rozczarowani.
Decyzje podjęte przez europejskich polityków to wprawdzie krok w dobrą stronę, ale krok zbyt mały. Potwierdzają to sami politycy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz przedstawiciele agencji ratingowych. Forsowane są rozwiązania długoterminowe, który implementacja przez 26 państw (z porozumienia wyłamała się Wielka Brytania) stoi pod sporym znakiem zapytania
Wiele wskazuje na to, że w najbliższych dniach agencja Standard & Poor's Ratings Services (S&P) obniży ratingi prawie wszystkim krajom Strefy Euro (z wyjątkiem Grecji). To naturalna konsekwencja zeszłotygodniowej decyzji agencji o umieszczeniu ratingów 15 państw Strefy Euro na liście obserwacyjnej z możliwością ich obniżenia o 1 lub 2 stopnie, co było warunkowane wynikami szczytu. Brak decyzji dających nadzieję na zakończenie kryzysu nie pozostawia S&P większego wyboru.
W poniedziałek cięciem ratingów zagroziła także inna agencja, Moody’s., zapowiadając rozpoczęcie przeglądu ratingów krajów Unii Europejskiej w I kwartale 2012 roku. W jej opinii, unijny szczyt nie przyniósł ostatecznego rozwiązania kryzysu zadłużenia. Podobny pogląd wyraziła też agencji Fitch uznając, że wyniki szczytu nie są wyczerpującą odpowiedzią na kryzys.
Powrót obaw o przyszłość strefy euro, w tym strach przed cięciem ratingów poszczególnych państw, jak również ucieczka inwestorów od ryzyka, odcisnęła silne piętno na notowaniach złotego. Kurs USD/PLN wzrósł do 3,4629 zł, a EUR/PLN do 4,5666 zł. Obie pary pokonały maksima z listopada br. Dolar w ciągu ostatnich trzech dni podrożał o 21 gr i był najdroższy od czerwca 2010 roku. Euro w tym czasie podrożało o 10 gr i ostatni raz tak drogie było w czerwcu 2009 roku.
Obserwowane od ostatniego czwartku mocne osłabienie polskiej waluty może zwrócić uwagę Narodowego Banku Polskiego, który przed tygodniem zapowiedział interwencje w momentach destabilizacji. Jednak, bez przynajmniej chwilowej poprawy nastrojów na rynkach globalnych, takie próby umocnienia złotego nie mogą się udać.
We wtorek złoty w dalszym ciągu będzie pozostawał pod wpływem nastrojów na rynkach finansowych. Marginalny wpływ na jego notowania będą miały publikowane tego dnia dane z Polski o inflacji CPI w listopadzie (prognoza: 4,4% R/R) i saldzie rachunku bieżącego w październiku (prognoza: -1,84 mld EUR). Znacznie większy wpływ będzie miał publikacja indeksu instytut ZEW, danych o sprzedaży detalicznej w USA, czy też wieczorny komunikat po posiedzeniu Rezerwy Federalnej.
Marcin R. Kiepas
X-Trade Brokers DM S.A.
kk
jak zwykle
12.12.2011 20:49 poniedziałek ~sennera
Kurs USD/PLN wzrósł do 4,4629 zł, -czy to prognoza czy pomyłka
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Funt traci po danych o inflacji2012-05-22 13:03:29Euro lekko w dół w reakcji na wyniki hiszpańskiej aukcji2012-05-22 13:01:57OECD wpływa na notowania2012-05-22 12:42:39CHFPLN - niepewna sytuacja2012-05-22 11:43:27Korekta trwa2012-05-22 11:24:21 |
Funt traci po danych o inflacji2012-05-22 13:03:29Euro lekko w dół w reakcji na wyniki hiszpańskiej aukcji2012-05-22 13:01:57OECD wpływa na notowania2012-05-22 12:42:39Kryzys w hipotekach trwa2012-05-22 12:25:10Kredyt w euro znów korzystny, ale trudno dostępny2012-05-22 12:09:16 |




