Reklama
Najnowsze
Nastroje jeszcze mogą się poprawić
Odbicie na rynku ropy
Odwilż na rynkach ryzykownych aktywów
Kredytowe ABC, czyli hipoteka krok po kroku
Trzy kluczowe publikacje
Susze mogą obniżyć podaż pszenicy
BM BPH: Popyt liże rany
Lepiej na krótko? – czyli gdzie umieścić środki
Najpopularniejsze
Majówka bez sześciu złotych
To kluczowa niedziela dla Unii Europejskiej
Hiszpański rząd traci główne źródło finansowania
Trzy sesje - trzy spadki
Polityka monetarna EBC: Gra na czas, która wymknęła się spod kontroli?
Giełdowa majówka rozpoczęta
Czas na przesilenie
Nastroje mogą się poprawić
Szukaj
Artykuł
Fundusze na niepewne czasy
25.08.2011 14:28 czwartekProblem zadłużeniowy, z którym boryka się wiele państw uznawanych dotąd za filary światowej gospodarki, rodzi ryzyko wystąpienia drugiego dna globalnego kryzysu. Przejrzeliśmy ofertę funduszy inwestycyjnych pod kątem ich użyteczności w tak niepewnych czasach.
Niepewność i brak zaufania na rynkach finansowych trwa w najlepsze i wiele wskazuje na to, że taki stan rzeczy potrwa jeszcze długo. Skala problemów wynikających z wysokiego zadłużenia wielu państw jest bowiem tak olbrzymia, że trudno sobie wyobrazić, żeby wszystko rozeszło się po kościach, a świat szybko wrócił do normalności. Nie można wykluczać, że pojawią się kolejne fale panicznej wyprzedaży aktywów, na podobieństwo tej z pierwszej dekady sierpnia, gdy raptem w ciągu półtora tygodnia indeksy giełdowe oddały jedną piątą zgromadzonych punktów, błyskawicznie cofając się do poziomów oglądanych ostatnio przed mniej więcej półtora rokiem
.
Na giełdowej zawierusze tracą przede wszystkim fundusze o strategiach inwestycyjnych zakładających inwestowanie całości aktywów, jak fundusze akcji uniwersalnych czy małych i średnich spółek, czy nawet tylko ich części, jak fundusze zrównoważone czy stabilnego wzrostu. Wysokie ryzyko i duża zmienność notowań jednostek uczestnictwa funduszy akcyjnych są wpisane w ich konstrukcję. Na rynku, po którym można oczekiwać dużej zmienności nastrojów, inwestowanie w fundusze akcji związane jest niewątpliwie z wysokim ryzykiem. Trzeba mieć albo nerwy ze stali albo idealne wyczucie i szybko oraz trafnie reagować na bieżącą sytuację. W przeciwnym wypadku taka inwestycja może sprawić, że przybędzie kilka siwych włosów więcej.
Sytuacja z polskim długiem publicznym, choć nie należącym do najniższych, na tle wielu krajów europejskich przedstawia się całkiem nieźle, a gospodarka cały czas się rozwija. To sprawia, że sporym zainteresowaniem cieszą się polskie obligacje. Średnia stopa zwrotu funduszy polskich obligacji skarbowych w ostatnich trzech miesiącach wyniosła 2,3 proc. Gdyby utrzymały takie tempo w kolejnych kwartałach, w skali roku po najlepszych funduszach można by oczekiwać nawet dwucyfrowych zysków. To zdecydowanie więcej niż można zarobić na najlepszej nawet lokacie bankowej, dlatego ulokowanie przynajmniej części aktywów w funduszach obligacji może w perspektywie najbliższego roku okazać się całkiem niezłym posunięciem.
...Więcej informacji w załączniku
Bernard Waszczyk, Open Finance
Niepewność i brak zaufania na rynkach finansowych trwa w najlepsze i wiele wskazuje na to, że taki stan rzeczy potrwa jeszcze długo. Skala problemów wynikających z wysokiego zadłużenia wielu państw jest bowiem tak olbrzymia, że trudno sobie wyobrazić, żeby wszystko rozeszło się po kościach, a świat szybko wrócił do normalności. Nie można wykluczać, że pojawią się kolejne fale panicznej wyprzedaży aktywów, na podobieństwo tej z pierwszej dekady sierpnia, gdy raptem w ciągu półtora tygodnia indeksy giełdowe oddały jedną piątą zgromadzonych punktów, błyskawicznie cofając się do poziomów oglądanych ostatnio przed mniej więcej półtora rokiem
Na giełdowej zawierusze tracą przede wszystkim fundusze o strategiach inwestycyjnych zakładających inwestowanie całości aktywów, jak fundusze akcji uniwersalnych czy małych i średnich spółek, czy nawet tylko ich części, jak fundusze zrównoważone czy stabilnego wzrostu. Wysokie ryzyko i duża zmienność notowań jednostek uczestnictwa funduszy akcyjnych są wpisane w ich konstrukcję. Na rynku, po którym można oczekiwać dużej zmienności nastrojów, inwestowanie w fundusze akcji związane jest niewątpliwie z wysokim ryzykiem. Trzeba mieć albo nerwy ze stali albo idealne wyczucie i szybko oraz trafnie reagować na bieżącą sytuację. W przeciwnym wypadku taka inwestycja może sprawić, że przybędzie kilka siwych włosów więcej.
Sytuacja z polskim długiem publicznym, choć nie należącym do najniższych, na tle wielu krajów europejskich przedstawia się całkiem nieźle, a gospodarka cały czas się rozwija. To sprawia, że sporym zainteresowaniem cieszą się polskie obligacje. Średnia stopa zwrotu funduszy polskich obligacji skarbowych w ostatnich trzech miesiącach wyniosła 2,3 proc. Gdyby utrzymały takie tempo w kolejnych kwartałach, w skali roku po najlepszych funduszach można by oczekiwać nawet dwucyfrowych zysków. To zdecydowanie więcej niż można zarobić na najlepszej nawet lokacie bankowej, dlatego ulokowanie przynajmniej części aktywów w funduszach obligacji może w perspektywie najbliższego roku okazać się całkiem niezłym posunięciem.
...Więcej informacji w załączniku
Bernard Waszczyk, Open Finance
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Sytuacja w Grecji nadal powoduje niewesołe nastroje inwestorów2012-05-21 14:48:50Korekta na świecie wymusza umocnienie złotego2012-05-21 13:47:02Nastroje jeszcze mogą się poprawić2012-05-21 13:38:47Odbicie na rynku ropy2012-05-21 13:25:40Odwilż na rynkach ryzykownych aktywów2012-05-21 12:59:09 |




