Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Sytuacja w Grecji nadal powoduje niewesołe nastroje inwestorów
Korekta na świecie wymusza umocnienie złotego
Szansa na korektę
Trudna recepta na europejskie problemy
EURUSD - powiew optymizmu
Szczyt UE i indeksy PMI najważniejsze w tym tygodniu
Pod dyktando Facebooka
Powraca pomysł euroobligacji
Najpopularniejsze
Szansa na korektę
Korekta na świecie wymusza umocnienie złotego
Szczyt UE i indeksy PMI najważniejsze w tym tygodniu
Czy korekta na EURUSD rozszerzy się?
EURUSD - powiew optymizmu
Trudna recepta na europejskie problemy
EUR/USD ponad 1,2800
Waluty świata: Raport poranny
Szukaj
Artykuł
Kiedy funt odzyska siły?
25.07.2011 16:59 poniedziałekBrytyjska waluta przez wiele lat zaliczała się do grupy tzw. „walut bezpiecznych”. Jednak kryzys finansowy lat 2008-2009 przyniósł gwałtowne osłabienie funta szterlinga i spadek znaczenia tej waluty jako ”bezpiecznej”. Czy jednak rzeczywiście funt jest tak słaby jak to się wydaje na pierwszy rzut oka, jakie są jego perspektywy i kiedy można spodziewać się jego powrotu do dawnego znaczenia?
Za dobry miernik wartości funta można uznać indeks publikowany przez Bank Anglii (ang. broad effective exchange rate index) oparty na kursach funta szterlinga do 24 walut głównych partnerów handlowych W.Brytanii. Według dostępnych danych Banku Anglii od początku lat 80-tych średni poziom indeksu dla funta wynosił 90,62 pkt. Ostatnie dane za czerwiec br. wskazują na poziom indeksu równy 78,27 pkt., czyli o prawie 16 procent niższy od wartości średniej. Można to zinterpretować w ten sposób, iż funt jest obecnie średnio w odniesieniu do walut wchodzących w skład indeksu słabszy o 16 procent, niż wynikałoby to z jego długoterminowej średniej wartości
. Tak interpretacja wydaje się jednak nazbyt dużym uproszczeniem.
Analogie historyczne
W analizie technicznej aksjomatem jest założenie uznające powtarzalność trendów na przestrzeni czasu. Stąd próba znalezienia podobnych prawidłowości na przykładzie indeksu funta i wyodrębnienia na przestrzeni analizowanych ponad 30 lat okresu najbardziej miarodajnego dla funta. Stanowiłoby to podstawę do odniesienie się do jego aktualnego poziomu. Jak widać w zamieszczonej poniżej tabeli w okresie analizowanych 30 lat udało się wyodrębnić 6 okresów umocnienia i 6 okresów osłabienia funta. Każdy okres umocnienia liczony był od najniższego poziomu indeksu do najwyższego w danym cyklu. W przypadku osłabienia okres liczono od najwyższego do najniższego poziomu indeksu.
Średnia długość okresu umocnienia wyniosła 33,7 miesiąca, a osłabienia 29,3 miesiąca. Jednak ponad połowa wyodrębnionych okresów trwał krócej niż rok lub zaledwie miesiąc dłużej (dwa okresy 13- miesięczne). Tak więc stosując kryterium długości czasu pozostawania indeksu w fazie wzrostu lub spadku, możemy wyodrębnić jedynie kilka dłuższych przedziałów czasowych. Najdłużej bo przez 133 miesiące funt pozostawał w fazie umocnienia w okresie między styczniem 1996 r., a styczniem 2007 r. Od lutego 2007 r. rozpoczął się drugi najdłuższy pod względem czasu trwania okres - tym razem osłabienia funta. W tej fazie funt znajduje się do tej pory. Powstaje pytanie czy zasadnym jest przyjmowanie przy wyznaczaniu okresu bazowego jako jedynego kryterium czasu jego trwania?
Gospodarka
Wydaje się że nie. Pomijanie w analizie innych czynników, a szczególnie nieuwzględnienie sytuacji gospodarki brytyjskiej byłoby niesłuszne. Nie da się bowiem w przypadku kursu walutowego abstrahować od sytuacji gospodarki. Tymczasem gospodarka W.Brytanii jako jedna z pierwszych podczas kryzysu lat 2008-2009 znalazł się w recesji. Brytyjski PKB mierzony w ujęciu kwartał do kwartału odnotował spadek już w drugim kwartale 2008 r. i przez kolejne pięć kwartałów, aż do trzeciego kwartału 2009 r. pozostawał ujemny. Na przestrzeni ostatnich 30 lat analogiczna sytuacja miała miejsce jedynie na początku lat 90-tych. Wtedy to kwartalny PKB notował ujemny wynik przez pięć kolejnych okresów (od trzeciego kwartału 1990 do trzeciego kwartału 1991 r.). Proces powrotu do poziomów wzrostu z okresu z przed kryzysu trwał ok. trzech lat. Równocześnie w tym czasie w wyniku działań spekulacyjnych doszło do załamanie kursu funta (16 września 1992 r.). Pomimo podniesienia stóp procentowych do 12 procent i obietnicy kolejnej podwyżki o 3 punkty bazowe kursu walutowego ostatecznie nie udało się obronić.
Działania podjęte na skutek tamtych wydarzeń kazały Wielkiej Brytanii zrewidować podejście do polityki pieniężnej. Londyn zawiesił swoje uczestnictwo w systemie europejskiego mechanizmu walutowego. Ostatecznie i paradoksalnie konsekwencje tych wydarzeń spowodowały umocnienie gospodarki, a funt powrócił do swojej wartości z przed kryzysu około 1996.
Obecnie rozpoczął się właśnie siódmy kwartał od kiedy gospodarka brytyjska wyszła z recesji rozumianej jako dwa kolejne kwartały ujemnego wzrostu PKB. Średni poziom indeksu funta w tym okresie wyniósł 79,79 pkt. Jeśli dokonamy porównania z tym samym okresem po zakończeniu recesji w trzecim kwartale 1991 r. to okazuje się, że obecnie funt jest słabszy zaledwie o ok. 4,4 procent. Zgodnie z obserwowanymi uprzednio prawidłowościami powrót funta do „normalnych” poziomów zajmie więc jeszcze ok. pięciu kwartałów i powinien stać się faktem jesienią 2012 r.
...Więcej informacji w załączniku
Sporządził: Krzysztof Wołowicz,
Dyrektor Departamentu Analiz
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
ka
Za dobry miernik wartości funta można uznać indeks publikowany przez Bank Anglii (ang. broad effective exchange rate index) oparty na kursach funta szterlinga do 24 walut głównych partnerów handlowych W.Brytanii. Według dostępnych danych Banku Anglii od początku lat 80-tych średni poziom indeksu dla funta wynosił 90,62 pkt. Ostatnie dane za czerwiec br. wskazują na poziom indeksu równy 78,27 pkt., czyli o prawie 16 procent niższy od wartości średniej. Można to zinterpretować w ten sposób, iż funt jest obecnie średnio w odniesieniu do walut wchodzących w skład indeksu słabszy o 16 procent, niż wynikałoby to z jego długoterminowej średniej wartości
Analogie historyczne
W analizie technicznej aksjomatem jest założenie uznające powtarzalność trendów na przestrzeni czasu. Stąd próba znalezienia podobnych prawidłowości na przykładzie indeksu funta i wyodrębnienia na przestrzeni analizowanych ponad 30 lat okresu najbardziej miarodajnego dla funta. Stanowiłoby to podstawę do odniesienie się do jego aktualnego poziomu. Jak widać w zamieszczonej poniżej tabeli w okresie analizowanych 30 lat udało się wyodrębnić 6 okresów umocnienia i 6 okresów osłabienia funta. Każdy okres umocnienia liczony był od najniższego poziomu indeksu do najwyższego w danym cyklu. W przypadku osłabienia okres liczono od najwyższego do najniższego poziomu indeksu.
Średnia długość okresu umocnienia wyniosła 33,7 miesiąca, a osłabienia 29,3 miesiąca. Jednak ponad połowa wyodrębnionych okresów trwał krócej niż rok lub zaledwie miesiąc dłużej (dwa okresy 13- miesięczne). Tak więc stosując kryterium długości czasu pozostawania indeksu w fazie wzrostu lub spadku, możemy wyodrębnić jedynie kilka dłuższych przedziałów czasowych. Najdłużej bo przez 133 miesiące funt pozostawał w fazie umocnienia w okresie między styczniem 1996 r., a styczniem 2007 r. Od lutego 2007 r. rozpoczął się drugi najdłuższy pod względem czasu trwania okres - tym razem osłabienia funta. W tej fazie funt znajduje się do tej pory. Powstaje pytanie czy zasadnym jest przyjmowanie przy wyznaczaniu okresu bazowego jako jedynego kryterium czasu jego trwania?
Gospodarka
Wydaje się że nie. Pomijanie w analizie innych czynników, a szczególnie nieuwzględnienie sytuacji gospodarki brytyjskiej byłoby niesłuszne. Nie da się bowiem w przypadku kursu walutowego abstrahować od sytuacji gospodarki. Tymczasem gospodarka W.Brytanii jako jedna z pierwszych podczas kryzysu lat 2008-2009 znalazł się w recesji. Brytyjski PKB mierzony w ujęciu kwartał do kwartału odnotował spadek już w drugim kwartale 2008 r. i przez kolejne pięć kwartałów, aż do trzeciego kwartału 2009 r. pozostawał ujemny. Na przestrzeni ostatnich 30 lat analogiczna sytuacja miała miejsce jedynie na początku lat 90-tych. Wtedy to kwartalny PKB notował ujemny wynik przez pięć kolejnych okresów (od trzeciego kwartału 1990 do trzeciego kwartału 1991 r.). Proces powrotu do poziomów wzrostu z okresu z przed kryzysu trwał ok. trzech lat. Równocześnie w tym czasie w wyniku działań spekulacyjnych doszło do załamanie kursu funta (16 września 1992 r.). Pomimo podniesienia stóp procentowych do 12 procent i obietnicy kolejnej podwyżki o 3 punkty bazowe kursu walutowego ostatecznie nie udało się obronić.
Działania podjęte na skutek tamtych wydarzeń kazały Wielkiej Brytanii zrewidować podejście do polityki pieniężnej. Londyn zawiesił swoje uczestnictwo w systemie europejskiego mechanizmu walutowego. Ostatecznie i paradoksalnie konsekwencje tych wydarzeń spowodowały umocnienie gospodarki, a funt powrócił do swojej wartości z przed kryzysu około 1996.
Obecnie rozpoczął się właśnie siódmy kwartał od kiedy gospodarka brytyjska wyszła z recesji rozumianej jako dwa kolejne kwartały ujemnego wzrostu PKB. Średni poziom indeksu funta w tym okresie wyniósł 79,79 pkt. Jeśli dokonamy porównania z tym samym okresem po zakończeniu recesji w trzecim kwartale 1991 r. to okazuje się, że obecnie funt jest słabszy zaledwie o ok. 4,4 procent. Zgodnie z obserwowanymi uprzednio prawidłowościami powrót funta do „normalnych” poziomów zajmie więc jeszcze ok. pięciu kwartałów i powinien stać się faktem jesienią 2012 r.
...Więcej informacji w załączniku
Sporządził: Krzysztof Wołowicz,
Dyrektor Departamentu Analiz
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
ka
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Sytuacja w Grecji nadal powoduje niewesołe nastroje inwestorów2012-05-21 14:48:50Korekta na świecie wymusza umocnienie złotego2012-05-21 13:47:02Nastroje jeszcze mogą się poprawić2012-05-21 13:38:47Odbicie na rynku ropy2012-05-21 13:25:40Odwilż na rynkach ryzykownych aktywów2012-05-21 12:59:09 |



