Reklama
Najnowsze
Nastroje jeszcze mogą się poprawić
Odbicie na rynku ropy
Odwilż na rynkach ryzykownych aktywów
Kredytowe ABC, czyli hipoteka krok po kroku
Trzy kluczowe publikacje
Susze mogą obniżyć podaż pszenicy
BM BPH: Popyt liże rany
Lepiej na krótko? – czyli gdzie umieścić środki
Najpopularniejsze
Majówka bez sześciu złotych
To kluczowa niedziela dla Unii Europejskiej
Hiszpański rząd traci główne źródło finansowania
Trzy sesje - trzy spadki
Polityka monetarna EBC: Gra na czas, która wymknęła się spod kontroli?
Giełdowa majówka rozpoczęta
Czas na przesilenie
Nastroje mogą się poprawić
Szukaj
Artykuł
Udany miesiąc funduszy obligacji
02.06.2011 17:09 czwartekW maju większość inwestorów lokujących oszczędności w funduszach akcji zanotowała straty. Zadowoleni mogą być za to amatorzy funduszy polskich obligacji.
Wygląda na to, że przywoływane co roku przez inwestorów, analityków czy prasę branżową powiedzenie sell in May and go away, tym razem dla wielu posłużyło za istotną wskazówkę przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Choć ponad połowa (55 proc.) spośród ponad 350 monitorowanych przez nas funduszy otwartych zarządzanych przez krajowe instytucje przyniosła zyski, to wśród 44 proc., które zakończyło miesiąc pod kreską, zdecydowaną większość stanowiły fundusze akcji. Większa była także skala strat – najgorsze fundusze zanotowały wyniki sięgające minus 10-13 proc., z kolei zyski najlepszych nie przekraczały 6 proc.
Sytuacja na rynkach akcji przebiega pod dyktando informacji makroekonomicznych
. Dobre wyniki spółek za pierwszy kwartał 2011 roku (łączny zysk netto spółek notowanych na GPW wzrósł o blisko połowę wobec analogicznego okresu roku poprzedniego) wydają się mieć dla inwestorów mniejsze znaczenie. Dla inwestorów ważniejsze są kłopoty zadłużeniem części krajów strefy euro (Grecja, Irlandia, Portugalia, Włochy, Hiszpania), ale także gigantycznym długiem USA czy Japonii. Nerwowo reagują więc na wszelkie gorsze od oczekiwań odczyty przeróżnych wskaźników ekonomicznych, które globalnie w ostatnich tygodniach wydają się lekko przeważać nad tymi lepszymi.
Najsłabiej wypadły fundusze akcji rynków wschodzących, zwłaszcza tych lokujących w naszym regionie świata. Na samym dole tabeli, ze średnią na poziomie -5,8 proc., znalazły się fundusze zaliczane do kategorii akcji zagranicznych sektora nieruchomości, które koncentrują się na inwestycjach właśnie w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej. Niewiele odstawały od nich fundusze z grupy akcji europejskich rynków wschodzących (-3,1 proc.) oraz ich podgrupa skoncentrowana na akcjach małych i średnich spółek (-4,2 proc.). Za taki stan rzeczy w głównej mierze odpowiadają spadki na giełdach w Ankarze (-9 proc.) i Moskwie (-7 proc.), które z racji swej wielkości i znaczenia w regionie, w portfelach wymienionych funduszy zwyczajowo stanowią znaczące pozycje. Ale traciły również pozostałe kraje regionu, m.in. Bułgaria (-2,3 proc.), Słowacja (-4,5 proc.), Węgry (-3,2 proc.) czy Rumunia (-7,6 proc.).
Na tym tle pozytywnie zaskoczyła warszawska giełda, która zakończyła maj na niemal niezmienionym poziomie. Indeks WIG, najszerzej mierzący koniunkturę na GPW, zakończył miesiąc o 0,03 proc. powyżej zera, WIG20 stracił 0,33 proc., zaś wskaźnik średnich spółek mWIG40 zyskał 0,67 proc., a indeks małych spółek sWIG80 dla odmiany stracił 0,88 proc. Wpłynęło to na średnie straty rzędu minus 0,6 i 0,7 proc. w przypadku, odpowiednio funduszy akcji polskich uniwersalnych i akcji polskich małych i ,średnich spółek.
.jpg)
Oberwało się też posiadaczom jednostek funduszy akcji rynków rozwiniętych, choć jak to często ostatnio bywa, nie wszystkim. W przypadku tych funduszy silny wpływ mają zazwyczaj kursy walutowe (dla większości funduszy inwestujących za granicą walutą rozliczeniową są dolary lub euro), a te w ostatnich latach potrafią bardzo dynamicznie zmieniać się z miesiąca na miesiąc. Nie inaczej było i tym razem w przypadku dolara, którego kurs wyrażony w złotych podskoczył o 3,65 proc. Euro wykazało się większą stabilnością i podrożało o 0,5 proc.
Zmianę kursu amerykańskiej waluty widać po dodatnich wynikach funduszy akcji amerykańskich (1,2 proc.), akcji azjatyckich bez Japonii (0,8 proc.), dla których walutą rozliczeniową jest w większości dolar, oraz funduszy papierów dłużnych denominowanych w dolarach (4,3 proc.). Te ostatnie zresztą były w maju najbardziej dochodową grupą funduszy. O tym, jak bardzo kurs PLN/USD rzutował na te wyniki, można przekonać się zerkając na osiągnięcia tych funduszy wyrażone w dolarach. Okazuje się, że wówczas sytuacja nie wygląda już tak różowo, bo w takim ujęciu fundusze obligacji dolarowych zakończył maj ze średnim zyskiem w wysokości jedynie 0,6 proc., zaś produkty opierające strategie inwestycyjne o amerykański rynek akcji przyniosły stratę rzędu 1,9 proc.
Względnie pozytywnie przedstawiała się w maju sytuacja na krajowym rynku obligacji. Skorzystały na tym fundusze operujące na tym rynku, odnotowując średni 0,8-proc. wzrost wartości jednostek uczestnictwa. Problemy w strefie euro nie przełożyły się więc na negatywne nastawienie wobec polskich papierów dłużnych, co było widać choćby po dużym zainteresowaniu inwestorów naszymi obligacjami na aukcjach organizowanych przez Ministerstwo Finansów. Ale nie można popadać w hurraoptymizm, bo takie zjawiska jak rosnąca inflacja i będące reakcją na nią podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, nie będą długo pozostawały bez wpływu na ceny obligacji. W takiej sytuacji nie można liczyć na satysfakcjonujące stopy zwrotu funduszy papierów dłużnych, a do portfela ewentualnie lepiej dobierać obligacje o zmiennym oprocentowaniu, w tym indeksowane inflacją.
Zestawienia ocenianych funduszy: open.pl/ratingi.
Bernard Waszczyk, Open Finance
ka
Wygląda na to, że przywoływane co roku przez inwestorów, analityków czy prasę branżową powiedzenie sell in May and go away, tym razem dla wielu posłużyło za istotną wskazówkę przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Choć ponad połowa (55 proc.) spośród ponad 350 monitorowanych przez nas funduszy otwartych zarządzanych przez krajowe instytucje przyniosła zyski, to wśród 44 proc., które zakończyło miesiąc pod kreską, zdecydowaną większość stanowiły fundusze akcji. Większa była także skala strat – najgorsze fundusze zanotowały wyniki sięgające minus 10-13 proc., z kolei zyski najlepszych nie przekraczały 6 proc.
Sytuacja na rynkach akcji przebiega pod dyktando informacji makroekonomicznych
Najsłabiej wypadły fundusze akcji rynków wschodzących, zwłaszcza tych lokujących w naszym regionie świata. Na samym dole tabeli, ze średnią na poziomie -5,8 proc., znalazły się fundusze zaliczane do kategorii akcji zagranicznych sektora nieruchomości, które koncentrują się na inwestycjach właśnie w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej. Niewiele odstawały od nich fundusze z grupy akcji europejskich rynków wschodzących (-3,1 proc.) oraz ich podgrupa skoncentrowana na akcjach małych i średnich spółek (-4,2 proc.). Za taki stan rzeczy w głównej mierze odpowiadają spadki na giełdach w Ankarze (-9 proc.) i Moskwie (-7 proc.), które z racji swej wielkości i znaczenia w regionie, w portfelach wymienionych funduszy zwyczajowo stanowią znaczące pozycje. Ale traciły również pozostałe kraje regionu, m.in. Bułgaria (-2,3 proc.), Słowacja (-4,5 proc.), Węgry (-3,2 proc.) czy Rumunia (-7,6 proc.).
Na tym tle pozytywnie zaskoczyła warszawska giełda, która zakończyła maj na niemal niezmienionym poziomie. Indeks WIG, najszerzej mierzący koniunkturę na GPW, zakończył miesiąc o 0,03 proc. powyżej zera, WIG20 stracił 0,33 proc., zaś wskaźnik średnich spółek mWIG40 zyskał 0,67 proc., a indeks małych spółek sWIG80 dla odmiany stracił 0,88 proc. Wpłynęło to na średnie straty rzędu minus 0,6 i 0,7 proc. w przypadku, odpowiednio funduszy akcji polskich uniwersalnych i akcji polskich małych i ,średnich spółek.
.jpg)
Oberwało się też posiadaczom jednostek funduszy akcji rynków rozwiniętych, choć jak to często ostatnio bywa, nie wszystkim. W przypadku tych funduszy silny wpływ mają zazwyczaj kursy walutowe (dla większości funduszy inwestujących za granicą walutą rozliczeniową są dolary lub euro), a te w ostatnich latach potrafią bardzo dynamicznie zmieniać się z miesiąca na miesiąc. Nie inaczej było i tym razem w przypadku dolara, którego kurs wyrażony w złotych podskoczył o 3,65 proc. Euro wykazało się większą stabilnością i podrożało o 0,5 proc.
Zmianę kursu amerykańskiej waluty widać po dodatnich wynikach funduszy akcji amerykańskich (1,2 proc.), akcji azjatyckich bez Japonii (0,8 proc.), dla których walutą rozliczeniową jest w większości dolar, oraz funduszy papierów dłużnych denominowanych w dolarach (4,3 proc.). Te ostatnie zresztą były w maju najbardziej dochodową grupą funduszy. O tym, jak bardzo kurs PLN/USD rzutował na te wyniki, można przekonać się zerkając na osiągnięcia tych funduszy wyrażone w dolarach. Okazuje się, że wówczas sytuacja nie wygląda już tak różowo, bo w takim ujęciu fundusze obligacji dolarowych zakończył maj ze średnim zyskiem w wysokości jedynie 0,6 proc., zaś produkty opierające strategie inwestycyjne o amerykański rynek akcji przyniosły stratę rzędu 1,9 proc.
Względnie pozytywnie przedstawiała się w maju sytuacja na krajowym rynku obligacji. Skorzystały na tym fundusze operujące na tym rynku, odnotowując średni 0,8-proc. wzrost wartości jednostek uczestnictwa. Problemy w strefie euro nie przełożyły się więc na negatywne nastawienie wobec polskich papierów dłużnych, co było widać choćby po dużym zainteresowaniu inwestorów naszymi obligacjami na aukcjach organizowanych przez Ministerstwo Finansów. Ale nie można popadać w hurraoptymizm, bo takie zjawiska jak rosnąca inflacja i będące reakcją na nią podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, nie będą długo pozostawały bez wpływu na ceny obligacji. W takiej sytuacji nie można liczyć na satysfakcjonujące stopy zwrotu funduszy papierów dłużnych, a do portfela ewentualnie lepiej dobierać obligacje o zmiennym oprocentowaniu, w tym indeksowane inflacją.
Zestawienia ocenianych funduszy: open.pl/ratingi.
Bernard Waszczyk, Open Finance
ka
fundusze
27.06.2011 19:33 poniedziałek ~miku
akcje sa dla mnie zbyt agresywne, ale po zalozylem razem z openfinance fundusz, caliem dobra jest to alternatywa dla wygasajacyh lokat z dzienna kapitalizacja
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Korekta na świecie wymusza umocnienie złotego2012-05-21 13:47:02Nastroje jeszcze mogą się poprawić2012-05-21 13:38:47Odbicie na rynku ropy2012-05-21 13:25:40Odwilż na rynkach ryzykownych aktywów2012-05-21 12:59:09Szansa na korektę2012-05-21 12:45:08 |




