Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl FinansoSfera.pl
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 08:45:31 -6h
Tokio (Japonia) 22:45:31 +8h
Sydney (Australia) 23:45:31 +9h
Londyn (Anglia) 13:45:31 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

55

Raport specjalny – Spadki EUR/USD

11.01.2011 12:14 wtorek
Inwestorzy po bardzo dobrym dla giełd grudniu, zaczęli wraz z nadejściem nowego roku szukać pretekstu do odreagowania ostatnich wzrostów i realizacji zysków. Wraz z korektą na parkietach należy spodziewać się również wzrostu zmienności na rynku walutowym.

Eurodolar rozpoczął rok od systematycznej zniżki pod wpływem optymistycznych danych napływających z amerykańskiej gospodarki oraz w oczekiwaniu na publikację raportu Departamentu Pracy USA. Pomimo, iż jego wymowa była nie do końca jednoznaczna, kurs EUR/USD kontynuował spadki. Inwestorzy bowiem, poszukując motywu dla korekty na giełdach zwrócili ponownie uwagę na problematyczne gospodarki Eurolandu. Obecnie to właśnie obawy o Portugalię i Hiszpanię ciągną w dół wartość euro – w średnim terminie mogą one w dalszym ciągu negatywnie wpływać na notowania wspólnej waluty względem dolara.

Euro nie będą w stanie pomóc nawet ewentualne optymistyczne publikacje z najsilniejszych gospodarek Eurolandu
. Inwestorzy zdają sobie bowiem sprawę, że dopóki słabe gospodarczo kraje borykają się z problemami finansowo – fiskalnymi, nie ma mowy o zacieśnianiu polityki monetarnej. To z kolei może zrodzić falę obaw o niekontrolowany wzrost inflacji w niektórych krajach. Problemy z prowadzeniem zharmonizowanej polityki pieniężnej w ramach Eurolandu mogą tworzyć presję spadkową w notowaniach EUR/USD w długim terminie.

Miniony tydzień na rynku EUR/USD przyniósł również istotną zmianę sytuacji z punktu widzenia analizy technicznej. Silne spadki z poziomu 1,3450 oddaliły możliwość wybicia górą i obecnie rynek powrócił do trendu spadkowego. Ważną kwestią jest również zachowanie średniej ruchomej 40 okresowej na wykresie w skali tygodniowej. Fakt jej przebicia jest istotnym sygnałem zwiększającym prawdopodobieństwo dalszego umocnienia dolara.





Wykres EUR/USD w skali tygodniowej

Zamknięcie sesji piątkowej poniżej 1,2970 jest ważnym sygnałem do kontynuacji aprecjacji waluty amerykańskiej nawet w okolice 1,26 lub w długim terminie 1,17. Obecnie więc w przypadku ruchu powrotnego w okolice 1,30 i powyżej warto rozważyć krótką pozycję EUR/USD.

Siłę dolara potwierdza krótka analiza US Dollar Index (DXc1). Wykres ten pokazuję siłę dolara w stosunku do koszyka najważniejszych walut ( EUR, GBP, CAD, SEK, CHF, JPY).




Wykres Dollar Index w skali dziennej

Analiza powyższego wykresu ukazuje, że spadki EUR/USD wynikają nie tylko z problemów waluty europejskiej ale również z powrotu dobrego sentymenty w stosunku do dolara. Widać wyraźnie, że najgorszy okres dla amerykańskiej waluty to początek listopada. Od tamtej pory ponownie wrócił popyt i obecnie kurs walczy z górnym ograniczeniem grudniowej konsolidacji. Zamknięcie sesji powyżej 81,50 będzie sygnałem do wzrostów w okolice szczytów z sierpnia, czyli poziomu 83,50. Taki poziom DX w sierpniu 2010 spowodował spadek EUR/USD właśnie do poziomu 1,26.

Obawy związane z przyszłością Portugalii, a także Hiszpanii uderzyły na początku bieżącego tygodnia w również w europejskie giełdy. Na fali pogorszenia nastrojów na parkietach, na wartości tracą inne ryzykowne aktywa, w tym waluty rynków wschodzących, czyli m.in. złoty.
Polska waluta na początku roku silnie umocniła się pod wpływem jastrzębich wypowiedzi prezesa NBP, a także pozostałych członków Rady Polityki Pieniężnej. Wydaje się jednak, iż  zbliżające się podwyżki stóp procentowych są w obecnym momencie zdyskontowane w notowaniach PLN. W kolejnych tygodniach wartość złotego będzie w głównej mierze zależała od nastrojów inwestycyjnych na rynku zagranicznym. Te natomiast w miarę eskalacji problemów Portugalii oraz Hiszpanii powinny być pesymistyczne, co tworzyć będzie presję deprecjacyjną w notowaniach polskiej waluty.

W prognozach zachowani kursu złotego warto zawsze obserwować zachowanie innych rynków.
Pod koniec listopad kiedy dollar index znajdował się na podobnym do dzisiejszego poziomie, kurs USD/PLN znajdował się w okolicach 3,10.  Jest to więc o niemal 10 gorszy więcej niż obecnie. Taka sytuacja powoduje, że w przypadku dalszego umacniania dolara na świecie ciężko będzie utrzymać taką dysproporcję i złoty może szybko „nadrobić” opisane zaległości. Wydaje się, że impulsem do takiego ruchu na polskiej walucie będą możliwe dalsze spadki na światowych indeksach.

Z punktu widzenia analizy technicznej sytuacja przedstawia się następująco:


Wykres USD/PLN w skali tygodniowej

Kurs USD/PLN walczy od kilku tygodniu z oporem wynikającym ze średniej 40 tygodniowej. Spowodowało to, że kurs wszedł zakres konsolidacji 2,94 -3,04. Warto jednak uważać szczególnie na górne ograniczenie. Wyjście powyżej 3,04 będzie bowiem oznaczać pokonanie średniej 40 tygodniowej oraz dla niektórych inwestorów sygnał kupna z potencjalnej formacji odwróconej głowy z ramionami. Poziomy z przedziału 2,93 - 2,98 mogą więc być dobrą okazją do kupna dolarów.



Wykres EUR/PLN w skali dziennej

Kurs EUR/PLN nie generuje tak jednoznacznych sygnałów. Widać, na nim dużą siłę polskiej waluty i nawet w przypadku rozpoczęcia korekty powinna ona być znacznie mniejsza niż w przypadku dolara. Wystąpienie obecnie takiego odreagowania w spadkach jest możliwe ze względu na dotarcie kursu do dolnej linii kanału spadkowego. W połączeniu z dużym wyprzedaniem rynku może to być zapowiedź korekcyjnego ruchu wzrostowego. W okolicach 3,85 - 3,88 warto więc rozważyć kupno euro.

Sporządzili:
Marcin Ciechoński
Joanna Pluta
DM TMS Brokers S.A.




Prezentowany raport jest wynikiem analiz prowadzonych przez Dom Maklerski TMS Brokers S.A. i, choć sporządzony został na podstawie wiarygodnych źródeł informacji, TMS Brokers nie gwarantuje kompletności, dokładności i poprawności danych w nich zawartych. Dystrybucja raportu ogranicza się do klientów, z którymi TMS Brokers podpisał odpowiednie umowy świadczenia usług, jak również użytkowników serwisów informacyjnych, w tym serwisów internetowych udostępnianych przez TMS Brokers. TMS Brokers nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte na podstawie rekomendacji, prognoz, przewidywań i jakichkolwiek informacji zawartych w prezentowanym raporcie o ile przy ich przygotowaniu TMS Brokers dołożył należytej staranności. Szczegółowe informacje dotyczące TMS Brokers, zasad sporządzania i rozpowszechniania rekomendacji, źródeł informacji, określenia odbiorców rekomendacji, terminologii fachowej, konfliktów interesów, jak również częstotliwości wydawania i ważności rekomendacji, wskazane zostały na stronach internetowych www.tms.pl w części „Disclaimer”.







Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły: