Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Polskie "kupuj plotki, sprzedawaj fakty"
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać
EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół
Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst
Sankcje na NewConnect
ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?
Rachunki za paliwo niższe dzięki złotówce
W 2012 roku może upaść więcej firm
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
Dzisiaj: nie tylko bezrobocie w USA
03.09.2010 10:10 piątekEkonomiści spodziewają się, że w sierpniu liczba miejsc pracy poza sektorem rolniczym w USA skurczyła się o ok. 100 tys., a bezrobocie wzrosło z 9,5 proc. do 9,6 proc. Zanim dowiemy się, jak faktycznie było, ważne dane napłyną z Europy.
Druga z rzędu wzrostowa sesja na Wall Street daje nadzieję, że na amerykańskim rynku akcji indeks S&P500 po kilku nieudanych próbach przebicia poziomu 1040 pkt znalazł krótkoterminowe wsparcie. W środę i czwartek notowania za oceanem przebiegały niemal identycznie - na otwarciu sesji obserwowaliśmy wyraźny wzrost cen akcji, później przez cały dzień inwestorzy reprezentujący podaż i popyt składali podobne zlecenia (przez co indeksy stały w miejscu), a chwilę przed zakończeniem notowań ponownie do ataku przystępowali kupujący. Przed najważniejszymi danymi tego tygodnia, które poznamy dzisiaj po południu (stopa bezrobocia w USA), można powiedzieć, że po kilkutygodniowym nerwowym okresie, inwestorzy ponownie powoli przekonują się do ryzykownych aktywów.
Kurs euro względem dolara w piątek rano powrócił powyżej poziomu 1,28 USD, mocno w górę poszły ceny produktów rolnych (cukier, kawa, pszenica, sok pomarańczowy), a przez cały tydzień dobrze zachowywała się miedź.
Japoński jen i długoterminowe obligacje USA, wprawdzie nie podlegały gwałtownej wyprzedaży, co oznaczałoby kompletną kapitulację graczy szukających tzw. bezpiecznych wysp, ale przynajmniej przestały drożeć w bardzo szybkim tempie.
Przed danymi makroekonomicznymi z USA inwestorzy w Europie nie powinni narzekać na nudę i brak czynników zmieniających obraz rynku. Najpierw poznamy odczyt indeksów PMI w sektorze usług w strefie euro i Wielkiej Brytanii (ekonomiści szacują minimalne spadki w stosunku do poziomów sprzed miesiąca), a później napłyną dane o sprzedaży detalicznej w strefie euro. Na koniec dnia, tuż przed zakończeniem handlu na europejskich parkietach podana zostanie wartość indeksu ISM odzwierciedlającą nastroje w amerykańskim sektorze usług. Pomijając dane opisujące kondycję całych gospodarek lub poszczególnych sektorów, warto zwrócić uwagę na coraz większą aktywność dużych firm w obszarze przejęć i fuzji - tylko w tym tygodniu uwagę inwestorów przykuwały transakcje sprzedaży sieci fast foodów Burger King oraz przepychanki o wybrane spółki (np. największego producenta nawozów na świecie Potash, czy spółki z branży IT) między gigantami technologicznymi i surowcowymi.
KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Łukasz Wróbel, Open Finance
Druga z rzędu wzrostowa sesja na Wall Street daje nadzieję, że na amerykańskim rynku akcji indeks S&P500 po kilku nieudanych próbach przebicia poziomu 1040 pkt znalazł krótkoterminowe wsparcie. W środę i czwartek notowania za oceanem przebiegały niemal identycznie - na otwarciu sesji obserwowaliśmy wyraźny wzrost cen akcji, później przez cały dzień inwestorzy reprezentujący podaż i popyt składali podobne zlecenia (przez co indeksy stały w miejscu), a chwilę przed zakończeniem notowań ponownie do ataku przystępowali kupujący. Przed najważniejszymi danymi tego tygodnia, które poznamy dzisiaj po południu (stopa bezrobocia w USA), można powiedzieć, że po kilkutygodniowym nerwowym okresie, inwestorzy ponownie powoli przekonują się do ryzykownych aktywów.
Kurs euro względem dolara w piątek rano powrócił powyżej poziomu 1,28 USD, mocno w górę poszły ceny produktów rolnych (cukier, kawa, pszenica, sok pomarańczowy), a przez cały tydzień dobrze zachowywała się miedź.
Przed danymi makroekonomicznymi z USA inwestorzy w Europie nie powinni narzekać na nudę i brak czynników zmieniających obraz rynku. Najpierw poznamy odczyt indeksów PMI w sektorze usług w strefie euro i Wielkiej Brytanii (ekonomiści szacują minimalne spadki w stosunku do poziomów sprzed miesiąca), a później napłyną dane o sprzedaży detalicznej w strefie euro. Na koniec dnia, tuż przed zakończeniem handlu na europejskich parkietach podana zostanie wartość indeksu ISM odzwierciedlającą nastroje w amerykańskim sektorze usług. Pomijając dane opisujące kondycję całych gospodarek lub poszczególnych sektorów, warto zwrócić uwagę na coraz większą aktywność dużych firm w obszarze przejęć i fuzji - tylko w tym tygodniu uwagę inwestorów przykuwały transakcje sprzedaży sieci fast foodów Burger King oraz przepychanki o wybrane spółki (np. największego producenta nawozów na świecie Potash, czy spółki z branży IT) między gigantami technologicznymi i surowcowymi.
KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Łukasz Wróbel, Open Finance
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
DM BOŚ: Polskie "kupuj plotki, sprzedawaj fakty"2012-02-09 18:19:18Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst2012-02-09 14:48:00Sankcje na NewConnect2012-02-09 14:41:29ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?2012-02-09 14:21:01 |
|



