Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Polskie "kupuj plotki, sprzedawaj fakty"
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać
EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół
Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst
Sankcje na NewConnect
ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?
Rachunki za paliwo niższe dzięki złotówce
W 2012 roku może upaść więcej firm
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
Najem na obrzeżach miasta o 300 zł tańszy
02.09.2010 10:42 czwartekSzukasz mieszkania do wynajęcia i priorytetem jest dla Ciebie niska cena? Zacznij od ofert na obrzeżach miasta. Wynajmując lokal dwupokojowy możesz zaoszczędzić średnio 300 zł - wskazują dane Home Broker. W takich lokalizacjach problemem może być jednak ograniczona podaż.
Wrzesień i miesiące wakacyjne to okres wzmożonych poszukiwań mieszkań do wynajmu. Jak pokazują dane Home Broker, ponad połowa umów najmu zawieranych jest w okresie od czerwca do września. W tej chwili popyt generują przede wszystkim studenci. Według danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w tym roku naukę w wyższych szkołach publicznych i niepublicznych rozpocznie w sumie 575 tysięcy żaków. Tylko na uniwersytetach warszawskim i jagiellońskim studentów pierwszego roku będzie w sumie 78 tysięcy.
Dla nich bardzo istotne są koszty utrzymania w obcym mieście, zwłaszcza, że na początku studiów pozostają zwykle wyłącznie na utrzymaniu rodziców.
Dlatego sprawdziliśmy, gdzie można znaleźć tanie mieszkania do wynajęcia. Porównaliśmy też ceny najmu w centrach miast uniwersyteckich i na obrzeżach. Pod uwagę wzięliśmy mieszkania 2-pokojowe.
Centrum droższe o 300 zł miesięcznie
Pod uwagę wzięliśmy siedem miast akademickich. Przeciętne ofertowe opłaty za najem w dzielnicach centralnych są tu o 304 zł wyższe niż na obrzeżach. Tyle więc trzeba przeciętnie dopłacić za komfort mieszkania w centrum, blisko uczelni czy rozrywki. Rozbieżności cenowe są jednak różne w poszczególnych miastach. Zależy to m.in. od rozległości aglomeracji, gęstości komunikacji miejskiej czy usytuowania uczelni.
W Warszawie zaoszczędzisz najwięcej
Aż 532 zł miesięcznie można zaoszczędzić na wynajmie mieszkania oddalonego od centrum w stolicy. Bez wątpienia jest to związane z faktem, że Warszawa rozciąga się na około 25 – 30 km ze wschodu na zachód, jak i z południa na północ. Jeśli dodamy do tego trapiące stolicę korki, brak metra i ciągłe przebudowy ulic, rozpiętość w cenach wydaje się uzasadniona. Jednocześnie dzielnice odległe od centrum, które już doczekały się swojej linii metra, czyli Ursynów i Bielany, charakteryzują się stosunkowo wysokimi opłatami za najem.

W Poznaniu trudno o oszczędności
W przypadku stolicy województwa wielkopolskiego, przeciętna oszczędność z tytułu wyboru mieszkania na obrzeżach miasta, zamiast w centrum jest niewielka. Rezygnując z centrum można zaoszczędzić jedynie 78 zł miesięcznie. Wynikać to może ze standardu budownictwa w Poznaniu. Na obrzeżach miasta znacznie więcej jest bowiem mieszkań wzniesionych relatywnie niedawno, a więc mających wyższy standard. W centrum do wynajmu oferowane są z kolei lokale w starych, nieodnowionych kamienicach, które można wynająć po okazyjnych cenach.
Trudniej o droższe mieszkanie w centrum
Najemca, który skłonny jest dopłacić kilkaset złotych miesięcznie i zamieszkać w centrum musi mieć świadomość, że przeciętnie na tym obszarze ofert najmu jest o 20-30% mniej. Największe dysproporcje widoczne są we Wrocławiu i Łodzi. W miastach tych w centrum do wynajmu przeznaczonych jest o ponad połowę mniej lokali niż na obrzeżach. Na drugim biegunie znajduje się Gdańsk i Warszawa, gdzie ofert w centrum jest o 10 – 20% więcej.
Okazyjne oferty
Atrakcyjnych ofert najmu mieszkań można szukać w Warszawie, na przykład na Wawrze za nowe, umeblowane mieszkanie o powierzchni 58 m kw. właściciel oferuje w cenie 1,2 tys. zł miesięcznie. Tu jednak należy się liczyć z czasochłonną drogą do centrum. Na terenie wrocławskiej dzielnicy Fabryczna można natomiast kilkuletnie, dwupokojowe mieszkanie wynająć za 1,1 tys. zł miesięcznie. Co prawda do centrum nie jest bardzo daleko, ale budynek zlokalizowany jest w mało atrakcyjnej przemysłowej okolicy. W Krakowie jedne z najtańszych ofert są dostępne w Nowej Hucie. Za dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 46 m kw. w budynku sprzed 40 lat właściciel chciałby otrzymywać miesięczny czynsz na poziomie 950zł. Lokal jest zadbany i częściowo umeblowany, ale standard budynku i prestiż okolicy powodują, że czynsz najmu jest relatywnie niski.
Ceny w najmniej prestiżowych dzielnicach, na obrzeżach miast akademickich, mogą być średnio o 26% niższe niż przeciętnie w mieście. Chcąc jednak zapłacić jak najmniej, trzeba się liczyć z koniecznością mieszkania w mniej prestiżowej lub bezpiecznej dzielnicy, z gorszą komunikacją i w gorszym standardzie.

Bartosz Turek
Home Broker
kg
Wrzesień i miesiące wakacyjne to okres wzmożonych poszukiwań mieszkań do wynajmu. Jak pokazują dane Home Broker, ponad połowa umów najmu zawieranych jest w okresie od czerwca do września. W tej chwili popyt generują przede wszystkim studenci. Według danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w tym roku naukę w wyższych szkołach publicznych i niepublicznych rozpocznie w sumie 575 tysięcy żaków. Tylko na uniwersytetach warszawskim i jagiellońskim studentów pierwszego roku będzie w sumie 78 tysięcy.
Dla nich bardzo istotne są koszty utrzymania w obcym mieście, zwłaszcza, że na początku studiów pozostają zwykle wyłącznie na utrzymaniu rodziców.
Centrum droższe o 300 zł miesięcznie
Pod uwagę wzięliśmy siedem miast akademickich. Przeciętne ofertowe opłaty za najem w dzielnicach centralnych są tu o 304 zł wyższe niż na obrzeżach. Tyle więc trzeba przeciętnie dopłacić za komfort mieszkania w centrum, blisko uczelni czy rozrywki. Rozbieżności cenowe są jednak różne w poszczególnych miastach. Zależy to m.in. od rozległości aglomeracji, gęstości komunikacji miejskiej czy usytuowania uczelni.
W Warszawie zaoszczędzisz najwięcej
Aż 532 zł miesięcznie można zaoszczędzić na wynajmie mieszkania oddalonego od centrum w stolicy. Bez wątpienia jest to związane z faktem, że Warszawa rozciąga się na około 25 – 30 km ze wschodu na zachód, jak i z południa na północ. Jeśli dodamy do tego trapiące stolicę korki, brak metra i ciągłe przebudowy ulic, rozpiętość w cenach wydaje się uzasadniona. Jednocześnie dzielnice odległe od centrum, które już doczekały się swojej linii metra, czyli Ursynów i Bielany, charakteryzują się stosunkowo wysokimi opłatami za najem.
W Poznaniu trudno o oszczędności
W przypadku stolicy województwa wielkopolskiego, przeciętna oszczędność z tytułu wyboru mieszkania na obrzeżach miasta, zamiast w centrum jest niewielka. Rezygnując z centrum można zaoszczędzić jedynie 78 zł miesięcznie. Wynikać to może ze standardu budownictwa w Poznaniu. Na obrzeżach miasta znacznie więcej jest bowiem mieszkań wzniesionych relatywnie niedawno, a więc mających wyższy standard. W centrum do wynajmu oferowane są z kolei lokale w starych, nieodnowionych kamienicach, które można wynająć po okazyjnych cenach.
Trudniej o droższe mieszkanie w centrum
Najemca, który skłonny jest dopłacić kilkaset złotych miesięcznie i zamieszkać w centrum musi mieć świadomość, że przeciętnie na tym obszarze ofert najmu jest o 20-30% mniej. Największe dysproporcje widoczne są we Wrocławiu i Łodzi. W miastach tych w centrum do wynajmu przeznaczonych jest o ponad połowę mniej lokali niż na obrzeżach. Na drugim biegunie znajduje się Gdańsk i Warszawa, gdzie ofert w centrum jest o 10 – 20% więcej.
Okazyjne oferty
Atrakcyjnych ofert najmu mieszkań można szukać w Warszawie, na przykład na Wawrze za nowe, umeblowane mieszkanie o powierzchni 58 m kw. właściciel oferuje w cenie 1,2 tys. zł miesięcznie. Tu jednak należy się liczyć z czasochłonną drogą do centrum. Na terenie wrocławskiej dzielnicy Fabryczna można natomiast kilkuletnie, dwupokojowe mieszkanie wynająć za 1,1 tys. zł miesięcznie. Co prawda do centrum nie jest bardzo daleko, ale budynek zlokalizowany jest w mało atrakcyjnej przemysłowej okolicy. W Krakowie jedne z najtańszych ofert są dostępne w Nowej Hucie. Za dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 46 m kw. w budynku sprzed 40 lat właściciel chciałby otrzymywać miesięczny czynsz na poziomie 950zł. Lokal jest zadbany i częściowo umeblowany, ale standard budynku i prestiż okolicy powodują, że czynsz najmu jest relatywnie niski.
Ceny w najmniej prestiżowych dzielnicach, na obrzeżach miast akademickich, mogą być średnio o 26% niższe niż przeciętnie w mieście. Chcąc jednak zapłacić jak najmniej, trzeba się liczyć z koniecznością mieszkania w mniej prestiżowej lub bezpiecznej dzielnicy, z gorszą komunikacją i w gorszym standardzie.
Bartosz Turek
Home Broker
kg
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół2012-02-09 16:23:01Kredyty konsumpcyjne w USA rosną najszybciej od 2001 roku2012-02-08 12:27:52Chwilowy chaos na rynku lokat bankowych2012-02-07 12:14:26Hedging naturalny czy szyty na miarę?2012-02-07 12:01:04Tańsze kredyty na ciepłe domy2012-02-03 15:00:12 |
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół2012-02-09 16:23:01 |




