Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Szansa na korektę
Trudna recepta na europejskie problemy
EURUSD - powiew optymizmu
Szczyt UE i indeksy PMI najważniejsze w tym tygodniu
Pod dyktando Facebooka
Powraca pomysł euroobligacji
Czy korekta na EURUSD rozszerzy się?
Irlandczycy powiedzą "tak" Francuzom?
Najpopularniejsze
Szczyt UE i indeksy PMI najważniejsze w tym tygodniu
Czy korekta na EURUSD rozszerzy się?
Trudna recepta na europejskie problemy
EURUSD - powiew optymizmu
EUR/USD ponad 1,2800
Waluty świata: Raport poranny
Powraca pomysł euroobligacji
Złoty stabilny, rynek czeka na dane dot. produkcji przemysłowej
Szukaj
Artykuł
Trzecie liczenie euro
06.05.2010 13:29 czwartekW ciągu swej zaledwie jedenastoletniej historii, wspólna waluta po raz trzeci przeżywa ciężkie chwile. Być może ta próba będzie dla niej najtrudniejsza. Na razie zalicza ciężki nokaut. Ale poprzednie były jeszcze cięższe.
Jeśli za formalną datę wejścia euro do światowego rynku walutowego przyjąć 1 stycznia 1999 r., to datą „operacyjną” jest 4 stycznia 1999 r. Wówczas kurs świeżo upieczonej wspólnej waluty wyliczono na 1,1825 dolara. Zaczęło się nieźle, ale już 4 maja 2000 r. zatrzymał się on na poziomie 0,8844 dolara (na zamknięciu 0,8907 dolara). W ciągu „niemowlęcych” piętnastu miesięcy nowa wspólna waluta straciła wobec „zielonego” mistrza świata 29 centów (czyli niemal 25 proc.), po raz pierwszy lądując na deskach. Później przez osiem lat pieczołowicie pracowała nad odbudowaniem pozycji. Po raz drugi, od momentu o kilkanaście tygodni poprzedzającego apogeum kryzysu finansowego (czyli 15 lipca 2008 r.) kurs euro spadł zupełnie nie ze swojej winy z 1,6038 dolara do 1,233 dolara 28 października 2008 r
. (o 37 centów, a więc o 23 proc.).
Obecny spadek, z 1,511 do 1,279 dolara za euro jest więc na razie najbardziej łagodny, sięga bowiem „zaledwie” 23 centów, czyli nieco ponad 15 proc. Nawet spadek do minimum z jesieni 2008 r. pogłębiłby skalę zniżki jedynie do 28 centów, czyli do 18 proc. Dojście do „parytetu”, czyli kursu wymiany euro i dolara w proporcji jeden do jednego, oznaczałoby spadek od poprzedniego szczytu na poziomie 1,511 dolara, o niecałe 34 proc. Byłby to więc nokaut najcięższy z dotychczasowych, ale całkiem „uzasadniony” powagą obecnej sytuacji państw strefy euro. Czy to scenariusz nieprawdopodobny? Obserwując rozwój sytuacji w ostatnich dniach nie sposób go wykluczyć. O powadze problemu może świadczyć także wolta w wykonaniu kanclerz Niemiec, Angeli Merkel. Od wielu tygodni odgrywała rolę „żelaznej damy” lub, jak kto woli, „frau nein”, w kwestii pomocy dla Grecji. W środę przed niemieckim Bundestagiem stwierdziła bez ogródek, że „Europa stoi na rozdrożu”. I nie było w tym stwierdzeniu cienia przesady. Można zaryzykować przypuszczenie, że wewnątrzniemieckie polityczne gry kosztowały wspólną walutę ładnych kilka centów na sztuce, a inwestorów na całym świecie sporo kasy. O zszarganych nerwach nie wspominając.
Roman Przasnyski
Główny Analityk Gold Finance
Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.
Jeśli za formalną datę wejścia euro do światowego rynku walutowego przyjąć 1 stycznia 1999 r., to datą „operacyjną” jest 4 stycznia 1999 r. Wówczas kurs świeżo upieczonej wspólnej waluty wyliczono na 1,1825 dolara. Zaczęło się nieźle, ale już 4 maja 2000 r. zatrzymał się on na poziomie 0,8844 dolara (na zamknięciu 0,8907 dolara). W ciągu „niemowlęcych” piętnastu miesięcy nowa wspólna waluta straciła wobec „zielonego” mistrza świata 29 centów (czyli niemal 25 proc.), po raz pierwszy lądując na deskach. Później przez osiem lat pieczołowicie pracowała nad odbudowaniem pozycji. Po raz drugi, od momentu o kilkanaście tygodni poprzedzającego apogeum kryzysu finansowego (czyli 15 lipca 2008 r.) kurs euro spadł zupełnie nie ze swojej winy z 1,6038 dolara do 1,233 dolara 28 października 2008 r
Obecny spadek, z 1,511 do 1,279 dolara za euro jest więc na razie najbardziej łagodny, sięga bowiem „zaledwie” 23 centów, czyli nieco ponad 15 proc. Nawet spadek do minimum z jesieni 2008 r. pogłębiłby skalę zniżki jedynie do 28 centów, czyli do 18 proc. Dojście do „parytetu”, czyli kursu wymiany euro i dolara w proporcji jeden do jednego, oznaczałoby spadek od poprzedniego szczytu na poziomie 1,511 dolara, o niecałe 34 proc. Byłby to więc nokaut najcięższy z dotychczasowych, ale całkiem „uzasadniony” powagą obecnej sytuacji państw strefy euro. Czy to scenariusz nieprawdopodobny? Obserwując rozwój sytuacji w ostatnich dniach nie sposób go wykluczyć. O powadze problemu może świadczyć także wolta w wykonaniu kanclerz Niemiec, Angeli Merkel. Od wielu tygodni odgrywała rolę „żelaznej damy” lub, jak kto woli, „frau nein”, w kwestii pomocy dla Grecji. W środę przed niemieckim Bundestagiem stwierdziła bez ogródek, że „Europa stoi na rozdrożu”. I nie było w tym stwierdzeniu cienia przesady. Można zaryzykować przypuszczenie, że wewnątrzniemieckie polityczne gry kosztowały wspólną walutę ładnych kilka centów na sztuce, a inwestorów na całym świecie sporo kasy. O zszarganych nerwach nie wspominając.
Roman Przasnyski
Główny Analityk Gold Finance
Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Anatomia ucieczki kapitału2012-05-18 13:46:24 |
Odwilż na rynkach ryzykownych aktywów2012-05-21 12:59:09Szansa na korektę2012-05-21 12:45:08Trudna recepta na europejskie problemy2012-05-21 12:24:01EURUSD - powiew optymizmu2012-05-21 12:22:53Kredytowe ABC, czyli hipoteka krok po kroku2012-05-21 12:09:37 |




