Reklama
Najnowsze
EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół
Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst
Sankcje na NewConnect
ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?
Rachunki za paliwo niższe dzięki złotówce
W 2012 roku może upaść więcej firm
Subindeks banków testuje ważny opór
Oczekiwanie na raport amerykańskiego Departamentu Rolnictwa
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
GPW: Odpoczynek po wzrostach
18.03.2010 17:30 czwartekWYDARZENIE DNIA
Dzisiejsza realizacja zysków na rynkach akcji przybrała bardzo łagodną formę. Po ostatnich wzrostach indeksom przydałby się dłuższy odpoczynek.
W czwartek zarówno w Europie Zachodniej, jak i w USA indeksy poruszały się w niewielkim zakresie w pobliżu poziomów z poprzedniej sesji. Najważniejszymi publikacjami makroekonomicznymi były inflacja CPI w USA oraz indeks wyprzedzający koniunkturę. W lutym ceny dóbr z konsumenckiego koszyka były o 2,1 proc. wyższe niż przed rokiem, a w ujęciu miesięcznym, zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów, nie uległy zmianie. Wolniejszy niż przed miesiącem wzrost indeksów wyprzedzających koniunkturę (0,1 proc. m/m, w porównaniu z 0,3 proc. w styczniu) sugeruje, że w drugiej połowie roku ożywienie widoczne w amerykańskiej gospodarce może wyhamować.
Wśród analityków zdania odnośnie podwyżek stóp procentowych w USA zaczynają się polaryzować.
Morgan Stanley zgodnie z rynkowym konsensusem prognozuje, że koszt pieniądza w USA podniesiony zostanie w drugiej połowie bieżącego roku. Diametralnie inne oczekiwania zaprezentowali natomiast analitycy franscuskiego banku BNP Parribas, według których rekordowo niski koszt kapitału utrzyma się przynajmniej do połowy 2011 roku.
Na warszawskim parkiecie akcje spółki Petrolinvest, które drożały wczoraj o ponad 20 proc. w reakcji na informację prasową o nawiązaniu współpracy z koncernem Total, w czwartek taniały w równie dynamicznym tempie i przy podobnej aktywności inwestorów. Obroty walorami spółki przekroczyły 200 mln PLN i to przy umiarkowanym ruchu na szerokim rynku wystarczyło do przewyższenia obrotów wygenerowanych przez papiery z WIG20. Ostatecznie walory straciły na wartości 23 proc.
WIG20 stracił najwięcej spośród głównych indeksów GPW: spadł o -0,8 proc., podczas gdy WIG osunął się o 0,5 proc., a mWIG40 i sWIG80 kończyły sesję zaledwie o 0,1 proc. poniżej wczorajszych poziomów. Może to sugerować, że inwestorzy w dalszym ciągu mają spory apetyt na ryzyko i dzisiejsze spadki są jedynie krótką przerwą w kolejnej fali wzrostowej. Nie miejmy jednak złudzeń, że jeżeli za oceanem indeksy ruszą w dół, polskim papierom uda się obronić przed podobnym scenariuszem.
Dzisiejsza realizacja zysków na rynkach akcji przybrała bardzo łagodną formę. Po ostatnich wzrostach indeksom przydałby się dłuższy odpoczynek.
W czwartek zarówno w Europie Zachodniej, jak i w USA indeksy poruszały się w niewielkim zakresie w pobliżu poziomów z poprzedniej sesji. Najważniejszymi publikacjami makroekonomicznymi były inflacja CPI w USA oraz indeks wyprzedzający koniunkturę. W lutym ceny dóbr z konsumenckiego koszyka były o 2,1 proc. wyższe niż przed rokiem, a w ujęciu miesięcznym, zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów, nie uległy zmianie. Wolniejszy niż przed miesiącem wzrost indeksów wyprzedzających koniunkturę (0,1 proc. m/m, w porównaniu z 0,3 proc. w styczniu) sugeruje, że w drugiej połowie roku ożywienie widoczne w amerykańskiej gospodarce może wyhamować.
Wśród analityków zdania odnośnie podwyżek stóp procentowych w USA zaczynają się polaryzować.
Na warszawskim parkiecie akcje spółki Petrolinvest, które drożały wczoraj o ponad 20 proc. w reakcji na informację prasową o nawiązaniu współpracy z koncernem Total, w czwartek taniały w równie dynamicznym tempie i przy podobnej aktywności inwestorów. Obroty walorami spółki przekroczyły 200 mln PLN i to przy umiarkowanym ruchu na szerokim rynku wystarczyło do przewyższenia obrotów wygenerowanych przez papiery z WIG20. Ostatecznie walory straciły na wartości 23 proc.
WIG20 stracił najwięcej spośród głównych indeksów GPW: spadł o -0,8 proc., podczas gdy WIG osunął się o 0,5 proc., a mWIG40 i sWIG80 kończyły sesję zaledwie o 0,1 proc. poniżej wczorajszych poziomów. Może to sugerować, że inwestorzy w dalszym ciągu mają spory apetyt na ryzyko i dzisiejsze spadki są jedynie krótką przerwą w kolejnej fali wzrostowej. Nie miejmy jednak złudzeń, że jeżeli za oceanem indeksy ruszą w dół, polskim papierom uda się obronić przed podobnym scenariuszem.
Łukasz Wróbel, Open Finance
an
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst2012-02-09 14:48:00Sankcje na NewConnect2012-02-09 14:41:29ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?2012-02-09 14:21:01Subindeks banków testuje ważny opór2012-02-09 11:56:45BM BPH: Niezdecydowanie dominuje2012-02-09 10:06:46 |
|




