Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Rynek potrzebuje nowych impulsów?
Korekta na złotym
Greckie porozumienie umacnia euro
Waluty świata - raport popołudniowy
Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
GBPUSD – pojedynek przy oporze 1,59
Korekcyjne osłabienie złotego
Najpopularniejsze
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Korekta na złotym
Korekcyjne osłabienie złotego
DM BOŚ: Rynek potrzebuje nowych impulsów?
Grecja dopięta, czekamy na Draghiego i Eurogrupę
Inwestorzy czekają na decyzję ponownego wsparcia dla Grecji
Waluty świata - raport popołudniowy
Greckie porozumienie umacnia euro
Szukaj
Artykuł
Rynek złotego: Problemy z poziomem 3,85
18.03.2010 15:27 czwartekCzwartek rozpoczął się od osłabienia polskiej waluty. Dane z USA, które zapewniły poprawę sentymentu na rynkach akcji, to tym razem było zbyt mało. Dalsze umocnienie złotego powstrzymuje poziom 3,85 na parze EURPLN.
Złoty tracił przede wszystkim na początku notowań. Kurs EURPLN wzrósł wtedy z niecałych 3,86 nawet do 3,8760. Była to reakcja na słabsze otwarcie na europejskich giełdach i obawy o większą realizację zysków na globalnych rynkach akcji. Ta jednak nie nadeszła, a wszystko dzięki dobrym danym z USA. Inflacja w lutym była nieco niższa od oczekiwań, zaś liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych obniżyła się po raz kolejny – tym razem niemal tyle ile oczekiwał rynek (do 457 tys.). Biorąc pod uwagę jak często w tym roku te dane rozczarowywały, inwestorzy potraktowali to już jako sukces. Mile zaskoczył wskaźnik aktywności w rejonie Filadelfii, rosnąc z 17,6 do 18,9 pkt.
Tym samym nie bardzo był powód do realizacji zysków i indeksy rynków akcji ruszyły na północ. Pomogło to zatrzymać osłabienie polskiej waluty, ale wyraźnie jej nie wzmocniło. W rezultacie
Problem z poziomem 3,85 w notowaniach EURPLN wynika przede wszystkim ze skali ruchu, który złoty wykonał od 8 lutego. Znaczące umocnienie złotego w tym czasie (z niemal 4,12 za euro) to wynik bardzo dużego spadku za ryzyko wobec wszystkich niemal rynków rozwijających się (premie dla rozwiniętych gospodarek UE w zasadzie się nie zmieniły). Można odnotować, iż na przestrzeni ostatnich 5 tygodni ryzyko mierzone premią kontraktów CDS dla 5-letnich obligacji dolarowych obniżyło się od 30 bp dla Brazylii do 90 bp dla Rumunii. W przypadku Polski było to 63 bp, ale w ujęciu procentowym spadek ryzyka był największy spośród wszystkich krajów rozwijających się legitymujących się płynnym kursem walutowym. Widać to było również w popycie na obligacje rządowe i spadku rentowności na dłuższym końcu krzywej. Prawdopodobnie nie jest przypadkiem zatem, iż w tym okresie to właśnie złoty zyskał najwięcej (6,5% wobec dolara!). Niewiele mniejsze ruchy miały miejsce na randzie (6%), realu (5,8%), peso (5,7%) i forincie (5,2%).
Po tak dużych ruchach inwestorzy mogli dojść do wniosku, iż nastąpił on zbyt szybko, zwłaszcza, iż spadek premii znacznie więcej niż zrekompensował pierwszą reakcję na greckie kłopoty. To może oznaczać, iż poziom 3,85 nabiera dodatkowego znaczenia.
Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
jn
Złoty tracił przede wszystkim na początku notowań. Kurs EURPLN wzrósł wtedy z niecałych 3,86 nawet do 3,8760. Była to reakcja na słabsze otwarcie na europejskich giełdach i obawy o większą realizację zysków na globalnych rynkach akcji. Ta jednak nie nadeszła, a wszystko dzięki dobrym danym z USA. Inflacja w lutym była nieco niższa od oczekiwań, zaś liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych obniżyła się po raz kolejny – tym razem niemal tyle ile oczekiwał rynek (do 457 tys.). Biorąc pod uwagę jak często w tym roku te dane rozczarowywały, inwestorzy potraktowali to już jako sukces. Mile zaskoczył wskaźnik aktywności w rejonie Filadelfii, rosnąc z 17,6 do 18,9 pkt.
Problem z poziomem 3,85 w notowaniach EURPLN wynika przede wszystkim ze skali ruchu, który złoty wykonał od 8 lutego. Znaczące umocnienie złotego w tym czasie (z niemal 4,12 za euro) to wynik bardzo dużego spadku za ryzyko wobec wszystkich niemal rynków rozwijających się (premie dla rozwiniętych gospodarek UE w zasadzie się nie zmieniły). Można odnotować, iż na przestrzeni ostatnich 5 tygodni ryzyko mierzone premią kontraktów CDS dla 5-letnich obligacji dolarowych obniżyło się od 30 bp dla Brazylii do 90 bp dla Rumunii. W przypadku Polski było to 63 bp, ale w ujęciu procentowym spadek ryzyka był największy spośród wszystkich krajów rozwijających się legitymujących się płynnym kursem walutowym. Widać to było również w popycie na obligacje rządowe i spadku rentowności na dłuższym końcu krzywej. Prawdopodobnie nie jest przypadkiem zatem, iż w tym okresie to właśnie złoty zyskał najwięcej (6,5% wobec dolara!). Niewiele mniejsze ruchy miały miejsce na randzie (6%), realu (5,8%), peso (5,7%) i forincie (5,2%).
Po tak dużych ruchach inwestorzy mogli dojść do wniosku, iż nastąpił on zbyt szybko, zwłaszcza, iż spadek premii znacznie więcej niż zrekompensował pierwszą reakcję na greckie kłopoty. To może oznaczać, iż poziom 3,85 nabiera dodatkowego znaczenia.
Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
jn
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
DM BOŚ: Rynek potrzebuje nowych impulsów?2012-02-09 18:04:40Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty2012-02-09 16:20:27 |
Rynek złotego: komentarz popołudniowy2012-02-09 14:46:10Rynek złotego: komentarz popołudniowy2012-02-08 15:09:25Rynek złotego: komentarz popołudniowy2012-02-07 15:52:38Rynek złotego: komentarz popołudniowy2012-02-06 15:00:14Rynek złotego: komentarz tygodniowy2012-02-06 12:57:43 |



