Reklama
Najnowsze
Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst
Sankcje na NewConnect
ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?
Rachunki za paliwo niższe dzięki złotówce
W 2012 roku może upaść więcej firm
Subindeks banków testuje ważny opór
Oczekiwanie na raport amerykańskiego Departamentu Rolnictwa
BM BPH: Niezdecydowanie dominuje
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
Spadek inflacji pomógł posiadaczom lokat
15.03.2010 15:05 poniedziałekWe wszystkich bankach założone rok temu depozyty przyniosły realny zysk, czyli udało się im przeskoczyć inflację.
Amatorzy bezpiecznych sposobów oszczędzania mają powody do zadowolenia. Inflacja w lutym spadła do 2,9 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny. To oznacza, że wszystkim posiadaczom lokat udało się przeskoczyć tę poprzeczkę. W Open Finance na podstawie wskaźnika inflacji sprawdziliśmy jakie są realne zyski z lokat zakładanych przed rokiem. Zamykając teraz lokatę dostajemy wpłaconą kwotę powiększoną o odsetki, ale równocześnie te pieniądze są już mniej warte, bo można za nie kupić mniej. I to właśnie wskaźnik inflacji pokazuje, o ile mniej. Policzyliśmy więc ile wyniósł realny zysk z oszczędności zdeponowanych na rocznych lokatach zakładanych w lutym 2009 roku w 31 bankach. Podobną analizę przeprowadziliśmy miesiąc temu, przy okazji styczniowego wskaźnika inflacji, który wyniósł 3,6 proc.
Wtedy aż pięć banków nie dało swoim klientom zarobić na lokatach. Teraz sytuacja jest lepsza z punktu widzenia klientów, ale to nie zasługa banków, bo one rok temu zaczynały już obniżać oprocentowanie lokat. Klientom pomógł spadek inflacji w ubiegłym miesiącu.
Najlepsze depozyty z lutego 2009 roku dały zarobić realnie ponad 2 proc. To o ponad jeden punkt procentowy mniej niż miesiąc temu, co jest wynikiem wspomnianych obniżek oprocentowania. Apogeum wojny depozytowej przypadło na przełom roku 2008 i 2009, a już w lutym ubiegłego roku, banki opamiętały się i oprocentowanie lokat poszło w dół. Najlepsza oferowana wtedy lokata miała oprocentowanie na poziomie 6,6 proc. (Toyota Bank), podczas gdy na początku roku można było znaleźć depozyty przynoszące ponad 9 proc. Wspomniana lokata w Toyota Banku dała realny zysk wynoszący 2,38 proc. W lutym 2009 roku Allianz Bank, Getin Bank i Meritum oferowały depozyty na 6,5 proc., które teraz przyniosły 2,3 proc. realnego zysku.
Sprawdziliśmy również czego można się spodziewać po depozytach zakładanych w lutym tego roku. Do tego celu trzeba posłużyć się prognozą inflacji za rok, czyli wtedy kiedy będziemy odbierać pieniądze z rocznego depozytu. Najlepsze tradycyjne lokaty przynoszą 6 proc., co przy założeniu, że inflacja za styczeń 2011 wniesie 2,5 proc. (oficjalna prognoza Getin Noble Bank), daje szansę na realny zysk w wysokości 2,3 proc. Gdybyśmy zdeponowali środki na najlepszych lokatach antypodatkowych, które cały czas dają 5,75 proc. na rękę, to realny zysk wyniesie 3,17 proc. Poniższa tabela pokazuje jak wypadały najlepsze roczne depozyty zakładane co rok począwszy od lutego 2005 roku wraz z tymi oferowanymi obecnie.
Najwyższą stopę zwrotu można było uzyskać w lutym 2005 roku. I wcale nie była to zasługa banków, bo najlepsze depozyty miało oprocentowanie zbliżone do tego co obecnie. Jednak rok później inflacja spadła do rekordowo niskich poziomów i wyniosła 0,7 proc. Na skutek tego lokata z oprocentowaniem 6 proc. dała realny zysk wynoszący ponad 4 proc. Ten przykład pokazuje, że dla osób poszukujących zysków na lokatach, niekoniecznie najważniejsza jest hojność banków, bo bardziej może się liczyć spadek inflacji.
Mateusz Ostrowski, Michał Sadrak – Open Finance
Amatorzy bezpiecznych sposobów oszczędzania mają powody do zadowolenia. Inflacja w lutym spadła do 2,9 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny. To oznacza, że wszystkim posiadaczom lokat udało się przeskoczyć tę poprzeczkę. W Open Finance na podstawie wskaźnika inflacji sprawdziliśmy jakie są realne zyski z lokat zakładanych przed rokiem. Zamykając teraz lokatę dostajemy wpłaconą kwotę powiększoną o odsetki, ale równocześnie te pieniądze są już mniej warte, bo można za nie kupić mniej. I to właśnie wskaźnik inflacji pokazuje, o ile mniej. Policzyliśmy więc ile wyniósł realny zysk z oszczędności zdeponowanych na rocznych lokatach zakładanych w lutym 2009 roku w 31 bankach. Podobną analizę przeprowadziliśmy miesiąc temu, przy okazji styczniowego wskaźnika inflacji, który wyniósł 3,6 proc.
Najlepsze depozyty z lutego 2009 roku dały zarobić realnie ponad 2 proc. To o ponad jeden punkt procentowy mniej niż miesiąc temu, co jest wynikiem wspomnianych obniżek oprocentowania. Apogeum wojny depozytowej przypadło na przełom roku 2008 i 2009, a już w lutym ubiegłego roku, banki opamiętały się i oprocentowanie lokat poszło w dół. Najlepsza oferowana wtedy lokata miała oprocentowanie na poziomie 6,6 proc. (Toyota Bank), podczas gdy na początku roku można było znaleźć depozyty przynoszące ponad 9 proc. Wspomniana lokata w Toyota Banku dała realny zysk wynoszący 2,38 proc. W lutym 2009 roku Allianz Bank, Getin Bank i Meritum oferowały depozyty na 6,5 proc., które teraz przyniosły 2,3 proc. realnego zysku.
Sprawdziliśmy również czego można się spodziewać po depozytach zakładanych w lutym tego roku. Do tego celu trzeba posłużyć się prognozą inflacji za rok, czyli wtedy kiedy będziemy odbierać pieniądze z rocznego depozytu. Najlepsze tradycyjne lokaty przynoszą 6 proc., co przy założeniu, że inflacja za styczeń 2011 wniesie 2,5 proc. (oficjalna prognoza Getin Noble Bank), daje szansę na realny zysk w wysokości 2,3 proc. Gdybyśmy zdeponowali środki na najlepszych lokatach antypodatkowych, które cały czas dają 5,75 proc. na rękę, to realny zysk wyniesie 3,17 proc. Poniższa tabela pokazuje jak wypadały najlepsze roczne depozyty zakładane co rok począwszy od lutego 2005 roku wraz z tymi oferowanymi obecnie.
Najwyższą stopę zwrotu można było uzyskać w lutym 2005 roku. I wcale nie była to zasługa banków, bo najlepsze depozyty miało oprocentowanie zbliżone do tego co obecnie. Jednak rok później inflacja spadła do rekordowo niskich poziomów i wyniosła 0,7 proc. Na skutek tego lokata z oprocentowaniem 6 proc. dała realny zysk wynoszący ponad 4 proc. Ten przykład pokazuje, że dla osób poszukujących zysków na lokatach, niekoniecznie najważniejsza jest hojność banków, bo bardziej może się liczyć spadek inflacji.
Mateusz Ostrowski, Michał Sadrak – Open Finance
lokaty
18.03.2010 01:27 czwartek ~Crunch
Ktos dobrze stwierdzil. Dla noble banku ta bezbelkowa naprawde sie udala.... a moze im tak zalezy na pozyskiwaniu nowych klientow? Badz co badz to sie nam oplaca
@lunetka
17.03.2010 23:19 środa ~goch
no to masz dwie odpowiedzi na swoje pytanie poniżej. a jak za mało :) to możesz zawsze coś jeszcze wygooglać :)
lokaty
17.03.2010 01:26 środa ~lunetka
No mnie jeszcze nic pomogło, bo lokaty nie zdązyłem założyć. chciałbym ale jeszcze nie wiem gdzie mam iśc. jak pomożecie bede uradowana?
lokaty
16.03.2010 19:49 wtorek ~Wladimir
no coz, dla mnie oznacza to jeszcze wiekszy zysk na lokacie. Aktualnie posiadam w noble, najardziej oprocentowana i mozna ja zalozyc przez neta
lokata bezbelkowa rulez ;)
16.03.2010 14:18 wtorek ~gocha
w zasadzie to dobra wiadomość. choć ja tam się inflacji nie bałam i tak i tak - bo mam bezbelkową lokatę zakładaną przez opena, także ten zysk zawsze większy niż na normalnej.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Kredyty konsumpcyjne w USA rosną najszybciej od 2001 roku2012-02-08 12:27:52Chwilowy chaos na rynku lokat bankowych2012-02-07 12:14:26Hedging naturalny czy szyty na miarę?2012-02-07 12:01:04Tańsze kredyty na ciepłe domy2012-02-03 15:00:12 |
Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst2012-02-09 14:48:00Sankcje na NewConnect2012-02-09 14:41:29ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?2012-02-09 14:21:01GBPUSD – pojedynek przy oporze 1,592012-02-09 14:19:18Rachunki za paliwo niższe dzięki złotówce2012-02-09 14:17:27 |




