Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Polskie "kupuj plotki, sprzedawaj fakty"
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać
EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół
Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst
Sankcje na NewConnect
ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?
Rachunki za paliwo niższe dzięki złotówce
W 2012 roku może upaść więcej firm
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
Nowe szczyty na Wall Street
12.03.2010 16:35 piątekWYDARZENIE DNIA
Po bardzo wyrównanym tygodniu na rynkach akcji, w piątek ostatnie słowo należało do byków. Kupującym z pomocą przyszły wszystkie zaplanowane na dziś istotne publikacje makroekonomiczne.
Najpierw nieco lepsze od oczekiwań ekonomistów okazały się dane o produkcji przemysłowej Japonii: wzrosła ona o 2,7 proc. m/m i 18,5 proc. r/r. Kilka godzin później miłej niespodzianki doznali inwestorzy ze Starego Kontynentu. Produkcja przemysłowa w strefie euro była w styczniu o 1,7 proc. wyższa niż przed miesiącem i o 1,4 proc. przewyższyła poziom ze stycznia 2010 roku. Jest to tym bardziej istotne, że równocześnie po weryfikacji danych z grudnia okazało się, że wówczas produkcja nie obniżyła się o 1,7 proc., jak pierwotnie informowano, ale wzrosła o 0,6 proc.
Optymizm bardziej dostrzegalny był na rynku walutowym niż na zachodnioeuropejskich parkietach, gdzie zwyżki głównych indeksów nieznacznie przekraczały 0,5 proc.
Inwestorzy chętnie przenosili kapitał z aktywów wycenianych w dolarach na aktywa wyceniane w euro - w rezultacie kurs pary euro dolar w piątek po południu zbliżył się do poziomu 1,38 USD, czyli był najwyższy od blisko miesiąca.
Kolejne pozytywne dane makroekonomiczne napłynęły ze Stanów Zjednoczonych na krótko przed otwarciem notowań na Wall Street. Sprzedaż detaliczna wbrew oczekiwaniom ekonomistów wzrosła w lutym o 0,3 proc. (konsensus wskazywał na spadek o 0,2 proc. m/m). Ten impuls pomógł indeksowi szerokiego rynku (S&P500) przebić się przez tegoroczne wierzchołki do najwyższych poziomów od października 2009 roku. Na warszawskim parkiecie WIG20 zyskał dzisiaj 0,9 proc., a w perspektywie tygodniowej wzrósł o 1,4 proc. i tym samym odrobił prawie całość strat z przełomu stycznia i lutego.
W tym tygodniu akcje małych i średnich spółek cieszyły się nadzwyczajnym zainteresowaniem (obroty na mWIG40 były najwyższe od stycznia 2008 roku). Może to sugerować, że przed spodziewaną korektą spadkową (krótkookresowe wskaźniki sugerują przegrzanie) na rynek wchodzą drobni inwestorzy, zwłaszcza, że najwyższe obroty generują drożejące o kilkanaście procent akcje firm kojarzonych ze znanymi osobami.
Łukasz Wróbel, Open Finance Po bardzo wyrównanym tygodniu na rynkach akcji, w piątek ostatnie słowo należało do byków. Kupującym z pomocą przyszły wszystkie zaplanowane na dziś istotne publikacje makroekonomiczne.
Najpierw nieco lepsze od oczekiwań ekonomistów okazały się dane o produkcji przemysłowej Japonii: wzrosła ona o 2,7 proc. m/m i 18,5 proc. r/r. Kilka godzin później miłej niespodzianki doznali inwestorzy ze Starego Kontynentu. Produkcja przemysłowa w strefie euro była w styczniu o 1,7 proc. wyższa niż przed miesiącem i o 1,4 proc. przewyższyła poziom ze stycznia 2010 roku. Jest to tym bardziej istotne, że równocześnie po weryfikacji danych z grudnia okazało się, że wówczas produkcja nie obniżyła się o 1,7 proc., jak pierwotnie informowano, ale wzrosła o 0,6 proc.
Optymizm bardziej dostrzegalny był na rynku walutowym niż na zachodnioeuropejskich parkietach, gdzie zwyżki głównych indeksów nieznacznie przekraczały 0,5 proc.
Kolejne pozytywne dane makroekonomiczne napłynęły ze Stanów Zjednoczonych na krótko przed otwarciem notowań na Wall Street. Sprzedaż detaliczna wbrew oczekiwaniom ekonomistów wzrosła w lutym o 0,3 proc. (konsensus wskazywał na spadek o 0,2 proc. m/m). Ten impuls pomógł indeksowi szerokiego rynku (S&P500) przebić się przez tegoroczne wierzchołki do najwyższych poziomów od października 2009 roku. Na warszawskim parkiecie WIG20 zyskał dzisiaj 0,9 proc., a w perspektywie tygodniowej wzrósł o 1,4 proc. i tym samym odrobił prawie całość strat z przełomu stycznia i lutego.
W tym tygodniu akcje małych i średnich spółek cieszyły się nadzwyczajnym zainteresowaniem (obroty na mWIG40 były najwyższe od stycznia 2008 roku). Może to sugerować, że przed spodziewaną korektą spadkową (krótkookresowe wskaźniki sugerują przegrzanie) na rynek wchodzą drobni inwestorzy, zwłaszcza, że najwyższe obroty generują drożejące o kilkanaście procent akcje firm kojarzonych ze znanymi osobami.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
DM BOŚ: Polskie "kupuj plotki, sprzedawaj fakty"2012-02-09 18:19:18Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst2012-02-09 14:48:00Sankcje na NewConnect2012-02-09 14:41:29ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?2012-02-09 14:21:01 |
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół2012-02-09 16:23:01 |




