Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Rynek potrzebuje nowych impulsów?
Korekta na złotym
Greckie porozumienie umacnia euro
Waluty świata - raport popołudniowy
Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
GBPUSD – pojedynek przy oporze 1,59
Korekcyjne osłabienie złotego
Najpopularniejsze
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Korekcyjne osłabienie złotego
EUR/PLN i EUR/USD na nowych szczytach
Brak kompleksowego porozumienia
EURPLN – wolno nadchodząca korekta
Rząd ugina się przed reformami
Grecja dopięta, czekamy na Draghiego i Eurogrupę
Grecja i ECB wyznaczą kierunek notowań
Szukaj
Artykuł
Powrót optymizmu, ale czy trwale?
12.03.2010 09:49 piątekRYNEK MIĘDZYNARODOWY
Wczorajsze zamknięcie giełdy w Tokio zapowiadało poprawę nastrojów także na innych parkietach, w tym także w USA. Oczekiwania te ziściły się i rynki akcyjne za Oceanem zanotowały na koniec czwartkowej sesji przyzwoite plusy (główne indeksy osiągnęły blisko 0,4-procentowe wzrosty). Piątek zapowiada się równie optymistycznie, gdyż NIKKEI225 zakończył dzisiejszą sesję wzrostem o 0,81 procent, czyli zanotowana dynamika była tylko nieznacznie niższa od tego, co zaobserwowaliśmy dzień wcześniej. Wsparciem dla takiego wyniku był m.in. odczyt produkcji przemysłowej w Japonii za styczeń. Odnotowany bowiem wzrost był silniejszy choć nieznacznie od wstępnych wyliczeń Ministerstwa Gospodarki, Handlu i Przemysłu w Tokio. Produkcja wzrosła o 2,7 procent w ujęciu miesięcznym i o 18,5 procent w skali rok do roku. Wstępnie oszacowano styczniowy wzrost produkcji na 2,5 procent oraz 18,2 procent.
Na dzisiaj jeszcze przewidziane jest kilka istotnych danych makroekonomicznych, do których należy zaliczyć styczniową produkcję przemysłową krajów strefy euro (prognoza +0,8 procent m/m), a także popołudniowe odczyty z amerykańskiej gospodarki (m.in. lutowa sprzedaż detaliczna prognoza: -0,2 procent m/m oraz marcowy indeks Uniwersytetu Michigan prognoza: 73,5 punktu). Tym samym rozstrzygnięcie zarówno na rynku akcji, jak i walutowym może nastąpić dopiero w godzinach popołudniowych.
O godzinie 08:40 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3626 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: poranne podejście kursu do figury 1,3700 z jednoczesnym zatrzymaniem w rejonie tego miejsca charakterystycznego potwierdza techniczne znaczenie tej bariery. Mając na uwadze zakres widocznej od kilku już tygodni konsolidacji można powiedzieć, że strefa oporu kończy się dopiero powyżej zasięgu szczytu z 4 marca: 1,3735. Z technicznego punktu widzenia jest to więc relatywnie dobre miejsce do reaktywacji krótkich pozycji. Scenariusz aprecjacji dolara przynajmniej w pierwszej części dzisiejszej sesji (do czasu odczytów z USA) zdaje się też potwierdzać poranny obraz RSI na wykresach H4 oraz H1.
RYNEK KRAJOWY
Czwartek w przeciwieństwie do handlu w środę nie był tak jednoznaczny dla inwestorów na GPW w Warszawie. Jeżeli przyjrzymy się głównym czterem indeksom rodzimego parkietu to tylko WIG20 odnotował ujemny wynik na koniec wczorajszej sesji. Obroty całej giełdy z czwartku zbliżone były do tych z środy i nie przekroczyły 1,4 miliarda złotych. Początek handlu w piątek jednak znów pokazał optymizm inwestorów, który zweryfikują prawdopodobnie dopiero popołudniowe dane makroekonomiczne z Polski (saldo rachunku bieżącego za styczeń prognoza: -650 milionów EUR i lutowa podaż pieniądza M3 prognoza 5,7 procent r/r) oraz z amerykańskiej gospodarki. Warto podkreślić, że Bank Światowy podwyższył wczoraj prognozę wzrostu Produktu Krajowego Brutto dla Polski w 2010 roku do 2,5–3 procent z 2,2 procent wskazywanych wcześniej. Jednocześnie też pojawiła się wypowiedź jednego z nowych członków Rady Polityki Pieniężnej, Elżbiety Chojna-Duch, która stwierdziła, że wzrost PKB w tym roku może wynieść 3,1–3,3 procent i w najbliższym czasie podwyżki stóp procentowych w Polsce nie mają uzasadnienia. Tym samym pojawił się kolejny zwolennik (po wczorajszej wypowiedzi Prezesa NBP, Sławomira Skrzypka) wstrzymania zmiany nastawienia w procesie kształtowania polityki pieniężnej w Polsce. Czy jednak tak będzie, dowiemy się już za kilka tygodni, gdy dojdzie do kolejnego posiedzenia Rady.
O godzinie 08.57 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8925, a za dolara 2,8411 złotego.
Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN – wczorajsza próba wspinaczki w rejon oporu 2,8770 zakończyła się niepowodzeniem. Szczyt na poziomie 2,8678 wskazuje, że i dzisiejsza sesja (a przynajmniej jej pierwsza część) upłynąć może w dość spokojnych nastrojach z barierami 2,8250 – 2,8300 od dołu i 2,8680 – 2,8700 od góry. Na rynku pary EUR/PLN wczorajszy szczyt w rejonie figury 3,9100 potwierdził, że bez zewnętrznych impulsów trudno będzie wyraźnie osłabić złotego. Wygląda więc na to, że dopiero druga część sesji może przynieść większą zmienność cen. Scenariusz na kontynuację korekty aktualny będzie do momentu utrzymywania się notowań powyżej lokalnej linii wsparcia, którą wykreślić można na wysokości 3,8800. Najbliższy opór techniczny to rejon 3,9200 – 3,9270.
Część makroekonomiczna: Arkadiusz Wiśniewski
Część techniczna: dr Jarosław Klepacki
ECM DM S.A.
Opracowany materiał jest opinią na temat rynku, stanowi wyraz najlepszej wiedzy autorów popartej informacjami z kompetentnych źródeł i nie stanowi „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. ECM DM S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podejmowane na podstawie przekazanego materiału. Bez zgody ECM DM S.A. nie może być dystrybuowany lub przekazywany dalej.
Wczorajsze zamknięcie giełdy w Tokio zapowiadało poprawę nastrojów także na innych parkietach, w tym także w USA. Oczekiwania te ziściły się i rynki akcyjne za Oceanem zanotowały na koniec czwartkowej sesji przyzwoite plusy (główne indeksy osiągnęły blisko 0,4-procentowe wzrosty). Piątek zapowiada się równie optymistycznie, gdyż NIKKEI225 zakończył dzisiejszą sesję wzrostem o 0,81 procent, czyli zanotowana dynamika była tylko nieznacznie niższa od tego, co zaobserwowaliśmy dzień wcześniej. Wsparciem dla takiego wyniku był m.in. odczyt produkcji przemysłowej w Japonii za styczeń. Odnotowany bowiem wzrost był silniejszy choć nieznacznie od wstępnych wyliczeń Ministerstwa Gospodarki, Handlu i Przemysłu w Tokio. Produkcja wzrosła o 2,7 procent w ujęciu miesięcznym i o 18,5 procent w skali rok do roku. Wstępnie oszacowano styczniowy wzrost produkcji na 2,5 procent oraz 18,2 procent.
O godzinie 08:40 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3626 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: poranne podejście kursu do figury 1,3700 z jednoczesnym zatrzymaniem w rejonie tego miejsca charakterystycznego potwierdza techniczne znaczenie tej bariery. Mając na uwadze zakres widocznej od kilku już tygodni konsolidacji można powiedzieć, że strefa oporu kończy się dopiero powyżej zasięgu szczytu z 4 marca: 1,3735. Z technicznego punktu widzenia jest to więc relatywnie dobre miejsce do reaktywacji krótkich pozycji. Scenariusz aprecjacji dolara przynajmniej w pierwszej części dzisiejszej sesji (do czasu odczytów z USA) zdaje się też potwierdzać poranny obraz RSI na wykresach H4 oraz H1.
RYNEK KRAJOWY
Czwartek w przeciwieństwie do handlu w środę nie był tak jednoznaczny dla inwestorów na GPW w Warszawie. Jeżeli przyjrzymy się głównym czterem indeksom rodzimego parkietu to tylko WIG20 odnotował ujemny wynik na koniec wczorajszej sesji. Obroty całej giełdy z czwartku zbliżone były do tych z środy i nie przekroczyły 1,4 miliarda złotych. Początek handlu w piątek jednak znów pokazał optymizm inwestorów, który zweryfikują prawdopodobnie dopiero popołudniowe dane makroekonomiczne z Polski (saldo rachunku bieżącego za styczeń prognoza: -650 milionów EUR i lutowa podaż pieniądza M3 prognoza 5,7 procent r/r) oraz z amerykańskiej gospodarki. Warto podkreślić, że Bank Światowy podwyższył wczoraj prognozę wzrostu Produktu Krajowego Brutto dla Polski w 2010 roku do 2,5–3 procent z 2,2 procent wskazywanych wcześniej. Jednocześnie też pojawiła się wypowiedź jednego z nowych członków Rady Polityki Pieniężnej, Elżbiety Chojna-Duch, która stwierdziła, że wzrost PKB w tym roku może wynieść 3,1–3,3 procent i w najbliższym czasie podwyżki stóp procentowych w Polsce nie mają uzasadnienia. Tym samym pojawił się kolejny zwolennik (po wczorajszej wypowiedzi Prezesa NBP, Sławomira Skrzypka) wstrzymania zmiany nastawienia w procesie kształtowania polityki pieniężnej w Polsce. Czy jednak tak będzie, dowiemy się już za kilka tygodni, gdy dojdzie do kolejnego posiedzenia Rady.
O godzinie 08.57 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8925, a za dolara 2,8411 złotego.
Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN – wczorajsza próba wspinaczki w rejon oporu 2,8770 zakończyła się niepowodzeniem. Szczyt na poziomie 2,8678 wskazuje, że i dzisiejsza sesja (a przynajmniej jej pierwsza część) upłynąć może w dość spokojnych nastrojach z barierami 2,8250 – 2,8300 od dołu i 2,8680 – 2,8700 od góry. Na rynku pary EUR/PLN wczorajszy szczyt w rejonie figury 3,9100 potwierdził, że bez zewnętrznych impulsów trudno będzie wyraźnie osłabić złotego. Wygląda więc na to, że dopiero druga część sesji może przynieść większą zmienność cen. Scenariusz na kontynuację korekty aktualny będzie do momentu utrzymywania się notowań powyżej lokalnej linii wsparcia, którą wykreślić można na wysokości 3,8800. Najbliższy opór techniczny to rejon 3,9200 – 3,9270.
Część makroekonomiczna: Arkadiusz Wiśniewski
Część techniczna: dr Jarosław Klepacki
ECM DM S.A.
Opracowany materiał jest opinią na temat rynku, stanowi wyraz najlepszej wiedzy autorów popartej informacjami z kompetentnych źródeł i nie stanowi „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. ECM DM S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podejmowane na podstawie przekazanego materiału. Bez zgody ECM DM S.A. nie może być dystrybuowany lub przekazywany dalej.
nie dyskutujmy o Klepackim
12.03.2010 14:37 piątek ~brat kuzyna syna exa
W kontekście wyników jakiejkolwiek strategii nie dyskutujmy o Klepackim. On takowych nie posiada, gdyż nie posiada własnego zdania a przez to nie czuje rynku. Gdyby nie Panie uczestniczące w tej dyskusji powiedziałbym czego on jeszcze nie posiada.
W czym ta poprawa na rynku ma wam pomóc?
12.03.2010 14:30 piątek ~córka syna exa
Przecież nie jesteście już doradcą NC. A wyniki strategii tego kolesia Klepackiego są poniżej przeciętnej (czyli rzutu monetą). Małpy lepiej trafiają.
znowu pytam
12.03.2010 13:03 piątek ~syn syna syna exa
Na stronie ecm jest raport z tekstem że pozytwne zmiany na rynkach mogą im pomóc w przyszłości. Panie Klepacki pytam w jakiej przyszłości ?
Znowu Pan przegrał 3:0 dla mnie
12.03.2010 12:04 piątek ~Miss Moneypenny
w pierwszej części dnia dolar się osłabił a nie umocnił, tym samym wygrałam po raz kolejny.
pytanie
12.03.2010 11:53 piątek ~kuzyn exa
a ja mam tylko jedno pytanie. Kiedy wyrzucą tego doktorka ? Ponoć z Rady Nadzorczej zrezygnował Wiatr a więc przeminęło z wiatrem i tak też przeminie ten geniusz rynków walutowych.
Trwała i niezmienna jest tylko głupota Klepackiego
Pomyli się Pan..
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
DM BOŚ: Rynek potrzebuje nowych impulsów?2012-02-09 18:04:40Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty2012-02-09 16:20:27 |
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół2012-02-09 16:23:01 |



