Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl FinansoSfera.pl

Spółka Inwestycje.pl S.A. jest notowana na rynku akcji NewConnect. Strona korporacyjna, Centrum prasowe, Relacje Inwestorskie, Nasze portale.

oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 18:42:59 -6h
Tokio (Japonia) 08:42:59 +8h
Sydney (Australia) 09:42:59 +9h
Londyn (Anglia) 23:42:59 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

Rynki w Azji i w USA w górę, czas na Europę

12.03.2010 09:46 piątek
DZIEŃ NA RYNKACH

Mimo niezbyt obiecującego otwarcia i kolejnych godzin handlu S&P zakończył sesję wzrostem o 0,4 proc. i wyrównał tegoroczny szczyt hossy na poziomie 1 150 pkt.

Wyrównać, to nie to samo co przebić, zresztą nawet gdyby na wczorajszej sesji udałoby się wyznaczyć nowe maksima hossy w USA, przewyższające rekord z przełomu stycznia i lutego o kilka punktów, nie byłby to wiarygodny sygnał. Jednak po wczorajszej sesji szanse na przebicie oporu wyraźnie wzrosły, a wiele będzie zależało od publikowanych dziś wskaźników w USA.

Giełdy azjatyckie zakończyły wzrostem trzeci kolejny tydzień, a ich indeksy także w piątek zyskiwały nieznacznie. Wyjątkiem - chlubnym - był Nikkei. Indeks tokijskiej giełdy wzrósł o 0,8 proc., ponieważ inwestorzy liczą na kolejne zastrzyki gotówki do systemu bankowego ze strony banku centralnego.

Europejskie rynki dotknięte zostały wczoraj płytką korektą, ponieważ wielu inwestorów obawiało się pojawienia spadków w USA.
Ponieważ zamiast nich mieliśmy wzrosty przy Wall Street, wczorajsza słabość będzie zapewne dziś rano odrabiana, ale nie byłoby niczym zaskakującym, gdyby inwestorzy podchodzili do tych zwyżek z rezerwą i oczekiwali na bieg wypadków w USA.

Ten zaś zależał będzie od publikowanych dziś danych. Nie o to chodzi nawet, że są to najważniejsze liczby miesiąca - bo nie są - ale po tygodniu postu, kiedy żadne istotne dane makroekonomiczne nie były publikowane - inwestorzy są zgłodniali nowych impulsów. A ponieważ sytuacja jest delikatna (indeksy na całym świecie oscylują wokół rekordów hossy), dane mogą okazać się przełomowe.

Przede wszystkim liczyć się będzie sprzedaż detaliczna w USA, ale ekonomiści nie są dobrej myśli. Nauczeni wynikami ze stycznia oczekują, że niesprzyjająca aura zatrzymała konsumentów w domach, a wydatki zmalały o 0,2 proc. Jednocześnie inwestorzy liczą (co widać po zachowaniu rynku obligacji), że poprawiły się w Stanach nastroje konsumentów. Swój indeks za pięć czwarta opublikuje Uniwersytet Michigan i to właśnie ta publikacja może mieć dla GPW kluczowy charakter, ponieważ czasu do końca sesji zostanie niewiele, a emocjonalny odbiór tych danych może wymusić silniejszy ruch i podjęcie decyzji wśród części inwestorów. Liczymy więc na to, że po dłuższej przerwie zobaczymy dziś na GPW ciekawą sesję.

KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Emil Szweda, Open Finance








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:
podstrony