Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Polskie „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać
EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół
Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst
Sankcje na NewConnect
ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?
Rachunki za paliwo niższe dzięki złotówce
W 2012 roku może upaść więcej firm
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
Sesja się odbyła
11.03.2010 17:23 czwartekWYDARZENIE DNIA
Na całym świecie indeksy poruszają się w bardzo wąskim zakresie. Nowe argumenty otrzymują i optymiści, i pesymiści. Rozstrzygnięcia brak.
Rano lekko rozczarowały dane o wzroście PKB Japonii. Ostateczny odczyt za IV kw. 2009 roku obniżono do 0,9 proc. z 1,1 proc. kw/kw, co po zannualizowaniu daje wzrost PKB nie o 4,6 proc., jak szacowano w poprzedniej publikacji, ale 3,8 proc. r/r. Ubiegły rok podsumowały dzisiaj również Łotwa (PKB spadł o 16,9 proc.), Czechy (-3,1 proc. r/r) i Portugalia (-2,7 proc. r/r).
W ciągu sesji najważniejszymi publikacjami makroekonomicznymi miały być informacje o amerykańskim rynku pracy i deficycie handlowym, ale plany te pokrzyżował Szwajcarski Bank Narodowy, który wprawdzie nie zaskoczył decyzją w sprawie stóp procentowych (bez zmian na poziomie 0,25 proc.), ale tego samego nie można powiedzieć o komunikacie skierowanym do uczestników rynku.
Kiedy bankierzy centralni znani z lakonicznych zwrotów sugerują, aby podejmując decyzję o kredycie hipotecznym zachować "ekstremalną ostrożność", można sądzić, że niekoniecznie są zdania, że rynek walutowy i ceny nieruchomości najgorsze wstrząsy mają za sobą.
Inwestorzy zareagowali na ten komunikat wyprzedażą euro względem franka oraz dolara. Na wartości tracił również złoty - po południu euro było o ponad 5 gr droższe niż dzień wcześniej (ok. 3,91 PLN), a frank, który wczoraj osiągnął najniższy poziom od stycznia 2009 roku, dzisiaj był droższy o ok. 4 gr i kosztował 2,67 PLN.
Na rynkach akcji w dalszym ciągu czekamy na rozstrzygnięcie średnioterminowej sytuacji. Im więcej zagranicznych banków i międzynarodowych instytucji publikuje raporty analityczne i prognozy, tym więcej argumentów na poparcie swojego stanowiska otrzymują zarówno kupujący, jak i sprzedający akcje. Przykładowo Bank Światowy stwierdził, że Europie nie grozi drugie dno recesji, a w tym samym czasie trwają gorączkowe prace nad utworzeniem Europejskiego Funduszu Walutowego, a agencja Standard and Poor's ostrzega inwestorów, że plany redukowania zadłużenia przedstawione przez Grecję są zbyt optymistyczne. O huśtawce nastrojów na zagranicznych rynkach może świadczyć również fakt, że indeks giełdy w Atenach, który wczoraj był liderem globalnych wzrostów, dzisiaj znalazł się na szarym końcu stawki. W Atenach na ulice znowu wyszli ludzie protestujący przeciwko drastycznym reformom.
WIG20 w czwartek poruszał się powyżej poziomu 2400 pkt. i zakończył sesję spadkiem o 0,4 proc. Sesja się odbyła.
Łukasz Wróbel, Open FinanceNa całym świecie indeksy poruszają się w bardzo wąskim zakresie. Nowe argumenty otrzymują i optymiści, i pesymiści. Rozstrzygnięcia brak.
Rano lekko rozczarowały dane o wzroście PKB Japonii. Ostateczny odczyt za IV kw. 2009 roku obniżono do 0,9 proc. z 1,1 proc. kw/kw, co po zannualizowaniu daje wzrost PKB nie o 4,6 proc., jak szacowano w poprzedniej publikacji, ale 3,8 proc. r/r. Ubiegły rok podsumowały dzisiaj również Łotwa (PKB spadł o 16,9 proc.), Czechy (-3,1 proc. r/r) i Portugalia (-2,7 proc. r/r).
W ciągu sesji najważniejszymi publikacjami makroekonomicznymi miały być informacje o amerykańskim rynku pracy i deficycie handlowym, ale plany te pokrzyżował Szwajcarski Bank Narodowy, który wprawdzie nie zaskoczył decyzją w sprawie stóp procentowych (bez zmian na poziomie 0,25 proc.), ale tego samego nie można powiedzieć o komunikacie skierowanym do uczestników rynku.
Inwestorzy zareagowali na ten komunikat wyprzedażą euro względem franka oraz dolara. Na wartości tracił również złoty - po południu euro było o ponad 5 gr droższe niż dzień wcześniej (ok. 3,91 PLN), a frank, który wczoraj osiągnął najniższy poziom od stycznia 2009 roku, dzisiaj był droższy o ok. 4 gr i kosztował 2,67 PLN.
Na rynkach akcji w dalszym ciągu czekamy na rozstrzygnięcie średnioterminowej sytuacji. Im więcej zagranicznych banków i międzynarodowych instytucji publikuje raporty analityczne i prognozy, tym więcej argumentów na poparcie swojego stanowiska otrzymują zarówno kupujący, jak i sprzedający akcje. Przykładowo Bank Światowy stwierdził, że Europie nie grozi drugie dno recesji, a w tym samym czasie trwają gorączkowe prace nad utworzeniem Europejskiego Funduszu Walutowego, a agencja Standard and Poor's ostrzega inwestorów, że plany redukowania zadłużenia przedstawione przez Grecję są zbyt optymistyczne. O huśtawce nastrojów na zagranicznych rynkach może świadczyć również fakt, że indeks giełdy w Atenach, który wczoraj był liderem globalnych wzrostów, dzisiaj znalazł się na szarym końcu stawki. W Atenach na ulice znowu wyszli ludzie protestujący przeciwko drastycznym reformom.
WIG20 w czwartek poruszał się powyżej poziomu 2400 pkt. i zakończył sesję spadkiem o 0,4 proc. Sesja się odbyła.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
DM BOŚ: Polskie „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”2012-02-09 18:19:18Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst2012-02-09 14:48:00Sankcje na NewConnect2012-02-09 14:41:29ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?2012-02-09 14:21:01 |
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół2012-02-09 16:23:01 |




