Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Tydzień bez porozumienia w sprawie długu
Inwestorzy preferują rynek amerykański
Dolar pokazał swoją siłę
1,32 za silne dla byków
Złoto: najlepszy początek roku od ponad 30 lat
Papademos może odejść?
Waluty świata - raport popołudniowy
Wróciły poziomy sprzed "tąpnięcia"
Najpopularniejsze
Mieszane nastroje na rynku
Szanse na korektę rosną
Złoty nadal blisko nowych minimów
Złoty nabiera wiatru w żagle
Inwestorzy nadal mają wątpliwości
Bardzo długie godziny
Brakuje pretekstów do korekty, ale jej prawdopodobieństwo rośnie
EURPLN – trójkąt rozszerzający
Szukaj
Artykuł
Złoty: Nieudana próba korekty
09.03.2010 20:07 wtorekZłoty osłabił się we wtorek o jeden grosz do dolara w stosunku do wczorajszego zamknięcia i nie zmienił swej wartości w stosunku do euro. O godzinie 18-tej za te waluty trzeba było zapłacić odpowiednio 2,8451 zł i 3,8659 zł.
Realizacja zysków na europejskich giełdach wpłynęła dziś na ograniczenie apetyty na ryzyko, wywołując w pierwszej fazie wtorkowych notowań osłabienie złotego do głównych walut. Proces ten dodatkowo wspierał spadek kursu EUR/USD w kierunku poziomu 1,35 dolara z 1,3627 w poniedziałek. Zauważalnie negatywny wpływ na notowania miała też wypowiedź Andrzeja Bratkowskiego z Rady Polityki Pieniężnej. Stwierdził on, że najnowsza "projekcja inflacji nie jest argumentem za szybką podwyżką stóp procentowych". Dodając, że w "najbardziej prawdopodobnym scenariuszu w 2010 roku stopy mogą się nie zmienić". Stanowisko to stoi w kontrze do ostatnich wypowiedzi prezesa Narodowego Banku Polskiego, że Rada powinna zastanowić się nad zaostrzeniem polityki monetarnej.
To o tyle istotne, że większe i szybsze podwyżki stóp procentowych w Polsce niż w Strefie Euro, to jeden z podstawowych (aczkolwiek nie jedyny) argumentów przemawiający za aprecjacją polskiej waluty w tym roku.
Sytuacja na rynku walutowym zmieniła się w godzinach popołudniowych, gdy europejskie indeksy zaczęło odrabiać straty, a kurs EUR/USD rozpoczął korektę wcześniejszych spadków. To pozwoliło złotemu zredukować do zera straty do euro, franka i funta oraz je ograniczyć w stosunku do dolara. Sentyment mogła też poprawić udana emisja 4-letnich obligacji o wartości 475 mln CHF. Zostały one uplasowane ze średnią ceną 88 punktów bazowych powyżej średniej swapowej, czyli 2,203 proc. To kolejna udana w tym roku emisja na rynki zagraniczne.
W kolejnych dniach złoty będzie pozostawał pod głównym wpływem sytuacji na rynkach finansowych. Zważywszy, że po ostatnich wzrostach akcji i surowców, korekta wydaje się być nieunikniona, to trzeba się liczyć z podobną realizacją zysków również na polskich parach.
Marcin R. Kiepas
X-Trade Brokers DM S.A.
Realizacja zysków na europejskich giełdach wpłynęła dziś na ograniczenie apetyty na ryzyko, wywołując w pierwszej fazie wtorkowych notowań osłabienie złotego do głównych walut. Proces ten dodatkowo wspierał spadek kursu EUR/USD w kierunku poziomu 1,35 dolara z 1,3627 w poniedziałek. Zauważalnie negatywny wpływ na notowania miała też wypowiedź Andrzeja Bratkowskiego z Rady Polityki Pieniężnej. Stwierdził on, że najnowsza "projekcja inflacji nie jest argumentem za szybką podwyżką stóp procentowych". Dodając, że w "najbardziej prawdopodobnym scenariuszu w 2010 roku stopy mogą się nie zmienić". Stanowisko to stoi w kontrze do ostatnich wypowiedzi prezesa Narodowego Banku Polskiego, że Rada powinna zastanowić się nad zaostrzeniem polityki monetarnej.
Sytuacja na rynku walutowym zmieniła się w godzinach popołudniowych, gdy europejskie indeksy zaczęło odrabiać straty, a kurs EUR/USD rozpoczął korektę wcześniejszych spadków. To pozwoliło złotemu zredukować do zera straty do euro, franka i funta oraz je ograniczyć w stosunku do dolara. Sentyment mogła też poprawić udana emisja 4-letnich obligacji o wartości 475 mln CHF. Zostały one uplasowane ze średnią ceną 88 punktów bazowych powyżej średniej swapowej, czyli 2,203 proc. To kolejna udana w tym roku emisja na rynki zagraniczne.
W kolejnych dniach złoty będzie pozostawał pod głównym wpływem sytuacji na rynkach finansowych. Zważywszy, że po ostatnich wzrostach akcji i surowców, korekta wydaje się być nieunikniona, to trzeba się liczyć z podobną realizacją zysków również na polskich parach.
Marcin R. Kiepas
X-Trade Brokers DM S.A.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Tydzień bez porozumienia w sprawie długu2012-02-03 17:40:42Inwestorzy preferują rynek amerykański2012-02-03 17:37:11Dolar pokazał swoją siłę2012-02-03 17:10:371,32 za silne dla byków2012-02-03 16:59:53Papademos może odejść?2012-02-03 16:21:35 |
|




