Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Polskie "kupuj plotki, sprzedawaj fakty"
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać
EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół
Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst
Sankcje na NewConnect
ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?
Rachunki za paliwo niższe dzięki złotówce
W 2012 roku może upaść więcej firm
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
Symboliczny wzrost PKB strefy euro
04.03.2010 09:48 czwartekDZIEŃ NA RYNKACH
Publikacja dynamiki PKB strefy euro w IV kw. 2009 r., decyzja ECB w sprawie stóp procentowych i dane z amerykańskiego rynku pracy to najważniejsze wydarzenia dnia.
Trzydniowa seria wzrostowa indeksów z Wall Street została wczoraj przerwana i chociaż nie oznacza to, że inwestorzy gwałtownie uciekali z rynku akcji, to trudno nie zauważyć, że powrót w okolice styczniowych szczytów nastręcza nie lada problemów. Spośród trzech głównych indeksów tylko S&P500 zakończył notowania minimalnie powyżej poziomu z wtorku, a w czwartek w Azji przeważały ponad jednoprocentowe spadki.
Przedstawione przez grecki rząd plany dalszego ograniczania zadłużenia okazały się dobrym pretekstem do realizowania zysków przez inwestorów, którzy w ubiegłym tygodniu otwierali krótkie pozycje na parze walutowej euro-dolar.
Euro umocniło się wczoraj do poziomu 1,373 USD, ale już w czwartek rano dolar odrabiał wcześniejsze straty (kurs spadł do 1,366 USD). Grecy zamierzają zmniejszyć deficyt budżetowy w 2010 r. z 12,7 proc. do 8,7 proc. PKB. Zaprezentowane wczoraj plany obejmują m.in. po stronie wydatków zamrożenie państwowych emerytur oraz pensji pracowników służby cywilnej, a po stronie przychodów podniesienie opodatkowania alkoholu i papierosów. Reformy te zapewne nie złagodzą nastrojów społecznych w Grecji, ale dzięki oszczędnościom (o wartości ok. 2 proc. PKB) mają szansę pomóc w rolowaniu długu po akceptowalnych cenach.
W czwartek na początku sesji o kierunku zmian cen akcji w Europie zadecyduje najprawdopodobniej odczyt danych o PKB strefy euro za IV kw. 2009 r. Ekonomiści prognozują stabilizację gospodarki na poziomie zaledwie o 0,1 proc. wyższym niż przed trzema miesiącami. Jeśli ta publikacja nie przyniesie żadnej niespodzianki uwaga przeniesie się na amerykański rynek pracy. Po kilku rozczarowujących tygodniach (wczoraj gorsze od oczekiwań wieści przyniosła agencja ADP) dane statystyczne powinny wreszcie pokazać lekki wzrost zatrudnienia, jednak kluczowa będzie jego struktura.
Jeśli miejsca pracy powstawać będą przede wszystkim w sektorze publicznym, gdzie właśnie rozpoczyna się spis ludności, który do pracę tymczasową blisko milionowi osób, nie będzie to zbyt wiarygodną i trwałą oznaką wychodzenia z recesji. Oprócz samej bezwzględnej zmiany liczby bezrobotnych (dzisiaj poznamy liczbę nowych wniosków o zasiłki, jutro - stopę bezrobocia) warto przyjrzeć się również innym czynnikom wpływających na zamożność Amerykanów, np. systematycznie obniżanemu przeciętnemu czasowi pracy.
KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Łukasz Wróbel, Open Finance
jn
Publikacja dynamiki PKB strefy euro w IV kw. 2009 r., decyzja ECB w sprawie stóp procentowych i dane z amerykańskiego rynku pracy to najważniejsze wydarzenia dnia.
Trzydniowa seria wzrostowa indeksów z Wall Street została wczoraj przerwana i chociaż nie oznacza to, że inwestorzy gwałtownie uciekali z rynku akcji, to trudno nie zauważyć, że powrót w okolice styczniowych szczytów nastręcza nie lada problemów. Spośród trzech głównych indeksów tylko S&P500 zakończył notowania minimalnie powyżej poziomu z wtorku, a w czwartek w Azji przeważały ponad jednoprocentowe spadki.
Przedstawione przez grecki rząd plany dalszego ograniczania zadłużenia okazały się dobrym pretekstem do realizowania zysków przez inwestorów, którzy w ubiegłym tygodniu otwierali krótkie pozycje na parze walutowej euro-dolar.
W czwartek na początku sesji o kierunku zmian cen akcji w Europie zadecyduje najprawdopodobniej odczyt danych o PKB strefy euro za IV kw. 2009 r. Ekonomiści prognozują stabilizację gospodarki na poziomie zaledwie o 0,1 proc. wyższym niż przed trzema miesiącami. Jeśli ta publikacja nie przyniesie żadnej niespodzianki uwaga przeniesie się na amerykański rynek pracy. Po kilku rozczarowujących tygodniach (wczoraj gorsze od oczekiwań wieści przyniosła agencja ADP) dane statystyczne powinny wreszcie pokazać lekki wzrost zatrudnienia, jednak kluczowa będzie jego struktura.
Jeśli miejsca pracy powstawać będą przede wszystkim w sektorze publicznym, gdzie właśnie rozpoczyna się spis ludności, który do pracę tymczasową blisko milionowi osób, nie będzie to zbyt wiarygodną i trwałą oznaką wychodzenia z recesji. Oprócz samej bezwzględnej zmiany liczby bezrobotnych (dzisiaj poznamy liczbę nowych wniosków o zasiłki, jutro - stopę bezrobocia) warto przyjrzeć się również innym czynnikom wpływających na zamożność Amerykanów, np. systematycznie obniżanemu przeciętnemu czasowi pracy.
KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Łukasz Wróbel, Open Finance
jn
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Rachunki za paliwo niższe dzięki złotówce2012-02-09 14:17:27W 2012 roku może upaść więcej firm2012-02-09 12:00:07Oczekiwanie na raport amerykańskiego Departamentu Rolnictwa2012-02-09 11:06:33Benzyna w górę, diesel w dół2012-02-08 13:51:18WIBOR już nie rośnie, stopy (na razie) też nie2012-02-08 13:27:21 |
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół2012-02-09 16:23:01 |




