Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Polskie "kupuj plotki, sprzedawaj fakty"
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać
EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół
Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst
Sankcje na NewConnect
ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?
Rachunki za paliwo niższe dzięki złotówce
W 2012 roku może upaść więcej firm
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
Mocny dolar zaszkodził wielu funduszom
03.03.2010 12:34 środaFundusze europejskich rynków wschodzących, będące dotychczasowymi liderami wzrostów, w lutym przyniosły uczestnikom największe straty spośród wszystkich kategorii funduszy.
Spadki, które rozpoczęły się pod koniec stycznia, w pierwszym tygodniu lutego nabrały tempa. Większość ruchu spadkowego skoncentrowała się w zasadzie na dwóch sesjach – 4 i 5 lutego. WIG stracił wówczas odpowiednio -3,34 proc. i -3,29 proc. Większa przecena dotknęła duże spółki – WIG20 pierwszą z opisywanych sesji zakończył na 4,11-proc. minusie, a dzień później zanotował spadek o 3,95 proc. Pozostała część lutego była już względnie spokojna i indeksy odrobiły nawet część powyższych strat, kończąc miesiąc na nieco mniejszych minusach (WIG -3,37 proc., WIG20 -4,84 proc.). Na tym tle lepiej radziły sobie walory małych i średnich spółek – mWIG40 stracił 0,4 proc., a sWIG80 nawet wyszedł na plus 0,39 proc.
.gif)
W lutym w kategorii funduszy polskich akcji kolejny miesiąc z rzędu liderem pod względem wypracowanej stopy zwrotu był Quercus Agresywny, którego jednostka uczestnictwa zyskała w tym czasie 2,92 proc.
Był to wynik ponad trzykrotnie lepszy od następnego w kolejce Aviva Investors Nowych Spółek, który zarobił 0,98 proc. Na plusie był jeszcze tylko Fortis Akcji (+0,16 proc.). Poza tymi trzema funduszami, wszystkie pozostałe były na minusie, w tym największe straty – przekraczające 4 proc. – zanotowały DWS Akcji i KBC Akcyjny. Średnia w tej kategorii wyniosła więc -2,5 proc.
Zdecydowanie lepiej wypadły fundusze koncentrujące się na akcjach małych i średnich spółek. Inwestorzy zagraniczni, odpowiedzialni w dużym stopniu za przecenę w segmencie większych spółek, na rynku MiŚ nie są obecni, a przynajmniej nie w takiej skali. Dlatego średnia dla tych funduszy wyniosła +0,7 proc. i większość z nich była oczywiście na plusie, a straty nie przekraczały -0,8 proc. – tyle wyniosła strata BPH Akcji Dynamicznych Spółek. Najlepiej wypadły natomiast DWS Top 25 Małych Spółek (+2,6 proc.), PKO Akcji MiŚ Spółek (+2,1 proc.) oraz Millennium MiŚ Spółek (+2 proc.).
.gif)
W lutym złoty umocnił się wobec euro (o 2,1 proc.), ale osłabił się wobec dolara (o 0,6 proc.). Dolar umacniał się tez wobec euro, co spowodowane było m.in. kłopotami Grecji (oraz spodziewanymi problemami, równie poważnie zadłużonych, Hiszpanii i Portugalii). A ponieważ ostatnia hossa oparta była w głównej mierze na słabości dolara, a dokładnie o dolarowy carry-trade (inwestorzy, korzystając z niskich stóp procentowych w USA, tanio pożyczają dolary i inwestują je tam, gdzie można więcej zarobić), przyspieszyło to spadki na giełdach akcji całego świata. Przy umacniającym się dolarze, inwestorzy – chcąc zachować dotychczas wypracowane zyski – muszą sprzedać akcje i spłacić dolarowe kredyty.
Ten mechanizm przełożył się na słabe wyniki funduszy, inwestujących w Europie. Najgorzej wypadły fundusze europejskich rynków wschodzących, które w ubiegłym roku zyskiwały najwięcej. Średnio przyniosły straty rzędu -4 proc. (w przypadku funduszy małych i średnich spółek -3 proc.). Z racji tego, że inwestują głównie w naszym regionie Europy, nie wiele słabiej poradziły sobie też fundusze akcji sektora nieruchomości (-2,9 proc.). Także fundusze europejskich rynków rozwiniętych zakończyły miesiąc pod kreską – przeciętnie -1,9 proc.
.gif)
Mocny dolar sprawił za to, że dobrze wypadły fundusze lokujące w aktywach denominowanych właśnie w tej walucie. W ujęciu złotowym (czyli po dodaniu zysku na różnicach kursowych) fundusze akcji amerykańskich przyniosły przeciętnie 2-proc. zysk, zaś w ujęciu dolarowym było to +1,2 proc. Fundusze obligacji dolarowych zyskały 1,1 proc. (licząc w dolarach +0,5 proc.).
Przyzwoite stopy zwrotu, na tę kategorię funduszy, zanotowali inwestorzy posiadający jednostki uczestnictwa funduszy polskich dłużnych papierów wartościowych. Średnio przyniosły one bowiem prawie 0,8 proc. zysku. Dwa najlepsze fundusze z rodziny Amplico mogły pochwalić się ok. 1,4-proc. stopą zwrotu, a niewiele niższą – 1,34 proc. – zanotował Aviva Investors Obligacji. Tym razem wszystkie fundusze obligacji wyszły ponad zero (najsłabiej poradził sobie Allianz Obligacji, który zyskał tylko 0,08 proc.
Dla funduszy obligacji czas wysokich zysków powoli odchodzi jednak w przeszłość. Wiąże się to z oczekiwaniami większości ekonomistów, co do podwyżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Wg prognozy Grupy Getin Noble Bank, na koniec 2010 roku stopa referencyjna wzrośnie o 50 punktów bazowych – z obecnych 3,5 do 4 proc. Rosnące stopy nie sprzyjają niestety cenom papierów dłużnych, stąd w perspektywie najbliższych kilkunastu miesięcy nie należy spodziewać się wysokich zysków po funduszach obligacji. Historia pokazuje, że w punkcie, w którym znajdujemy się obecnie, lepszy wynik można było osiągnąć inwestując w obligacje na własny rachunek lub lokując gotówkę na bankowym depozycie. Szerzej pisaliśmy o tym w jednym z ostatnich komentarzy Open Finance (http://www.open.pl/inwestycje.html).

Bernard Waszczyk, analityk Open Finance
jn
Spadki, które rozpoczęły się pod koniec stycznia, w pierwszym tygodniu lutego nabrały tempa. Większość ruchu spadkowego skoncentrowała się w zasadzie na dwóch sesjach – 4 i 5 lutego. WIG stracił wówczas odpowiednio -3,34 proc. i -3,29 proc. Większa przecena dotknęła duże spółki – WIG20 pierwszą z opisywanych sesji zakończył na 4,11-proc. minusie, a dzień później zanotował spadek o 3,95 proc. Pozostała część lutego była już względnie spokojna i indeksy odrobiły nawet część powyższych strat, kończąc miesiąc na nieco mniejszych minusach (WIG -3,37 proc., WIG20 -4,84 proc.). Na tym tle lepiej radziły sobie walory małych i średnich spółek – mWIG40 stracił 0,4 proc., a sWIG80 nawet wyszedł na plus 0,39 proc.
.gif)
W lutym w kategorii funduszy polskich akcji kolejny miesiąc z rzędu liderem pod względem wypracowanej stopy zwrotu był Quercus Agresywny, którego jednostka uczestnictwa zyskała w tym czasie 2,92 proc.
Zdecydowanie lepiej wypadły fundusze koncentrujące się na akcjach małych i średnich spółek. Inwestorzy zagraniczni, odpowiedzialni w dużym stopniu za przecenę w segmencie większych spółek, na rynku MiŚ nie są obecni, a przynajmniej nie w takiej skali. Dlatego średnia dla tych funduszy wyniosła +0,7 proc. i większość z nich była oczywiście na plusie, a straty nie przekraczały -0,8 proc. – tyle wyniosła strata BPH Akcji Dynamicznych Spółek. Najlepiej wypadły natomiast DWS Top 25 Małych Spółek (+2,6 proc.), PKO Akcji MiŚ Spółek (+2,1 proc.) oraz Millennium MiŚ Spółek (+2 proc.).
.gif)
W lutym złoty umocnił się wobec euro (o 2,1 proc.), ale osłabił się wobec dolara (o 0,6 proc.). Dolar umacniał się tez wobec euro, co spowodowane było m.in. kłopotami Grecji (oraz spodziewanymi problemami, równie poważnie zadłużonych, Hiszpanii i Portugalii). A ponieważ ostatnia hossa oparta była w głównej mierze na słabości dolara, a dokładnie o dolarowy carry-trade (inwestorzy, korzystając z niskich stóp procentowych w USA, tanio pożyczają dolary i inwestują je tam, gdzie można więcej zarobić), przyspieszyło to spadki na giełdach akcji całego świata. Przy umacniającym się dolarze, inwestorzy – chcąc zachować dotychczas wypracowane zyski – muszą sprzedać akcje i spłacić dolarowe kredyty.
Ten mechanizm przełożył się na słabe wyniki funduszy, inwestujących w Europie. Najgorzej wypadły fundusze europejskich rynków wschodzących, które w ubiegłym roku zyskiwały najwięcej. Średnio przyniosły straty rzędu -4 proc. (w przypadku funduszy małych i średnich spółek -3 proc.). Z racji tego, że inwestują głównie w naszym regionie Europy, nie wiele słabiej poradziły sobie też fundusze akcji sektora nieruchomości (-2,9 proc.). Także fundusze europejskich rynków rozwiniętych zakończyły miesiąc pod kreską – przeciętnie -1,9 proc.
.gif)
Mocny dolar sprawił za to, że dobrze wypadły fundusze lokujące w aktywach denominowanych właśnie w tej walucie. W ujęciu złotowym (czyli po dodaniu zysku na różnicach kursowych) fundusze akcji amerykańskich przyniosły przeciętnie 2-proc. zysk, zaś w ujęciu dolarowym było to +1,2 proc. Fundusze obligacji dolarowych zyskały 1,1 proc. (licząc w dolarach +0,5 proc.).
Przyzwoite stopy zwrotu, na tę kategorię funduszy, zanotowali inwestorzy posiadający jednostki uczestnictwa funduszy polskich dłużnych papierów wartościowych. Średnio przyniosły one bowiem prawie 0,8 proc. zysku. Dwa najlepsze fundusze z rodziny Amplico mogły pochwalić się ok. 1,4-proc. stopą zwrotu, a niewiele niższą – 1,34 proc. – zanotował Aviva Investors Obligacji. Tym razem wszystkie fundusze obligacji wyszły ponad zero (najsłabiej poradził sobie Allianz Obligacji, który zyskał tylko 0,08 proc.
Dla funduszy obligacji czas wysokich zysków powoli odchodzi jednak w przeszłość. Wiąże się to z oczekiwaniami większości ekonomistów, co do podwyżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Wg prognozy Grupy Getin Noble Bank, na koniec 2010 roku stopa referencyjna wzrośnie o 50 punktów bazowych – z obecnych 3,5 do 4 proc. Rosnące stopy nie sprzyjają niestety cenom papierów dłużnych, stąd w perspektywie najbliższych kilkunastu miesięcy nie należy spodziewać się wysokich zysków po funduszach obligacji. Historia pokazuje, że w punkcie, w którym znajdujemy się obecnie, lepszy wynik można było osiągnąć inwestując w obligacje na własny rachunek lub lokując gotówkę na bankowym depozycie. Szerzej pisaliśmy o tym w jednym z ostatnich komentarzy Open Finance (http://www.open.pl/inwestycje.html).

Bernard Waszczyk, analityk Open Finance
jn
inwestycje
04.03.2010 18:31 czwartek ~Tiger
a ja bym jednak obstawal przy funduszach, rownie z noble. Nie wiem jak oni to robia ale aktualnie maja najlepsze produkty. Timingowy to dobra opcja, zwlaszcza na teraz gdy gielda pnie sie ku gorze
@kot
04.03.2010 18:21 czwartek ~markos
kocie - gdzie nie powiem - bo w wszystko zależy na jak długo - ale zdecydowanie przez internet można dostać lepsze oprocentowanie. Ja włożyłem na pół roku do nobla jakiś czas temu. niech sobie pracują. jak mnie przypili to najwyżej zerwę, ale nie przewiduję.
...
04.03.2010 09:31 czwartek ~kot
Dobrze że nie wkładm kasy na żadne fundusze ale chciałbym ulokać kase na jakiej sensownej lokacie tylko nie wiem gdzie jest dobre oprocentowanie? NO i czy zakładac przez internet czy osobiście?
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół2012-02-09 16:23:01Kredyty konsumpcyjne w USA rosną najszybciej od 2001 roku2012-02-08 12:27:52Chwilowy chaos na rynku lokat bankowych2012-02-07 12:14:26Hedging naturalny czy szyty na miarę?2012-02-07 12:01:04Tańsze kredyty na ciepłe domy2012-02-03 15:00:12 |
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół2012-02-09 16:23:01 |




