Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Polskie "kupuj plotki, sprzedawaj fakty"
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać
EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół
Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst
Sankcje na NewConnect
ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?
Rachunki za paliwo niższe dzięki złotówce
W 2012 roku może upaść więcej firm
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
Problemy amerykańskiego budownictwa
18.02.2010 18:50 czwartekNa amerykańskim rynku budownictwa nastąpiła niewielka poprawa – po czterech miesiącach spadków lutowy indeks nastrojów w tym sektorze, obliczany i publikowany przez stowarzyszenie zrzeszające amerykańskich deweloperów (National Association of Home Builders, „NAHB”), wzrósł o 1 pkt.
Daleko jednak temu wskaźnikowi do poziomu 50 pkt., który oznacza wyjście z recesji. Indeks NAHB spadł poniżej tej granicy blisko cztery lata temu, już wtedy sygnalizował kryzys. Na rynkach finansowych panowała wówczas euforia i nie wielu chciało słyszeć o problemach. Pomimo pewnego odreagowania indeksu NAHB w ciągu ostatnich kilku miesięcy, sytuacja w amerykańskim budownictwie w dalszym ciągu jest bardzo trudna - tak źle w tym sektorze nie było, odkąd badane i kwantyfikowane są nastroje w postaci indeksu NAHB, tj. od około 25 lat.
W styczniu o 2,8 proc., w porównaniu z grudniem, wzrosła w Stanach Zjednoczonych liczba rozpoczętych budów prywatnych domów.
To dobra wiadomość, lecz daleko jest od sytuacji sprzed kilku lat. Nawet podczas kryzysów, jakie miały miejsce w ciągu ostatnich 50 lat liczba rozpoczętych budów domów w USA bywała niemal dwukrotnie wyższa, niż podczas obecnego.
Złym zwiastunem na kolejne miesiące jest spadek w ubiegłym miesiącu liczby pozwoleń na budowy domów. Wydano ich 621 tys., dla porównania w grudniu - 653 tys. Również w tym zakresie sytuacja jest najtrudniejsza od pół wieku.
Koniunktura w budownictwie jest ważnym barometrem kondycji gospodarki a także determinuje jej rozwój. Stąd, biorąc pod uwagę powyższe dane, trudno tworzyć dobre prognozy dla Stanów Zjednoczonych. Uważam, że jeszcze przez kilka lat sytuacja za Oceanem nie ulegnie radykalnej poprawie. Jedne wskaźniki będą się poprawiać, inne pogarszać, i na odwrót. Ubiegłoroczne odreagowanie w gospodarce amerykańskiej było efektem interwencji państwa, naruszającej reguły wolnego rynku, lecz jest to droga do nikąd. Teraz będzie trudniej, bowiem skończyły się pieniądze oraz pomysły.
Jan Mazurek
Główny Analityk
Investors Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych SA
Daleko jednak temu wskaźnikowi do poziomu 50 pkt., który oznacza wyjście z recesji. Indeks NAHB spadł poniżej tej granicy blisko cztery lata temu, już wtedy sygnalizował kryzys. Na rynkach finansowych panowała wówczas euforia i nie wielu chciało słyszeć o problemach. Pomimo pewnego odreagowania indeksu NAHB w ciągu ostatnich kilku miesięcy, sytuacja w amerykańskim budownictwie w dalszym ciągu jest bardzo trudna - tak źle w tym sektorze nie było, odkąd badane i kwantyfikowane są nastroje w postaci indeksu NAHB, tj. od około 25 lat.
W styczniu o 2,8 proc., w porównaniu z grudniem, wzrosła w Stanach Zjednoczonych liczba rozpoczętych budów prywatnych domów.
Złym zwiastunem na kolejne miesiące jest spadek w ubiegłym miesiącu liczby pozwoleń na budowy domów. Wydano ich 621 tys., dla porównania w grudniu - 653 tys. Również w tym zakresie sytuacja jest najtrudniejsza od pół wieku.
Koniunktura w budownictwie jest ważnym barometrem kondycji gospodarki a także determinuje jej rozwój. Stąd, biorąc pod uwagę powyższe dane, trudno tworzyć dobre prognozy dla Stanów Zjednoczonych. Uważam, że jeszcze przez kilka lat sytuacja za Oceanem nie ulegnie radykalnej poprawie. Jedne wskaźniki będą się poprawiać, inne pogarszać, i na odwrót. Ubiegłoroczne odreagowanie w gospodarce amerykańskiej było efektem interwencji państwa, naruszającej reguły wolnego rynku, lecz jest to droga do nikąd. Teraz będzie trudniej, bowiem skończyły się pieniądze oraz pomysły.
Jan Mazurek
Główny Analityk
Investors Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych SA
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Rachunki za paliwo niższe dzięki złotówce2012-02-09 14:17:27W 2012 roku może upaść więcej firm2012-02-09 12:00:07Oczekiwanie na raport amerykańskiego Departamentu Rolnictwa2012-02-09 11:06:33Benzyna w górę, diesel w dół2012-02-08 13:51:18WIBOR już nie rośnie, stopy (na razie) też nie2012-02-08 13:27:21 |
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół2012-02-09 16:23:01 |



