Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Rynek potrzebuje nowych impulsów?
Korekta na złotym
Greckie porozumienie umacnia euro
Waluty świata - raport popołudniowy
Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
GBPUSD – pojedynek przy oporze 1,59
Korekcyjne osłabienie złotego
Najpopularniejsze
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Korekcyjne osłabienie złotego
EUR/PLN i EUR/USD na nowych szczytach
Brak kompleksowego porozumienia
EURPLN – wolno nadchodząca korekta
Rząd ugina się przed reformami
Grecja dopięta, czekamy na Draghiego i Eurogrupę
Grecja i ECB wyznaczą kierunek notowań
Szukaj
Artykuł
EUR/PLN znowu na krawędzi 4,00
12.02.2010 10:39 piątekRYNEK MIĘDZYNARODOWY
Wczorajszy, pozytywny przebieg sesji za Oceanem pozwala z ulgą odetchnąć inwestorom, którzy pozostali z grubym portfelem akcji. Indeksy amerykańskie wzrosły wczoraj o średnio 1%, a powodów do kupowania akcji nie brakowało. Jako pierwszy powód, napełniający serca inwestorów optymizmem był raport z USA na temat liczby bezrobotnych, gdzie w ostatnim tygodniu odnotowano 440 tysięcy, wobec prognoz na poziomie 470 tysiecy. Nie jest tajemnicą, że rynek pracy jest głównym zmartwieniem i niepokojem administracji amerykańskiej, która zresztą jak sama twierdzi od niego będzie zależał proces wychodzenia z recesji. Z umiarkowanym zadowoleniem rynek przyjął także wczorajsze oświadczenie Francji i Niemiec, których przedstawiciele zadeklarowali pomoc dla Grecji. Jej szczegóły poznamy jednak dopiero w przyszłym tygodniu, tym niemniej już teraz spekuluje się, że warunkiem przyznania pomocy będą daleko idące reformy finansów publicznych beneficjenta.
Dla przykładu jednym z ich ma być obniżenie deficytu z 12,7% do 4% PKB, co jak na teraz trudno traktować w innych kategoriach niż puste, bez pokrycia idealistyczne hasła.
Sytuacja techniczna eurodolara: Podczas porannego handlu w Azji amerykańska waluta poruszała się w dość wąskim przedziale w stosunku do europejskiej, rysując kanał z przedziałami $1,3690–$1,3650. Wczorajsze porozumienie liderów Unii Europejskiej w sprawie pomocy dla Grecji zwiększyło zainteresowanie ryzykownymi inwestycjami, jednak brak konkretów nie pozwolił euro na znaczące umocnienie. Cała sesja azjatycka przebiegała dość spokojnie, a większość par walutowych pozostawało w konsolidacji Wszystko wskazuje na to, że rynki przygotowują się do nadchodzących świąt w Chinach. Przypomnę, że rynki finansowe w Chinach będą zamknięte cały przyszły tydzień i otworzą się dopiero 22 lutego. Prawdopodobnie w oczekiwaniu na święta większość chińskich graczy zamykało pozycje, w szczególność w euro, które się umocniło do głównych konkurentów na początku bieżącego tygodnia. W dalszym ciągu wspólna waluta musi trwale pokonać poziom $1,3850 (maksimum 1 lutego), aby polepszyć perspektywy dalszych wzrostów w kierunku oporu $1,4000. Dopóki tak się nie stanie rynek jest pod kontrolą niedźwiedzi, a dalsze spadki na parze EUR/USD w kierunku poziomu $1,3585 są bardzo realne. Preferowany trend na dzisiejszą sesję – wzrostowy. Ilość otwartych kontraktów na parze EUR/USD w Nowym Jorku rozkłada się następująco: 53% kupno euro, 47% sprzedaż. Prognozowana dzienna zmienność w punktach: 150 punktów. Największej aktywności można się spodziewać pomiędzy godzinami 10:00 a 17:00.
RYNEK KRAJOWY
Czwartkowy handel na Warszawskiej Giełdzie unaocznia z pewnością jedną rzecz, mianowicie słabość i brak chętnych do zakupu. Indeks grupujący 20 największych i najbardziej płynnych spółek zanurkował wczoraj o blisko 2%, przy uwiarygodniających powyższą hipotezę obrotach 1,5 miliarda złotych. I choć wczorajsza sesja nie przesądza o dalszych spadkach, tym niemniej komplikuje sytuację posiadaczy długich pozycji. W absolutnej polaryzacji pozostają jednak notowania polskiej waluty, która w ostatnich godzinach zyskuje na wartości. Sytuacja ta, patrząc chociażby na kwotowania CDS-ów (imponujący wczoraj spadek o 11 punktów do poziomu 141 punktów) nie powinna specjalnie dziwić. Proces aprecjacji polskiej waluty dodatkowo znajduje wsparcie w ostatnich aukcjach obligacji MF, na które jak pokazuje popyt najdelikatniej rzecz ujmując chętnych nie brakuje. Owocem powyższego jest spadek pary EUR/PLN o poranku poniżej 4,0000.
Sytuacja techniczna złotego: Porozumienie liderów Unii Europejskiej w sprawie Grecji pomogło złotemu umocnić swoje pozycje w stosunku do euro i dolara. Wczorajsze umocnienie na parze EUR/PLN spowodowało realizację strategii sprzedażowej od poziomu 4,0755 do celu 4,0225. Dziś w nocy złotemu udało się zyskać jeszcze kilka groszy oraz przetestować wsparcie 4,0000. W naszej ocenie dzienny dołek znajduje się na poziomie 3,9850. Najbliższym oporem dla tej pary jest średnia krocząca na poziomie 4,0425. W przyszłym tygodniu tendencja powinna być utrzymana, biorąc pod uwagę fakt, że na tygodniowym wykresie powstała silna świeca sprzedażowa, wskazująca na to, że umocnienie złotego do tegorocznych dołków to kwestia pierwszej połowy przyszłego tygodnia. Nieco inaczej wygląda sytuacja na parze USD/PLN. Para od kilku dni nie radzi sobie z poziomem 2,9200, pokonanie którego sprowokowałoby spadki w kierunku poziomu 2,8835. Chociaż w ostatnich dniach korelacjami pomiędzy parami znacząco się rozjechała, to w przypadku USD/PLN nie pomaga złotemu silna pozycja dolara na świecie. Z technicznego punktu widzenia poziomy, które obserwujemy na parze EUR/USD zachęcają do korekty wzrostowej i jeśli ten scenariusz zostanie zrealizowany, a dzisiejsza sesja zamknie się poniżej 2,9200, to osłabienie dolara do złotego do poziomu 2,8835 to kwestia najbliższych sesji.
Część makroekonomiczna: Łukasz Leszczyński
Część techniczna: Aleksander Napołow
ECM DM S.A.
Opracowany materiał jest opinią na temat rynku, stanowi wyraz najlepszej wiedzy autorów popartej informacjami z kompetentnych źródeł i nie stanowi „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. ECM DM S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podejmowane na podstawie przekazanego materiału. Bez zgody ECM DM S.A. nie może być dystrybuowany lub przekazywany dalej.
Wczorajszy, pozytywny przebieg sesji za Oceanem pozwala z ulgą odetchnąć inwestorom, którzy pozostali z grubym portfelem akcji. Indeksy amerykańskie wzrosły wczoraj o średnio 1%, a powodów do kupowania akcji nie brakowało. Jako pierwszy powód, napełniający serca inwestorów optymizmem był raport z USA na temat liczby bezrobotnych, gdzie w ostatnim tygodniu odnotowano 440 tysięcy, wobec prognoz na poziomie 470 tysiecy. Nie jest tajemnicą, że rynek pracy jest głównym zmartwieniem i niepokojem administracji amerykańskiej, która zresztą jak sama twierdzi od niego będzie zależał proces wychodzenia z recesji. Z umiarkowanym zadowoleniem rynek przyjął także wczorajsze oświadczenie Francji i Niemiec, których przedstawiciele zadeklarowali pomoc dla Grecji. Jej szczegóły poznamy jednak dopiero w przyszłym tygodniu, tym niemniej już teraz spekuluje się, że warunkiem przyznania pomocy będą daleko idące reformy finansów publicznych beneficjenta.
Sytuacja techniczna eurodolara: Podczas porannego handlu w Azji amerykańska waluta poruszała się w dość wąskim przedziale w stosunku do europejskiej, rysując kanał z przedziałami $1,3690–$1,3650. Wczorajsze porozumienie liderów Unii Europejskiej w sprawie pomocy dla Grecji zwiększyło zainteresowanie ryzykownymi inwestycjami, jednak brak konkretów nie pozwolił euro na znaczące umocnienie. Cała sesja azjatycka przebiegała dość spokojnie, a większość par walutowych pozostawało w konsolidacji Wszystko wskazuje na to, że rynki przygotowują się do nadchodzących świąt w Chinach. Przypomnę, że rynki finansowe w Chinach będą zamknięte cały przyszły tydzień i otworzą się dopiero 22 lutego. Prawdopodobnie w oczekiwaniu na święta większość chińskich graczy zamykało pozycje, w szczególność w euro, które się umocniło do głównych konkurentów na początku bieżącego tygodnia. W dalszym ciągu wspólna waluta musi trwale pokonać poziom $1,3850 (maksimum 1 lutego), aby polepszyć perspektywy dalszych wzrostów w kierunku oporu $1,4000. Dopóki tak się nie stanie rynek jest pod kontrolą niedźwiedzi, a dalsze spadki na parze EUR/USD w kierunku poziomu $1,3585 są bardzo realne. Preferowany trend na dzisiejszą sesję – wzrostowy. Ilość otwartych kontraktów na parze EUR/USD w Nowym Jorku rozkłada się następująco: 53% kupno euro, 47% sprzedaż. Prognozowana dzienna zmienność w punktach: 150 punktów. Największej aktywności można się spodziewać pomiędzy godzinami 10:00 a 17:00.
RYNEK KRAJOWY
Czwartkowy handel na Warszawskiej Giełdzie unaocznia z pewnością jedną rzecz, mianowicie słabość i brak chętnych do zakupu. Indeks grupujący 20 największych i najbardziej płynnych spółek zanurkował wczoraj o blisko 2%, przy uwiarygodniających powyższą hipotezę obrotach 1,5 miliarda złotych. I choć wczorajsza sesja nie przesądza o dalszych spadkach, tym niemniej komplikuje sytuację posiadaczy długich pozycji. W absolutnej polaryzacji pozostają jednak notowania polskiej waluty, która w ostatnich godzinach zyskuje na wartości. Sytuacja ta, patrząc chociażby na kwotowania CDS-ów (imponujący wczoraj spadek o 11 punktów do poziomu 141 punktów) nie powinna specjalnie dziwić. Proces aprecjacji polskiej waluty dodatkowo znajduje wsparcie w ostatnich aukcjach obligacji MF, na które jak pokazuje popyt najdelikatniej rzecz ujmując chętnych nie brakuje. Owocem powyższego jest spadek pary EUR/PLN o poranku poniżej 4,0000.
Sytuacja techniczna złotego: Porozumienie liderów Unii Europejskiej w sprawie Grecji pomogło złotemu umocnić swoje pozycje w stosunku do euro i dolara. Wczorajsze umocnienie na parze EUR/PLN spowodowało realizację strategii sprzedażowej od poziomu 4,0755 do celu 4,0225. Dziś w nocy złotemu udało się zyskać jeszcze kilka groszy oraz przetestować wsparcie 4,0000. W naszej ocenie dzienny dołek znajduje się na poziomie 3,9850. Najbliższym oporem dla tej pary jest średnia krocząca na poziomie 4,0425. W przyszłym tygodniu tendencja powinna być utrzymana, biorąc pod uwagę fakt, że na tygodniowym wykresie powstała silna świeca sprzedażowa, wskazująca na to, że umocnienie złotego do tegorocznych dołków to kwestia pierwszej połowy przyszłego tygodnia. Nieco inaczej wygląda sytuacja na parze USD/PLN. Para od kilku dni nie radzi sobie z poziomem 2,9200, pokonanie którego sprowokowałoby spadki w kierunku poziomu 2,8835. Chociaż w ostatnich dniach korelacjami pomiędzy parami znacząco się rozjechała, to w przypadku USD/PLN nie pomaga złotemu silna pozycja dolara na świecie. Z technicznego punktu widzenia poziomy, które obserwujemy na parze EUR/USD zachęcają do korekty wzrostowej i jeśli ten scenariusz zostanie zrealizowany, a dzisiejsza sesja zamknie się poniżej 2,9200, to osłabienie dolara do złotego do poziomu 2,8835 to kwestia najbliższych sesji.
Część makroekonomiczna: Łukasz Leszczyński
Część techniczna: Aleksander Napołow
ECM DM S.A.
Opracowany materiał jest opinią na temat rynku, stanowi wyraz najlepszej wiedzy autorów popartej informacjami z kompetentnych źródeł i nie stanowi „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. ECM DM S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podejmowane na podstawie przekazanego materiału. Bez zgody ECM DM S.A. nie może być dystrybuowany lub przekazywany dalej.
tak trzymać chłopaki
12.02.2010 11:07 piątek ~życzliwy
No dziś nie ma tego doktorka i od razu cześć techniczna wygląda inaczej. Panowie nie katujcie już więcej jego tekstami czytelników.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
DM BOŚ: Rynek potrzebuje nowych impulsów?2012-02-09 18:04:40Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty2012-02-09 16:20:27 |
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół2012-02-09 16:23:01 |




