Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Trend boczny potrzymany
Giełdy rosną bez entuzjazmu
WIG20 czeka na nowe impulsy
Benzyna w górę, diesel w dół
Jak zostać certyfikowanym doradcą – czyli wszystko o egzaminie
WIBOR już nie rośnie, stopy (na razie) też nie
RPP utrzymała stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie
Kredyty konsumpcyjne w USA rosną najszybciej od 2001 roku
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
Ustalono ostateczną wersję programu konwergencji
08.02.2010 09:16 poniedziałekMinisterstwo Finansów i Ministerstwo Gospodarki ustaliły ostateczną wersję aktualizacji programu konwergencji. Zakłada on zejście z deficytem sektora finansów publicznych poniżej 3 procent w 2012 roku.
Dziś program w trybie obiegowym trafi do akceptacji poszczególnych resortów. Zdaniem ekspertów od gospodarki, realizacja programu jest możliwa. Profesor Elzbieta Adamowicz z SGH uważa, że warunkiem będzie ścinanie wydatków budżetowych zgodne z zapowiedziami premiera Donalda Tuska.
Inny ekonomista Adam Ambrozik również jest zdania, że obniżenie deficytu budżetowego jest jak najbardziej realne. Rozmówca Informacyjnej Agencji Radiowej zaznaczył, że problemem mogą być zatory płatnicze. Wyraził jednak nadzieję, że w tym roku banki nieco poluzują swą politykę kredytową. Dzięki temu problem zatorów płatniczych nie będzie odczuwany aż tak mocno, jak obecnie.
Zaktualizowany program konwergencji zakłada, że spadek deficytu finansów publicznych do poziomu poniżej 3 procent już w 2012 roku będzie możliwy dzięki dynamicznemu wzrostowi gospodarczemu.
Z planów wynika, że wzrost PKB wyniesie w tym roku 3 procent, w przyszłym 4,5 procent, zaś w 2012 roku 4,2 procent.
IAR
Dziś program w trybie obiegowym trafi do akceptacji poszczególnych resortów. Zdaniem ekspertów od gospodarki, realizacja programu jest możliwa. Profesor Elzbieta Adamowicz z SGH uważa, że warunkiem będzie ścinanie wydatków budżetowych zgodne z zapowiedziami premiera Donalda Tuska.
Inny ekonomista Adam Ambrozik również jest zdania, że obniżenie deficytu budżetowego jest jak najbardziej realne. Rozmówca Informacyjnej Agencji Radiowej zaznaczył, że problemem mogą być zatory płatnicze. Wyraził jednak nadzieję, że w tym roku banki nieco poluzują swą politykę kredytową. Dzięki temu problem zatorów płatniczych nie będzie odczuwany aż tak mocno, jak obecnie.
Zaktualizowany program konwergencji zakłada, że spadek deficytu finansów publicznych do poziomu poniżej 3 procent już w 2012 roku będzie możliwy dzięki dynamicznemu wzrostowi gospodarczemu.
IAR
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Benzyna w górę, diesel w dół2012-02-08 13:51:18WIBOR już nie rośnie, stopy (na razie) też nie2012-02-08 13:27:21RPP utrzymała stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie2012-02-08 13:04:27Wzrost cen amerykańskiej ropy2012-02-08 11:35:08Mieszkania: 10-proc. spadek liczby transakcji w styczniu2012-02-07 13:42:50 |
Giełdy rosną bez entuzjazmu2012-02-08 17:50:24Jastrzębi wydźwięk komunikatu po posiedzeniu RPP2012-02-08 17:22:03RPP gra na umocnienie złotego2012-02-08 17:13:50Pozostaje nam tylko czekać na… Grecję2012-02-08 17:02:51Dywagacje wokół franka2012-02-08 16:27:25 |



