Reklama
Najnowsze
Podaż wygrała w końcówce
Bezrobocie w USA najniższe od od lutego 2009 r.
Dane z USA podkręciły rynki. GPW się boi
Tańsze kredyty na ciepłe domy
Raport o zatrudnieniu w USA kluczowy dla dolara
Grecja będzie potrzebowała dodatkowej pomocy?
Saxo Bank: Codzienny komentarz ekonomiczny
Ceny na stacjach spadają wolniej niż temperatura...
Najpopularniejsze
Nie do końca uzasadniony pesymizm na rynkach
Za oceanem rośnie apetyt na ryzyko
Węgry pogrążają Warszawę
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Zdecydowany krok UE w sprawie Iranu
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Szukaj
Artykuł
Silne spadki na giełdach
05.02.2010 12:35 piątekWczorajsza sesja na Wall Street przyniosła silną wyprzedaż akcji. Amerykańskie giełdy odnotowały największą zniżkę w tym roku. Indeks Dow Jones spadł o 2,61%, S&P 500 o 3,11%, a technologiczny Nasdaq stracił 2,99%. Tak silny ruch spadkowy zrodził obawy, że może to być początek głębszych i bardziej długotrwałych spadków na rynkach kapitałowych.
Podczas wczorajszej sesji globalny sentyment inwestycyjny został pogorszony przez rosnące obawy o kondycję finansową Portugalii, Hiszpanii oraz Grecji i o ich zdolność do samodzielnego opanowania sytuacji. Jednak pewną ironią wydaję się próba tłumaczenia zniżki amerykańskich indeksów poprzez dyskontowanie przez nie problemów finansowych krajów europejskich, podczas gdy stan zadłużenia USA także nie napawa optymizmem.
W efekcie pogarszającego się sentymentu inwestycyjnego obserwować można było dalszą zniżkę notowań eurodolara oraz spadek ceny ropy naftowej w okolice poziomu 72 USD za baryłkę.
Spośród amerykańskich spółek najsilniej na wartości traciły walory banków m.in. Citigroup (-5,64%), JP Morgan (-4,82%), a także Goldman Sachs (-4,17%). Dziś kluczowym wydarzeniem będzie publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy, która powinna rozstrzygnąć w którą stronę ostatecznie podąży rynek.
Silna przecena na Wall Street uderzyła dziś także w rynki azjatyckie, gdzie także obserwować można było znaczące spadki. Tokijski indeks Nikkei 225 spadł o 2,89%, a na rynku widoczny jest zdecydowany spadek apetytu na bardziej ryzykowne inwestycje. Notowania banków pociągnęły w dół giełdę koreańska, a indeks KOSPI stracił 3,05%.
Negatywne nastroje na światowych rynkach widoczne są także na dzisiejszej sesji europejskiej. Indeksy giełd Starego Kontynentu silnie zniżkują. Najbardziej na wartości tracą banki oraz spółki energetyczne i wydobywcze. Wszyscy niecierpliwie czekają na dane z rynku pracy USA. W sytuacji gorszej od oczekiwań publikacji i tak już silna przecena zostanie spotęgowana, jednak biorąc pod uwagę powszechne obawy o ten odczyt liczyć można na to, że większość i tym razem się pomyli, a dane pozytywnie zaskoczą rynek.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
Podczas wczorajszej sesji globalny sentyment inwestycyjny został pogorszony przez rosnące obawy o kondycję finansową Portugalii, Hiszpanii oraz Grecji i o ich zdolność do samodzielnego opanowania sytuacji. Jednak pewną ironią wydaję się próba tłumaczenia zniżki amerykańskich indeksów poprzez dyskontowanie przez nie problemów finansowych krajów europejskich, podczas gdy stan zadłużenia USA także nie napawa optymizmem.
W efekcie pogarszającego się sentymentu inwestycyjnego obserwować można było dalszą zniżkę notowań eurodolara oraz spadek ceny ropy naftowej w okolice poziomu 72 USD za baryłkę.
Silna przecena na Wall Street uderzyła dziś także w rynki azjatyckie, gdzie także obserwować można było znaczące spadki. Tokijski indeks Nikkei 225 spadł o 2,89%, a na rynku widoczny jest zdecydowany spadek apetytu na bardziej ryzykowne inwestycje. Notowania banków pociągnęły w dół giełdę koreańska, a indeks KOSPI stracił 3,05%.
Negatywne nastroje na światowych rynkach widoczne są także na dzisiejszej sesji europejskiej. Indeksy giełd Starego Kontynentu silnie zniżkują. Najbardziej na wartości tracą banki oraz spółki energetyczne i wydobywcze. Wszyscy niecierpliwie czekają na dane z rynku pracy USA. W sytuacji gorszej od oczekiwań publikacji i tak już silna przecena zostanie spotęgowana, jednak biorąc pod uwagę powszechne obawy o ten odczyt liczyć można na to, że większość i tym razem się pomyli, a dane pozytywnie zaskoczą rynek.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
lokata
07.02.2010 19:11 niedziela ~muzyk
Ja się raczej w to nie bawie wole lokaty, przyznam jednak ze dawno nie wkłądałem na nie kasy i nie wiem gdzie teraz dobrze oprocentowanie
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Podaż wygrała w końcówce2012-02-03 18:09:24Bezrobocie w USA najniższe od od lutego 2009 r.2012-02-03 17:29:59Dane z USA podkręciły rynki. GPW się boi2012-02-03 17:22:03Rynki czekają na payrolle2012-02-03 10:14:52BM BPH: Wzrosty siłą rozpędu2012-02-03 09:09:28 |
Podaż wygrała w końcówce2012-02-03 18:09:24Tydzień bez porozumienia w sprawie długu2012-02-03 17:40:42Inwestorzy preferują rynek amerykański2012-02-03 17:37:11Bezrobocie w USA najniższe od od lutego 2009 r.2012-02-03 17:29:59Dane z USA podkręciły rynki. GPW się boi2012-02-03 17:22:03 |



