Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Rynek potrzebuje nowych impulsów?
Korekta na złotym
Greckie porozumienie umacnia euro
Waluty świata - raport popołudniowy
Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
GBPUSD – pojedynek przy oporze 1,59
Korekcyjne osłabienie złotego
Najpopularniejsze
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Korekcyjne osłabienie złotego
EUR/PLN i EUR/USD na nowych szczytach
Brak kompleksowego porozumienia
EURPLN – wolno nadchodząca korekta
Korekta na złotym
Grecja dopięta, czekamy na Draghiego i Eurogrupę
Grecja i ECB wyznaczą kierunek notowań
Szukaj
Artykuł
Eurodolar poniżej 1,38
05.02.2010 08:21 piątekMasowy odwrót inwestorów od ryzyka akcji i surowców sprawił, że dolar zyskał na wartości przebijając ważną granicę. Także złoty znalazł się powyżej 4 zł za euro.
Ani dane makroekonomiczne z USA ani konferencja EBC po decyzji w sprawie stóp procentowych nie zapowiadały, że dolar będzie znów mocno zyskiwał względem wspólnej waluty. Zamówienia na dobra trwałego użytku w grudniu w USA wzrosły o 1 proc., czyli sporo więcej od przewidywań. Z kolei prezes EBC Jean Claude-Trichet zapowiedział, że ufa temu, iż Grecja spełni swoje obietnice dotyczące obniżenia długu publicznego.
Wzrosty dolara, czy raczej awersja do ryzyka, nieco zaskoczyły. Inwestorzy na całym świecie wyprzedawali akcje i surowce (WIG20 stracił ponad 4 proc., amerykańskie indeksy spadały o ponad 2 proc.), a kupowali bezpiecznego dolara. Z pewnością podłożem pod te zjawisko wciąż jest Grecja i tamten rejon geograficzny, wydaje się jednak, że rynek już wczoraj dyskontował dzisiejsze informacje z rynku pracy w USA.
Eurodolar przebił się wczoraj przez poziom 1,38 i jego zejście poniżej 1,37 będzie kolejnym wyraźnym sygnałem do obecnej dominacji „zielonego" nad wspólną walutą.
Odwrót od ryzyka sprawił także, że na wartości tracił złoty.
Naturalne jest, że najlepiej widać to było na parze USD/PLN. Za dolara płacono wczoraj 2,95 zł, co równocześnie jest oporem przed dalszym spadkiem naszej waluty i prawdopodobnie ostatnią granicą przed okrągłym poziomem 3 złotych. Można więc wnioskować, że przynajmniej do danych z USA, dziś złoty powinien odbić się w dół.
Długa biała świeca pojawiła się również na wykresie EUR/PLN. Kurs z łatwością przebił granicę 4 zł, a potem jeszcze 4,05 złotych. Słabość naszej waluty wynikała z czynników zewnętrznych, rynek był wczoraj nieco paniczny i chaotyczny, kierował się instynktem.
Bardzo ważne będą więc dzisiejsza dane zza oceanu, które mogą być dalszym akceleratorem do wzmocnienia się dolara. Podaż złotego powinna tymczasem nieco zelżeć i technicznie odbić się od wczorajszych oporów. EUR/PLN powinien więc powrócić w okolice 4 zł, a dolar do 2,9 złotych - przynajmniej do godz. 14.30, gdy poznamy informacje z USA.
Paweł Satalecki, Analityk Finamo
Ani dane makroekonomiczne z USA ani konferencja EBC po decyzji w sprawie stóp procentowych nie zapowiadały, że dolar będzie znów mocno zyskiwał względem wspólnej waluty. Zamówienia na dobra trwałego użytku w grudniu w USA wzrosły o 1 proc., czyli sporo więcej od przewidywań. Z kolei prezes EBC Jean Claude-Trichet zapowiedział, że ufa temu, iż Grecja spełni swoje obietnice dotyczące obniżenia długu publicznego.
Wzrosty dolara, czy raczej awersja do ryzyka, nieco zaskoczyły. Inwestorzy na całym świecie wyprzedawali akcje i surowce (WIG20 stracił ponad 4 proc., amerykańskie indeksy spadały o ponad 2 proc.), a kupowali bezpiecznego dolara. Z pewnością podłożem pod te zjawisko wciąż jest Grecja i tamten rejon geograficzny, wydaje się jednak, że rynek już wczoraj dyskontował dzisiejsze informacje z rynku pracy w USA.
Eurodolar przebił się wczoraj przez poziom 1,38 i jego zejście poniżej 1,37 będzie kolejnym wyraźnym sygnałem do obecnej dominacji „zielonego" nad wspólną walutą.
Naturalne jest, że najlepiej widać to było na parze USD/PLN. Za dolara płacono wczoraj 2,95 zł, co równocześnie jest oporem przed dalszym spadkiem naszej waluty i prawdopodobnie ostatnią granicą przed okrągłym poziomem 3 złotych. Można więc wnioskować, że przynajmniej do danych z USA, dziś złoty powinien odbić się w dół.
Długa biała świeca pojawiła się również na wykresie EUR/PLN. Kurs z łatwością przebił granicę 4 zł, a potem jeszcze 4,05 złotych. Słabość naszej waluty wynikała z czynników zewnętrznych, rynek był wczoraj nieco paniczny i chaotyczny, kierował się instynktem.
Bardzo ważne będą więc dzisiejsza dane zza oceanu, które mogą być dalszym akceleratorem do wzmocnienia się dolara. Podaż złotego powinna tymczasem nieco zelżeć i technicznie odbić się od wczorajszych oporów. EUR/PLN powinien więc powrócić w okolice 4 zł, a dolar do 2,9 złotych - przynajmniej do godz. 14.30, gdy poznamy informacje z USA.
Paweł Satalecki, Analityk Finamo
Myślę że po 2,7
05.02.2010 12:12 piątek ~wacek
myślę że spadnie nawet do poziomu 2,7 zł
Dolar po 2,85 dziś do 18:00
05.02.2010 12:09 piątek ~gregory
Myślę że dziś do godziny 18:00 dolar spadnie do ceny 2,83 zł
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
DM BOŚ: Rynek potrzebuje nowych impulsów?2012-02-09 18:04:40Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14Optymiści otrzymali prowzrostowe argumenty2012-02-09 16:20:27 |
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół2012-02-09 16:23:01 |



