Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Polskie "kupuj plotki, sprzedawaj fakty"
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać
EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół
Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst
Sankcje na NewConnect
ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?
Rachunki za paliwo niższe dzięki złotówce
W 2012 roku może upaść więcej firm
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
Banki centralne nie szykują niespodzianek
04.02.2010 09:57 czwartekDZIEŃ NA RYNKACH
Stopy procentowe w strefie euro czy Wielkiej Brytanii to nieszczególnie emocjonujący temat. Decyzje banków centralnych warto obserwować bardziej pod kątem ewentualnych zmian programów wykupu papierów korporacyjnych.
Dzisiejsze decyzje ECB i Banku Anglii w sprawie stóp procentowych nie powinny znacząco wpływać na zachowanie inwestorów, ponieważ od wielu miesięcy koszt pieniądza pozostaje na rekordowo niskich poziomach i ani w strefie euro, ani w Wielkiej Brytanii prawdopodobnie nie wzrośnie przed III kw. 2010 r. Na kurs euro w większym stopniu mogą wpływać komentarze przedstawicieli ECB odnośnie planu reformy finansów publicznych Grecji czy Portugalii. Wczorajsza emisja obligacji przez Portugalię spotkała się z niewielkim zainteresowaniem inwestorów, ale trudno powiedzieć czy to dlatego, że inwestorzy na innych rynkach pozbywali się ryzykownych aktywów i za takie uznali portugalskie papiery skarbowe, czy dlatego, że przygotowują kapitał na zaplanowane na przyszły tydzień duże emisje długu przez USA.
Na rynku walutowym w czwartek rano za euro płacono więcej niż 4 PLN (4,012 PLN), frank podrożał do 2,728 PLN, a dolara wyceniano na 2,891 PLN.
Na azjatyckich rynkach akcji, podobnie jak dzień wcześniej w USA, dominowały spadki. NIKKEI spadł o 0,5 proc., kapitał uciekał również z Chin i Hong Kongu, np. Hang Seng tracił prawie 2 proc. Kwartalne wyniki finansowe za ostatni kwartał ubiegłego roku przedstawiła Toyota i chociaż zysk netto mocno wzrósł (z -165 mld jenów w IV kw. 2008 r. do 153 mld jenów), akcjonariusze spółki oczekiwali na negatywną rewizję prognoz na najbliższe miesiące. Na skutek problemów technicznych występujących w wielu modelach aut produkowanych przez Toyotę w I kw. br sprzedaż będzie znacznie niższa niż pierwotnie szacowano, a zysk netto według władz spółki wyniesie ok. 80 mld jenów.
Podczas dzisiejszej sesji ważniejsze od decyzji banków centralnych mogą być cotygodniowe informacje z rynku pracy w USA, które mogą pomóc analitykom skorygować szacunki styczniowej stopy bezrobocia, którą poznamy jutro.
Sesja na parkietach w Europie (w tym również GPW) rozpoczęła się w czwartek całkiem spokojnie - większość indeksów startowała z wczorajszych poziomów zamknięcia.
KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Łukasz Wróbel, Open Finance
Stopy procentowe w strefie euro czy Wielkiej Brytanii to nieszczególnie emocjonujący temat. Decyzje banków centralnych warto obserwować bardziej pod kątem ewentualnych zmian programów wykupu papierów korporacyjnych.
Dzisiejsze decyzje ECB i Banku Anglii w sprawie stóp procentowych nie powinny znacząco wpływać na zachowanie inwestorów, ponieważ od wielu miesięcy koszt pieniądza pozostaje na rekordowo niskich poziomach i ani w strefie euro, ani w Wielkiej Brytanii prawdopodobnie nie wzrośnie przed III kw. 2010 r. Na kurs euro w większym stopniu mogą wpływać komentarze przedstawicieli ECB odnośnie planu reformy finansów publicznych Grecji czy Portugalii. Wczorajsza emisja obligacji przez Portugalię spotkała się z niewielkim zainteresowaniem inwestorów, ale trudno powiedzieć czy to dlatego, że inwestorzy na innych rynkach pozbywali się ryzykownych aktywów i za takie uznali portugalskie papiery skarbowe, czy dlatego, że przygotowują kapitał na zaplanowane na przyszły tydzień duże emisje długu przez USA.
Na rynku walutowym w czwartek rano za euro płacono więcej niż 4 PLN (4,012 PLN), frank podrożał do 2,728 PLN, a dolara wyceniano na 2,891 PLN.
Na azjatyckich rynkach akcji, podobnie jak dzień wcześniej w USA, dominowały spadki. NIKKEI spadł o 0,5 proc., kapitał uciekał również z Chin i Hong Kongu, np. Hang Seng tracił prawie 2 proc. Kwartalne wyniki finansowe za ostatni kwartał ubiegłego roku przedstawiła Toyota i chociaż zysk netto mocno wzrósł (z -165 mld jenów w IV kw. 2008 r. do 153 mld jenów), akcjonariusze spółki oczekiwali na negatywną rewizję prognoz na najbliższe miesiące. Na skutek problemów technicznych występujących w wielu modelach aut produkowanych przez Toyotę w I kw. br sprzedaż będzie znacznie niższa niż pierwotnie szacowano, a zysk netto według władz spółki wyniesie ok. 80 mld jenów.
Podczas dzisiejszej sesji ważniejsze od decyzji banków centralnych mogą być cotygodniowe informacje z rynku pracy w USA, które mogą pomóc analitykom skorygować szacunki styczniowej stopy bezrobocia, którą poznamy jutro.
Sesja na parkietach w Europie (w tym również GPW) rozpoczęła się w czwartek całkiem spokojnie - większość indeksów startowała z wczorajszych poziomów zamknięcia.
KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Łukasz Wróbel, Open Finance
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
DM BOŚ: Polskie "kupuj plotki, sprzedawaj fakty"2012-02-09 18:19:18Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Podsumowanie tygodnia – rynek Catalyst2012-02-09 14:48:00Sankcje na NewConnect2012-02-09 14:41:29ECB nie zmienił stóp, co powie Draghi?2012-02-09 14:21:01 |
Grecja obiecuje, że będzie oszczędzać2012-02-09 17:46:27Korekta na złotym2012-02-09 17:02:33Greckie porozumienie umacnia euro2012-02-09 16:45:34Waluty świata - raport popołudniowy2012-02-09 16:30:14EBC nie rusza stopami, ale raty kredytów i tak idą w dół2012-02-09 16:23:01 |



