Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Jastrzębi wydźwięk komunikatu po posiedzeniu RPP
RPP gra na umocnienie złotego
Pozostaje nam tylko czekać na… Grecję
Dywagacje wokół franka
Rada nie zmienia stóp, uwaga skupiona na komentarzu
Grecy znów przesuwają termin spotkania, Niemcom znów coś się nie podoba, a Włosi..
Złoty nie zareagował na decyzję o pozostawieniu stóp proc. na dotychczasowym poziomie
Waluty świata: Raport popołudniowy
Najpopularniejsze
Jastrzębi wydźwięk komunikatu po posiedzeniu RPP
RPP gra na umocnienie złotego
Pozostaje nam tylko czekać na… Grecję
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Waluty świata: Raport popołudniowy
Dywagacje wokół franka
Grecy znów przesuwają termin spotkania, Niemcom znów coś się nie podoba, a Włosi..
Rada nie zmienia stóp, uwaga skupiona na komentarzu
Szukaj
Artykuł
Waluty: 4 złote za euro jeszcze powróci
22.01.2010 16:23 piątekTo był tydzień pełen wrażeń na rynku złotego. W pierwszej części tygodnia polska waluta kontynuowała umocnienie zapoczątkowane w połowie grudnia ubiegłego roku, jednak dalsze umacnianie się dolara wobec euro oraz negatywny sygnał z rynku akcji przyczyniły się do dość silnej realizacji zysków w czwartek i piątek.
Gorącym tematem minionego tygodnia była kwestia pokonania lub nie poziomu 4 złotych za euro. Jeśli kogoś interesuje aptekarska dokładność, przypisze złotemu sukces, gdyż w trakcie wieczornych notowań we wtorek, kurs EURPLN zszedł minimalnie poniżej 4,00. Doszło do tego jednak w godzinach, kiedy handel polską walutą jest znikomy, a osłabienie na środowym otwarciu w Londynie jednoznacznie wskazało, iż rynek nie był gotowy na zejście niżej. Stało się tak ze względu na spadki w notowaniach EURUSD w środę w trakcie notowań azjatyckich. Para pokonała silne wsparcia na poziomie 1,4260 i 1,4218, otwierając sobie drogę do poziomu 1,40.
Wyraźne umocnienie amerykańskiej waluty wobec euro jest negatywnym sygnałem dla polskiej waluty.
Duża realizacja zysków na złotym pod koniec tygodnia to z kolei efekt wyprzedaży na rynkach akcji. Pomimo generalnie dobrych lub bardzo dobrych wyników amerykańskich spółek (świetne wyniki pokazały dotychczas Intel, IBM, Google, Goldman Sachs czy Ebay), inwestorzy w USA pozbywają się akcji. Częściowo jest za to odpowiedzialna sytuacja techniczna na indeksie S&P500, częściowo informacje z Chin (zapowiedź ograniczenia akcji kredytowej, wyższe wskaźniki inflacji sugerujące zaostrzenie polityki pieniężnej). Obóz niedźwiedzi wspomógł też amerykański prezydent, zapowiadając bardzo daleko idące działania regulacyjne w sektorze bankowym, które mogą ograniczyć zyskowność banków. Choć już teraz wydaje się, iż większość z tych zapowiedzi nie zostanie wprowadzona, dołożyły się one do negatywnego sentymentu, który przesądził o korekcie na rynku. To zaś ogranicza apetyty inwestorów na rynku walut wschodzących.
.gif)
Dane z polskiej gospodarki, które poznaliśmy w minionym tygodniu były dla polskiej waluty neutralne. Z jednej strony mieliśmy znacznie szybszy od oczekiwanego wzrost wynagrodzeń, z drugiej niższy wzrost produkcji. Co do produkcji, wydaje się, iż jest to raczej efekt jednorazowy, a trend wzrostowy w dynamice produkcji powinien być zachowany. Te dane nie miały jednak większego znaczenia dla rynku. Generalnie sentyment wobec Polski jest obecnie na fali wznoszącej, zaś korektę na złotym należy w pełni przypisać czynnikom zewnętrznym.
W dłuższym terminie, zagrożeniem dala umocnienia złotego pozostaje przede wszystkim perspektywa szybszego zacieśnienia polityki pieniężnej w USA. Nawet jednak w takiej sytuacji, korekta na rynku złotego będzie przejściowa. Wydaje się, iż powrót do granicy 4 złotych za euro i jej przełamanie są tylko kwestią czasu.
Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
kg
Gorącym tematem minionego tygodnia była kwestia pokonania lub nie poziomu 4 złotych za euro. Jeśli kogoś interesuje aptekarska dokładność, przypisze złotemu sukces, gdyż w trakcie wieczornych notowań we wtorek, kurs EURPLN zszedł minimalnie poniżej 4,00. Doszło do tego jednak w godzinach, kiedy handel polską walutą jest znikomy, a osłabienie na środowym otwarciu w Londynie jednoznacznie wskazało, iż rynek nie był gotowy na zejście niżej. Stało się tak ze względu na spadki w notowaniach EURUSD w środę w trakcie notowań azjatyckich. Para pokonała silne wsparcia na poziomie 1,4260 i 1,4218, otwierając sobie drogę do poziomu 1,40.
Duża realizacja zysków na złotym pod koniec tygodnia to z kolei efekt wyprzedaży na rynkach akcji. Pomimo generalnie dobrych lub bardzo dobrych wyników amerykańskich spółek (świetne wyniki pokazały dotychczas Intel, IBM, Google, Goldman Sachs czy Ebay), inwestorzy w USA pozbywają się akcji. Częściowo jest za to odpowiedzialna sytuacja techniczna na indeksie S&P500, częściowo informacje z Chin (zapowiedź ograniczenia akcji kredytowej, wyższe wskaźniki inflacji sugerujące zaostrzenie polityki pieniężnej). Obóz niedźwiedzi wspomógł też amerykański prezydent, zapowiadając bardzo daleko idące działania regulacyjne w sektorze bankowym, które mogą ograniczyć zyskowność banków. Choć już teraz wydaje się, iż większość z tych zapowiedzi nie zostanie wprowadzona, dołożyły się one do negatywnego sentymentu, który przesądził o korekcie na rynku. To zaś ogranicza apetyty inwestorów na rynku walut wschodzących.
.gif)
Dane z polskiej gospodarki, które poznaliśmy w minionym tygodniu były dla polskiej waluty neutralne. Z jednej strony mieliśmy znacznie szybszy od oczekiwanego wzrost wynagrodzeń, z drugiej niższy wzrost produkcji. Co do produkcji, wydaje się, iż jest to raczej efekt jednorazowy, a trend wzrostowy w dynamice produkcji powinien być zachowany. Te dane nie miały jednak większego znaczenia dla rynku. Generalnie sentyment wobec Polski jest obecnie na fali wznoszącej, zaś korektę na złotym należy w pełni przypisać czynnikom zewnętrznym.
W dłuższym terminie, zagrożeniem dala umocnienia złotego pozostaje przede wszystkim perspektywa szybszego zacieśnienia polityki pieniężnej w USA. Nawet jednak w takiej sytuacji, korekta na rynku złotego będzie przejściowa. Wydaje się, iż powrót do granicy 4 złotych za euro i jej przełamanie są tylko kwestią czasu.
Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
kg
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Jastrzębi wydźwięk komunikatu po posiedzeniu RPP2012-02-08 17:22:03RPP gra na umocnienie złotego2012-02-08 17:13:50Pozostaje nam tylko czekać na… Grecję2012-02-08 17:02:51Dywagacje wokół franka2012-02-08 16:27:25Rada nie zmienia stóp, uwaga skupiona na komentarzu2012-02-08 16:24:10 |
|



