Reklama
Najnowsze
Podaż wygrała w końcówce
Bezrobocie w USA najniższe od od lutego 2009 r.
Dane z USA podkręciły rynki. GPW się boi
Tańsze kredyty na ciepłe domy
Raport o zatrudnieniu w USA kluczowy dla dolara
Grecja będzie potrzebowała dodatkowej pomocy?
Saxo Bank: Codzienny komentarz ekonomiczny
Ceny na stacjach spadają wolniej niż temperatura...
Najpopularniejsze
Nie do końca uzasadniony pesymizm na rynkach
Za oceanem rośnie apetyt na ryzyko
Węgry pogrążają Warszawę
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Zdecydowany krok UE w sprawie Iranu
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Szukaj
Artykuł
Nie brakuje chętnych na kredyt z dopłatą
22.01.2010 13:55 piątekW programie rządowych dopłat do kredytów hipotecznych Rodzina na Swoim jest już 17 instytucji. Ostatnio dołączyły Allianz Bank, Bank BGŻ i MultiBank.
Dla klientów taki wachlarz banków to komfortowa sytuacja, bo mają większy wybór. A warto wybierać, bo w poszczególnych instytucjach wysokość miesięcznej raty może być diametralnie różna.
Z danych zebranych przez Open Finance wynika, że z dużych, posiadających placówki w całym kraju, instytucji na najniższą ratę można liczyć w Alior Banku, Lukas Banku, PKO BP oraz bankach spółdzielczych, zrzeszonych z Bankiem BPS i Gospodarczym Bankiem Wielkopolskim. W tych instytucjach rodzina 2+1 o dochodach 5 tys. zł netto, ubiegająca się o kredyt na kwotę 225 tys. zł (przy wartości mieszkania 300 tys. zł) może liczyć na marżę niższą niż 2,5, co przekłada się na miesięczną ratę po odjęciu rządowej dopłaty niższą od 900 zł.
Tanio jest jeszcze w Pekao Banku Hipotecznym, lecz nie ma on wielu przedstawicielstw.
Uwaga jednak, bo w większości z tych banków najlepsza oferta dostępna jest tylko dla klientów, którzy oprócz kredytu skuszą się jeszcze na inne produkty finansowe. W Aliorze na przykład jest to 5-letnie ubezpieczenie na życie płatne z góry; w Lukasie Pakiet Życie obejmujący konto i ubezpieczenie na życie, a w PKO BP trzeba założyć ROR z dostępem elektronicznym iPKO oraz wziąć kartę kredytową i zdecydować się na program inwestycyjny.
Oprócz marży, która decyduje o oprocentowaniu kredytu ważna jest także prowizja za udzielenie pożyczki. Zerową można spotkać tylko w kilku bankach: Aliorze, Getin Noble Banku i MultiBanku. Zwykle towarzyszy temu obowiązkowe ubezpieczenie, którego wysokość jest jednak niższa od prowizji, no i daje lepszą lub gorszą ochronę.
Dla wielu kredytobiorców nadal problem stanowi zebranie wkładu własnego. Z 17 banków w RnS wymaga go pięć (Bank BPH, BPS, BZ WBK, Citi Handlowy i Mazowiecki Bank Regionalny). Pozostałe skredytują 100 proc. wartości nieruchomości plus ewentualnie kwotę wystarczającą na pokrycie opłat okołokredytowych. Na 130-140 proc., tak jak w szczycie nieruchomościowego boomu, nie ma co liczyć.
.gif)
W 2009 roku Polacy zaciągnęli w ramach programu ponad 30 tys. kredytów na kwotę 5,4 mld złotych. To 15-20 proc. wszystkich. Taka siła nie pozostaje bez wpływu na to, co się dzieje na rynku. Trudno jednak ocenić, jak sprawa będzie wyglądać w 2010 roku, bo rząd szykuje zmiany w programie. Chodzi m.in. o ograniczenie go do rynku pierwotnego, co nie jest najlepszym pomysłem, ale z ocenami poczekajmy do czasu gdy światło dzienne ujrzą konkretne projekty nowelizacji ustawy.
Przy zaciąganiu kredytu z dopłatami trzeba też pamiętać, że rząd będzie pomagał tylko przez osiem lat. Potem rata skokowo wzrośnie, co nie każdy budżet domowy zniesie bez problemu.
Marcin Krasoń, analityk Open Finance
jn
Dla klientów taki wachlarz banków to komfortowa sytuacja, bo mają większy wybór. A warto wybierać, bo w poszczególnych instytucjach wysokość miesięcznej raty może być diametralnie różna.
Z danych zebranych przez Open Finance wynika, że z dużych, posiadających placówki w całym kraju, instytucji na najniższą ratę można liczyć w Alior Banku, Lukas Banku, PKO BP oraz bankach spółdzielczych, zrzeszonych z Bankiem BPS i Gospodarczym Bankiem Wielkopolskim. W tych instytucjach rodzina 2+1 o dochodach 5 tys. zł netto, ubiegająca się o kredyt na kwotę 225 tys. zł (przy wartości mieszkania 300 tys. zł) może liczyć na marżę niższą niż 2,5, co przekłada się na miesięczną ratę po odjęciu rządowej dopłaty niższą od 900 zł.
Uwaga jednak, bo w większości z tych banków najlepsza oferta dostępna jest tylko dla klientów, którzy oprócz kredytu skuszą się jeszcze na inne produkty finansowe. W Aliorze na przykład jest to 5-letnie ubezpieczenie na życie płatne z góry; w Lukasie Pakiet Życie obejmujący konto i ubezpieczenie na życie, a w PKO BP trzeba założyć ROR z dostępem elektronicznym iPKO oraz wziąć kartę kredytową i zdecydować się na program inwestycyjny.
Oprócz marży, która decyduje o oprocentowaniu kredytu ważna jest także prowizja za udzielenie pożyczki. Zerową można spotkać tylko w kilku bankach: Aliorze, Getin Noble Banku i MultiBanku. Zwykle towarzyszy temu obowiązkowe ubezpieczenie, którego wysokość jest jednak niższa od prowizji, no i daje lepszą lub gorszą ochronę.
Dla wielu kredytobiorców nadal problem stanowi zebranie wkładu własnego. Z 17 banków w RnS wymaga go pięć (Bank BPH, BPS, BZ WBK, Citi Handlowy i Mazowiecki Bank Regionalny). Pozostałe skredytują 100 proc. wartości nieruchomości plus ewentualnie kwotę wystarczającą na pokrycie opłat okołokredytowych. Na 130-140 proc., tak jak w szczycie nieruchomościowego boomu, nie ma co liczyć.
.gif)
W 2009 roku Polacy zaciągnęli w ramach programu ponad 30 tys. kredytów na kwotę 5,4 mld złotych. To 15-20 proc. wszystkich. Taka siła nie pozostaje bez wpływu na to, co się dzieje na rynku. Trudno jednak ocenić, jak sprawa będzie wyglądać w 2010 roku, bo rząd szykuje zmiany w programie. Chodzi m.in. o ograniczenie go do rynku pierwotnego, co nie jest najlepszym pomysłem, ale z ocenami poczekajmy do czasu gdy światło dzienne ujrzą konkretne projekty nowelizacji ustawy.
Przy zaciąganiu kredytu z dopłatami trzeba też pamiętać, że rząd będzie pomagał tylko przez osiem lat. Potem rata skokowo wzrośnie, co nie każdy budżet domowy zniesie bez problemu.
Marcin Krasoń, analityk Open Finance
jn
Kredyt z dopłatą ALIOR
07.02.2010 10:32 niedziela ~marcin trójmiasto
złożyłem wnisek do aloiru.Warunki są niezłe.Czas na rozpatrzenie wniosku 2 tygodnie.I co najważniejsze dla mnie jestem na ryczałcie i po uwagę biorą 80% moich dochodów,a nie jak inne banki 10-20% to był dla mnie jeden wielki śmiech jak pracownik banku wyliczł moja zdolnośc kretytową na 200-300zł!!!
warto się radzić
27.01.2010 08:41 środa ~kwinto
każda oferta ma swój haczyk, więc wcześniej sugeruje doradzić się kogoś kto się na tym zna, mi pomogła wizyta w Openie na przykład i teraz zamiast franków spokojnie spłacam w złotówkach
kredyt z Getin
27.01.2010 01:36 środa ~Kordian
ja zdecydowalem sie na nowy produkt z getin. Malo ze kredyt na 100% nieruchomosci to z doplata, grunt to nie placic za wynajem i lokowac we wlasne
nie słyszałem o getinie w hipotekach
26.01.2010 08:48 wtorek ~kwinto
jak to się je w ogóle? pierwsze słyszę, a przyznam się, że jestem zywo zainteresowany, w rynek prześwietlam na bierząco i rzadko trafia się oferta bez p. prowizji.
mieszkaniowy
25.01.2010 17:46 poniedziałek ~jukatan
lepiej nie brac na zbyt dlugo tylko na max 15-20lat. i miec jakis wklad wlasny. ja w getinie teraz dostalem na 60%wartosci na 15lat i to na niezlych warunkach, a nigdzie indziej mi nie chcieli dac z uwagi na zrodlo dochodow
kredyt
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Tańsze kredyty na ciepłe domy2012-02-03 15:00:12Milion na koncie, ale z kredytem może być problem2012-01-30 13:21:38 |
Podaż wygrała w końcówce2012-02-03 18:09:24Tydzień bez porozumienia w sprawie długu2012-02-03 17:40:42Inwestorzy preferują rynek amerykański2012-02-03 17:37:11Bezrobocie w USA najniższe od od lutego 2009 r.2012-02-03 17:29:59Dane z USA podkręciły rynki. GPW się boi2012-02-03 17:22:03 |



