Reklama
Najnowsze
IAR: Londyn-British Airways-strajk
IAR: Okęcie - strajk BA - nie ma utrudnień
IAR: Indie-motoryzacja-eksport
IAR: Wilno - rafineria Możejki
Na rynkach nadal dominował optymizm
IAR: Belgia-franki i euro
IAR: Wlk.Brytania-BA-strajk
Największe obroty w historii GPW
Najpopularniejsze
Indeks Dostępności Kredytowej spadł o ponad 4 punkty
Ranking kredytów walutowych
Kawalerka dla Kowalczyk i 2-pokojowe dla Małysza
Pierwsza 5 najbogatszych ludzi świata
Mocny dolar zaszkodził wielu funduszom
Sroga zima szkodzi gospodarce
Back on track
Nietypowa sytuacja kredytobiorcy – rozwiązaniem może być pożyczka hipoteczna
Szukaj
Artykuł
Co jest lepsze od lokat?
21.01.2010 11:40 czwartekKonta oszczędnościowe przynoszą oprocentowanie tylko nieznacznie niższe niż lokaty.
Najlepsze konta oszczędnościowe mają aktualnie oprocentowanie w wysokości 5 proc. Do tego wiele z nich ma dzienną kapitalizację odsetek, co pozwala uniknąć 19-proc. podatku Belki. Odsetki dopisywane do rachunku siłą rzeczy będą niewielkimi kwotami. Jeśli nie przekroczą 2,49 zł, to podatek po zaokrągleniach zredukuje się do zera. W przypadku konta z oprocentowaniem 5 proc., jeśli nie chcemy dzielić się z fiskusem, wpłata nie może przekroczyć 18.213 zł. Skoro konta oszczędnościowe dają możliwość uniknięcia podatku Belki, to mogą być atrakcyjniejsze niż lokaty z wyższym oprocentowaniem, ale za to z podatkiem. Konto oszczędnościowe na 5 proc. z dzienną kapitalizacją odpowiada tradycyjnemu opodatkowanemu depozytowi na 6,17 proc. Na tym zalety dziennej kapitalizacji jednak się nie kończą, bo im częściej odsetki są dopisywane do rachunku, tym dłużej pracują na nasze konto, i tym wyższe jest efektywne oprocentowanie.
Wracając do naszego przykładu, jeśli uwzględnimy efekty, jakie daje dzienna kapitalizacja, to zysk z konta z oprocentowaniem wynoszącym 5 proc., będzie odpowiadał tradycyjnej lokacie na 6,33 proc.
Skoro na koncie oszczędnościowym możemy zyskać nawet więcej niż 6 proc., to stają się one poważną konkurencją dla lokat. Te bowiem przynoszą teraz góra 7 proc., jeśli również mają antypodatkową konstrukcję, lub maksymalnie 6 proc. w przypadku tradycyjnych depozytów. To nieco niższe oprocentowanie rekompensuje większa płynność pieniędzy zgromadzonych na kontach oszczędnościowych. W każdym momencie można dopłacić dowolną sumę, podczas gdy w przypadku lokat minimalna kwota to zazwyczaj 500 czy nawet 1 tys. zł. Podobnie jest z wypłatą pieniędzy. Większość lokat, jeśli zerwie się je przed terminem, da nam jedynie zwrot wpłaconych pieniędzy i minimalne odsetki. Wypłacając pieniądze z konta oszczędnościowego możemy liczyć na to, że odsetki zostaną naliczone za wszystkie dni, w których pieniądze leżały na koncie.
Wybierając konto oszczędnościowe trzeba jednak zwrócić uwagę nie tylko na wysokość oprocentowania. Warto spojrzeć, jak skonstruowane są zasady wypłat. Najczęściej raz w miesiącu można zrobić to bez żadnej prowizji. Coraz częściej banki wyłamują się jednak z tej zasady. W Eurobanku, Polbanku, BNP Paribas Fortis, Getin Banku, Allianz Banku mamy za darmo dowolną liczbę przelewów w miesiącu, pod warunkiem, że idą one na prowadzony przez ten bank ROR. Co więcej, w wielu bankach w ogóle nie można mieć konta oszczędnościowego, jeśli nie założy się tam podstawowego rachunku. I właśnie w tych instytucjach oferta kont oszczędnościowych jest najciekawsza. Stają się więc one kartą przetargową w walce o klienta. Tym samym konta oszczędnościowe są coraz bardziej powiązane z ROR-ami. W takiej sytuacji, z punktu widzenia klienta, najlepiej jest traktować konta oszczędnościowe jako tandem wraz ze zwykłym ROR-em. Nie szukajmy banku, który ma najlepsze konto oszczędnościowe, a osobno takiego, który proponuje najlepsze rachunki. Znajdźmy taki, który oferuje najciekawszą kombinację tych dwóch produktów.
Mateusz Ostrowski, Michał Sadrak – Open Finance
jnNajlepsze konta oszczędnościowe mają aktualnie oprocentowanie w wysokości 5 proc. Do tego wiele z nich ma dzienną kapitalizację odsetek, co pozwala uniknąć 19-proc. podatku Belki. Odsetki dopisywane do rachunku siłą rzeczy będą niewielkimi kwotami. Jeśli nie przekroczą 2,49 zł, to podatek po zaokrągleniach zredukuje się do zera. W przypadku konta z oprocentowaniem 5 proc., jeśli nie chcemy dzielić się z fiskusem, wpłata nie może przekroczyć 18.213 zł. Skoro konta oszczędnościowe dają możliwość uniknięcia podatku Belki, to mogą być atrakcyjniejsze niż lokaty z wyższym oprocentowaniem, ale za to z podatkiem. Konto oszczędnościowe na 5 proc. z dzienną kapitalizacją odpowiada tradycyjnemu opodatkowanemu depozytowi na 6,17 proc. Na tym zalety dziennej kapitalizacji jednak się nie kończą, bo im częściej odsetki są dopisywane do rachunku, tym dłużej pracują na nasze konto, i tym wyższe jest efektywne oprocentowanie.
Skoro na koncie oszczędnościowym możemy zyskać nawet więcej niż 6 proc., to stają się one poważną konkurencją dla lokat. Te bowiem przynoszą teraz góra 7 proc., jeśli również mają antypodatkową konstrukcję, lub maksymalnie 6 proc. w przypadku tradycyjnych depozytów. To nieco niższe oprocentowanie rekompensuje większa płynność pieniędzy zgromadzonych na kontach oszczędnościowych. W każdym momencie można dopłacić dowolną sumę, podczas gdy w przypadku lokat minimalna kwota to zazwyczaj 500 czy nawet 1 tys. zł. Podobnie jest z wypłatą pieniędzy. Większość lokat, jeśli zerwie się je przed terminem, da nam jedynie zwrot wpłaconych pieniędzy i minimalne odsetki. Wypłacając pieniądze z konta oszczędnościowego możemy liczyć na to, że odsetki zostaną naliczone za wszystkie dni, w których pieniądze leżały na koncie.
Wybierając konto oszczędnościowe trzeba jednak zwrócić uwagę nie tylko na wysokość oprocentowania. Warto spojrzeć, jak skonstruowane są zasady wypłat. Najczęściej raz w miesiącu można zrobić to bez żadnej prowizji. Coraz częściej banki wyłamują się jednak z tej zasady. W Eurobanku, Polbanku, BNP Paribas Fortis, Getin Banku, Allianz Banku mamy za darmo dowolną liczbę przelewów w miesiącu, pod warunkiem, że idą one na prowadzony przez ten bank ROR. Co więcej, w wielu bankach w ogóle nie można mieć konta oszczędnościowego, jeśli nie założy się tam podstawowego rachunku. I właśnie w tych instytucjach oferta kont oszczędnościowych jest najciekawsza. Stają się więc one kartą przetargową w walce o klienta. Tym samym konta oszczędnościowe są coraz bardziej powiązane z ROR-ami. W takiej sytuacji, z punktu widzenia klienta, najlepiej jest traktować konta oszczędnościowe jako tandem wraz ze zwykłym ROR-em. Nie szukajmy banku, który ma najlepsze konto oszczędnościowe, a osobno takiego, który proponuje najlepsze rachunki. Znajdźmy taki, który oferuje najciekawszą kombinację tych dwóch produktów.
Mateusz Ostrowski, Michał Sadrak – Open Finance
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Strefa euro najbardziej zagrożona wystąpieniem drugiego dna2010-03-19 10:25:21Premia i "trzynastka" dla banku się nie liczy2010-03-19 10:20:38Nieruchomości komercyjne w USA: ukryte pole minowe2010-03-19 08:20:52Rynek złotego: Obawy prowadzą do realizacji zysków2010-03-18 12:41:29Największa bańka w historii?2010-03-18 10:04:22 |
Na rynkach nadal dominował optymizm2010-03-20 11:30:27Tydzień pod znakiem konsolidacji notowań EUR/PLN2010-03-20 11:16:32Największe obroty w historii GPW2010-03-19 19:57:58EUR/USD coraz bliżej dołka2010-03-19 19:44:46Grecja i Bank Indii umocniły dolara, złoty traci2010-03-19 19:34:08 |





