Reklama
Najnowsze
DM BOŚ: Trend boczny potrzymany
Giełdy rosną bez entuzjazmu
WIG20 czeka na nowe impulsy
Benzyna w górę, diesel w dół
Jak zostać certyfikowanym doradcą – czyli wszystko o egzaminie
WIBOR już nie rośnie, stopy (na razie) też nie
RPP utrzymała stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie
Kredyty konsumpcyjne w USA rosną najszybciej od 2001 roku
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
Jeszcze pół roku niskich stóp w Szwajcarii
10.12.2009 12:13 czwartekZgodnie z oczekiwaniami Narodowy Bank Szwajcarii nie zmienił stóp po dzisiejszym posiedzeniu i zapowiedział dalszą obronę kursu franka przed wzrostem wobec euro.
Wymowa komunikatu po posiedzeniu NSB pozostaje pozytywna dla posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich. Bank centralny nie tylko nie zmienił stóp, ale podał także, że podnoszenie stóp procentowych nie byłoby właściwym w tym momencie, przyznając, że utrzymuje się ryzyko deflacji, a wzrost gospodarczy jest kruchy.
NSB przewiduje, że tegoroczna deflacja w Szwajcarii wyniesie 0,5 proc., a w przyszłym roku inflacja wyniesie 0,5 proc., by wzrosnąć do 0,9 proc. w 2011 roku. Dlatego w ostatnim zdaniu komunikatu zastrzeżono, że polityka niskich stóp procentowych nie może być utrzymywana w nieskończoność nie zagrażając stabilności cen w średnim i długim okresie. To ostatnie zdanie należy odczytać jako zapowiedź podwyżek stóp procentowych w Szwajcarii, kiedy tylko stan gospodarki ustabilizuje się.
Prawdopodobnie NSB – tak jak dotychczas – będzie naśladował w swojej polityce Europejski Bank Centralny. Biorąc pod uwagę zapowiedź szwajcarskiego banku dotyczącą interwencji – w razie potrzeby – na rynku walutowym w celu przeciwdziałania umocnieniu franka, można nawet zakładać, że NSB opóźni o kwartał podnoszenie stóp w Szwajcarii w ten sposób zwiększając szansę na osłabienie swojej waluty bez konieczności przeprowadzania interwencji.
Dla Polaków, którzy spłacają kredyty we frankach, wiadomości z banku centralnego są więc pozytywne. Stopy procentowe pozostaną na rekordowo niskim poziomie, a kurs franka nie wzrośnie wobec euro. Naturalnie nie oznacza to wcale, że kurs CHF nie wzrośnie także wobec złotego – tutaj znaczenie ma postrzeganie naszej waluty przez inwestorów międzynarodowych, a w szerszym kontekście ich nastawienie do ryzyka. Czynnikiem decydującym o przyszłości złotego pozostaje sytuacja budżetu i plany pozyskania środków na jego sfinansowanie. Przykład Grecji z ostatnich dni udowodnił, że postrzeganie sytuacji finansów państwa przez inwestorów może zmienić się w ciągu kilku dni.
NSB podał ponadto, że w jego ocenie szwajcarska gospodarka skurczy się w tym roku o 1,5 proc., a w przyszłym wzrośnie o 0,5-1,0 proc. NSB zapowiedział zakończenie skupu obligacji we frankach szwajcarskich emitowanych przez sektor komercyjny i kontynuację dostarczania płynności do gospodarki.
Emil Szweda, Open Finance
Wymowa komunikatu po posiedzeniu NSB pozostaje pozytywna dla posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich. Bank centralny nie tylko nie zmienił stóp, ale podał także, że podnoszenie stóp procentowych nie byłoby właściwym w tym momencie, przyznając, że utrzymuje się ryzyko deflacji, a wzrost gospodarczy jest kruchy.
NSB przewiduje, że tegoroczna deflacja w Szwajcarii wyniesie 0,5 proc., a w przyszłym roku inflacja wyniesie 0,5 proc., by wzrosnąć do 0,9 proc. w 2011 roku. Dlatego w ostatnim zdaniu komunikatu zastrzeżono, że polityka niskich stóp procentowych nie może być utrzymywana w nieskończoność nie zagrażając stabilności cen w średnim i długim okresie. To ostatnie zdanie należy odczytać jako zapowiedź podwyżek stóp procentowych w Szwajcarii, kiedy tylko stan gospodarki ustabilizuje się.
Dla Polaków, którzy spłacają kredyty we frankach, wiadomości z banku centralnego są więc pozytywne. Stopy procentowe pozostaną na rekordowo niskim poziomie, a kurs franka nie wzrośnie wobec euro. Naturalnie nie oznacza to wcale, że kurs CHF nie wzrośnie także wobec złotego – tutaj znaczenie ma postrzeganie naszej waluty przez inwestorów międzynarodowych, a w szerszym kontekście ich nastawienie do ryzyka. Czynnikiem decydującym o przyszłości złotego pozostaje sytuacja budżetu i plany pozyskania środków na jego sfinansowanie. Przykład Grecji z ostatnich dni udowodnił, że postrzeganie sytuacji finansów państwa przez inwestorów może zmienić się w ciągu kilku dni.
NSB podał ponadto, że w jego ocenie szwajcarska gospodarka skurczy się w tym roku o 1,5 proc., a w przyszłym wzrośnie o 0,5-1,0 proc. NSB zapowiedział zakończenie skupu obligacji we frankach szwajcarskich emitowanych przez sektor komercyjny i kontynuację dostarczania płynności do gospodarki.
Emil Szweda, Open Finance
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
KNF grozi palcem bankom pożyczającym bez wkładu własnego2012-02-06 16:09:41Umacniający się złoty pomaga kredytobiorcom2012-02-02 14:11:09 |
Giełdy rosną bez entuzjazmu2012-02-08 17:50:24Jastrzębi wydźwięk komunikatu po posiedzeniu RPP2012-02-08 17:22:03RPP gra na umocnienie złotego2012-02-08 17:13:50Pozostaje nam tylko czekać na… Grecję2012-02-08 17:02:51Dywagacje wokół franka2012-02-08 16:27:25 |




