Reklama
Najnowsze
IAR: Indie-motoryzacja-eksport
IAR: Wilno - rafineria Możejki
Na rynkach nadal dominował optymizm
IAR: Belgia-franki i euro
IAR: Wlk.Brytania-BA-strajk
Największe obroty w historii GPW
Prawdziwa godzina cudów
IAR: Rybnik - Elektrownia - spór zbiorowy
Najpopularniejsze
Indeks Dostępności Kredytowej spadł o ponad 4 punkty
Ranking kredytów walutowych
Kawalerka dla Kowalczyk i 2-pokojowe dla Małysza
Pierwsza 5 najbogatszych ludzi świata
Mocny dolar zaszkodził wielu funduszom
Sroga zima szkodzi gospodarce
Back on track
Problemy amerykańskiego budownictwa
Szukaj
Artykuł
Osiem miesięcy hossy – już 100 proc. na funduszach
20.11.2009 14:16 piątekPonad 110 proc. w osiem miesięcy – tyle można było zarobić w najlepszym funduszu inwestycyjnym, licząc od dołka z połowy lutego br.
Mija właśnie osiem miesięcy od giełdowego dołka z 17 lutego, kiedy to wszystkie główne indeksy warszawskiej giełdy zanotowały tegoroczne minima (licząc wg wartości na zamknięcie sesji). Kto miał nosa i przy okazji sporo szczęścia, mógł od tamtego czasu podwoić zainwestowany kapitał. Pozwoliły na to choćby stopy zwrotu najlepszych otwartych funduszy inwestycyjnych, które przekroczyły 100 proc. Patrząc na rynek funduszy jako całość (blisko 400 funduszy otwartych, licząc razem z subfunduszami), na każde pięć funduszy wynik wyższy od zera osiągnęły cztery.
Sporządzoną przez nas listę 20 najlepszych funduszy otwiera subfundusz ING Środkowoeuropejski Sektora Finansowego Plus, którego jednostka uczestnictwa w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy wzrosła o 110,6 proc.
Na drugim miejscu, z wynikiem 102,3 proc., uplasował się subfundusz o takim samym profilu inwestycyjnym – Skarbiec Sektora Finansowego Nowej Europy. Na podium, z zyskiem wynoszącym 100,3 proc., znalazł się także subfundusz Aviva Investors Małych Spółek. Poza nimi na liście 20. są wyłącznie fundusze inwestujące bądź głównie w Polsce bądź nieco szerzej w naszym regionie świata, czyli na tzw. rynkach wschodzących Europy. To one są w ostatnim czasie zdecydowanymi liderami pod względem wysokości stóp zwrotu z akcji.
Warto zwrócić uwagę, że do sporządzenia zestawienia posłużyliśmy się stopami zwrotu w ujęciu złotowym i w kilku przypadkach oznaczało to konieczność przeliczenia na naszą walutę. Część funduszy i subfunduszy zbywa bowiem jednostki walutowe (najczęściej USD i EUR), których potencjalni posiadacze, z racji na możliwe wahania kursów walutowych, wystawiają się na dodatkowe ryzyko. Czasem może to zadziałać na ich korzyść, jak np. w drugiej połowie ubiegłego roku, gdy złoty gwałtownie słabł, co generowało dodatkowe, całkiem przyzwoite zyski. Jednak w analizowanym przez nas obecnie okresie, złoty umacniał się – wobec dolara o 28,4 proc., a wobec euro o 15,3 proc., co – po przeliczeniu na złote – podziałało na wyniki funduszy negatywnie. Jak bardzo, pokazuje to przykład subfunduszu BPH Akcji Dynamicznych Spółek (USD). W istocie, pod względem wzrostu nominalnej wartości jednostki uczestnictwa, to właśnie on jest najlepszy – 137,7 proc. Jest to fundusz inwestujący w akcje spółek notowanych na warszawskim parkiecie, ale jako jedyny oferuje przy tym dolarowe jednostki uczestnictwa (USD jest walutą rozliczeniową – w niej realizowane są nabycia i umorzenia). Nie występuje jednak w naszym zestawieniu 20 najlepszych, bo po przeliczeniu stopy zwrotu na złote okazuje się, że zarobił „jedynie” 70,1 proc. Trzeba o tym pamiętać porównując wyniki funduszy, bo prawie 140‑proc. zysk w ujęciu dolarowym ma znaczenie wyłącznie dla tych, którzy swoje rozrachunki prowadzą w tej właśnie walucie, czyli np. zarabiają i spłacają kredyt hipoteczny zaciągnięty w USD.
Spośród funduszy, które trafiły do naszego zestawienia, wysokie stopy zwrotu w ujęciu walutowym odnotowały Arka Rozwoju Nowej Europy (EUR) i Arka Akcji Środkowej i Wschodniej Europy, odpowiednio: 130,4 proc. oraz 129,1 proc. Po przeliczeniu na złote zyski topnieją jednak do 95 proc. oraz 93,9 proc.
Bernard Waszczyk, Open Finance
Mija właśnie osiem miesięcy od giełdowego dołka z 17 lutego, kiedy to wszystkie główne indeksy warszawskiej giełdy zanotowały tegoroczne minima (licząc wg wartości na zamknięcie sesji). Kto miał nosa i przy okazji sporo szczęścia, mógł od tamtego czasu podwoić zainwestowany kapitał. Pozwoliły na to choćby stopy zwrotu najlepszych otwartych funduszy inwestycyjnych, które przekroczyły 100 proc. Patrząc na rynek funduszy jako całość (blisko 400 funduszy otwartych, licząc razem z subfunduszami), na każde pięć funduszy wynik wyższy od zera osiągnęły cztery.
Sporządzoną przez nas listę 20 najlepszych funduszy otwiera subfundusz ING Środkowoeuropejski Sektora Finansowego Plus, którego jednostka uczestnictwa w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy wzrosła o 110,6 proc.
Warto zwrócić uwagę, że do sporządzenia zestawienia posłużyliśmy się stopami zwrotu w ujęciu złotowym i w kilku przypadkach oznaczało to konieczność przeliczenia na naszą walutę. Część funduszy i subfunduszy zbywa bowiem jednostki walutowe (najczęściej USD i EUR), których potencjalni posiadacze, z racji na możliwe wahania kursów walutowych, wystawiają się na dodatkowe ryzyko. Czasem może to zadziałać na ich korzyść, jak np. w drugiej połowie ubiegłego roku, gdy złoty gwałtownie słabł, co generowało dodatkowe, całkiem przyzwoite zyski. Jednak w analizowanym przez nas obecnie okresie, złoty umacniał się – wobec dolara o 28,4 proc., a wobec euro o 15,3 proc., co – po przeliczeniu na złote – podziałało na wyniki funduszy negatywnie. Jak bardzo, pokazuje to przykład subfunduszu BPH Akcji Dynamicznych Spółek (USD). W istocie, pod względem wzrostu nominalnej wartości jednostki uczestnictwa, to właśnie on jest najlepszy – 137,7 proc. Jest to fundusz inwestujący w akcje spółek notowanych na warszawskim parkiecie, ale jako jedyny oferuje przy tym dolarowe jednostki uczestnictwa (USD jest walutą rozliczeniową – w niej realizowane są nabycia i umorzenia). Nie występuje jednak w naszym zestawieniu 20 najlepszych, bo po przeliczeniu stopy zwrotu na złote okazuje się, że zarobił „jedynie” 70,1 proc. Trzeba o tym pamiętać porównując wyniki funduszy, bo prawie 140‑proc. zysk w ujęciu dolarowym ma znaczenie wyłącznie dla tych, którzy swoje rozrachunki prowadzą w tej właśnie walucie, czyli np. zarabiają i spłacają kredyt hipoteczny zaciągnięty w USD.
Spośród funduszy, które trafiły do naszego zestawienia, wysokie stopy zwrotu w ujęciu walutowym odnotowały Arka Rozwoju Nowej Europy (EUR) i Arka Akcji Środkowej i Wschodniej Europy, odpowiednio: 130,4 proc. oraz 129,1 proc. Po przeliczeniu na złote zyski topnieją jednak do 95 proc. oraz 93,9 proc.
Bernard Waszczyk, Open Finance
kadra
24.11.2009 00:46 wtorek ~alfi
z fundami nigdy nie wiadomo, ale zyski wciąż przyciągają chętnych i kapital, w noble dobre jest to, że mają naprawdę wysokiej klasy specjalistów.
lokata
23.11.2009 21:48 poniedziałek ~gerwazy
ja mam u nich lokate polaczona z subfunduszem i nie narzekam. oczywiscie to wiekszy stopien ryzyka, ale taki mix z lokata mnie troche uspokaja. a czy zarzadzane dobrze, to mozna sie przyjrzec ich wynikom i widac, ze radza sobie przyzwoicie. marka noble ich obliguje w sumie...
noble?
21.11.2009 13:45 sobota ~moto
a co z funduszami noble? rozsadnie zarzadzane? bo mam rekomendacje wejscia w jeden taki...
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Na rynkach nadal dominował optymizm2010-03-20 11:30:27Tydzień pod znakiem konsolidacji notowań EUR/PLN2010-03-20 11:16:32Największe obroty w historii GPW2010-03-19 19:57:58EUR/USD coraz bliżej dołka2010-03-19 19:44:46Grecja i Bank Indii umocniły dolara, złoty traci2010-03-19 19:34:08 |





