Reklama
Najnowsze
WIG20 czeka na nowe impulsy
Benzyna w górę, diesel w dół
Jak zostać certyfikowanym doradcą – czyli wszystko o egzaminie
WIBOR już nie rośnie, stopy (na razie) też nie
RPP utrzymała stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie
Kredyty konsumpcyjne w USA rosną najszybciej od 2001 roku
NASDAQ najwyżej od 11 lat
Wzrost cen amerykańskiej ropy
Najpopularniejsze
Tydzień wzrostów - zmiana trendu czy korekta?
Plotki ukradły bykom sesję
Pakt na niedźwiedzią łapę
Włochy - chory człowiek Europy
Kolejny tydzień dla byka
Uwaga! Część banków podnosi marże
Prognozy 2012
Depozytowa hossa trwa
Szukaj
Artykuł
W bankach są pieniądze na kredyty
16.11.2009 17:05 poniedziałekNa podstawie lektury raportów kwartalnych banków można dojść do wniosku, że okres, w którym brakowało im środków na akcję kredytową definitywnie minął. Pieniądze są, ale może zabraknąć chęci.
W dziewięciu z dwunastu banków, których wyniki wzięliśmy pod uwagę, wyraźnie wzrosły współczynniki wypłacalności, które informują m.in. o zdolności kapitałowej banków do kontynuowania akcji kredytowej. Minimalny poziom tych wskaźników regulowany przez polskie prawo bankowe to 8 proc., tymczasem średnia arytmetyczna tuzina największych banków to niemal 12 proc. – 1,5 pkt proc. więcej niż na koniec pierwszego kwartału i o 0,5 pkt proc. więcej niż na koniec półrocza. Poprawa wskaźników od tamtej pory to zasługa zatrzymania zysków w bankach, które za namową Komisji Nadzoru Finansowego zdecydowały się nie wypłacać dywidendy z zysków za 2008 rok, oraz ograniczenie akcji kredytowej w poprzednich miesiącach.
Spore znaczenie dla poprawy wskaźników miało też umocnienie złotego. W dwóch bankach, w których wskaźniki wypłacalności obniżyły się – Noble Bank i Nordea Bank – w ostatnich miesiącach trwała intensywna kampania kredytowa, a PKO BP dołożył do tego wypłatę dywidendy, co osłabiło jego siłę kapitałową. Jednak po przeprowadzeniu emisji akcji wskaźnik wypłacalności największego polskiego banku detalicznego ponownie wzrośnie na koniec roku (emisja została zarejestrowana już po zakończeniu trzeciego kwartału).
W poniedziałek KNF poinformowała, że wskaźnik wypłacalności dla krajowego sektora bankowego wzrósł do 13,1 proc. z 12,5 proc. na koniec półrocza, a banki o współczynnikach poniżej 10 proc. stanowią niespełna 2 proc. wartości aktywów całego sektora.
W dziewięciu z dwunastu banków, których wyniki wzięliśmy pod uwagę, wyraźnie wzrosły współczynniki wypłacalności, które informują m.in. o zdolności kapitałowej banków do kontynuowania akcji kredytowej. Minimalny poziom tych wskaźników regulowany przez polskie prawo bankowe to 8 proc., tymczasem średnia arytmetyczna tuzina największych banków to niemal 12 proc. – 1,5 pkt proc. więcej niż na koniec pierwszego kwartału i o 0,5 pkt proc. więcej niż na koniec półrocza. Poprawa wskaźników od tamtej pory to zasługa zatrzymania zysków w bankach, które za namową Komisji Nadzoru Finansowego zdecydowały się nie wypłacać dywidendy z zysków za 2008 rok, oraz ograniczenie akcji kredytowej w poprzednich miesiącach.
W poniedziałek KNF poinformowała, że wskaźnik wypłacalności dla krajowego sektora bankowego wzrósł do 13,1 proc. z 12,5 proc. na koniec półrocza, a banki o współczynnikach poniżej 10 proc. stanowią niespełna 2 proc. wartości aktywów całego sektora.
To jednak tylko jedna strona medalu. Po drugiej są mniej lub bardziej uzasadnione obawy banków o poziom zysków w przyszłości i zdolność klientów do regulowania zaciągniętych zobowiązań. Po trzecim kwartale ponownie wzrósł poziom rezerw i odpisów aktualizujących na tzw. złe kredyty. W analizowanej dwunastce banków poziom odpisów zwiększył się czterokrotnie w porównaniu do stanu sprzed roku (do 4,1 mld PLN) i o 1 mld PLN w porównaniu do stanu na koniec półrocza.
Według KNF wartość kredytów zagrożonych w bankach wzrosła do 42,6 mld PLN (o 86,9 proc.) do 6,8 proc. udzielonych ogółem (z 4,5 proc. przed rokiem). Poziom zysków netto w giełdowych bankach spadł o 41 proc. w porównaniu do zeszłego roku (wg KNF w całym sektorze bankowym zysk spadł o 44,6 proc.).
Komentarz
Można zaryzykować tezę, że banki posiadają odpowiednie zaplecze kapitałowe do prowadzenia nawet agresywnej akcji kredytowej, jednak nie będą tego robić ze względu na obawy o wzrost liczby niespłacanych kredytów. Warto też zauważyć, że zyski, które mogą powiększać kapitały własne banków (a więc i współczynniki wypłacalności) są zdecydowanie niższe niż przed rokiem, a do tego można się spodziewać, że przynajmniej część banków powróci do wypłacania dywidend w przyszłym roku (stąd być może wstrzemięźliwa postawa na rynku kredytowym banków o najwyższych współczynnikach wypłacalności).
Reasumując – można oczekiwać niewielkiej poprawy w dostępności kredytów, przy czym polityka kredytowa banków może znacząco różnić się między nimi w zależności od osiąganych wyników i planów dotyczących dywidend.
Emil Szweda, Open Finance
charbatka z Emilem:)
17.11.2009 18:54 wtorek ~tadek
mozesz isc do Open Finanance po kredyt to ci cos zalatwia pewnie, ale z Emilem to raczej nie pogadasz:)
na dowod
17.11.2009 17:17 wtorek ~dowod
zapytaj tych, ktorzy sie pod artykulem podpisali, to cos znajda
kredyt
17.11.2009 08:06 wtorek ~onisatacy
jest kasa na kredyty to trzeba brać! ja chce na święta, ale nie wiem gdzie? a wiecie czy sa jeszcze kredyty na sowód?
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
KNF grozi palcem bankom pożyczającym bez wkładu własnego2012-02-06 16:09:41Umacniający się złoty pomaga kredytobiorcom2012-02-02 14:11:09 |
Grecy znów przesuwają termin spotkania, Niemcom znów coś się nie podoba, a Włosi..2012-02-08 16:21:25Złoty nie zareagował na decyzję o pozostawieniu stóp proc. na dotychczasowym poziomie2012-02-08 16:02:09Menedżer Balanced Scorecard2012-02-08 14:50:50Specjalista Balanced Scorecard2012-02-08 14:49:46WIG20 czeka na nowe impulsy2012-02-08 14:08:08 |




