Reklama
Najnowsze
IAR: USA - Chiny - kurs juana
IAR: Włochy - Berlusconi - majątek
Inflacja wraca do celu
IAR: Przewozy Regionalne-nie będzie kas na dworcach?
Inflacja wreszcie daje za wygraną
IAR: Ukraina - drogi - Euro 2012
IAR: Indie - władze - walka z korupcją
Spadek inflacji pomógł posiadaczom lokat
Najpopularniejsze
Saxo Bank: Jakie rynki będą atrakcyjne przy inwestycjach w akcje?
Gdzie najwięcej zarobisz na lokacie?
Ranking kredytów hipotecznych
Indeks Dostępności Kredytowej spadł o ponad 4 punkty
Mimo rocznej hossy fundusze wciąż są na minusie
Raport z rynku nieruchomości (luty 2010)
Ranking kredytów walutowych
Kawalerka dla Kowalczyk i 2-pokojowe dla Małysza
Szukaj
Artykuł
Ciekawy dzień, który może zakończyć się marazmem na GPW
02.07.2009 08:21 czwartekWarszawska giełda rozpoczęła nowy miesiąc, a jednocześnie nowy kwartał i półrocze, w dobrych nastrojach. W środę na wartości zyskały wszystkie indeksy. Najwięcej, bo 1,1 proc. wzrósł WIG20, kończąc dzień na poziomie 1883,16 pkt.
Środowa sesja na warszawskiej giełdzie miała typowo wakacyjny charakter. Po szybkim wzroście w pierwszej godzinie notowań, który był reakcją na podobny ruch na głównych europejskich parkietach, kolejne godziny upływały pod znakiem konsolidacji. Tej stabilizacji nie zdołały przerwać, licznie publikowane dane makroekonomiczne. Wakacyjne były też obroty. I do tego trzeba się przyzwyczaić, gdyż w najbliższych tygodniach prawdopodobnie niewiele się pod tym względem zmieni.
W czwartek na rynki trafi kolejna duża grupa danych makroekonomicznych z głównych gospodarek. Wśród nich tak istotne publikacje, jak miesięczny raport z amerykańskiego rynku pracy i dane o zamówieniach w przemyśle, które uzupełniać będzie posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego i konferencja prasowa prezesa ECB po tym posiedzeniu.
Zestaw potencjalnych impulsów sugeruje, że czwartkowy handel na GPW może charakteryzować się dużą zmiennością.
Wczorajsza sesja nie wpłynęła na zmianę układu sił na wykresie indeksu WIG20. Tak się stanie dopiero w momencie zdecydowanego powrotu powyżej strefy podażowej 1899-1900 pkt. Do tego czasu, kontynuacja rozpoczętej w połowie czerwca korekty czteromiesięcznych wzrostów, które wywindowały indeks z lutowego minimum na 1253,24 pkt. do czerwcowego maksimum na 2042,70 pkt., pozostaje scenariuszem bazowym.
Niezmiennie od ponad tygodnia pierwszym poziomem docelowym dla spadków jest 1800 pkt. To wsparcie tworzy dolne ograniczenie majowej konsolidacji oraz pokonana w pierwszych dniach czerwca linia bessy. Kolejnym celem jest szeroka strefa popytowa 1650-1740 pkt., jaką m.in. tworzy 38,2 proc. (1740 pkt.) i 50 proc. (1650 pkt.) zniesienie wzrostów luty-czerwiec br. oraz dołek z 20 kwietnia br. na wykresie dziennym (1657 pkt.). Większe spadki są mało prawdopodobne.
Marcin R. Kiepas
X-Trade Brokers DM S.A.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Giełdy w USA w okolicy szczytów2010-03-15 12:11:01Nie zabraknie ciekawych publikacji2010-03-15 10:13:57Dobre dane – słaba interpretacja2010-03-15 09:42:09BM BPH: Komentarz rynku akcji2010-03-15 09:12:32BM BPH: Komentarz rynku futures2010-03-15 08:20:12 |
Dolar zyskuje przed posiedzeniem FED2010-03-15 17:21:25Spadek eurodolara pod koniec sesji2010-03-15 17:18:32Rynek obawia się droższego pieniądza w Azji2010-03-15 17:13:33Inflacja wraca do celu2010-03-15 17:10:55Dolar zyskuje do europejskich walut2010-03-15 17:09:28 |





